This digest for list military has been created on Mon Sep 1 01:42:28 1997 ------- THIS IS A RFC934 COMPLIANT DIGEST, YOU CAN BURST IT ------- From daemon Mon Sep 1 01:42 MET 1997 Date: Mon, 01 Sep 1997 01:28:50 +0200 From: Rafal Miszczak Subject: Re: Refleksje po Air Show w Bydgoszczy ;( Tomasz "Zwierzak" Zwierzchowski wrote: > Moje wrazenia sa bardzo negatywne. Moje tez. > Pierwsza sprawa. Znowu "SP" miala poslizg w programie, tylko ze tym > razem w druga strone (sobota). Nie bardzo rozumiem, co chciales powiedziec w tym zdaniu (Co to jest "poslizg w programie"? Co to jest "druga strona"?), ale chcialbym prypomniec, ze informacje przekazane przez SP byly w formie ogloszen platnych. Jak napisalismy w stopce redakcyjnej, ze tresc reklam redakcja nie odpowiada. SP nie byla organizatorem pokazow i przekazywala tylko informacje Biura Organizacyjnego. Wszelkie pretensje nalezy kierowac do biura. Tym niemniej ciekawi jestesmy Waszych opinii. Mamy nadzieje, ze glosny protest przeciwko traktowaniu entuzjastow lotnictwa jako motlochu, ktory na haslo "Air Show" zaplaci kazda cene, kaze organizatorom realniej oceniac swoje mozliwosci w zorganizowaniu pokazow. > Dwa: wielka szkoda ze w ogole niezaprezentowaly sie nasze Sily > Powietrzne (w sumie mozna im wybaczyc, wywalili tyle pieniedzy z > powodu powodzi ze dlatego sie nie pojawili. Wojska Lotnicze i Obrona Powietrzna wziely udzial w pokazach w Mielcu. Jeszcze niewiele wiem o tych pokazach, gdyz krotko rozmawialem z tylko jednym ich uczestnikiem. Przez cztery dni bylem w Bydgoszczy i wrocilem godzine temu. > Trzy: Tyczy sie organizatora: totalny b...el. Ciekawostka: mozna bylo > dorwac na miejscu z 4 typy ulotek z programem. Wszystko ok tylko > dlaczego ich tresc byla tak rozna. Dalej .... cena biletow. 20 zl to > chyba drobna przesada za tak ubogi program i 10 zl za parking > niestrzezony... wolne zarty. Wyglada na to, ze organizator postanowil maksymalnie zarobic minimalnym kosztem. Nie znam sie na prawie, ale wydaje mi sie, ze takie traktowanie klientow (uczestnikow pokazow) jest bardzo ryzykowne z powodu niedotrzymania umowy. Do listy spraw pokpionych doliczylbym jeszcze komentarz - razacy dyletanctwem i lamana angielszczyzna (z ktorej na szczescie pozniej zrezygnowano). > Cztery: Od razu widac ze nasze Lotnictwo wojskowe przymierza sie do > zmiany samolotow. Byl oczywiscie Grippen (co mnie bardzo mnie > ucieszylo) i F16. F-16 w Bydgoszczy?! Nie zauwazylem... Ale moglem przeoczyc, bo wiekszosc czasu spedzilem na naszym stoisku. > Krotko mowiac po sukcesie ubieglorocznym w tym roku olali sprawe i > spoczeli na laurach. Nic nie usprawiedliwia oszukiwania ludzi nieuczciwymi reklamami. __________________________ Dodam jeszcze cos od siebie: Fatalne bylo traktowanie przedstawicieli prasy. Oto dwa przyklady: W piatek wraz z Miloszem Rusieckim (kolega z SP) probowalismy sie dostac do na "Trybune prasowa". Milosz mial identyfikator MEDIA, a ja WYSTAWCA. Obaj mielismy legitymacje Agencji Lotniczej ALTAIR. Mimo to odmowiono nam wstepu - okazalo sie, ze biale identyfikatory nie uprawniaja do niczego. Trzeba miec kolorowy. Milosz, czlowiek na codzien bardzo spokojny, zdenerwowal sie i natychmiast wyjechal z Bydgoszczy. W niedziele mialem juz czerwony identyfikator i wszedlem do "zakazanej strefy". Wewnatrz bylo wiecej czlonkow rodzin roznych oficjeli, niz ludzi, ktorzy powinni sie tam znalezc. Poniewaz zblizala sie pora przylotu Anatolija Kwoczura na Su-27, chcialem przedostac sie na poludniowa czesc lotniska (czerwony identyfikator uprawnial do tego), gdzie sa stojanki i nie trzeba ogladac pokazu pod slonce. Szukalem transportu. W "kraciatce" czeski film, wiec poszedlem do organizatorow. Zapytalem o mozliwosc przejazdu na druga strone i otrzymalem bardzo arogancka odpowiedz, ze moge sobie isc na piechote dookola lotniska, a w ogole to kto ja jestem oprocz tego, co mam na identyfikatorze (napis MEDIA MAINTANANCE - z bledem ortograficznym! - i nazwisko; emblemat "Skrzydlatej Polski" mialem na koszulce), i gdzie jest moja akredytacja (tych nie bylo w ogole). Oczywiscie organizator sie nie przedstawil, ale dowiem sie, kto to byl. Zbulwersowany chamstwem opuscilem strefe VIPow, po czym dogonil mnie inny przedstawiciel organizatorow, z ktorym wczesniej zawarlem znajomosc, i zalatwil mi przejazd. Chacialbym mu za to podziekowac. Po drugiej stronie udalo mi sie zrobic sporo ciekawych zdjec Su-27P Kwoczura, ktore bedzie mozna obejrzec na mojej stronie WWW (kiedy juz bedzie dzialac - pytajcie w TPSA) i byc moze niektore w SP. Udalo sie, ale w jaki sposob? Uwazam, ze pokazy sa dla widzow, a nie odwrotnie. Czekam na opisy waszych "przygod". Pozdrawiam ___ ___/ /____________ Rafal "RAV" Miszczak / / / www.altair.com.pl/zespol/rav __________/ \ __________/__/________ st1393@meil.pw.edu.pl / / / / / / __/ ---------------------- /______ / / /______ / / __/ "Skrzydlata Polska" / / / / / / __/ / ____ / / / ____ / / / ul. Warecka 11/36 / / / / / / / 00-034 Warszawa \_________\__\__\_________\__\_/ POLAND ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 1 02:02 MET 1997 Date: Mon, 01 Sep 1997 02:07:04 +0200 From: "Tomasz \"Zwierzak\" Zwierzchowski" Subject: Re: Refleksje po Air Show w Bydgoszczy ;( Rafal Miszczak wrote: > > Pierwsza sprawa. Znowu "SP" miala poslizg w programie, tylko ze tym > > razem w druga strone (sobota). > Nie bardzo rozumiem, co chciales powiedziec w tym zdaniu (Co to jest > "poslizg w programie"? Co to jest "druga strona"?), ale chcialbym > prypomniec, ze informacje przekazane przez SP byly w formie ogloszen > platnych. Jak napisalismy w stopce redakcyjnej, ze tresc reklam redakcja > nie odpowiada. SP nie byla organizatorem pokazow i przekazywala tylko > informacje Biura Organizacyjnego. Wszelkie pretensje nalezy kierowac do > biura. Racja. Przepraszam troche sie zapedzilem i masz calkowita racje. Po prostu tak mnie zdenerwowala cala ta szopka, ze juz nie wspomne o "straconym" czasie, pieniadzach itp , ze zapomnialem o tym. Wg ogloszenia w SP pokazy w sobote mialy byc od 12.00, zaczely sie o 13.00. W ubieglym roku loty zaczely sie co najmniej 30 minut wczesniej niz to bylo w ogloszeniu przez Was zamieszczonym wiec.... w tym roku pojechalem wczesniej i.... czekalem 2,30 h obijajac sie na brudnej trawie. > > Cztery: Od razu widac ze nasze Lotnictwo wojskowe przymierza sie do > > zmiany samolotow. Byl oczywiscie Grippen (co mnie bardzo mnie > > ucieszylo) i F16. > > F-16 w Bydgoszczy?! Nie zauwazylem... Ale moglem przeoczyc, bo wiekszosc > czasu spedzilem na naszym stoisku. A owszem znowu blad z mojej strony. Mial byc o 16.00 ale bedac zmeczony i ogolnie zrezygnowany zmylem sie o 15.00 czyli..... znowu dali plame bo mial byc o 16.00. - -- Tomasz "Zwierzak" Zwierzchowski e-mail: animal@venus.ci.uw.edu.pl Centrum Informatyczne animal@plearn.edu.pl Uniwersytetu Warszawskiego FULCRUM ][ WWW: http://venus.ci.uw.edu.pl/users/animal/index.html ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 1 02:42 MET 1997 Date: Mon, 01 Sep 1997 02:12:14 +0200 From: Rafal Miszczak Subject: Re: Pocisk NT-D - rzeczywistosc wirtualna Piotr Gontarski wrote: > proga@sun3.hep.utexas.edu (Marek Proga) napisal: > > > Te zagraniczne tez czasem spadaja. > > 2 dni po odbiorze z fabryki ??????????? Przypomina mi sie, jak to pierwszy seryjny Gripen rozbil sie podczas pokazow w Sztokholmie w dwa miesiace po dostarczeniu do jednostki. Co prawda dwa miesiace to nie dwa dni, ale to tylko pierwsza mysl, ktora prayszla mi do glowy. I czy wypadek ten oznacza, ze Gripen jest zlym samolotem? Przy okazji: Moim zdaniem gorzej o Gripenie swiadczy awaria (chyba hydrauliki), ktora wyeliminowala ten samolot z pokazow w Bydgoszczy w niedziele. Szwedzi, ktorzy naprawiali mysliwiec, nie chcieli nikogo dopuscic do prawej strony samolotu, gdzie byly otwarte luki. I tak to obce wojska decyduja, kto gdzie moze chodzic po polskim lotnisku... Pozdrawiam ___ ___/ /____________ Rafal "RAV" Miszczak / / / www.altair.com.pl/zespol/rav __________/ \ __________/__/________ st1393@meil.pw.edu.pl / / / / / / __/ ---------------------- /______ / / /______ / / __/ "Skrzydlata Polska" / / / / / / __/ / ____ / / / ____ / / / ul. Warecka 11/36 / / / / / / / 00-034 Warszawa \_________\__\__\_________\__\_/ POLAND ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 1 08:42 MET 1997 Date: Mon, 01 Sep 1997 08:09:22 +0200 From: Piotr Kurczak Subject: Re: obrona 1939 Andrzej Babinicz wrote: > V1 i V2 ze wzgledu na celnosc nie byly > broniami strategicznymi, a > nie ze wzgledu na zasieg. Przypominam że celność Wellingtona z wysokości operacyjnej była spokojnie porównywalna - przecież dlatego wymyślono naloty dywanowe i bombardowanie w nocy (bo wtedy można było zejśc na 3000-4000m) - a nie mogąc zwiększyć celnośći - zwiększano ilość samolotów, łądunku itd.Powojenne pociski miały celność niejednokrotnie nawet mniejszą niż V1 iV2 - po to właśnie rekompensowano ją zwiększaniem mocy głowic...:) > Chodzi mi o to, ze bron > strategiczna musi sluzyc nie tylko do wsparcia > bierzacych operacji > wojska, ale i niszczenia infrastruktury > przeciwnika. To w takim razie Ju 87 był raz bomb. strategicznym kiedy bomb. most w Tczewie (infrastruktura) a raz taktycznym - kiedy uganiał się za 20DP...;)))))) > O ile P24 > w zasadzie niewiele mogl w tej sprawie poradzic, > to Mustang czy > Wellington owszem. I nie chodzi by od razu > zniszczyc, ale by > miec zdolnosc niszczenia. ???No - to można akurat powiedzieć o każdej broni... Ale obiecałem się nie kłócić w tej sprawie (choć czasem rażą mnie niektóre twoje wnoski) więc thread zamykam... (1111 linii - trzeba zejść do 1000;) > To nie bbyly czasy gdy miedzy pierwszym > oblotem prototypu F22, a > jego wejsciem do linii mijalo kilkanascie lat. ;)))))Ani nie czasy gdy opracowywano samolot w dwa miesiące - prototyp FW wystartował w 1939 a seryjna produkcja w 1941. Spitfire - projekt bodajże w 1936 a produkcja w 1939 roku itd.Przed wojną nie było kwestii produkcji czegoś za wszelką cenę... > Realnie w uzbrojeniu to był (wchodził do > produkcji) PzKw Ia i b - które raptem poziomem > odpowiadał troche większym tankietkom. I Niemcy > mieli ich zdaje się równie dużo co Polacy swoich > > czołgów (400? 600? trzeba by sprawdzić). > > Okolo 170 Renault FT17 i 38 Vickersow i kilka > tankietek itp. A > Niemcy zawsze mogli sobie pozyczyc kilkaset > czolgow od > swoich sowieckich przyjaciol. O którym roku mówisz? Chyba o 1933 bo ja o 1936? No ale zawsze mogę się mylić - brak danych pod ręką...Z tym pożyczaniem to ostrożnie - często się przesadza ze skłonnością R. do pomocy N. Paliwko - owszem, węgiel - owszem. Ośrodek do testowania konstrukcji - proszę bardzo. Ale ośrodek zamknięto na początku lat 30tych i testowano tam wyłącznie niemieckie konstrukcje - w dodatku pod bacznym spojrzeniem R. Nigdy nie doszło do wspolnego projektowania ani sam. ani czołgów - i wysoce wątpliwe by R. zgodzili się na wypożyczenie czołgów. Dlaczego? Hiszpania... > Weteranów mieliśmy i my i to z trzech armii, > plus > wojna 1920 roku, a zapominasz że my mieliśmy ok. > 4 > milionów w y s z k o l o n y c h rezerwistów, > > Ja czytalem ze w '39 mielismy 2.5mln. T.Jurga - strony nie pamiętam. Porównanie zdolności mobilizacyjnych - 8 mln N. (ale bez szkolenia wojskowego - takie miały tylko najstarsze roczniki - I WS), 4 mln P (praktycznie wszyscy z przeszkoleniem poza bieżącym rocznikiem) > Rzeczywiscie nie chodzi mi raczej o konserwy. > A pamietaj, ze wojna z > bolszewikami zostala wygrana nie dzieki dostawom > polskiego przemyslu lecz temu co zostalo po > zaborcach i dostawom > francuskim. Wszystkie czolgi jakie mielismy Haller > > przywiozl ze soba. No to już nic nie rozumiem - chodziło ci o fabryki amunicji czy o amunicję? Bo i jedno i drugie było - 50% rezerwy zachowywano np. w artylerii aż do 1939 roku...Zdolność fabryk amunicji akurat rzeczywiśćie wzrosła po 1935 roku o 50% - ale i potrzeby nie były tak wielkie (nie było ppanc i plot i nowych typów km) > Jakbys Tysonowi zabral nawet 1/3 sil to i tak > wiele by ci w bojce > nie pomoglo. A wyobraz sobie jakbys pozniej bez > uszu wygladal. Jakbym mu uszkodził nerkę (mniej niż 10%) to by tylko leżał i kwiczał;))))Nie wspomnę o kręgosłupie (też mniej niż 10%) Widziałeś kiedyś człowieka z 60% wydajnością płuc, 60% wydajności serca (np. po zawale)? Masakra - najmniejszy wysiłek i leżysz - szczególnie jeśli masz tak dużo mięcha do utlenienia i ukrwienia ( o odżywieniu nie wspomnę)... > Większość inwestycji COP nic nie wyprodukowało > aż do > wojny. Tylko nieliczne bowiem zostały ukończone > przed 1939 rokiem. > > COP nie byl jedyna inwestycja. W kazdym razie > potencjal przemyslowy > w '38 byl sporo wiekszy niz w '33. Fakt. Ale też potrzeby były mniejsze - po drugiej stronie stało o połowę mniej dywizji, żadnej dywizji pancernej, poziom wyszkolenia był mizerny a wojsko niezgrane i niewyćwiczone.Aha - ja w dalszym ciągu o 1936 a nie 1933 - skąd u ciebie ta data? Nawet Piłsudski grobnął w kalendarz w 1935 o ile pamiętam... Bo w 1933 obowiązywał TW co za tym idzie ani broni pancernej ani lotnictwa (tak samo jak OP i niszczycieli, krążowników itd) Niemcy po prostu nie mieli. A Reichswerhra liczyła 100 000 żołnierzy - może i kadrowych, ale absolutnie niezdolnych wchłonąć masy niewyszkolonych żólnierzy bo nie posiadano ani zapasów uzbrojenia, amunicji, broni, środ. łącz. Oficerowie też nie umieli rozmawiać z chłopkami ze Schlezwigu-Holsteinu, albo z Meklemburgii (o szeleszcząco brzmiących nazwiskach chłopów z PW nie wspomnę:) bo pod ich komendą zawsze służył wytresowany żołnierz zawodowy i ta sytuacja dop. po 1935 zaczęła się zmieniać. Bynajmniej nie bez powowdu H. opóźniał wprowadzenie obow. służby wojskowej - armia nie była do tego przygotowana... > Za male by wygrac z Niemcami. Te 7000 to > oszacowanie przy zalozeniu, > ze na produkcji P24 skupiono by naprawde > wszystkie sily, rezygnujac z Mew, Losi, Sumow, > dzial plot ... . Czyli > ryzykowna gra, ktora mozna podjac wiedzac, ze w > '39 > Hitler uderzy. Wtedy to sam Hitler nie wiedział że w 1939 uderzy - zaprawdę powiadam ci - plany kolejnych rozbudów (pokojowych) sięgały 1942 i stąd wielkie zaiste zaskoczenie lotnictwa (ledwie procent zakładanego potencjału myśliwskiego) a szczególnie marynarki (ledwie procent potrzebnych do powalenia Brytyjczyków OP - ~50 na 245 - i innych okrętów)... > To wszystko prawda ale nie ma sie za bardzo do > problemow > narodowosciowych IIRzeczypospolitej. Wsrod Polakow > tez > bylo calkiem sporo dezercji. Tylko co mają problemy narodowościowe do obronności państwa, skoro odrzucasz problematykę dezercji i dywersji?;)))) Akurat problem witania przez Ukraińców Armii Czerwonej na Wołyniu nijak się ma do wydarzeń 1-10 wreśnia kiedy rozsytrzygnał się los WO'39 - przerwano linię frontu i nie było już jej jak załatać bo wszystkie znaczące i zdolne do walki siły znajdowały się ZA Niemcami (resztki A Prusy, znacząca część A Kraków, A Łódź, cała A Pomorze i A Poznań)Witanie kwiatami Guderiana w Grudziądzu w żaden sposób nie wpłynęło na losy Armii Pomorze nad Bzurą... > Hitlera bylo stac na czystki wsrod oficerow, > mial ich w duzej ilosci > i niezlej jakosci. Stalin zas mordowal niedobitki > oficerow, > ktorzy nie zostali wymordowani podczas rewolucji. > Bo takich ludzi jak > Woroszylow, ktorych jedyna zaleta byl entuzjazm > wobec bolszewizmu, trudno nazwac oficerami z > prawdziwego zdarzenia. Co do możliwości H. i jego oficerów nie będę polemizował bo to temat na kolejny 1000 linowy posting...Możesz jeszcze dodać Budionnego itd. Żukow jednak dowodził w 1938 i 1939 roku nad Chasanem i Chałgyn Gołem - a jak wiesz był to sukces - - niezależnie jak ocenimy użyte siły i poniesione wtedy straty (wygląda na to, że Jap. ponieśli jednak większe)Kiedy Stalin zmienił front i oddał dowodzenie Żukowowi - oficerowie w cudowny sposób się znaleźli. Popełniali błęy - jak pod Charkowem - ale Niemcy też nie mieli czystego konta (tenże sam Charków, Sewastopol, Kaukaz). Ale to temat na inną dyskusję... > Marna. Kasparow gra w szachy od kolyski po > kilka partii dziennie. A > ja raz na rok. I myślisz że byś przegrał? Wydaje ci się, że K. wyssał całą wiedzę o szachach z mlekiem matki?;)No proszę - nie dość że inteligentny to jeszcze skromny...;))))) Ja tam w ciebie wierzę!:)))))))))))))))))))))))))) > Potencjał ogromny lecz umiejętności jeszcze > niewielkie?;))))))) > > Ale wciaz wieksze niz moje. I większe niż Deep Blue - a jednak dzieki w i e d z y (baza danych) komputer wygrał... Baza danych K. w wieku ośmiu lat miała szansę być znikoma w porównaniu z twoją (doświadczenie?;) Ostatecznie w wieku ośmiu lat nie wygrywał turniejów... > Ale i tak za duzo by mysliwce mogly skutecznie > chronic nasze naloty. > Zwlaszcza te na Zaglebie Ruhry. Nad zagłębie Ruhry przecież i Łoś by z ładunkiem bomb nie doleciał (liczy się promień nie zasięg)?8-0 I nawet nikt nie miał zamiaru ich tam wysyłać... Najdalsze loty to miał być co najwyżej Królewiec, Wrocław. Berlin to przecież bajka wymyślona przez pewnego niezbyt lotnego propagandystę już w czasie wojny... Ruhrę to mieli ci... no... Francuzi... no wiesz ... "jakbyco"... to tego...;)))) Niemieckie bombowce nad Warszawę i tak osłaniały Bf 110 bo Bf 109 miały za mały zasięg - a odległośc akurat od granicy N. wynosiła 126 km!!! (a w Prusach Wsch. stacjonowało mniej więcej 200 Bf 109)Praktycznie poza nalotami nad Warszawę większość nalotów w dniach 1-5 września nie miała osłony. Trzeba by zobaczyć mapy lotów do 10 września. Bf 109 osłaniały wtedy tylko najważniejsze punkty - mosty na Wiśle którymi przeprawiał się Guderian na Pomorzu, mosty na Narwi dla oddziałów Kuchlera, kolumny panc. na Wyż. Częstochowskiej po nalotach BBomb. Na więcej po prostu nie wystarczało ani maszyn ani paliwa... > Byl jakis atak na Hollywood. W filmie 1941 Spielberga;)))))))))))))))))))))))))))))))) Raz Jap. OP ostrzelał z nudów pewną rafinerię w okolicach LA albo SF (nie pamiętam - N. zrobili to samo na Curacao) - szkody były znikome. Praktycznie J. u wybrzeży USA prawie nie było - jak na ilość pływających po Pac. J. OP. Patrolowały je raptem 2 OP na raz? N. mieli w tym czasie nie mniej niż 5-11 OP na M. Karaibskim. Reszta szkód na Zach. Wyb. - to bomby "balonowe"... > W Europie każdy krok naszej armii wgłąb > terytorium > Niemiec zmniejszałby potencjał produkcyjny, > ludnościowy i jaki tylko chcesz przeciwnika. > > Juz mowilem, co chudego spotka gdy sie > wspolnie z grubym odchudza. A > wojna bardzo odchudza. Długa wojna.W krótkiej nawet nie ma czasu schudnąć - vide Francja która nastawiała się na długą wojne a dostała krótką. Vide Niemcy które nast. się na krótką wojnę a dostały długą... Vide Polska która liczyła na krótką wojnę a dostała jeszcze krótszą?;))) W przypadku Niemiec - liczył sie prestiż. Utrata choćby skrawka terytorium Niemiec groziła kompromitacją - nikt już nigdy by się gróźb H. nie uląkł a przecież H. liczył (vide stenogramy) że po szybkim pokonaniu Polski (zanim społ. zach. przywykną do myśli o wojnie) zawrze z aliantami pokój... po to by dokończyć rozbudowy armii;))))))))))) Ograniczony przecież ruch armii francuskiej i wkroczenie na ter. Rzeszy wywołały w nim panikę... > Włącznie z propagandowym.IMHO - Niemcy znacznie > szybciej zawarliby pokój z Polską niż na linii > Odry. > Nawet jakby zostali po prostu zatrzymani na > Warcie, > Wiśle. > > A jak nie ? Poszedlbys na takie ryzyko bedac > Naczelnikiem panstwa ? A co miałbym do stracenia?:) Przy wahających sie czy nas nie sprzedać sojusznikach? Przecież to Monachium nauczyło Litwę w sprawie Kłajpedy pokory - tylko Polska skłaniała się do udzielenia im choćby symbolicznego wsparcia którego od niej akurat nie chcieli (choć po Kłajpedzie zmienili front i aż do wojny stosunki między armiami były dość życzliwe - do zmiany głównodowodzącego Litwy) Podobnie było w przypadku państw bałkańskich.Choc uważam, że najrozsądniej byłoby przyjąć propozycję Hitlera i zachować neutralność w czasie jego ataku na Zach. Potem spokojnie pomaszerować z nim na Wschód. Ale zapłacić za to tak jak Austriacy (a nie broń Boże - Węgrzy;))))))) > Tyle ze tak dlugo bez podbojow to gospodarka > niemiecka by nie > wytrzymala. Narodowosocjalistyczne pomysly byly > dobre, > gdy tylko znalazl sie ktos kogo mozna bylo zlupic. Miała wytrzymać do 1942 - tak długo spokojnie by wytrzymała - tak jak wytrzymywała od 1932 roku. Nie było przecież żadnego embarga - jak w przypadku Japonii - które wymuszałoby na Niemcach wojnę. W tym czasie zapasów niektórych surowców (poza ropą, której zużycie wzrastało nadspodziewanie-szybkie motoryzowanie kolumn i zmechanizowanie np. grenadierów panc.) narobili na całą wojnę.Aż do 1941 roku produkcja była produkcją niemal pokojową - zdecydowany wzrost produkcji nastąpił po wybuchu wojny z Rosją. Szczyt gospodarczy wypadł na 1944 rok - - rok lądowania w Normandii kiedy Ros. staneli pod Warszawą - co a) źle świadczy o bomb. strategicznych b) źle świadczy o wielkiej roli przemysłu Francji i Wschodu (Rosji) dla gosp. Niemiec...Czechy były znacznie ważniejsze... > Polemizowalbym. Srednia szerokosc drogi bitej > w Polsce to 2,5 m, a w > Niemczech 3.5 m. Siec tych drog na mapce jest > umieszczona w ksiazeczce > Zycie gospodarcze II Rzeczpospolitej. Do nabycia > za 2zl. No i? Nie pamiętam szerokości ciężarówki Ursus - zerknij i podrzuć. Nie mieściła się?:) Może niemieckie były po prostu węższe - wot tajemnica sukcesu...;))))) Teraz poważnie. Twierdzisz że Polska to bezdroża? Zauważ - znów posługujesz się ś r e d n i ą dla c a ł e g o kraju. Z Polską wschodnią włącznie... A my - zdaje się - mówimy o terenach na których toczyły się walki... > A przecież polski przemysł lotniczy miał się > całkiem > dobrze - może dlatego iż był niemal w 90% > upaństwowiony?;)))))))) > > To wielka radosc miec sie swietnie i nic nie > produkowac. ??? Skąd ta zaskakująca informacja? (mam cię i nie puszczę;)) > Oczywiscie mozna tak bylo, ale o ile samolot > drog nie wymaga, to > samochod owszem. P24 wymagal 140 metrow pastwiska > by walczyc. I dlatego przegraliśmy. Bo wielu oficerów w sztabie ND myślało podobnie:) Vide planowana wyprawa 141 i 142 eskadry do Wielkopolski do Armii Pomorze. > A ja juz wczesniej wspominalem, ze do wojny z > Niemcami mialo nie > dojsc, a przeciwnikiem mieli byc sowieci. Ejże - a kto tak powiedział? Jeśli miało nie dojść to czemu doszło? Skąd kryzysy po Rapallo, po wojnach celnych, zaogniona bezustannie sytuacja w Gdańsku? Skąd ta niespodziewana odmowa Hitlerowi? Skąd nazwanie przez prasę jednego z nowych polskich okrętów - "odpowiedź Stroesnerowi"?;)) A może H. myślał tak samo - dlatego tak się zdziwił kiedy Beck w Berchtesgaden mu nieoczekiwanie odmówił przystąpienia do Paktu Stalowego?;)))Liczono sie z wojną - ale akurat nie natychmiast po Czechosłowacji - - gdy wydawałoby się wszelkie spory mogły zostać rozwiązane w drodze negocjacji a rodzaj okazywanych sobie przez Pol. i III Rzeszę względów wzbudzał w mocarstwach podejrzenia, czy aby do jakichś zob. między Pol. i Niem. już nie doszło... Czy to nie ciekawe, że w latach 30tych pracowano niemal r ó w n o c z e ś n i e nad planami W i Z. choć ze względu na ilość oficerów postanowiono najpierw ukończyć W by zabrać się za Z.? > Tyle ze to tez byla robota przymusowa. > Najpierw tym ludziom zabrali > krowy, a potem mowili ze zaplaca za budowanie > drog. Poza tym jakosc tych drog byla "wojenna", > czyli mozna je bylo > robic kilka razy szybciej. Czy z jakichś szczególnych powodów potrzebna nam była lepsza?:) Zapewne się mylę - ehem... - czy drogę już wybudowaną da się ulepszyć?...;) Bo wydawało mi się, że na własne oczy byłem świadkiem jak chłopstwo miejscowe dochowało się w ciągu paru lat z "piachówki" po kolei: drogi umocnionej (czy jak to tam zwą), żwirówki, aż do całkiem niezłej asfaltówki... I to bez specjalizowanego sprzętu. Co do robót przymusowych - wojna była ciężka a N. mieli ciężką rękę, ale jakoś dziwnie że zarówno Niemcy jak i co poniektórzy Ukraińcy zachowali po tym okresie dość szczególne wspomnienia.;)) No- fakt - zawsze można powiedzieć że R. byli gorsi - - bo zabierali i krowy i pędzili do budowy dróg;)))))))))))))))) Szczęściem gwałcili równo z N. bo N. też hamowała obecność oficerów lub formacji SD i policji (Rassenschande i takie tam)... [duże ciach po cytacie] Prośba - cytaty tylko bezpośrednie. Sam też spróbuję się zastosować... > bedacych ich elementem. Wiadomo bylo bez zadnych > watpliwosci juz od > wczesnych lat 20tych, ze wzrost potegi militarnej > Niemiec ponad poziom niebezpieczny dla Polski > _musi_ wzbudzic > jednoczesnie kontrakcje Francji i Anglii. Jak widać z zachowania Niemiec - nie dla wszystkich to było jasne;) Brytyjczycy aż po marzec wspierali wszelkie resytucyjne akcje Niemiec. Francuzi ogłosili mob. po wprowadz. obow. służby wojskowej i remilitaryzacji Nadrenii? I cóż widzą oczy nasze?:) Kto zdecydowanie popiera Niemców ostrzegając F. że jeśli dojdzie do wojny to toczyć ją będzie sama?;) Niemcy grożą Austrii pierwszym Anschlussem - kto ich powstrzymuje? Mussolini. Przy co najmniej dwuznacznej (niby neutralność ale dużo słów pociszenia dla N.) postawie WB. Z czyjej inicjatywy złamano dyrektywy Trak. Wers. w sprawie zbrojeń morskich Niemiec?;) Bez komentarza. Kto był gwarantem umów monachijskich - znów szantaż "jeśli wojna to bez nas" - i doprowadził do faktycznego złamania sojuszu wojskowego F i Cz.? Itd. itp. Dopiero żądania H. niemal w dzień po zakończeniu konf. monachijskiej (Bryt. wiedzieli ale nie powiedzieli, przez co narazili w marcu 1939 Becka na przykrą niespodziankę w czasie wizyty w Niemczech) a potem niezgodny z gwarantowanym niemal honorem (;>) brytyjskiego premiera układem monach. zabór reszty Czechosłowacji nagle wzbudził niekłamaną wściekłość Brytyj. Takiej bezczelności już nie mogli przełknąć;)) Niemal natychmiast (marzec 1939) dali Polsce automatyczne gwarancje co wbudziło ogromny szok nawet w bryt. parlamencie... i nagle ocieplili stosunki polsko-francuskie:) > i tez niemiecka agresja nam nie grozi. Czyli > mozemy wysilek obronny > skupic na wschodzie. Sprytne - ale nieprawdziwe. Anglia i Francja nic z konkretna polityką polską nie miały - WB popierała dążenia (przynajmniej te przed 39 rokiem) Niemiec. Francja dążyła do używania Polski jako narzędzia nieustającej dywersji i postrachu na tyłach Niemiec.Wszystkim się wydawało, że Polska bez Francji żyć nie może bo to i Rosja i Niemcy... A tu nagle - bum! nieoczekiwane zakończenie konfliktów o Gdańsk i pozornie pokojowe przez kilka lat współżycie, bum! zakończenie wojen celnych, BUM!!! (do kwadratu) najpierw porozumienie a potem pakt o nieagresji z N. Z Rosją jeszcze lepiej - najbardziej zapalna granica w Europie - bum! porozumienie o granicach, bum! przerwane (fakt - doraźne) akcji dywersyjnych na Polesiu, Podolu i Wołyniu, bum! - pakt o nieagresji (Litwinow - Europa cała w skowronkach i w ciężkim szoku - może poza politykami francuskimi), bum! porozumienia handlowe, w końcu superbum! - wprowadzenie przez Polskę ZSRR do Ligii Narodów. Po drodze mamy nagłe oziębienie na linii Moskwa-Berlin, zamknięcie ośrodków niemieckich w Ros. i wyjazd specjalistów, spadek obrotów handlowych w wymianie z Ros. (kryzys w Niemczech i kryzys w Rosji, brak woli politycznej także) Mogę cię zapewnić, że Francja z tym wszystkim nic wspólnego nie miała bo wszelkie projekty franc. np. porozumienia wojskowego pol.-czeskiego zostały przez Polskę (ale bez żalu ze strony Czech.) storpedowane, a inicjatywa bałkańskiej Małej Ententy kompletnie wyśmiana (ostał sie jeno - dwustronny a nie wielostronny! - traktat z Rumunią) - właśnie w imię nadzieji na współpracę z sąsiadami... > To naprqawde nie nasza wina, ze mimo pokojowej > polityki wobec > sasiadow przeszli oni na wrogie nam pozycje. To > jest > znow jak w tej opowiastce o lwie i malpach. Tyle > ze tym razem to my > bylismy malpa i wierzylismy ze nasze checi > wystarcza > przeciwko grawitacji. Wojna byla nieunikniona, i > Pilsudzki powinien byl > nas do niej przygotowac, albo zostawic po sobie > lepszych zastepcow. Zostawił najlepszych jakich znalazł - o Śmigłym wszyscy wyrażali się w samych superlatywach - jaki błyskotliwy, stanowczy, energiczny i w ogóle. Do dowództw armii też wybrano przecież z ogromną troską najlepszych spośród korpusu generałów - Dęba-Biernackiego, Rómmla, Bortnowskiego... Najlepsi oficerowie - poza Dębem - młodzi! Wystarczy poczytać ich życiorysy - sama elita. A że żaden z nich nie miał jednak pojęcia jak się zachować wobec przerwania frontu...;))) Śmigły - przecież uznawany za najzdolniejszego (i młody w dodatku- żaden tam piernik!;) z generałów - kompletnie nie potrafił sobie poradzić z dowodzeniem na szczeblu operacyjnym a jakikolwiek wpływ na rozwój sytuacji stracił właśnie po przerwaniu frontu 4-5 września. Rómmel - zostawił bez słowa całą armię w obliczu klęski 6 września i "wybył" z Julianowa nawet nie informując o tym swego zastępcy. Wypłynął dopiero w Warszawie. W zasadzie powinna byc "czapa". Dąb-Biernacki - nawet nie warto wspominać. "Czapa" nawet bez sądu polowego.O "drobnicy" nie wspomnę - szczególnie dowódcach na północy, bo mieli swoje zasługi oraz swe wielkie przewinienia. W zasadzie wyszło im na zero;) Sprawdzili się natomiast ci, których uważano powszechnie za II sort - w zasadzie odchodzący na odstawkę - Kutrzeba (mimo że wykładowca WSW nie był jakimś orłem czy szarą eminencją wśród generalicji), Thomme (uważano go... za "poprawnego" generała. Czy to oznacza - bez polotu?;)))), Szylling. Kutrzeba - wiadomo Thomme - opanował chaos, wypił piwo jakie mu nawarzył Rómmel, samorzutnie objął dowództwo i genialnym manewrem wyprowadził resztę A Łódź z niemal zupełnego okrążenia i obsadził nią zupełnie bezbronny Modlin zamieniając go w ważną twierdzę... Bronił jej jak długo się dało. Szylling - mimo wielu potknięć - w nieco mniej spektakularny sposób ale jednak wyprowadził A Kraków z podobnie trudnego położenia umiejętnie posługując się 10 BK na poł. oraz GO Boruta na pół. do podtrzymywania "zawiasów" obrony dzieki czemu Armia wyrwała się z potrzasku. Czegoś takiego naprawdę trudno się spodziewać...;) OK. Jesteś w stanie dzisiaj wybrać najlepszych dowódców do przyszłego konfliktu z Ukrainą?;))) > Pilot w samochodzie rajdowym to nie ktos kto > dowodzi, lecz ktos kto > doradza i czasem pomaga przy wymianie kola. A pilot na morzu to ktoś taki kto pomaga wprowadzać okręty do portu lub je wyprowadzać;))))))))))))) Nie żebym miał coś przeciwko pilotom - ważna praca - ale sam rozumiesz....;)))))) > Albo być kierowcą wojskowej kolumny > transportowej > przez np. rok.Lub kilka lat jeśli jest się > żołnierzem kontraktowym/zawodowym. > > Czyli to armia musiala wczesniej kupic te > wozy. Nareszcie. A już myślałem że do tego nie dojdziemy...;)))))) Sądzisz że tabory niemieckie składały się w 1939 ze skonfiskowanych ciężarówek prywatnych? To dopiero dłuuuugo potem, i też tylko w szczególnych i dramatycznych okolicznościach. > > Aby go kupic musi sie on oplacac bardziej niz > > furmanka. > > ???A o cenie nie pomyślałeś? Na Podlasiu, > Małopolsce > Wschodniej itd. dominowały gospodarstwa > nietowarowe > nie produkujące na sprzedaż. W Polsce Zachodniej > > stan np. mechanizacji rolnictwa był niezły. > > Wszystko sie oplaca kupic jesli w perspektywie > jest zysk. Dobra - sprawy nie ma - wybuduj w Polsce teraz autostrady (jako inwestor prywatny - żadnych zwrotów z kasy państwa!). Pytanie JAKI zysk, KIEDY i JAKIM KOSZTEM:) Bo - słabo się uczyłem ekonomii - to prawda - ale było coś takiego jak zysk opłacalny. Nie zawsze bowiem opłaca się inwestować w jakimś kraju 1 mld USD by zyskać 50mln;) Albo inwestować w produkcję filmu 135 mln by zyskać po roku 140. Zysku nie liczy się w skali bezwzględnej ale w skali czasu, tak samo jak w kosztach... ehem... niepoliczalnych starasz się uwzględnić także koszty alternatywne... > Jak czytalem program rolny NSDAP, to > zrozumialem od kogo nasz PSL > zrzyna. Ja tam bym przyklasnął rękami i nogami gdyby z tego programu zrzynali;))) Problem polega na tym, że Niemcom zależało na zwolnieniu dzieki temo programowi jak największej ilości ludzi i zasobów do przemysłu i wojska. PSL - wręcz odwrotnie...:( > Pamietaj, ze za ten skok technologiczny > zaplacila Czechoslowacja, > potem Polska, potem Dania, Belgia Francja ... . > Hitler > bral kredyty, bo wiedzial gdy napadnie na jakis > kraj, to jak wygr to > zrabuje pokonanym, a jak przegra to i tak zadna > roznica. > Mysmy sobie na taka polityke nie mogli pozwolic. Nawet nie próbowaliśmy - no może poza naprawdę udaną reformą rolną :( Przecież całość kosztów reformy przemysłowej 1934-36 (a przedtem reformy Grabskiego) poniosło rolnictwo - i to wręcz było założeniem planów! Fakt - rolnictwo nieźle zniosło Wielki Kryzys - ale rozwojowi stosunków agrarnych z pewnością to nie pomogło. > Dróg w zach. i centralnej Polsce było dość. Nie > przyrównuj całej Polski do poziomu Lwowszczyzny, > > Podola lub Polesia... > > Nie czepiaj sie Polski poludniowo-wschodniej. Tam > stan drog byl nie > gorszy niz na Mazowszu. Najgorzej bylo na Polesiu > i > Litwie Srodkowej. Drog bitych nie bylo tam > praktycznie wogole. Chcę przypomnieć (a propos Pol. p-w), że a) właśnie tam operowały w 39 korpusy pancerno-motorowe Rosjan (i na Litwie Środkowej w stronę Grodna;) b) właśnie tam poszły główne uderzenia zgrupowań pancernych w 1941 roku. Obu stronom nie przeszkodziło to w sukcesach. A propos - większość KOP wpadła w ręce właśnie zmotoryzowanych kolumn ros. bo nie nadążali z wycofywaniem się. Ros. ich wyprzedzali - i oddziały polskie wpadały w matnię... > Tyle ze po 1914 byla I wojna swiatowa i > olbrzymie zniszczenia na > tych terenach. Potem jeszcze przyszli bolszewicy. > Straty > byly olbrzymie, siegaly zdaje sie 30%. Dosc > powiedziec, ze na ziemiach > Krolestwa dochod na glowe mieszkanca jeszcze w '39 > > roku byl mniejszy niz w '14. A produkcja przemysłowa w 1936 odpowiadała tej z 1913. > > Ty teoretyzujesz, a owczesnie kazdy to na > > wlasnej kieszeni > > sprawdzal. I skoro ludzie nie zmieniali masowo > > > cywilnego transportu z > > konnego na mechaniczny, to jednak chyba nie po > to > > by tracic pieniadze. > > Ja wiem, że w mojej pracy konieczny byłby > samochód i > wielce by mi się to opłaciło. NIestety nie stać > mnie > na jego zakup ani na zaciągnięcie na niego > kredytu...;))))))))))Może mi pożyczysz forsy - > ale > ostrzegam, gwarancją może byc bagnista działka > ziemi > a zwracać pieniądze mogę dopiero po roku-dwóch i > > potrwać to może i trzy-cztery lata...;>>>>>>>> > > A gdzie ta dzialka ? Praga Północ - i to dość daleka;) BTW - rozumiem zatem, że poleski chłop swoją nowo nabytą ciężarówką miał wozić ryby na targ do Pińska i Wilna?;))))))))))))))))))) I za to miał spłacać zaciągnięty kredyt bankowy?:))) Bo przy tych różnicach cen opłaciłoby mu się to na pewno...;) Jeszcze żeby tylko jakieś krasnoludki dały poręczenie tym bankom, które kredytów by udzielały... I w ten oto cudowny sposób powracamy do PSL, NSDAP i Banku GŻ ;))))))))))))))))))))))) > Ja mowie o harmonijnym rozwoju gospodarczym. > Teraz tez mozemy sobie > kupic na raz 460 Hornetow, ale taki zakup > odbijalby sie polskiej > gospodarce czkawka do polowy przyszlego wieku. Mały cytat: "a gdyby się to opłaciło"?;))))) Bo opłaciło by sie na pewno - n'est-ce pas?;) Mając w perspektywie ponowne uzależnienie od Rosji - lepsza już chyba czkawka?;)))) Przynajmniej mniej boli... > Tak samo jak na wyposażeniu wojska były km-y - > zapewne bardzo pożądane i opłacalne dla > kłusowników > co wcale nie oznacza, że dla nich > dostępne...;))))))))))))))) > > Klusownikowi nie oplaca sie km, bo ciezko taki > schowac pod kurtka. Ups - fakt. OK - zmieńmy na granat;)) > A wiesz, ze w '39 niemcy zmobilizowali rowniez > .5 mln koni ? Owszem - tak samo jak wiem dlaczego usilnie pracowano nad maską gazową dla koni. W przypadku ataku gazowego ze strony aliantów (a Polacy raz czy dwa byli bliscy wykonania opóźniających skażeń iperytem) obawiano się katastrofy - i gdzie się tylko dało zastępowano konie samochodami. Jeno armia rosła szybciej niż tabor samochodowy;) Ale zapewniam cię, że w 1939 traktowano to rozwiązanie - jak pokazał czas nie całkiem poprawnie - - doraźnie. Pod koniec wojny w transporcie używano jeszcze ok. 7mln koni - mimo ogromnego wzrostu liczby pojazdów mechanicznych. Ale niemal nigdy na pierwszej linii frontu - np. w trakcji artyleryjskiej. Tak samo jak pierwsze w zaopatrywaniu w samochody zawsze były kolumny transportu piechoty (potem przesiadały się na SPW 250 i 251), potem szło zaopatrzenie w amunicję i paliwo. A kapustę do kuchni na ogół (bo od każdej reguły jest wyjątek-np. Stalingrad, Moskwa) - wożono konikami... > A wiesz > ze w otoczonej armi Paulusa zjedzono kolo miliona > koni ? (kolejna zaleta konia, ciezarowki sa > niejadalne). A nie zastanowiło cię kiedy i skąd się one tam (w większości) znalazły? Bo np. korpus pancerny SS Hoepfnera który pierwszy dotarł do miasta był totalnie zmotoryzowany...;) Nie wiem, czy pamiętasz, ale przed okrążeniem armii Paulusa prawie pół roku (o ile się nie mylę - pierwszy atak był w sierpniu 42?) spędziła ona na o b l ę ż e n i u miasta... Korpusy pancerne stanęły na tyłach i skrzydłach bo w mieście były nieprzydatne... BTW - np. część koni (zgadza się - niewielką) przywieziono w czasie okrążenia samolotami - są zdjęcia. Kiedy do ciężarówek zabrakło paliwa... > A wiesz, ze do > dzisiaj wiele armii uzywa koni ? Wymień jedną europejską...Nawet Polska już nie używa ich w transporcie materiałów dla 1 rzutu. O ile mi wiadomo dla II również. Tak samo jak nie używa podwód dla transportu wojska (a od tego przecież zaczynał się romans Maczka z "siłami szybkimi")... > Wszystko zalezy od > warunkow w ktorych planuje sie walczyc. A jak > wspominalem, mysmy > planowali wojne na wschodzie. Dziwne - Rosjanie też. I Niemcy. I wszyscy - poza nami - stawiali na szybkie korpusy panc. motorowe wsparte drugoliniowymi dyw. piechoty - ale nawet one na ogół nie szły na piechotę;) > Przecież to nie Hitler, Goering i Goebbels > opracowywali konkretne plany wojny na wschodzie > i > zachodzie tylko właśnie generałowie!!! Hitler > tylko > wydawał zlecenie... > > Ja mam rowniez opracowany aktualny plan ataku > na Krolewiec. Tak dla > treningu umyslowego. Mam nadzieje, ze zaden Hitler > go nie wykorzysta. Pewnie nie chciałby odbierać tego co już miał;> Obawiam się jednak, że nie odbierzesz generalicji niemieckiej tego przywileju...;) Każdy ma na coś plan - ja mam plan zgwałcenia mojej sąsiadki. I co dalej? I dopóki nie dowiesz się o takim przypadku z prasy - - zawsze mogę twierdzić że z tego nic nie wynika... Widzisz - gdyby H. w 39 uderzył zgodnie z planem na Zachód - to pewnie - już po niemiecku, angielscy i francuscy historycy pewnie by uważali, że był to po prostu kawałek papieru opracowany "na wszelki przypadek". I mieliby sporo racji - skoro plan ataku na Zachód powstał wcześniej...;)) > Ale infrastruktura to jest calosc. Co z tego, > ze teraz mozemy > produkowac nawet tysiac czolgow rocznie ?! > Wydalbys takie > polecenie dla rozbudowy naszej wspolczesnej armii > ? a) CFE - wtedy tego nie było b) tak - żeby zastąpić te 1750 rzęchów które teraz mamy;) c) dla czołgów chyba nie potrzeba aż tylu dróg co w 39?;))) - współcześnie one wręcz dróg "nie lubią" (za dobrze widać) d) gdyby np. Jelcyn w rozmowie z Kwaśniakiem zaprosił go teraz do ścisłego sojuszu militarnego przeciw NATO dając do zrozumienia "że czas jest bliski" - to nie zważając na konsekwencje olałbym i CFE...;)))) I tak miałbym w marcu 98 zamiast 1750 - 2590 czołgów:)) Nawet jeśli by to było więcej niż przewiduje etat naszych jednostek zmechanizowanych...;))))))) > Jako Glowny Inspektor armii wydal zakaz > wystawnych i drogich balang > oficerskich, po czym pojechal na kolejne z nich. Oj - chyba nie w tym czasie. Wtedy (1933-34) był skromnym pułkownikiem Reichswehry - o GI jeszcze mu się wtedy nie śniło. > Jest zasadnicza roznica pomiedzy planowaniem > ataku, a planowaniem > obrony. Jesli planuje ze np. za rok napadne na > jakies panstwo to > zaciagam pozyczki na dowolny procent. Za rok > napadam, jak wygrywam to > pokonany placi, a jak przegrywam to i tak wszystko > jedno. Jak dla kogo - akurat tobie i milionowemu aparatowi NSDAP z serdecznymi kumplami: Goeringiem, Goebbelsem, Hessem i Himmlerem bynajmniej nie byłoby wszystko jedno.Dlatego w obliczu rozgrywki z WB (bo Francję wiedzieli, że rozniosą jednym ciosem - jak w 1871 i - mały włos - 1914-18) rozłożyli plan zbrojeń na wiele lat - zarówno lotnictwo, marynarka jak i siły lądowe nie miałyby sobie równych w świecie. Zdawali sobie sprawę, że to będzie trudna walka. Zdajesz sobie sprawę jak wyglądała by Bitwa o Atlantyk, gdyby nagle zjawiło się na nim nie 50 ale 245 świetnie wyszkolonych U-Bootów? Plus dwa lotniskowce w osłonie 4 potężnych jednostek klasy Tirpitz/Bismarck? Plus wielka liczba niszczycieli, krąż itd. Siły brytyjskie według normalnych planów wzrosłyby nieznacznie. A siły powietrzne? Przecież po rozbudowie w 1941 Niemcy aż do końca wojny jedynie odbudowywali straty. Zresztą - do maja 1940 zdołali tak naprawdę odbudować jedynie te 250 utraconych w 39 samolotów. A gdyby tych ciągłych strat nie było? Gdyby był wolny dostęp do tanich surowców - aluminium, kauczuku, metali kolorowych itd. > Jesli planuje > obrone i wiem w ze za rok ktos mnie napadnie to > robie jak wyzej. Jesli > nie wiem, to sobie nie moge pozwolic na takie > pozyczki. Wyobraz sobie ze > przygotowalem sie do wojny a wrog nie napadl. > Musze splacac kredyty, > ludzie sa niezadowoleni, gospodarka sie ma coraz > gorzej, uzbrojenie sie > starzeje... .A wrog odczeka, az bede mial klopoty > najwieksze i wtedy > napadnie. Tylko że sam powiedziałeś - "nabrał kredytów", zgromadził uzbrojenie, oderwał od pracy rezerwistów, przestawił na tor wojenny gospodarkę, ujawnił strukturę dowodzenia itd. Nawet naciśnięcie atomowego guzika wymaga sporej liczby przygotowań... > Wyobraz sobie, ze przestawilbys cala > gospodarke na produkcje > wojenna, nabral kredytow, a Hitler by nie napadl w > '39 tylko '43 ? Po pierwsze - kredytów nie zaciąga się w państwach z którymi zamierza się walczyć. Cóż to za zdumiewające myślenie? Po drugie kredyty nie są podejmowane tak sobie tylko na konkretne cele. Po trzecie - państwa cały czas są kredytowane z zewnątrz i wewnątrz. Z tego co pamiętam to dług publiczny to akurat niemiecki wynalazek i specjalność - zresztą nawet dziś z niego pochodzi prawie 50% pozostającego w obrocie kapitału. A kiedys było jeszcze lepiej.Kredyty wojskowe zawiera się na ogół między sojusznikami lub wśród państw zaprzyjaźnionych (USA i WB w czasie wojny, USA i państwa NATO dziś) - bo zawsze łatwiej liczyć na odroczenie spłat itd. My zaciągaliśmy kredyty we Francji i WB - w większości przypadków skutecznie i to nie tylko tuż przed wojną. Przecież tylko Orzeł tak naprawde był kupiony za gotówkę - o ile FOMu nie uznać za formę kredytu wewnętrznego... Oczywiście nie chodzi o formę zapłaty - płacić mieliśmy w zbożu itd. Czyli też forma kredytu. OK - sprzedaży z odroczoną płatnością..;)) Wicher i Burza - kredyt francuski. Żbik, Ryś, Wilk - jw. Błyskawica i Grom - brytyjski itd. A przecież to nie był czas wojny... Tuż przed wojną usiłowaliśmy staraliśmy się o franc. pożyczkę wojenną - wszystko się ślimaczyło - i nagle ni z gruszki ni z pietruszki Francole podpisali wszystko co im podsuneliśmy. I nawet się specjalnie nie martwili kiedy to spłacimy (i jak). Anglicy byli w tej mierze bardziej ograniczeni umysłowo - ale sami później przyznawali, że było to skutkiem złej komunikacji między ministrem skarbu, Foreign Office a premierem/rządem/władzami wojskowymi. > Ale nie była stałym elementem działań zbrojnych > - > poza Niemcami i Rosją właśnie. Podobnie jak nie > było > stałych wojsk spadochronowych, oddziałów dywers. > o > określonych w d o k t r y n i e zadaniach w > > siłach innych państw niż N. i R. > > Dodalbym Japonie, Wlochow polujacych na Hajle > Sellasje ... Nie przeczytałeś uważnie zdania. W DOKTRYNIE. > . Kazdy > kto realnie przygotowuje sie do wojny tworzy takie > oddzialy. U Jurgi > znajdziesz rowniez opis tworzenia takich oddzialow > i w Polsce. Ja tylko > postuluje wiekszy rozmach i odpowiednio > wczesniejsze przygotowanie. Patrz zdanie wyżej - akurat TJ opisał grupy partyzanckie - nie miały one charakteru zaczepnego. W odróżnieniu od oddziałów ros. i niem. I znów - tylko w niem. doktrynie wojennej (i sow.) przewidziano dla tych oddziałów kluczową role w wojnie błyskawicznej... > :)))))Wielokrotnie je na czołgi zrzucano... i > nic. > > Mam stary wycinek ze Skrzydlatej Polski, w > ktorym napisane jest, ze > bomba 100kg niszczyla w '39 i '40 roku czolg z > odleglosci od 3 do 5 > metrow. A najprawdopodobniej wliczona w to jest i > Somua i Matylda, totez > mozna liczyc ze w '39 roku bomba 50kg dalaby > zrzucona z dokladnoscia do > 6m dalaby sobie rade z kazdym czolgiem. Jest > jeszcze taka ksiazeczka pt > "Anatomia boju" w ktorej jest opisane jak pociski > 105mm (16kg) wyrzucaly > niemieckie czolgi w powietrze. I jeszcze moge > dodac wypowiedz jakiegos > hinduskiego generala, ktory opisujac wojne z > Tamilskimi Tygrysami mowil, > ze gdy wybucha 200 kg ladunek w poblizu czolgu > (wspolczesnego, > wielokrotnie ciezszego od tych z '39) to tenze > "leci jak ptak". > Pamietaj, ze w '39 nie bylo jeszcze Tygrysow. A próbowałeś trafić czołg z dział artylerii polowej?;)Właśnie współcześnie z ogromny sukces uważa się, że amunicja art. polowej jest nareszcie skuteczna - ilość amunicji koniecznej do zniszczenia nawałą artyleryjską jednego czołgu szła do niedawna w tony! I to tylko w odniesieniu do kolumn pancernych a nie czołgów w szyku! A zastanawiałeś się jak trafić bombą niekierowaną w ruchomy cel o rozmiarach 2,5x6m. Albo choćby serią bomb? Przy rozrzucie rzędu 6-8 metrów dla interesujących nas wysokości? (wszerz oczywiście, bo wzdłuż nie podejmuję się obliczyc tak od ręki) Dobra - jak można n i e t r a f i ć z lotu poziomego lub nurkowego celu o rozmiarach 7x75m poruszającego sie z prędkością 36km/h? Czyli po prostu w okręt?;) > Dlatego Karasie sprawdziły się tylko w nagłych > nalotach z zaskoczenia na kolumny panc. w > dolinach > itd. Ale wtedy liczyła sie bardziej salwa bomb w > > przypadku Karasia 8-12x50 niż ich wagomiar. > Prawdopodobieństwo trafienia/uszkodzenia czołgu > salwą 8 bomb - jest przyznasz większe niż > czterema?;) > > 12 Karasi razy 12 bomb to sie rowna 144. 300 > P24 razy 4 bomby to > 1200. W jednym locie? Szyk 12 Karasi to kolumna ok. 20m szerokości i 70m długości. Przemnóż to przez 25;) Cel ma np. 12km długości (kolumny pod Różanem 4 września) i 4m szerokości. I NIE JEST LINIĄ PROSTĄ. Zostaje tylko atak małymi grupami w różnym czasie. Albo Łoś;)))))) Musisz rozczłonkować szyk atakować grupami. Z każdą kolejną grupą maleje zaskoczenie - włączają sie działka plot., km-y piechoty (a ty nie masz przecież żadnej osłony pancernej silnika i powiekszony zbiornik paliwa na dodatek;) Chroni cie tylko blok silnika (a wiesz co się stanie jak w niego trafią choćby z km? przestrzelone cylindry przy dobrych układach z Niebem) i płyta pleksi niezdolna wytrzymać trafienia 20mm.Kolejne grupy nie zastają już jednolitej grupy lecz rozproszone w terenie skupiska ogniowe odpowiadające ogniem. Skuteczność twoich ataków z każdą minutą maleje. Zgoda - kolumna sie rozproszy. Ale straty wśród oddziałow pierwszoliniowych będą niewielkie. Opóźnić ich zaś na tyle by przegoniły je twoje piesze oddziały - musiałbyś 300 samolotów posyłać cały dzień tylko na j e d n ą kolumne pancerna - pozwalając innym poruszać się dalej bo twój czas ataku (jednej grupy) to ok. 20minut. Powiedzmy, że jedna grupa to 6 maszyn (skromnie nie?;) Masz 14 godzin światła dziennego (świt 5:00 zmierzch 19:00). Czyli ok. 42 sekwencji 20 minutowych. Jednocześnie atakuje 5 grup = 30 maszyn. Czyli 10 ataków. 200 minut Zostało ci 32 sekwencje. 640 minut bez ognia. Jeśłi chcesz atakować co jakiś czas to okres pomiędzy atakami wynosić będzie 71 minut. A skuteczność twoich ataków będzie porównywalna z atakami Karasi pod Częstochową - ten sam interwał i prawie ta sama salwa. Jeden pochmurny dzień - i po przewadze... Nie wspominam celowo o tym, że gotowośc maszyn do lotu masz 75% (w luksusowych warunkach - współcześnie w czasie pokoju 82% to wielki sukces) - realnie przemnóż te 300 przez drugie tyle które stoi na lotnisku i "się reperuje" (lotniska polowe - kurz itd. zobacz stany niem. lotnictwa na poszczególne dni we wrześniu i liczbę strat "technicznych" w kampanii). W wyniku ostrzału liczba maszyn zdolnych do lotu nie rośnie - a masz jakiś zapas maszyn czy te 7000 to wszystko? Cos poza tym musi patrolować niebo i eskortować bo P24 obciążony nawet tymi skromnymi 200kg jest niezdolny do walki (bo jeśli wda się w walkę - będzie musiał pozbyc się bomb, wcześniej ponosząc ciężkie straty - i nie wykona zadania). Nie masz radaru - przypomniam - więc wróg może być wszędzie. Nad zajętymi przez npla terenami nie masz też sieci obs.-meld. A wiesz co jest najzabawniejsze? Że tyle środków poświęciłeś właśnie na kolumnę samochodów pancernych zwiadu tylko jednej (z siedmiu) z dywizji piechoty 4 Armii... > Wszystko ladnie, ale nie doceniasz owczesnej > polskiej mysli > technicznej. Na uzbrojeniu owczesnej armii byly > lekkie bomby -"myszki". Dziwne - czytałem jak ją zrzucano na pociągi, składy drewna (zapalające), piechotę, ale nie sądziłem, że to była tak zabójcza ppancerna broń!;)Nie sądziłem że to była taka wunderwaffe;) BTW - znasz ich przeznaczenie bojowe i użycie?;)))) > Miedzy innymi jedna z nich T wz.34 (0.8kg, > wykonana z calowej gazrurki, > mozliwa do produkcji w byle zakladzie > rzemieslniczym) , byla > przystosowana do zrzucania z kaset podwieszonych > pod P24. Zabieral ich > 40, a ja skromnie domagam sie by mogl 250. Wiesz jaki to jest opór powietrza? Liczba 40 nie jest zupełnie przypadkowa;))))Karaś przenosił "myszki" w zagłębieniu kadłuba i w komorach bombowych w skrzydłach. Łoś tak samo. Wyobraź sobie wpływ tych bomb na 1050-konny silnik i wzrost zużycia paliwa;))) > Co zas do faktu iz nie miala > ladunku kumulacyjnego, to donosze, ze i owczesne > czolgi nie mialy zbyt > grubych pancerzy gornych. 0.8kg trotylu > prawdopodobnie bylo w stanie > zniszczyc kazdy niemiecki czolg. Prze dwa - Leksykon techniki lotniczej się kłania;)Bomba lotnicza to nie sam trotyl. Masa ładunku kruszącego stanowi połowę wagomiaru bomby... A "myszki" były właśnie p-piechotne a nie burzące... Po drugie - ładunek trotylu może tak - ale nie w sytuacji gdy większość energii poświęcona jest fragmentacji płaszcza bomby - odłamki o tak małej energii to mogły co najwyżej karoserię porysować - podobnie jak pociski moździeżowe 51 i 60mm (od których wywodzi się tak a propos myszka) które wielokrotnie trafiały i polskie i niemieckie czołgi - - bez rezultatu... > To zas oznacza, ze 300 samolotow razy > 250 bomb, bylo w stanie na obszarze 30 ha > zniszczyc wszystko co tam > bylo, np jakis pulk pancerny. Co najwyżej 30ha lasu...Eh... nie chce mi sie już tłumaczyć. Gdyby, gdyby, gdyby... A jakby podłożyć pod każdego minę to byłoby bum! i nawet bomb nie trzeba by marnować... Prasa lotnicza - to wszystko i może nie ciągnijmy tematu bo nie chce mi się przepisywać. Przyjmijmy, że Niemcy byli głupi bo uparcie zamiast Bf 109 (200kg bomb, działko 20mm od 1939roku) produkowali Ju-87 i zamiast myśliwców posyłali je na kolumny pancerne aż do końca wojny (aż po ostatnie wersje Hs-129 jak ktoś woli). Bf 109 w roli szturmowej poleciał dopiero w JABO nad Anglią, a sprawdził sie dopiero nad Kretą. Jednak i tak zastąpiła go wkrótce szturmowa wersja Fw-190F - zupełnie nie nadająca się do walki myśliwskiej (przeciążona opancerzeniem i uzb.). Jak to jest, że dopiero jak udźwig przekroczył 500kg i dodano rakiety uznano myśliwce za zdolne do ataków szturmowych na cele punktowe? (Spitfire, Hurricane, Typhoon, Mustang) > Wyrzutnik zbiornika był b. sensownym > rozwiązaniem i dobrze się sprawdził we wrześniu. > > Uratował życie wielu, wielu pilotom, więc nie > rezygnowałbym z niego pochopnie...;))) > > Nie slyszalem o takim przypadku. Natomiast > czesto slyszalem jak > czesto pilot muisal wracac, bo paliwa mu zabraklo. O matko! :-(Wszystko trzeba tłumaczyć - "Czarne krzyże nad Polską" - strona - jakaś tam, nazwiska - Marian Pisarek, podch. Drybański.Wszystko o Brygadzie Pościgowej - będzie tego z kilkanaście pozycji i kilkanaście przypadków. Krasnodębski itd. Co do paliwa - to na pl.rec.humor.najlepsze;) Jeszcze nie słyszałem o pilocie, któremu w końcu by się paliwo nie skończyło i nie narzekał, że nie ma go więcej... > Mielismy sporo zdolnych inzynierow i oni > daliby sobie rade z tymi > zmianami. Bombę atomową też by skonstruowali jakby im dać czas i narzędzia - ostatecznie silnika odrzutowego i radaru byli naprawdę blisko...A w dostatecznie długim okresie czasu istnieje szansa że teleportuję się na Marsa... Zaczynam się irytować...:> > Plat byl obliczony na 2100 kg maszyne mysliwska, > czyli przy > tej masie jeszcze mogla sie zwijac z duzymi > przeciazeniami. Policzmy: > 2100 -1350(masy wlasnej)-100(ciezki pilot) Czyli pilot ze spadochronem - może po prostu zajrzyjmy do Instrukcji eksploatacji P11 - po co sie tak męczyć wyliczeniami?;) Tam wszystko jest... > -250 (paliwo i oleje) > -200(bomby)=200kg na amunicje. A ja sie skromnie > domagalem tylko 4o. > Dolicz sobie drugie tyle na magazynki i trzecie > tyle na wzmocnienia i > czwarte tyle na wyrzutnik podkadlubowy. I w ten oto elegancki sposób - (zwiększyłeś zbiornik paliwa, -wzmocniłeś - mam nadzieję - silnik i podwozie) pozbawiłeś swój samolot rezerwy wytrzymałości (konstrukcję oblicza sie bodajże na 80% wytrzymałości) Przestrzel sobie dżwigar i zakończmy w końcu ten "lot Ikara" > Mieliśmy przykłady atakowania kolumn > niemieckich przez P11c. Straty wynosiły od ognia > > plot. 50% - brak odpowiedniego opancerzenia. > Podobnie było z Łosiami gdy atakowały z lotu > koszącego kolumny niemieckie. Brakowało im po > prostu odpowiedniego opancerzenia w przedniej (a > nie > tylko tylnej) i w dolnej części samolotu. > > Brakowalo im ilosci. Co innego jak 100 luf > strzela do dwoch > samolotow, a co innego gdy te 100 luf jest > ostrzeliwane przez setke > samolotow, a pozostale dwiescie samolotow obrabia > czolgi. Nieeee... No ja uważam dyskusję za zakończoną... Niech się inni męczą. > A uczciwe jest przytaczanie przykladu z armii > ktora ma nadmiar > pieniedzy i moze sobie pozwolic na dowolne > badziewie ? Dlaczego poza USA > i malpami z ZSRS nikt nie pozwolil sobie na > opancerzone szturmowce ? > Dlaczego Izrael sobie nie kupil A10, gdy jeszcze > broni Stand Off nie > bylo ? Ależ kupił - nazywało się to A-4 Skyhawk i jest jak najbardziej rasowym szturmowcem:)Poza Izraelem - Argentyna, Chile, WB, Iran, kraje Zat. Perskiej, Malezja itd. > Albo raczej gdy nie byla tak popularna jak > obecnie, bo istniala > juz przed A10. Zmartię cię - samolotów CAS było i jest zatrzęsienie - - tylko mniej są znane i gorzej niż A-10 przygotowane do tej roli. > :)))))))))))))))Właśnie koncepcja lekkich > szturmowców się nie sprawdziła - porównaj masę > P24 i > Iła-10;)))) > > Porownaj mase Pzkpf II ( z jakimi glownie > walczylby P24) z > Tygrysem. ???8-0A co ma masa samolotu do masy celu?Abrams waży mniej niż Tygrys - czemu więc Su-25 waży więcej niż Il-2/Ił-10? > Co do naprawdę ciężkich szturmowców - A-26 > Intruder, > Marauder, Mitchell w wersji G (??? działo 75mm), > > Henschel 129.Nie przypominam sobie ze swej > strony > szturmowca o masie własnej 1050kg poza może > Henschlem 123 (użyty we wrześniu i w Rosji) > > Oraz Po2 jako LSz. Nareszcie dochodzimy do porozumienia;)))P24 latałyby w nocy i zwalczały kuchnie polowe?;) W takim razie zgoda! > :-) > Następnego dnia do lotu nadawałoby się 150 > samolotów > - bez opancerzenia spadałyby jak kaczki. > > Po pierwsze najpierw te 300 samolotow > oblozylyby teren "myszkami" z > pulapu ponad 6km. I to luzniej niz proponowalem > wczesniej. Jezus Maria - już nic nie mówię - zdajesz sobie sprawę jaki jest rozrzut bomb na tym pułapie i tej prędkości (350-400 mniemam?)? I jaka jest gestość bombardowania w efekcie. Jak nie wiesz to policz - to proste - masz powierchnię i ilość bomb. Policz co ile metrów spadnie bomba i jakie jest prawdopodobieństwo rażenia celu. Tego uczą nawet w szkole.Dla ułatwienia - nie ma wiatru oczywiście - nawet zefirka (1 m/s). Hint: zmniejsz wysokość. Nawet współczesne bomby kasetowe mają ogranicznik wysokości zrzutu na maks 600m. > Tak by na > 4km2 nie byloby ani jednego nieopancerzonego celu > zdolnego do walki. Hint: policzyłeś dokładnie?Bo mi wychodzi z jak nic jedna bomba 12,5kg na 53m2. Dla ROWNOMIERNEGO rozrzutu bomb. Bez poprawek na wiatr. I to wyłącznie przy przyjęciu twojego optymistycznego 250 bomb na samolot. Przy 40 - zgodnie z twoimi danymi dla P24 - to będzie już 333m2. > A > owczesna bron plot nie byla opancerzona. Potem juz > z celami > opancerzonymi samoloty radzilyby sobie przy pomocy > dzialek. Jedynym ich > problemem byloby aby sie nie pozderzac nad jakims > czolgiem. Czyżby coś zaczęło docierać?;) > Kolumna stanęłaby na kilka godzin (vide Rosja po > > ataku szturmowych przecież Ił-2 w 1941 kolumny > stawały na 12-15 godzin - potem szły do przodu) > > Bo ruskie jak i my w '39 rzucali na te kolumny > po kilka samolotow. > Ale juz pod Kurskiem bylo zupelnie inaczej. Eh... Hint: RS-82, RS-132, PTAB-50 aż do 500 No i z tymi kolumnami pod Kurskiem nie było całkiem tak... > Żeby otoczyć armię musieli najpierw przerwać > front. > Zobacz - Mława (tu częściowo były umocnienia > więc > sorry Winnetou), Mokra, Pułtusk, Różan. > > Dlatego jak pisales ladowali sie pomiedzy > nasze dywizje. I czasem > natrafiali na nasza kawalerie. Ze skutkiem takim jak nad Bugiem?;) Gdy usiłowano powstrzymać kawalerią DPanc Kempf?;)) > ???A co to ma do rzeczy? > Statek jest jeszcze wolniejszy a N. nie udało > się > uniemożliwić ewakuacji z Dunkierki. > > Hitler nie wydal odpowiednich rozkazow. Nie wydał rozkazu topienia wszystkiego co się rusza i po wodzie pływa?8-0Ta II WŚ ma przede mną coraz więcej zagadek...;))) > Czolg jest potrzebny wtedy, gdy samolot latac > nie moze. Czyli albo > pogoda (ale pogoda we Wrzesniu byla sliczna) albo > super silna obrona > plot (ale z ta poradzilem sobie "myszkami". > Pamietasz te fakty z > Pustynnej Burzy, gdy bataliony piechoty irackiej > poddawaly sie > samolocikom zwiadowczym i to bezzalogowym ? No comments.Rozumiem że P24 też Niemcy by się poddawali? Jak Skalskiemu? Zaczynam mieć dobry humor:)))) > To pobiwszy Niemców w bitwie, pozwolilibyśmy im > odskoczyć w tył i zająć dogodne pozycje bo nasi > piechurzy i tabor za Niemiaszkami by nie > nadązali. > > Ale samoloty by ich dogonily. Caly czas byliby > pod bombardowaniem. Jak w 1942, 1943, 1944, 1945.I co dalej? Bombardujesz ich myszkami i bombardujesz - daj już biedakom spokój i powiedz że ich zniszczyłeś z powietrza nalotem 12,5kg bomb - niech sie chłopaki nie męczą... > Nad Bzura nie bylo naszych samolotow, No bez przesady - nie odbieraj tak całkiem naszym lotnikom zasług...;))) > a poza tym po coz mielismy > przelamywac obrone niemiecka, skoro twierdzisz, ze > na najmniejsze > zalamanie Niemcow natychmiast ich zachodni > sasiedzi by uderzyli ? Zacznijmy od tego, że nie byłoby komu jej przełamywać - ani nawet ich zatrzymywać - bo piechota siedziałaby w okopach i nie mogłaby się ruszyć, gdyż pozbawiłeś jej wszystkiego by móc wyprodukowac owe 7000 sam. Poza tym mówiłem o pobiciu ich przez DP - a tych akurat nie byłoby tam gdzie byłyby potrzebne - np. w Łodzi, Warszawie, Krakowie, przy mostach na Wiśłe itd.Jakby raz zostawili trzon naszej armi za plecami - to mogiła - wykończyliby poszczególne oddziały po kolei bo wszędzie gdzie zechcieliby mogliby skupić dowolną siłę uderzeniową. Ale to już robi się nudne... Policz ile razy zdążysz obrócić - jaki będziesz miał stan maszyn zdolnych do walki z przyczyn technicznych (uszkodzeń ci oszczędzę) i ile punktów zdołasz i jak często zaatakować...ble ble ble ble > Patrz Francuzi?;))))))))))))))))))) > > Z latwo zauwazalnych roznic : > -Francuzi nie szykowali swych wojsk do wojny w > okrazeniu, kazda okrazona > jednostka stosunkowo szybko poddawala sie A co ma piernik do wiatraka?Jakby ją przygotowali do walki w okrążeniu to myśłisz, że walczyliby dłużej? > -nie odcieli zaopatrzenia wojskom niemieckim > (owczesny czolg jechal > 150km i bez zaopatrzenia musial sie zatrzymac) A propos - mam nadzieję że zostawiłeś za sobą spaloną ziemię - żeby nic w ich ręce nie wpadło, bo by ci się nieszczęście mogło przytrafić jak tym w Afryce...Ciekawym jak byś to zrobił - idzie sobie piechotka - samoloty se fruwają ale przecież front ogromny - nie mogą naraz byc wszedzie - i nagle bum! wyjeżdza na ciebie patrol rozpoznawczy samochodów pancernych. Dzielni "poilu" nakładają bagnet na broń i w nogi? Wyciągają rusznice ppanc. (granaty - niepotrzebne skreślić) i rzucają się do ataku? Jaki ma zasięg rusznica ppanc a jaki działko 20mm? Ile samolotów masz w danej chwili do dyspozycji, na każdą taką sytuację wyślesz 300 maszyn? Bo jeśli mniej to ile ich potrzeba by zniszczyć obronę plot? I za jaką cenę? Dobra - masz łatwiej - noc. Wszędzie od sukinsyna patroli niemieckich (patrole cyklistów - też ... tego... myszkami?;) Twoja kolumna słyszy łoskot walki - przed wami Niemcy bronią drogi którą dociera zaopatrzenie. Rozwijasz pułki do natarcia - szkopy sie bronią - mają łatwiej bo akurat drogą ciągnie zaopatrzenie i oddziały - poza tym oni siedzą w okopach a ty nie. OK. Droga zdobyta. Ruszasz dalej znów opór - co ci z samolotów jak goście siedzą w miasteczku i sobie kichają na 12,5kg bomby. Artyleria - niestety - oni też ją mają. A czas sobie płynie banalnym tik, tak... No dobra - niech ci będzie - wygrałeś...Aha - zapomniałem. Mam nadzieję że zapasy ze sobą na tę wyprawę zabrałeś? Na konnych taborach oczywiście? > Wciaz pytanie kto ma przewage w powietrzu. > Poza tym mialbym w takiej > sytuacji absolutna przewage manewrowosci, a co za > tym idzie inicjatywy. Masz przewagę w powietrzu i masz zerową siłę uderzeniową.Ty tylko opóźniasz marsz Niemców... A zresztą - co ci będę żałował. Staneli... > Zresztą tę koncepcję zastosowali Francuzi w maju > > 1940 (tyle, że zamiast bryg. kaw. mieli dyw. > pancerne na tyłach frontu we Flandrii) > > Odcieli niemieckim wojskom zaopatrzenie ? Jakoś dziwnie im sie nie udalo... Pewnie dlatego, że wszędzie po drodze były stacje benzynowe a Niemcy mieli ze sobą zapas amunicji...:-\ > Niemcy akurat do przełamania nie używali Bf109 > (200kg bomb w ówczesnych wersjach) tylko Ju-87 > który > torował drogę niem. dyw. pancernym i zastępował > artylerię... > > A dopiero co pisales, ze bez artylerii polowej > to sie frontu > przelamac nie da. Kiedy i jak- przeczytasz - zrozumiesz.Rozumiem, że P24 był bombowcem nurkującym i miał 500-1000kg udźwigu? > > samoloty P50 Jastrzab > PZL-50 Jastrząb. To nie była konstrukcja > Puławskiego...;))))) > > Tak samo jak P24 byla to konstrukcja > Jakimiuka. Błąd - opracowywał go Puławski - Jak. go tylko dokończył...Nazwano go P by uczcić konstruktora. Wszystkie późniejsze konstrukcje miały oznaczenia wytwórni - PZL-38, PZL-50 itd. > Ależ armaty 155 mieliśmy! Tylko za mało i były > one > bardzo mało mobilne - duży zaprzęg konny do ich > poruszania (nie pamiętam - 6 czy 8 koni, plus > jaszcz) > > Mowie o dalekonosnych wz40. Jakoś się szczególnie od normalnych dział dac różniły?Mniej koni w zaprzęgu wychodziło?;))) > Nie zastanawia cię dlaczego Francuzi, którzy > wszystkich tych rzeczy mieli pod dostatkiem, a > na > dodatek Linię Maginota - przegrali? > > Bo dzialali schematycznie. I Niemcy znali ich > posuniecia pare ruchow > do przodu. Akurat to co proponuje schematyczne nie > jest nawet dzisiaj. Zauważyłem. Wyjątkowo nieortodoksyjne posunięcie...Myślę, że to przez tego Alexandra... > I czemu NIKT w późniejszej fazie wojny jej nie > zastosował? Nawet Ros. po początkowych przykrych > > doświadczeniach nie pozwalali Niemcom na > przerwanie > frontu (Kursk gdzie rozpaczliwe się przed tym > bronili). > > A Ardeny w '44 ? Twardo broniace sie okrazone > oddzialy aliantow, w > miare mozliwosci bombardowania, a gdy > niedostatecznie zaopatrywanym, > szarpanym z powietrza Niemcom zabraklo sil to > likwidacja ich wojsk byla > juz pikusiem. Rozumiem, że był to ze strony aliantów chytry manewr taktyczny? Wciągnęli Niemców w pułapkę - i oczywiście były to oddziały szkolone do okrążenia? Ale się N. dali złapać. Warto się było tak pchać na tę Antwerpię? > A Rosjan juz pod Kurskiem bylo stac by nie > pozwolic sobie na > przerwanie frontu. Mieli poltorakrotna przewage. A > my cigle mowimy o > sytuacji gdy przeciwnik ma znaczaca przewage tak w > ludziach jak i > sprzecie. Rozumiem, że wszystkich innych nie stac było na to by niemcy nie przerwali frontu. W związku z czym spokojnie im na to pozwalali. Ja wymiękam - jak kto ma siłę niech kontynuuje bo tu żadna znana wiedza wojskowa, czy techniczna nie da rady... > -- > Pozdrawiam Jedrus Pozdroff Piotr K. - -- pkurczak@it.com.pl; largo@plearn.edu.pl "Everybody needs to take a walk to the dark end of the street sometime. It's what we are. But now the risks are outta line. Sex can kill you. The streets are a war zone. So you slip on the 'trodes, you get what you need, almost as good as the real thing and a lot safer." /Lenny Nero --- "Strange Days"/ ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 1 09:42 MET 1997 Date: 1 Sep 1997 06:52:41 GMT From: Lech Szychowski Subject: Re: kbk AK, bylo: Na co nam to NATO? Piotr Gontarski wrote: : Przeciez pisalem, w ktoryms postingu, ze te 5kg zabezpiecza nas przed : pociskami 7.62x39 wystrzelonymi z najblizszej odleglosci nie : powodujac przy tym po trafieniu przykrych dolegliwosci w postaci : polamanych zeber. Zabezpiecza co? Obszar między pępkiem a obojczykiem - a ja się czuję nieco większy :) - -- Leszek. +==========================================================================+ | lech7@pse.pl 2:480/33.7 - REAL programmers use INTEGERS - | | Speaking just for myself... | +==========================================================================+ ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 1 09:42 MET 1997 Date: 1 Sep 1997 06:58:41 GMT From: Lech Szychowski Subject: Re: Odp: kbk AK, bylo: Na co nam to NATO? Michal Chmielarz wrote: : > Nie. Oczekiwałem zabezpieczenia, a nie namiastki. Wolałbym nosić : > 15kg poważnej kamizelki niz 5kg niepoważnej. : 15kg + 30kg zasobnik+bron = klawo Klawiej niż 5kg namiastki + 30kg zasobnik+bron. Zresztą ci, którzy noszą zasobniki po 30kg rzadko noszą kamizelki, bardziej opierają się na zaskoczeniu i własnych umiejętnościach; kamizelki zbyt poważnie upośledzają mobilność (ciężar, sztywność, przegrzewanie/pocenie). - -- Leszek. +==========================================================================+ | lech7@pse.pl 2:480/33.7 - REAL programmers use INTEGERS - | | Speaking just for myself... | +==========================================================================+ ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 1 10:43 MET 1997 Date: 1 Sep 1997 08:15:38 GMT From: "Aleksander Raatz" Subject: Re: Refleksje po Air Show w Bydgoszczy ;( Tomasz Zwierzak Zwierzchowski napisał(a) w artykule <340A0728.6F12@venus.ci.uw.edu.pl>... > A owszem znowu blad z mojej strony. Mial byc o 16.00 ale bedac zmeczony > i ogolnie zrezygnowany zmylem sie o 15.00 czyli..... znowu dali plame bo > mial byc o 16.00. Z tego wnioskuję, że był kolega tylko w sobotę. A dopiero w niedzielę była pełna żenada - muzyka disco polo przeplatana od czasu do czasu przelotem motolotni lub jakiegoœ ultralighta. No i (zapomniałbym prawie) o 17:10 dziesięcio-minutowy pokaz Kwoczura na Su-27 z kretyńskim komentarzem. > Krotko mowiac po sukcesie ubieglorocznym w tym roku olali sprawe i > spoczeli na laurach. Nie uważam ubigłorocznych pokazów za udane. Uważam że były fatalne. Ale były to pokazy lotnicze, nieudane, ale jednak pokazy. Miałem nadzieję, że ogranizatorzy wycišgnš pewne wnioski i coœ się poprawi, a tymczasem ... Podsumowujšc myœlę, że ucziwie byłoby, gdyby zwrócono nam wszystkim pienišdze pobrane za wstęp (podaruję już im te, które wydałem na przejazd i ogólny MAINTANANCE). ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 1 12:43 MET 1997 Date: Mon, 1 Sep 1997 12:38:54 +0200 From: Pawel Okulski Subject: Re: Refleksje po Air Show w Bydgoszczy ;( On Mon, 1 Sep 1997, Rafal Miszczak wrote: > Tomasz "Zwierzak" Zwierzchowski wrote: > > > Moje wrazenia sa bardzo negatywne. > > Moje tez. ujme to inaczej - ch..owo > > Dwa: wielka szkoda ze w ogole niezaprezentowaly sie nasze Sily > > Powietrzne (w sumie mozna im wybaczyc, wywalili tyle pieniedzy z > > powodu powodzi ze dlatego sie nie pojawili. > > Wojska Lotnicze i Obrona Powietrzna wziely udzial w pokazach w Mielcu. > Jeszcze niewiele wiem o tych pokazach, gdyz krotko rozmawialem z tylko > jednym ich uczestnikiem. Przez cztery dni bylem w Bydgoszczy i wrocilem > godzine temu. Bo to wogole poroniony pomysl robic dwa duze Airshowy w] jednym czasie. Dlaczego Swieto Lotnictwa nie moglo byc tym razem w Mielcu. > > Trzy: Tyczy sie organizatora: totalny b...el. Ciekawostka: mozna bylo > > dorwac na miejscu z 4 typy ulotek z programem. Wszystko ok tylko > > dlaczego ich tresc byla tak rozna. Dalej .... cena biletow. 20 zl to > > chyba drobna przesada za tak ubogi program i 10 zl za parking > > niestrzezony... wolne zarty. > > Wyglada na to, ze organizator postanowil maksymalnie zarobic minimalnym > kosztem. Nie znam sie na prawie, ale wydaje mi sie, ze takie traktowanie > klientow (uczestnikow pokazow) jest bardzo ryzykowne z powodu > niedotrzymania umowy. Watpie zeby cos z tego wyniklo. Ja ze swojej strony moge obiecac ze jak wreszcie uruchomie swojego homepagea to im tylek obsmaruje. > Uwazam, ze pokazy sa dla widzow, a nie odwrotnie. Czekam na opisy > waszych "przygod". Nie ma spawy, oto moje wrazenia, nieco okrojone - jak chcesz opis to ci moge przeslac prywatnie oryginal (nie nadaje sie na liste ze wzgledow cenzuralnych) Po przyjezdzie /pociagiem z W-wy/ dostalem program i sie niezle ucieszylem: pokazy w locie od 12.00: 2x Su27, Su-37, F-16, F-18 no i Gripen. ok 10 minut pozniej zobaczylem w zenujaco mala wystawe (Newa, Wolochow, Po-2, An-2, Lim5, Mi-2(grat), Mig21, 23 dwie suki I TO WSIO) i poszedlem obejrzec co w hangarze. Tam w Altairze od p. Rafala dowiedzialem sie ze tak wlasciwie to bedzie tylko Gripen i jeden Su-27. (pierwsza przykra niespodziewajka) jak polazlem na murawe powiedzieli ze pokazy zaczna sie od 15 (szlak ktory mnie traful wzbieral) a Kwoczur bedzie ok 16.40 (zaczlem bluzgac pod nosem - o 17.40 ostatni pociag) CO bylo robic - "Bractwo" x 4 i sie godzinke zdrzemnalem na trawce potem z nudow poszedlem obpstrykac grataMi-2 i przy okazji cyknalem 2 zdjecia znajdujacych sie za siatka 'skladowanych' Mi-2 NA TLE KOSZAR i tu panowie z ochrony na mnie z geba (UWAGA) ze to obiekt wojskowy (koszary) i nie wolno zdjec, a wypada dodac ze jak ktos cykal wystawe TO TLEM BYLY KOSZARY !!!!!! (coz armia) Nastepne godziny spedzilem drzemiac pod barierka. Z lewa grupka chlopaczkow ogladala przez lornetke przechodzace biusty, z prawa ktos byl "po bractwie" i spal. Wszyscy bluzgali. Od czasu do czasu co 1/2 h po 20 min motolotnia latala a potem chyba szybowiec i 'desant' cokolwiek to mialo znaczyc poniewaz zachecony komentarzami chlopcow z lewej bylem tylem do plyty odwrocony. O 17 stwierdzilem ze ide na pociag i jak szedlem to przylecial Kwoczur.... Pokaz byl ladny, jak to u Kwoczura bywa... (na szczescie byla taryfa pod lotniskiem i zlapalem pociag). Przemykala mi mysl zeby zostac na Gripenie i potem stopa lapac, ale wlasnie przeczytalem maila ze go szlag trafil (jak bym zostal to by mnie tez po raz kolejny trafil i to porzadnie!) Coz, WIELCE UDANY I INTERESUJACY WYJAZD. o finansach nie mowie ale szkoda mi spapranego dnia bylo _kilka_ ciekawych rzeczy: 1. Kwoczur 2. Gripen 3. "Bractwo" 4. modele: Su-24 w 1/72 po 51zl i An 72P - genialny model ale niewiele taniej niz w Warszawce bo 76zl i to wszystko, reszta definitywnie do D... okul P.S. Jakby ktos mial do odstapienia/wymiany jubileuszowy poster ze Swidnika (w niedziele juz zabraklo) to prosze o kontakt. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 1 13:42 MET 1997 Date: Mon, 1 Sep 1997 12:45:56 +0200 From: Pawel Okulski Subject: Re: Refleksje po Air Show w Bydgoszczy ;( On Sun, 31 Aug 1997, Tomasz "Zwierzak" Zwierzchowski wrote: > Moje wrazenia sa bardzo negatywne. > > Ostatnie: Bardzo ladnie sie zaprezentowal sie Draken. Draken byl w sobote? Dla mnie to by byla bomba + F-16 i Gripen, tym bardziej po tym czego w niedziele doswiadczylem. Swoja droga dlaczego nic z Bydgoszczy nie latalo!? I tak w ogole to ja bym bardzo chcial zobaczyc w powietrzu np Lima-5 czy stare migi nie mowiac o sukach, przeciez za cos do cholery sie placi a jak organizatorzy wiedzieli ze bedzie wielka kicha to do ch.. mogli cos innego zaprponowac! P.O. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 1 14:34 MET 1997 Date: 1 Sep 1997 12:30:17 GMT From: "Aleksander Raatz" Subject: Re: Refleksje po Air Show w Bydgoszczy ;( Pawel Okulski napisał(a) w artykule ... > Draken byl w sobote? Dla mnie to by byla bomba + F-16 i Gripen, tym bardziej > po tym czego w niedziele doswiadczylem. > Byłem (również) w sobotę i muszę powiedzieć, że pokazy nie były dużo ciekawsze. W ogóle były jakieœ pokazy, tzn. organizatorzy starali się w jakiœ sposób zapełnić czas. Ale --(minus) F-16, ponieważ jak wiadomo w Mielcu padał deszcz, a samoloty tego typu, jak nas przekonywał komentator, nie mogš wystartować, a co dopiero lšdować w takich warunkach. Ostatecznie w sobotę ciekawe było pierwsze 20 minut: Draken i Gripen, a w niedzielę ostatnie 10 minut - Su-27, który (nawet niezależnie od pilota) zawsze dobrze się prezentuje. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 1 14:34 MET 1997 Date: 1 Sep 1997 11:45:53 GMT From: stan@eris.phys.uni.torun.pl (Stanislaw Witold Czarnecki) Subject: Re: obrona 1939 In article <340A5C12.271B27C3@it.com.pl>, Piotr Kurczak wrote: >bałkańskich.Choc uważam, że najrozsądniej byłoby >przyjąć propozycję Hitlera i zachować neutralność w >czasie jego ataku na Zach. Potem spokojnie >pomaszerować z nim na Wschód. W praktyce sprowadzaloby sie to do tego, ze trzeba by ukleknac i pocalowac Hitlera w tylek. Potem najbrudniejsza robote zamist kompanii karnych wykonywaliby Polacy (tak jak u Napoleona), a kiedy Niemcy by przegraly (bo przegrac musialy) to w Norymberdze na lawie oskarzonych sporo polakow by zasiadlo... No ale za to teraz pewnie mielibysmy jak w RFN, co? Rzeczywiscie, bardzo rozsadne wyjscie. Problem polega na tym, ze w 1939 nie mielismy szans. Moze gdyby jeszcze nie nastapil cios w plecy, a wodz naczelny od razu zdecydowal sie na skrocenie frontu i twarda obrone... to moze, ale tylko byuc moze Anglia i Francja by sie ruszyly. I bylby koniec III Rzeszy. Ale na paktowaniu z H. nic bysmy nie zyskali. Stan - -- ***Blogoslawieni, ktorzy czestuja kawa o poranku.*** Stanislaw "Stan" Witold Czarnecki, nobody at the moment, but still nice guy ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^stan@eris.phys.uni.torun.pl^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ ***Cholerna grawitacja... i w dodatku nie w te strone.*** ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 1 14:34 MET 1997 Date: Mon, 1 Sep 1997 14:29:47 +0200 From: pb@pol.pl (Pawel Bondaryk) Subject: Re: Refleksje po Air Show w Bydgoszczy ;( W liscie <3409FE32.96D8D4FE@meil.pw.edu.pl>, st1393@meil.pw.edu.pl napisal... >Tomasz "Zwierzak" Zwierzchowski wrote: > >> Moje wrazenia sa bardzo negatywne. >Moje tez. Po prostu nedza. >Wojska Lotnicze i Obrona Powietrzna wziely udzial w pokazach w Mielcu. >Jeszcze niewiele wiem o tych pokazach, gdyz krotko rozmawialem z tylko >jednym ich uczestnikiem. Przez cztery dni bylem w Bydgoszczy i wrocilem >godzine temu. Mozna powiedziec, ze wziely... dwa Jaki-40, 3 Mi-8 i Sokol po drugiej stronie lotniska... Mi-8 i Sokol przelecialy 500m, wysadzily desant i wrocily na miejsce. Oprocz tego Iskra i Orlik. A MiGi, Su...??? Rozmawialem z pilotem sokola na wystawie - nikt im nie mowil nic o lataniu... A propos: 10 W-3W polecialo wczoraj na dwa tygodnie strzelania na poligon. Pierwsze takie wielkie cwiczenia w ich wykonaniu, przedtem lataly co najwyzej dwie sztuki. >> Trzy: Tyczy sie organizatora: totalny b...el. Ciekawostka: mozna bylo >> dorwac na miejscu z 4 typy ulotek z programem. Wszystko ok tylko >> dlaczego ich tresc byla tak rozna. Dalej .... cena biletow. 20 zl to >> chyba drobna przesada za tak ubogi program i 10 zl za parking >> niestrzezony... wolne zarty. >Wyglada na to, ze organizator postanowil maksymalnie zarobic minimalnym >kosztem. Nie znam sie na prawie, ale wydaje mi sie, ze takie traktowanie >klientow (uczestnikow pokazow) jest bardzo ryzykowne z powodu >niedotrzymania umowy. W Mielcu bilety byly po 5 zlotych... >> Cztery: Od razu widac ze nasze Lotnictwo wojskowe przymierza sie do >> zmiany samolotow. Byl oczywiscie Grippen (co mnie bardzo mnie >> ucieszylo) i F16. >F-16 w Bydgoszczy?! Nie zauwazylem... Ale moglem przeoczyc, bo wiekszosc >czasu spedzilem na naszym stoisku. Czyzby przylecial w niedziele? >Dodam jeszcze cos od siebie: Fatalne bylo traktowanie przedstawicieli >prasy. Oto dwa przyklady: >W piatek wraz z Miloszem Rusieckim (kolega z SP) probowalismy sie dostac >do na "Trybune prasowa". Milosz mial identyfikator MEDIA, a ja WYSTAWCA. >Obaj mielismy legitymacje Agencji Lotniczej ALTAIR. Mimo to odmowiono >nam wstepu - okazalo sie, ze biale identyfikatory nie uprawniaja do >niczego. Trzeba miec kolorowy. Milosz, czlowiek na codzien bardzo >spokojny, zdenerwowal sie i natychmiast wyjechal z Bydgoszczy. ...do Mielca. I bardzo dobrze zrobil. Tez tam pozniej pojechalem, warto bylo sie tluc przez pol Polski pociagami przez ponad 12 godzin. Na wystawie staly: makieta Gripena (tlum nawet nie zauwazylze makieta...), hiszpanskie F-18 (po raz pierwszy w Polsce?) i CN-235, Mirage 2000-5, C-160, F-16D z Aviano, Dromadery, Turbolety, Sokol, Iskra, Iryda, makieta Skytrucka plus z podwieszonymi zasobnikami npr(!), no i oczywiscie kilka An-2 (po drugiej stronie lotniska stalo ich cale mnostwo...). Loty: 2 Gripeny, Draken (w sobote wieczorem przylecialy z Bydgoszczy), F-18, F-16C (w specjalnym malowaniu z okazji 50-lecia USAF), Mirage 2000, Iskra, nowy (chyba) prototyp Irydy (SP-PWI), ktory zreszta przy ladowaniu zlapal gume i przez moment blokowal zjazd z pasa, przerobiona juz Iryda 0204 i Orlik. Z cywilnych lataly 4 dromadery zrzucajace biala i czerwona piane, Mewy, Tampico, Skytrucki, Wilga 2000 i Mi-2. Nie bylo niestety zadnego 'masowego przelotu' An-2, a szkoda... Mam nadzieje, ze zdaze dzisiaj wrzucic pare zdjec (cienkich, bo zrobionych cyfrowym aparatem) z wystaw w Bydgoszczy i Mielcu na swoje strony... Reszta (loty itp.) pozniej, musze wywolac filmy... Pawel Bondaryk pb@pol.pl ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 1 14:37 MET 1997 Date: Mon, 1 Sep 1997 14:38:11 +0200 (METDST) From: Patton Subject: Re: Pocisk NT-D - rzeczywistosc wirtualna > No coz - wydaje mi sie normalne ze na pierwsza prezentacje takiego > sprzetu jedzie do producenta. Po prostu taniej to wychodzi, > a mowa o powaznych pieniadzach i mnostwie papierkow. > > W momencie kiedy w zasadzie jestesmy zdecydowani i gotowi do transakcji - > wymaga sie ostatecznego sprawdzenia sprzetu. > > P.S. Jeszcze jeden aspekt - mam nadzieje ze w Europie wojny przez > najblizszych sporo lat nie bedzie, wiec moze wazniejsze zeby > sprzet dobrze sie sprzedawal u potencjalnego kupca - a na tej > Saharze ciagle wojny. > > Tu wypadaloby sie spytac czy Izrael jest zainteresowany zakupem naszych > smiglowcow, a jesli nie to czy pozwoli na reeksport rakiet do krajow > arabskich :-) > > A swoja droga - czy to naprawde taki problem zmienic rakiety pozniej? > > J. > Z technicznego punktu widzenia wymiana rakiety wiaze sie z koniecznoscia wymiany wyrzutni, i aporej liczby zespolow, jesli nie calego, systemu kierowania ogniem. Bardziej powazniejsza przeszkoda jest aspekt finansowy. O ile wiem z zakupem ppk dla Huzara wiaze sie tez zakup ppk dla wojsk lodowych, to oznacza wieksza partie tego towaru. Dlatego tym bardziej nie powinnismy sie pakowac w cos niesprawdzonego i nieznanego. Patton ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 1 17:34 MET 1997 Date: 01 Sep 1997 15:24:02 GMT From: proga@sun3.hep.utexas.edu (Marek Proga) Subject: Re: Pocisk NT-D - rzeczywistosc wirtualna > > > > > Te zagraniczne tez czasem spadaja. > > > > 2 dni po odbiorze z fabryki ??????????? > > Przypomina mi sie, jak to pierwszy seryjny Gripen rozbil sie podczas > pokazow w Sztokholmie w dwa miesiace po dostarczeniu do jednostki. Co > prawda dwa miesiace to nie dwa dni, ale to tylko pierwsza mysl, ktora > prayszla mi do glowy. I czy wypadek ten oznacza, ze Gripen jest zlym > samolotem? Eee tam, jakies Gripeny, my sobie kupimy licencje na F ile tam komu bedzie pasowalo, te nigdy z definicji awariom nie ulegaja. > > Przy okazji: > Moim zdaniem gorzej o Gripenie swiadczy awaria (chyba hydrauliki), ktora > wyeliminowala ten samolot z pokazow w Bydgoszczy w niedziele. Szwedzi, Ktos zle cos posprawdzal? - -- Marek ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 1 18:34 MET 1997 Date: Mon, 1 Sep 1997 18:30:44 +0200 From: pb@pol.pl (Pawel Bondaryk) Subject: Mielec Air Show - zdjecia Wstawilem na swoja strone kilka zdjec z Air Show z Mielca (a jutro moze beda z Bydgoszczy). Jakosc jest kiepska, bo byly robione cyfrowym aparatem, ale co nieco widac. http://www.pol.pl/staff/biondi/ Pawel Bondaryk pb@pol.pl ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 1 18:34 MET 1997 Date: Mon, 1 Sep 1997 17:42:13 +0200 From: pb@pol.pl (Pawel Bondaryk) Subject: Re: Pocisk NT-D - rzeczywistosc wirtualna W liscie <340A085E.188A2D5@meil.pw.edu.pl>, st1393@meil.pw.edu.pl napisal... >Przy okazji: >Moim zdaniem gorzej o Gripenie swiadczy awaria (chyba hydrauliki), ktora >wyeliminowala ten samolot z pokazow w Bydgoszczy w niedziele. Szwedzi, >ktorzy naprawiali mysliwiec, nie chcieli nikogo dopuscic do prawej >strony samolotu, gdzie byly otwarte luki. I tak to obce wojska decyduja, >kto gdzie moze chodzic po polskim lotnisku... Czy chodzi o najnowszy wyprodukowany egzemplarz, G 40, ktory stal na wystawie statycznej? Zeby fabrycznie nowa maszyna sie psula... Ciekawe. Pawel Bondaryk pb@pol.pl http://www.pol.pl/staff/biondi ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 1 18:35 MET 1997 Date: Mon, 01 Sep 1997 18:14:13 +0200 From: Rafal Miszczak Subject: Re: Pocisk NT-D - rzeczywistosc wirtualna Pawel Bondaryk wrote: > > Moim zdaniem gorzej o Gripenie swiadczy awaria (chyba hydrauliki), > > ktora wyeliminowala ten samolot z pokazow w Bydgoszczy w niedziele. > > Czy chodzi o najnowszy wyprodukowany egzemplarz, G 40, ktory stal na > wystawie statycznej? Tak, chociaz troche namieszales w oznaczeniu. Numer taktyczny 40, numer fabryczny 39140. Litera G na szczycie statecznika pionowego to nowe oznaczenie 7. Pulku Lotniczego (F7 Skaraborgs Flygflotillje) z Satenas - litera G jest siodma w alfabecie. Zauwaz, ze nie ma juz cyfry 7 na dziobie. > Zeby fabrycznie nowa maszyna sie psula... A co w tym dziwnego? Najwiecej usterek ujawnia sie na poczatku (wady fabryczne, docieranie) i koncu (skutki zuzycia) eksploatacji. Ta sama zasada zadzialala podczas wypadku w Sztokholmie - wtedy Gripen takze jako typ byl na poczatku eksploatacji. Pozdrawiam ___ ___/ /____________ Rafal "RAV" Miszczak / / / www.altair.com.pl/zespol/rav __________/ \ __________/__/________ st1393@meil.pw.edu.pl / / / / / / __/ ---------------------- /______ / / /______ / / __/ "Skrzydlata Polska" / / / / / / __/ / ____ / / / ____ / / / ul. Warecka 11/36 / / / / / / / 00-034 Warszawa \_________\__\__\_________\__\_/ POLAND ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 1 19:34 MET 1997 Date: Mon, 1 Sep 1997 18:42:11 +0200 From: pb@pol.pl (Pawel Bondaryk) Subject: Re: Pocisk NT-D - rzeczywistosc wirtualna W liscie <340AE9D5.FEE9D1C4@meil.pw.edu.pl>, st1393@meil.pw.edu.pl napisal... Pawel Bondaryk wrote: >Tak, chociaz troche namieszales w oznaczeniu. Numer taktyczny 40, numer >fabryczny 39140. Litera G na szczycie statecznika pionowego to nowe >oznaczenie 7. Pulku Lotniczego (F7 Skaraborgs Flygflotillje) z Satenas - >litera G jest siodma w alfabecie. Zauwaz, ze nie ma juz cyfry 7 na >dziobie. Wiem, dowiedzialem sie o tym od szwedow bo mnie G na ogonie nieco zaintrygowalo. Ale kod radiowy maja Golf 40, czy jakos tak... >> Zeby fabrycznie nowa maszyna sie psula... >A co w tym dziwnego? Najwiecej usterek ujawnia sie na poczatku (wady >fabryczne, docieranie) i koncu (skutki zuzycia) eksploatacji. Ta sama >zasada zadzialala podczas wypadku w Sztokholmie - wtedy Gripen takze >jako typ byl na poczatku eksploatacji. Czyli po prostu mieli pecha. Pawel Bondaryk pb@pol.pl http://www.pol.pl/staff/biondi ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 1 21:21 MET 1997 From: "Piotr Gontarski" Date: Mon, 1 Sep 1997 21:14:16 +0000 Subject: Re: kbk AK, bylo: Na co nam to NATO? "Michal Chmielarz" napisal: > > > > : A czegos oczekiwal, ze bedzie wazylo 2kg i zatrzyma pocisk 7.62x39 > z > > > > > > > > Nie. Oczekiwałem zabezpieczenia, a nie namiastki. Wolałbym nosić > > > > 15kg poważnej kamizelki niz 5kg niepoważnej. > > > > > > > 15kg + 30kg zasobnik+bron = klawo > > > > 45kg.... wg mnie nic nadzwyczajnego. > > > Zapomniales o broni ,wiem ,ze to dosc szeroko ujete wiec dla przykladu > podam dwa zestawy :najciezszy i najlzejszy jakie przyszlo mi nosic na > marszach kondycyjnych (np. z Bielska-Bialej do Krakowa )czyli: > 1.30kg zasobnik > 2x MON-100 > 2x PSM-1 > 8kg lanego trotylu > RPG 7D + 2x pocisk > Glauberyt+ rzecz jasna ladownica > 2.30kg zasobnik > PK+ pucha > Tantal Gn > > Dowalic do tego jeszcze 15kg kamizelki, to pominawszy niewygode jest to > troche duzo No coz rzecz jasna, ze lepiej zamienic te 15kg kamizelki na cos bardziej pozytecznego. Maszerujac w takim czyms mozna osiagnac jedno: szybsze odwodnienie oragnizmu. Pozdrawiam Piotr. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 1 21:21 MET 1997 From: "Piotr Gontarski" Date: Mon, 1 Sep 1997 21:14:16 +0000 Subject: Re: Odp: kbk AK, bylo: Na co nam to NATO? Lech Szychowski napisal: > : > Nie. Oczekiwałem zabezpieczenia, a nie namiastki. Wolałbym nosić > : > 15kg poważnej kamizelki niz 5kg niepoważnej. > : 15kg + 30kg zasobnik+bron = klawo > > Klawiej niż 5kg namiastki + 30kg zasobnik+bron. Zresztą ci, którzy > noszą zasobniki po 30kg rzadko noszą kamizelki, bardziej opierają > się na zaskoczeniu i własnych umiejętnościach; kamizelki zbyt poważnie > upośledzają mobilność (ciężar, sztywność, przegrzewanie/pocenie). To ja juz wole te 5kg namiastki niz zasuwac w 30 stopniowym upale opakowany szczelnie w 15kg kamizelke. Pozdrawiam Piotr. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 1 21:21 MET 1997 From: "Piotr Gontarski" Date: Mon, 1 Sep 1997 21:14:15 +0000 Subject: Re: kbk AK, bylo: Na co nam to NATO? Lech Szychowski napisal: > : Przeciez pisalem, w ktoryms postingu, ze te 5kg zabezpiecza nas przed > : pociskami 7.62x39 wystrzelonymi z najblizszej odleglosci nie > : powodujac przy tym po trafieniu przykrych dolegliwosci w postaci > : polamanych zeber. > > Zabezpiecza co? Obszar między pępkiem a obojczykiem - a ja się czuję > nieco większy :) No coz w takim ukladzie polecam sredniowieczna zbroje :) Zabezpiecza wszystko, tylko maszerowac w niej.... :) Pozdrawiam Piotr. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 1 23:34 MET 1997 Date: Mon, 01 Sep 1997 21:37:41 GMT From: lis@papuga.ict.pwr.wroc.pl (Jaroslaw Lis) Subject: Re: obrona 1939 On 1 Sep 1997 11:45:53 GMT, stan@eris.phys.uni.torun.pl (Stanislaw >In article Piotr Kurczak wrote: >>bałkańskich.Choc uważam, że najrozsądniej byłoby >>przyjąć propozycję Hitlera i zachować neutralność w >>czasie jego ataku na Zach. Potem spokojnie >>pomaszerować z nim na Wschód. > >W praktyce sprowadzaloby sie to do tego, ze trzeba by ukleknac i pocalowac >Hitlera w tylek. Potem najbrudniejsza robote zamist kompanii karnych >wykonywaliby Polacy (tak jak u Napoleona), a kiedy Niemcy by przegraly (bo >przegrac musialy) to w Norymberdze na lawie oskarzonych sporo polakow by >zasiadlo... Ano dokladnie. Piotr zapomina jaka role Polakom Hitler wyznaczyl jeszcze w Mein Kampf. Niewolnicza prace i nic wiecej. >No ale za to teraz pewnie mielibysmy jak w RFN, co? Pod warunkiem ze nie wygralibysmy [?] :-) >Problem polega na tym, ze w 1939 nie mielismy szans. Moze gdyby jeszcze nie >nastapil cios w plecy, a wodz naczelny od razu zdecydowal sie na skrocenie >frontu i twarda obrone... Z tym ciosem w placy to bym nie przesadzal. Roznie mozna z ZSRR mowic, ale trzeba przyznac ze z wkroczeniem w granice Polski grzecznie zaczekali az do momentu gdy niemcy praktycznie nas rozbili. >Ale na paktowaniu z H. nic bysmy nie zyskali. Odwleczenie wyroku o pol roku :-) J. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 2 10:01 MET 1997 From: "Michal Chmielarz" Subject: Odp: Odp: kbk AK, bylo: Na co nam to NATO? Date: Tue, 2 Sep 1997 09:59:10 +0200 - ---------- > Od: Lech Szychowski > Do: military > Temat: Re: Odp: kbk AK, bylo: Na co nam to NATO? > Data: 1 września 1997 08:58 > > Michal Chmielarz wrote: > > : > Nie. Oczekiwałem zabezpieczenia, a nie namiastki. Wolałbym nosić > : > 15kg poważnej kamizelki niz 5kg niepoważnej. > : 15kg + 30kg zasobnik+bron = klawo > > Klawiej niż 5kg namiastki + 30kg zasobnik+bron. Zresztą ci, którzy > noszą zasobniki po 30kg rzadko noszą kamizelki, bardziej opierają > się na zaskoczeniu i własnych umiejętnościach; kamizelki zbyt poważnie > upośledzają mobilność (ciężar, sztywność, przegrzewanie/pocenie). W tym rzecz.:-)) > MChmiel www.free.polbox.pl/m/mchmrz ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 2 13:38 MET 1997 Date: Tue, 02 Sep 1997 12:24:31 +0200 From: Stefan Jerzy Siudalski Subject: Re: obrona 1939 - --------------FFCD494BAA954F8D9BCE91B1 Content-Type: text/plain; charset=iso-8859-2 Content-Transfer-Encoding: 8bit Jaroslaw Lis wrote: > >W praktyce sprowadzaloby sie to do tego, ze trzeba by ukleknac i > pocalowac > >Hitlera w tylek. A ci co poszli na wschód [praktycznie wszyscy w tej cześci Europy] to całowali czy też zdołali uchronić swoją ludność od strat takich jak my poniesliśmy? > Ano dokladnie. Piotr zapomina jaka role Polakom Hitler wyznaczyl > jeszcze w Mein Kampf. Niewolnicza prace i nic wiecej. Czy możesz zacytować czy tylko powtarzasz po propagandzie? > Z tym ciosem w placy to bym nie przesadzal. Roznie mozna z ZSRR mowic, > > ale trzeba przyznac ze z wkroczeniem w granice Polski grzecznie > zaczekali az do momentu gdy niemcy praktycznie nas rozbili. Chyba powtarzasz komunistyczną propagandę [czytaj moskiewską] a więc ustawioną pod kątem fałszowania tamtych wydarzeń.. Zupełnie nie bierzesz pod uwagę prostego liczenia Anglia i Francja zobowiązały się uderzyć 14-tego dnia liczonego od dnia wypowiedzenia przez nich wojny Niemcom więc 3 +14 to właśnie 17 a więc był to ostatni termin jaki chronił przed wplątaniem się sowietów w o wiele większą awanturę. Stalin ogłosił że Państwo Polskie przestało istnieć, że rząd opuścił teren Polski i to kłamstwo było przez tak wiele lat pracowicie powtażane że i dziś mimo oczywistości tego kłamstwa jest ciągle jeszcze powtarzane. Tak jak kłamstwo o wręczeniui noty ambasadorowi polski w Moskwie 17 września [widziałem nawet takie prace magisterskie?]Czy Hitler uderzył by na Polskę gdyby nie wcześniejsza zgoda Stalina na rozbiór Polski? Dla mnie nie ulega wątpliwości , że nie? Czy mam na to dowody? Sądze, że pośrednie ale takie dowody są w matematyce uważane więc proszę zastanowić się nad odpowiedzią na pytania: "Czy znany jest w historii taki przypadek aby agresor [Hitler] mogąc samemu pokonać przeciwnika i czerpać z tego zyski zapraszał do udziału w podziale łupów jeszcze kogoś [Stalina]?" Czy nie jest zastanawiające to że 51 % powierzchni Polski przypadło Sowietom - kto tu był więc głównym udziałowcem i pomysłodawcą napaści? Jeśli jak twierdzisz 17 września polskie wojska były rozbite to dlaczego Niemcy marnotrawili bomby i pociski tak, że pod koniec września ich zapasy były bliskie zeru [patrz raporty dowódców niemieckich]? > >Ale na paktowaniu z H. nic bysmy nie zyskali. > > Odwleczenie wyroku o pol roku :-) > Te pól roku to bardzo dużo a często decydowało o losach państw.Z poważaniem Stefan Jerzy Siudalski > . - --------------FFCD494BAA954F8D9BCE91B1 Content-Type: text/html; charset=iso-8859-2 Content-Transfer-Encoding: 8bit Jaroslaw Lis wrote:
>W praktyce sprowadzaloby sie to do tego, ze trzeba by ukleknac i pocalowac
>Hitlera w tylek.
A ci co poszli na wschód [praktycznie wszyscy w tej cześci Europy] to całowali czy też zdołali uchronić swoją ludność od strat takich jak my poniesliśmy?

Ano dokladnie. Piotr zapomina jaka role Polakom Hitler wyznaczyl
jeszcze w Mein Kampf. Niewolnicza prace i nic wiecej.

Czy możesz zacytować czy tylko powtarzasz po propagandzie?
Z tym ciosem w placy to bym nie przesadzal. Roznie mozna z ZSRR mowic,
ale trzeba przyznac ze z wkroczeniem w granice Polski grzecznie
zaczekali az do momentu gdy niemcy praktycznie nas rozbili.
Chyba powtarzasz komunistyczną propagandę [czytaj moskiewską] a więc ustawioną pod kątem fałszowania tamtych wydarzeń.. Zupełnie nie bierzesz pod uwagę prostego liczenia Anglia i Francja zobowiązały się uderzyć 14-tego dnia liczonego od dnia wypowiedzenia przez nich wojny Niemcom więc 3 +14 to właśnie 17 a więc był to ostatni termin jaki chronił przed wplątaniem się sowietów w o wiele większą awanturę. Stalin ogłosił że Państwo Polskie przestało istnieć, że rząd opuścił teren Polski i to kłamstwo było przez tak wiele lat pracowicie powtażane że i dziś mimo oczywistości tego kłamstwa jest ciągle jeszcze powtarzane. Tak jak kłamstwo o wręczeniui noty ambasadorowi polski w Moskwie 17 września [widziałem nawet takie prace magisterskie?]Czy Hitler uderzył by na Polskę gdyby nie wcześniejsza zgoda Stalina na rozbiór Polski?
Dla mnie nie ulega wątpliwości , że nie? Czy mam na to dowody? Sądze, że pośrednie ale takie dowody są w matematyce uważane więc proszę zastanowić się nad odpowiedzią na pytania:
"Czy znany jest w historii taki przypadek aby agresor [Hitler] mogąc samemu pokonać przeciwnika i czerpać z tego zyski zapraszał do udziału w podziale łupów jeszcze kogoś [Stalina]?"
Czy nie jest zastanawiające to że 51 % powierzchni Polski przypadło Sowietom - kto tu był więc głównym udziałowcem i pomysłodawcą napaści?

Jeśli jak twierdzisz 17 września polskie wojska były rozbite to dlaczego Niemcy marnotrawili bomby i pociski tak, że pod koniec września ich zapasy były bliskie zeru [patrz raporty dowódców niemieckich]?

>Ale na paktowaniu z H. nic bysmy nie zyskali.

Odwleczenie wyroku o pol roku :-)
 

Te pól roku to bardzo dużo a często decydowało o losach państw.Z poważaniem Stefan Jerzy Siudalski
.
   - --------------FFCD494BAA954F8D9BCE91B1-- ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 2 16:34 MET 1997 Date: 2 Sep 1997 13:34:50 GMT From: "Jacek Troinski" Subject: SKRZYDLATA W BYDGOSZCZY :))))) Bedac w Bydgoszczy na Air Show mialem przyjemnosc poznac na stoisku SKRZYDLATEJ POLSKI kolege redaktora Rafala Miszczaka. Zobaczylem WWW SP w wersji off-line. Jednym slowem kapitalna : spis wszystkich numerow od 93. roku z niewielka iloscia wprawdzie artykulow, ale pelno wprost wsanialych zdjec lotniczych, nadajacych sie na tapety do Windows. Powod nieistnienia w Internecie - TP S.A. nie chce zrobic im kabla. Apel do wszystkich zainteresowanych czytelnikow : piszcie do naszego monopolisty aby zalatwil im wreszcie to. - -- Pozdrawiam - Jacek Troinski PS. Prosze o potwierdzenie odbioru poczty ! ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 2 16:34 MET 1997 Date: 2 Sep 1997 13:33:33 GMT From: "Jacek Troinski" Subject: BYDGOSZCZ '97 :((((((( Pokazy lotnicze BYDGOSZCZ '97 uwazam za najgorsze od czsu pierwszych w Poznaniu: fatalna organizacja ( wielogodzinne opoznienia wzgledem planu ), znikoma ilosc sprzetu latajacego ( Su-27, Gripen, Draken, Spitfire, Morawa i pare ULM'ow ), w tym doslownie zero samolotow z bialo-czerwona szachownica, beznadziejny i czesto bledny komentarz. Mozna by tak wuliczac jeszcze dlugo. Najwieksza plame dali organizatorzy w niedziele , kiedy to bylo najwiecej ludzi - 5 godzin kazali czekac na 15. minutowy pokaz Su i Spitfire. Mam nadzieje, ze juz nigdy nie dojdzie do takiego skandalu. Jedno pytanie do tych wszystkich, ktorzy pojechali do Mielca - jak bylo tam ??????? :(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( ! Jacek Troinski ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 2 16:35 MET 1997 Date: 2 Sep 1997 14:02:23 GMT From: "Jacek Troinski" Subject: Re: Refleksje po Air Show w Bydgoszczy ;( To ja osobiscie bylem w tej grupie chlopakow z lewej Twojej strony i powiedz sam, jezeli czekasz 5 godzin na pokazy lotnicze w sloncu to chyba nie pozostaje nic innego jak patrzec na tylki panienek (szacuneczek dla jednej pani w zoltej mini i bialych majteczkach). Trafia mnie szlak, ze zaufalem i wybralem sie do Bydgoszczy, a nie do Mielca. Inny fakt to to, ze nie mozna bylo spedzic nocy na lotnisku ( rok temu w ten sposob przezylem z kumplem 3 dni) - po prostu wszedzie policyjne suki i lawa zolnierzy jak lotnisko szerokie zbierajacych "zagubione owieczki". Ale jednak udalo nam sie (jak to moja slodka tajemnica), choc nie zmienia to faktu polskiej niegoscinnosci. J.T. Pawel Okulski napisał(a) w artykule ... > On Mon, 1 Sep 1997, Rafal Miszczak wrote: > > > Tomasz "Zwierzak" Zwierzchowski wrote: > > > > > Moje wrazenia sa bardzo negatywne. > > > > Moje tez. > > ujme to inaczej - ch..owo > > > > Dwa: wielka szkoda ze w ogole niezaprezentowaly sie nasze Sily > > > Powietrzne (w sumie mozna im wybaczyc, wywalili tyle pieniedzy z > > > powodu powodzi ze dlatego sie nie pojawili. > > > > Wojska Lotnicze i Obrona Powietrzna wziely udzial w pokazach w Mielcu. > > Jeszcze niewiele wiem o tych pokazach, gdyz krotko rozmawialem z tylko > > jednym ich uczestnikiem. Przez cztery dni bylem w Bydgoszczy i wrocilem > > godzine temu. > > Bo to wogole poroniony pomysl robic dwa duze Airshowy w] > jednym czasie. Dlaczego Swieto Lotnictwa nie moglo byc > tym razem w Mielcu. > > > > Trzy: Tyczy sie organizatora: totalny b...el. Ciekawostka: mozna bylo > > > dorwac na miejscu z 4 typy ulotek z programem. Wszystko ok tylko > > > dlaczego ich tresc byla tak rozna. Dalej .... cena biletow. 20 zl to > > > chyba drobna przesada za tak ubogi program i 10 zl za parking > > > niestrzezony... wolne zarty. > > > > Wyglada na to, ze organizator postanowil maksymalnie zarobic minimalnym > > kosztem. Nie znam sie na prawie, ale wydaje mi sie, ze takie traktowanie > > klientow (uczestnikow pokazow) jest bardzo ryzykowne z powodu > > niedotrzymania umowy. > > Watpie zeby cos z tego wyniklo. Ja ze swojej strony moge obiecac > ze jak wreszcie uruchomie swojego homepagea to im > tylek obsmaruje. > > > Uwazam, ze pokazy sa dla widzow, a nie odwrotnie. Czekam na opisy > > waszych "przygod". > > Nie ma spawy, oto moje wrazenia, nieco okrojone - > jak chcesz opis to ci moge przeslac > prywatnie oryginal (nie nadaje sie na liste ze wzgledow cenzuralnych) > > Po przyjezdzie /pociagiem z W-wy/ dostalem program i > sie niezle ucieszylem: pokazy w locie od 12.00: > 2x Su27, Su-37, F-16, F-18 no i Gripen. > ok 10 minut pozniej zobaczylem w zenujaco mala wystawe > (Newa, Wolochow, Po-2, An-2, Lim5, Mi-2(grat), Mig21, 23 dwie suki I TO WSIO) > i poszedlem obejrzec co w hangarze. Tam w Altairze od p. Rafala > dowiedzialem sie ze tak wlasciwie to bedzie tylko Gripen i jeden Su-27. > (pierwsza przykra niespodziewajka) jak polazlem na murawe powiedzieli > ze pokazy zaczna sie od 15 (szlak ktory mnie traful wzbieral) > a Kwoczur bedzie ok 16.40 (zaczlem bluzgac pod nosem - o 17.40 > ostatni pociag) CO bylo robic - "Bractwo" x 4 i sie > godzinke zdrzemnalem na trawce potem z nudow poszedlem obpstrykac > grataMi-2 i przy okazji cyknalem 2 zdjecia znajdujacych sie za siatka > 'skladowanych' Mi-2 NA TLE KOSZAR i tu panowie z ochrony na mnie z geba > (UWAGA) ze to obiekt wojskowy (koszary) i nie wolno zdjec, a wypada > dodac ze jak ktos cykal wystawe TO TLEM BYLY KOSZARY !!!!!! (coz armia) > Nastepne godziny spedzilem drzemiac pod barierka. Z lewa > grupka chlopaczkow ogladala przez lornetke przechodzace biusty, > z prawa ktos byl "po bractwie" i spal. Wszyscy bluzgali. > Od czasu do czasu co 1/2 h po 20 min motolotnia latala > a potem chyba szybowiec i 'desant' cokolwiek to mialo > znaczyc poniewaz zachecony komentarzami chlopcow z lewej > bylem tylem do plyty odwrocony. > O 17 stwierdzilem ze ide na pociag i jak szedlem to przylecial Kwoczur.... > Pokaz byl ladny, jak to u Kwoczura bywa... (na szczescie byla taryfa pod > lotniskiem i zlapalem pociag). Przemykala mi mysl zeby zostac na Gripenie > i potem stopa lapac, ale wlasnie przeczytalem maila > ze go szlag trafil (jak bym zostal to by mnie tez po raz kolejny > trafil i to porzadnie!) > > > Coz, WIELCE UDANY I INTERESUJACY WYJAZD. o finansach nie mowie > ale szkoda mi spapranego dnia > > bylo _kilka_ ciekawych rzeczy: > 1. Kwoczur > 2. Gripen > 3. "Bractwo" > 4. modele: Su-24 w 1/72 po 51zl i An 72P - genialny model > ale niewiele taniej niz w Warszawce bo 76zl > > i to wszystko, reszta definitywnie do D... > > okul > > > P.S. Jakby ktos mial do odstapienia/wymiany jubileuszowy > poster ze Swidnika (w niedziele juz zabraklo) to prosze o kontakt. > > ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 2 17:35 MET 1997 Date: Tue, 02 Sep 1997 17:02:54 +0200 From: Rafal Miszczak Subject: Re: SKRZYDLATA W BYDGOSZCZY :))))) Jacek Troinski wrote: > > Bedac w Bydgoszczy na Air Show mialem przyjemnosc poznac na stoisku > SKRZYDLATEJ POLSKI kolege redaktora Rafala Miszczaka. Ja rowniez ciesze sie z naszego spotkania. > Zobaczylem WWW SP w wersji off-line. Jednym slowem kapitalna : spis > wszystkich numerow od 93. roku z niewielka iloscia wprawdzie > artykulow, ale pelno wprost wsanialych zdjec lotniczych, nadajacych > sie na tapety do Windows. Wlasnie o to chodzilo - male zdjecia na niewiele sie zdaja, wiec przyjalem standard ok. 640x480. Najlepsze zdjecia sa w 1024x768. Format JPG przy niewielkiej kompresji - powoduje to wzrost objetosci pliku, ale za to jakosc jest lepsza. Przed sciagnieciem kazdego zdjecia otrzymuje sie informacje o jego rozdzielczosci i wielkosci pliku. > Powod nieistnienia w Internecie - TP S.A. nie chce zrobic im kabla. Nie tyle zrobic, ile naprawic. Nasze strony byly juz widoczne przez miesiac - od polowy kwietnia do polowy maja. "Zniknely" w tydzien po tym, jak ich opis ukazal sie w SP, przez co ci, ktorzy nie zdazyli ich zobaczyc mysla, ze to byla "lipa" i stron jeszcze nie ma... Juz wielokrotnie mi sie z tego powodu dostalo :( > Apel do wszystkich zainteresowanych czytelnikow : piszcie do naszego > monopolisty aby zalatwil im wreszcie to. TPSA otrzymala juz tyle pism w tej sprawie, ze nie wiem, czy to cos pomoze... A moze oni po prostu nie umieja czytac? Moze lepiej przesylac obrazki (DUZE!)? :) Przy okazji: chyba chodzilo nie o "zalatwil im", tylko "zalatwil nam"? Strony sa robione dla czytelnikow i jak pokazaly doswiadczenia z Bydgoszczy, bardzo sie przydaja. Przede wszystkim niektorzy nasi goscie zamiast w niewygodnej pozycji wertowac stare numery SP, lezace na stoisku, siadali do komputera i blyskawicznie przegladali je na ekranie. Internetowy spis tresci przydaje sie tez przy szukaniu danego artykulu. W przyszlosci (po podlaczeniu redakcji do Internetu) mozliwe bedzie skladanie zamowien na nasze wydawnictwa i zapoznawanie sie z najnowszymi informacjami wlasnie za posrednictwem sieci. Wowczas uzytecznosc naszego WWW znacznie wzrosnie - jesli Bog i Partia... przepraszam, TPSA pozwoli. Pozdrawiam ___ ___/ /____________ Rafal "RAV" Miszczak / / / www.altair.com.pl/zespol/rav __________/ \ __________/__/________ st1393@meil.pw.edu.pl / / / / / / __/ ---------------------- /______ / / /______ / / __/ "Skrzydlata Polska" / / / / / / __/ / ____ / / / ____ / / / ul. Warecka 11/36 / / / / / / / 00-034 Warszawa \_________\__\__\_________\__\_/ POLAND ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 2 18:34 MET 1997 Date: Tue, 2 Sep 1997 17:56:07 +0200 From: Pawel Okulski Subject: Re: Refleksje po Air Show w Bydgoszczy ;( On 2 Sep 1997, Jacek Troinski wrote: > To ja osobiscie bylem w tej grupie chlopakow z lewej Twojej strony i > powiedz sam, jezeli czekasz 5 godzin na pokazy lotnicze w sloncu to chyba > nie pozostaje nic innego jak patrzec na tylki panienek (szacuneczek dla > jednej pani w zoltej mini i bialych majteczkach). To bylismy w innych miejscach bo w mojej okolicy byla pani w czarnej mini z czarnymi majteczkami i super nogi! okul ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Wed Sep 3 10:43 MET 1997 Date: Wed, 03 Sep 1997 01:45:20 +0200 From: Rafal Miszczak Subject: Wyjasnienie na temat pokazow lotniczych Analizujac w redakcji pokazy w Bydgoszczy i Mielcu udalo nam sie wyjasnic przyczyny, dla ktorych byly nieudane: 1. Obchody Swieta Lotnictwa zostaly zorganizowane na wzor 1 Maja: w Swieto Pracy nie ma pracy, wiec w Swieto Lotnictwa nie ma lotnictwa. 2. Iryda, w ktorej w Mielcu najpierw zlozylo sie podwozie, a potem pekla detka, miala znaki SP-PWI, czyli Pechowy Wariant Irydy. Jesli ktos zna inne przyczyny niepowodzen organizatorow, ktorych publikacja moze poprawic nam nastroj, to bardzo prosze... Pozdrawiam ___ ___/ /____________ Rafal "RAV" Miszczak / / / www.altair.com.pl/zespol/rav __________/ \ __________/__/________ st1393@meil.pw.edu.pl / / / / / / __/ ---------------------- /______ / / /______ / / __/ "Skrzydlata Polska" / / / / / / __/ / ____ / / / ____ / / / ul. Warecka 11/36 / / / / / / / 00-034 Warszawa \_________\__\__\_________\__\_/ POLAND ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Wed Sep 3 11:34 MET 1997 Date: 3 Sep 1997 06:53:18 GMT From: "Jarosław Manek" Subject: Re: Refleksje po Air Show w Bydgoszczy ;( Pawel Bondaryk napisał(a) w artykule > Mam nadzieje, ze zdaze dzisiaj wrzucic pare zdjec (cienkich, bo zrobionych > cyfrowym aparatem) z wystaw w Bydgoszczy i Mielcu na swoje strony... A ktoraz to strona jesli mozna zapytac? Jack mailto:hurry@free.polbox.pl ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Wed Sep 3 11:39 MET 1997 Date: 3 Sep 97 06:31:14 GMT From: "greg" Subject: Re: Niemicka bron II wajny swiatowej ? Łukasz Matuszewski napisał: > Część [ duzo slusznych slow, jasnych dla wszystkich ] > W późniejszym okresie mimo pojawienia się nowej wersji T-34 /85 i czołgów > ciężkich IS myśl techniczne niemiecka nadal wystawiała lepsze pojazdy niż > przeciwnik. Ja tak sobie mysle, ze gdyby Rzesze stac bylo na produkcje czolgow tego typu to zrobili by z nich rownie dobry uzytek (jesli nie lepszy) niz z Konigow i innych Nashornow. > Praktycznie żaden czołg nie mógł w walce bezpośredniej sprostać > Tygrysowi nawet nowy T 34/85 pponieważ nie dotarł by na odległość > skutecznego strzału. Co to jest walka bezposrednia?? Tygrys i Miki Maus wyjezdzaja z dwoch stron plaskiego, niezadrzewionego terenu i kazdy prubuje zniszczyc przeciwnika? Jasne, ze na odleglosciach max skutecznego strzalu Tygrys wygrywal, ale przeciez zdarzalo sie ze Miki Maus spuszczalo Tygrysy do piachu w starciu stricte bezposrednim (Kursk - Prochorowka) i w obronie (chocby natarcie kompani K Tygrysow pod Studziankami) > W późniejszym okresie ttzw. Tygrys Królewski jak go nazywano był > nieosiągalny dla żadnego czołgu sowieckiego - pewne szansę miał IS-2 lub > IS-3 z aramatą 122mm. E, tam. W okresie zima 44- wiosna 45 K. Tygrys byl spuszczany przez rozmaite czolgi Rosjan. ISy moze byly najgrozniejsze, ale nie jedyne. > Co domyślitechnicznej niemieckiej i jej przewagi nad sowiecką podam jeden > pprzykład ażeby nie być gołosłownym. > Czy wiecie że całkowita długość tunelu kkomunikacyjnego wybudowanego około > 50 m pod ziemią w tzw. Międzyrzecznym Rejonie Umocnionym, przez który > kursowała linia kolejowa jest 1.5 raza dłuższa niż cala długośc budowanego > w Warszawie metra? Hmmm.... Nie chcialbym zglebiac niepotrzebnie tematu, ale jaki to ma zwiazek z konstrukcja czolgow?? :-)) Popatrz na Francuzow! Zbudowali najwiekszy pas umocnien na swiecie, a jakie mieli cienkie czolgi....:))) > Luke. > > Pozdrawiam Greg "Ogolna sytuacja byla dobra", general Douglas Haig, Somma 1916 PS. Acha, padl tu kiedys argument na korzysc Rosjan, jakoby Niemcy po obejrzeniu T34 stwierdzil, ze nie sa w stanie skopiowac go z przyczyn t e c h n o l o g i c z n y c h . Prawda to, ale wyjasnienie jest inne niz by sie moglo zdawac. Diabel tkwil w silniku - silnik T-34 zawieral bardzo duzo aluminium, ktore w Rzeszy zawsze bylo surowcem strategicznym i nalezalo go oszczedzac. Kopiowanie T-34 bez kopiowania silnika niczego nie dawalo, a innych silnikow o wystarczajacej mocy Niemcy nie mieli. Ich wlasnej produkcji ledwie starczalo do budowy ich wlasnych czolgow. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Wed Sep 3 13:38 MET 1997 Date: 3 Sep 1997 11:02:56 +0200 From: szymon@galaxy.uci.agh.edu.pl (Szymon Sokol) Subject: Bramkowanie - komunikat techniczny Przeprowadziłem właśnie rekonfigurację bramki news2mail, przez którą sprzęgnięte są z listami e-mailowymi grupy: pl.listserv.sf-f pl.misc.militaria pl.soc.religia Obecnie bramka funkcjonuje na wzór bramki wrocławskiej (Tomka Surmacza), tzn. wprowadza dodatkowe opóźnienie (ok. 2h) przed przesłaniem artykułu z newsów do listserva. Ma to na celu zmniejszenie liczby spamów przedostających się z newsów do list dyskusyjnych (opóźnienie powoduje, że ewentualny cancel ma szansę dogonić i skasować spam przed jego przebramkowaniem). W razie *udokumentowanych* problemów z bramką proszę pisać bezpośrednio do mnie. - -- A GGGG H H Szymon Sokół -- administrator sieci A A G H H Uczelniane Centrum Informatyki Akademii Górniczo-Hutniczej AAAAA G GGG HHHHH al. Mickiewicza 30, 30-059 Kraków. FAX +48 12 6338907 A A GGGG H H http://galaxy.uci.agh.edu.pl/~szymon/ TEL +48 12 6172894 ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Wed Sep 3 15:34 MET 1997 Date: 3 Sep 1997 11:10:52 GMT From: "Jarosław Palicki" Subject: dziala XVIII, XIX w. Poszukuję wszelkich publikacji na temat ludwisarstwa w XVIII, XIX w. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Wed Sep 3 17:34 MET 1997 Date: 3 Sep 97 12:08:27 GMT From: "greg" Subject: Samoloty WW2- ranking Byl ranking czolgow, a co powiecie na ranking samolotow??? Wedlug mnie punkty powinny rozkladac sie nastepujaco: Niemcy - 7 WB - 8 USA - 7,5 Francja - 5 Rosja - 4,5 Japonia - 6,5 Co wy na to? Pozdrawiam Greg ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Wed Sep 3 18:34 MET 1997 Date: 3 Sep 1997 13:53:02 GMT From: "Teddy" Subject: Padł mi system Sorki ludzie, ale padł mi system i muszę prosić Was (tych, którzy do mnie pisali) o napisanie jeszcze raz i podanie swoich danych, bo wraz z systemem padła mi książka adresowa z W95. Ten system to KAŁ. Kto się ze mną nie zgadza, to w mordę!!! - -- Wojciech TEDDY Miszkiewicz UIN: 2675522 Nick: Teddy - -- Wojciech TEDDY Miszkiewicz UIN: 2675522 Nick: Teddy ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 5 18:29 MET 1997 Date: Fri, 5 Sep 1997 15:52:14 +0200 From: pb@pol.pl (Pawel Bondaryk) Subject: CIAF 97 Czy ktos wie, czy w Hradec Kralove bedzie 13-14.9 CIAF'97, tak jak zapowiadano? Pawel Bondaryk pb@pol.pl http://www.pol.pl/staff/biondi ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 5 18:29 MET 1997 Date: 4 Sep 97 08:32:31 GMT From: "Dariusz Tyminski" Subject: Air: sovieckie zdjecia 41-45. Poszukuje zdjec sovieckich samolotow i pilotow z okresu II WS. Jesli ktos moze mi pomoc, prosze o wiadomosc. Z gory dziekuje! - -- Dariusz Tyminski E-Mail: 'tyminski@free.polbox.pl' or 'dartym@polbox.com' HomePage: 'tyminski@free.polbox.pl' Model Gallery: 'dartym@free.polbox.pl' ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 5 18:30 MET 1997 Date: Fri, 05 Sep 1997 15:06:00 +0200 From: "Tomasz \"Zwierzak\" Zwierzchowski" Subject: Co ma byc w Radomiu okolo 9.IX. (pyt zwlaszcza do RAV'a) wlasnie co to ma byc... (podobno SP jest jednym z patronow)???? - -- Tomasz "Zwierzak" Zwierzchowski e-mail: animal@venus.ci.uw.edu.pl Centrum Informatyczne animal@plearn.edu.pl Uniwersytetu Warszawskiego FULCRUM ][ WWW: http://venus.ci.uw.edu.pl/users/animal/index.html ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 5 18:32 MET 1997 Date: 4 Sep 1997 14:25:40 GMT From: "Jarosław Manek" Subject: Re: Samoloty WW2- ranking Propozycja rankingu jest dobra. Wstepna punktacja - NIE, chyba ze miala sprowokowac dyskusje. Nie zgadzam sie z tak wysoka punktacja Francji i tak niska Rosji. Uzasadnieniem dla podwyzszenia punktow dla samolotow rosyjskich moze byc opinia jednego z autorow amerykanskich (bodaj Gunston) lokujacego np. Jak-9 w scislej czolowce samolotow mysliwskich IIWW. Nastepna sprawa jest ustalenie jakichs regul oceny. Proponuje oceniac pod wzgledem zaawansowania technicznego i efektywnosci konstrukcji w trakcie uzytkowania. Moja propozycja: Reich -8 U.S. -7,5 ZSRR -7 GB -7 Japonia-5 Francji raczej bym ne uwzglednial bo wtedy trzebaby rozszerzyc liste o Australie czy Holandie i pare innych drobiazgow. - -- Jack mailto:hurry@free.polbox.pl ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 5 18:34 MET 1997 Date: 5 Sep 1997 09:59:25 GMT From: "wodz" Subject: Re: Samoloty WW2- ranking Zgadzam się w pełni z tą punkatacją szczególnie niemeckie konstrukcje z końca wojny miały wiele rewolucyjnych rozwiązań zwłaszcza za zakresu aerodynamiki. Również jako pierwsi niemcy wprowadzili do masowej produkcji bobmbowiec odrzutowy Arado. Ukazała się bardzo dobra publikacja "Samoloty Lufftwafe" warto przeglądnąć. Jarosław Manek napisał(a) w artykule <01bcb93d$de1fc960$a49eb5c2@SERV003.jtt.wroc.pl>... > Propozycja rankingu jest dobra. > Wstepna punktacja - NIE, chyba ze miala sprowokowac dyskusje. > Nie zgadzam sie z tak wysoka punktacja Francji i tak niska Rosji. > Uzasadnieniem dla podwyzszenia punktow dla samolotow rosyjskich moze byc > opinia jednego z autorow amerykanskich (bodaj Gunston) lokujacego np. > Jak-9 w scislej czolowce samolotow mysliwskich IIWW. > Nastepna sprawa jest ustalenie jakichs regul oceny. > Proponuje oceniac pod wzgledem zaawansowania technicznego i efektywnosci > konstrukcji w trakcie uzytkowania. > > Moja propozycja: > > Reich -8 > U.S. -7,5 > ZSRR -7 > GB -7 > Japonia-5 > Francji raczej bym ne uwzglednial bo wtedy trzebaby rozszerzyc liste o > Australie czy Holandie i pare innych drobiazgow. > > > -- > Jack > mailto:hurry@free.polbox.pl > > > > ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 5 18:34 MET 1997 Date: Thu, 04 Sep 1997 13:00:03 +0200 From: Paweł Hynek Subject: Re: Samoloty WW2- ranking greg wrote: > > Byl ranking czolgow, a co powiecie na ranking samolotow??? > > Wedlug mnie punkty powinny rozkladac sie nastepujaco: > > Niemcy - 7 > WB - 8 > USA - 7,5 > Francja - 5 > Rosja - 4,5 > Japonia - 6,5 > > Co wy na to? > > Pozdrawiam > Greg NIE NIE NIE WB - 8?????? Moze uwazasz ze Typhoony albo Spitfirey IX byly takie swietne??? Obawiam sie ze Niemieckie maszyny z konca wojny byly o wiele lepsze (nawet fw190d9) nie mowiac nawet o Mustangu. Amerykanie posiadali niezly sprzet i to oni chyba zasluguja na 8. Na poczatku walczyli na Warhawkach ale potem przesiedli sie na takie maszynki jak chocby Corsair, Thunderbolt czy Hellcat (no i Mustang), ktore mialy jedna przewage nad konstrukcjami Niemieckimi - masowo je produkowano. Japonskie maszyny byly dobre na poczatku wojny - potem przewaga byla po stronie USA. Warhawki nie byly poczatkowo w stanie nawiazac rownorzednej walki z A6M5 (Urbanowicz opisuje jakie byly klopoty ze sciagnieciem Japonczyka). Francja 5??? O co ci chodzi?? O wraki ktorym skrzydla w locie nurkowym odpadaly? Oceny ktore podales moglyby byc w miare poprawne ale w roku 1939 - -- ____________________________________ \ Paweł Hynek "BobaFet" \ \ http://www.polbox.com/b/bobafet \ \ pawel_hynek@doctorq.com \ \ bobafet@polbox.com \ \-----------------------------------\ \"What we also burn? More witches!" \ ------------------------------------ ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 5 18:35 MET 1997 Date: Fri, 05 Sep 1997 19:57:02 +0200 From: Rafal Miszczak Subject: Pokazy w Radomiu: 6-7 wrzesnia Po niewypale z pokazami w Bydgoszczy jest okazja poprawic sobie nastroj - - pokazy w Radomiu (lotnisko wojskowe w Sadkowie). Nie dodajac nic od siebie, podam tylko to, co jest napisane na plakatach: ______________________________________________________________________ FUNDACJA POSZKODOWANYCH LOTNIKOW "IKAR" 60 LOTNICZY PULK SZKOLNY W RADOMIU AEROKLUB RADOMSKI zapraszaja na III RADOMSKI FESTYN LOTNICZY ktory odbedzie sie w dniach 6 i 7 wrzesnia 1997 r. na terenie lotniska wojskowego w SADKOWIE Patronat nad Festynem sprawuja: - - Komendant Wyzszej Szkoly Oficerskiej Sil POwietrznych w Deblinie - gen. bryg. pil. dr Ryszard Olszewski - - Prezydent Miasta Radomia - Kazimierz Wlazlo - - Wojewoda radomski - Miroslaw Szadkowski P R O G R A M F E S T Y N U : POKAZY LOTNICZE: godz. 11.00-12.30, 14.00-15.30 samoloty, smiglowce, spadochrony, lotnie, motolotnie i paralotnie, balony, smiglowce WYSTAWA SPRZETU: godz. 10.00-16.00 - - szybowce - - samoloty sportowe, turystyczne i historyczne - - samoloty i smiglowce wojskowe - - uzbrojenie - - sprzet lotniskowy DODATKOWE ATRAKCJE: godz. 10.00-16.00 - - konkurs rysunkowy dla dzieci o nagrode Magazynu Lotniczego "Skrzydlata Polska" - - wystawa samochodow prezentowanych przez radomskich dealerow - - pokaz sprawnosci Policji, Strazy Pozarnej, oddzialu Kawalerii Powietrznej i "Czerwonych Beretow" - - pokaz zrzutu wody z samolotu gasniczego "Dromader" - - przejazdzki konne - - loty widokowe samolotami - - zawody strzeleckie - - wystepy artystyczne - - pokaz modeli statkow powietrznych i samochodow - - kiermasz gastronomiczny BILETY DO NABYCIA W KASACH PRZY WEJSCIU NA LOTNISKO CENY BILETOW: 5 zl - normalny 2 zl - ulgowy dzieci do lat 7 - bezplatnie 3 zl - parkingowy Z A P R A S Z A M Y ! ! ! PATRONAT MEDIALNY: - - RMF FM - - POLSAT - - Gazeta Wyborcza - - Wiraze - - Skrzydlata Polska ____________________________________________________________________ Nie wiadomo, na ile ta impreza bedzie udana, wiec niekogo szczgolnie nie namawiam. Ja tam bede. Pozdrawiam ___ ___/ /____________ Rafal "RAV" Miszczak / / / www.altair.com.pl/zespol/rav __________/ \ __________/__/________ st1393@meil.pw.edu.pl / / / / / / __/ ---------------------- /______ / / /______ / / __/ "Skrzydlata Polska" / / / / / / __/ / ____ / / / ____ / / / ul. Warecka 11/36 / / / / / / / 00-034 Warszawa \_________\__\__\_________\__\_/ POLAND ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 5 18:38 MET 1997 Date: Thu, 04 Sep 1997 21:06:28 +0200 From: Andrzej Babinicz Subject: Re: obrona 1939 Piotr Kurczak wrote: > > V1 i V2 ze wzgledu na celnosc nie byly > > broniami strategicznymi, a > > nie ze wzgledu na zasieg. > > Przypominam że celność Wellingtona z wysokości > operacyjnej była spokojnie porównywalna - przecież > dlatego wymyślono naloty dywanowe i bombardowanie w > nocy (bo wtedy można było zejśc na 3000-4000m) - a > nie mogąc zwiększyć celnośći - zwiększano ilość > samolotów, łądunku itd. Znaczy Wellingtony mialy celnosc z 6 km tylko +/- 2 km, tak jak V1 i V2 ? To po co im w ogole jakies celowniki montowali ? > Powojenne pociski miały > celność niejednokrotnie nawet mniejszą niż V1 iV2 - > po to właśnie rekompensowano ją zwiększaniem mocy > głowic...:) A to juz inna sprawa. W dodatku, gdyby np Niemcy mieli tych rakiet wiecej i mogli poslac nad Londyn 300 V2 albo 1000 V1 dziennie, to i owszem, bylaby to bron strategiczna. > To w takim razie Ju 87 był raz bomb. strategicznym > kiedy bomb. most w Tczewie (infrastruktura) a raz > taktycznym - kiedy uganiał się za 20DP...;)))))) Operacyjnym, most w Tczewie nie mogl zadecydowac o losach wojny. Co innego jakby Ju 87 mogl kontrolowac wszystkie stale przeprawy na Wisle. > > Wellington owszem. I nie chodzi by od razu > > zniszczyc, ale by > > miec zdolnosc niszczenia. > > ???No - to można akurat powiedzieć o każdej broni... Ale sa bronie specjalizowane w pewnych kierunkach. > > To nie bbyly czasy gdy miedzy pierwszym > > oblotem prototypu F22, a > > jego wejsciem do linii mijalo kilkanascie lat. > > ;)))))Ani nie czasy gdy opracowywano samolot w dwa > miesiące - prototyp FW wystartował w 1939 a seryjna > produkcja w 1941. Spitfire - projekt bodajże w 1936 > a produkcja w 1939 roku itd.Przed wojną nie było > kwestii produkcji czegoś za wszelką cenę... Byl chyba w Skrzydlatej artykul o pierepalkach jakie mial konstruktor Spitfire'a z uruchomieniem produkcji. I to byly probleemy nie z maszyna, lecz z administracja Ministerstwa Wojny. > O którym roku mówisz? Chyba o 1933 bo ja o 1936? Mowie o chwili w ktorej Pilsudzki proponowal Francuzom wspolna akcje przeciw Niemcom. Wybacz, ale w '36 nie bylo szansy najazdu na Niemcow z przyczyn wewnetrznych.Po smierci Pilsudzkiego nie bylo czlowieka, ktorego autorytet byl wystarczajacy do wydania rozkazu rozpoczecia dosc niepewnej wojny. > - i wysoce > wątpliwe by R. zgodzili się na wypożyczenie czołgów. > > Dlaczego? > Hiszpania... Dla pokonania Polski z miejsca by sie pokochali. Co zreszta uczynili trzy lata pozniej. > > Ja czytalem ze w '39 mielismy 2.5mln. > > T.Jurga - strony nie pamiętam. Porównanie zdolności > mobilizacyjnych - 8 mln N. (ale bez szkolenia > wojskowego - takie miały tylko najstarsze roczniki - > I WS), 4 mln P (praktycznie wszyscy z przeszkoleniem > poza bieżącym rocznikiem) Sprawdzilem i 2.5 mln to byli rezerwisci wyszkoleni w WP. > > Jakbys Tysonowi zabral nawet 1/3 sil to i tak > > wiele by ci w bojce > > nie pomoglo. A wyobraz sobie jakbys pozniej bez > > uszu wygladal. > > Jakbym mu uszkodził nerkę (mniej niż 10%) to by > tylko leżał i kwiczał;))))Nie wspomnę o kręgosłupie > (też mniej niż 10%) > Widziałeś kiedyś człowieka z 60% wydajnością płuc, > 60% wydajności serca (np. po zawale)? > Masakra - najmniejszy wysiłek i leżysz - szczególnie > jeśli masz tak dużo mięcha do utlenienia i ukrwienia > ( o odżywieniu nie wspomnę)... Podskocz do najblizszej delegatury PZU a dowiesz cie, ze to sie troche inaczej liczy. Byle obcieta reka to zdaje sie 30% utraty zdrowia. > Fakt. Ale też potrzeby były mniejsze - po drugiej > stronie stało o połowę mniej dywizji, żadnej dywizji > pancernej, poziom wyszkolenia był mizerny a wojsko > niezgrane i niewyćwiczone.Aha - ja w dalszym ciągu o > 1936 a nie 1933 - skąd u ciebie ta data? Nawet > Piłsudski grobnął w kalendarz w 1935 o ile > pamiętam... Zaczelismy ten watek od faktu, ze Pilsudzki nie uderzyl. Ja sie tego trzymam. > Bo w 1933 obowiązywał TW co za tym idzie ani broni > pancernej ani lotnictwa (tak samo jak OP i > niszczycieli, krążowników itd) Niemcy po prostu nie > mieli. A Reichswerhra liczyła 100 000 żołnierzy - > może i kadrowych, ale absolutnie niezdolnych > wchłonąć masy niewyszkolonych żólnierzy bo nie > posiadano ani zapasów uzbrojenia, amunicji, broni, > środ. łącz. Oficerowie też nie umieli rozmawiać z > chłopkami ze Schlezwigu-Holsteinu, albo z > Meklemburgii (o szeleszcząco brzmiących nazwiskach > chłopów z PW nie wspomnę:) bo pod ich komendą zawsze > służył wytresowany żołnierz zawodowy i ta sytuacja > dop. po 1935 zaczęła się zmieniać. A ci wytresowani z '14-'18 wymarli ? > Bynajmniej nie bez powowdu H. opóźniał wprowadzenie > obow. służby wojskowej - armia nie była do tego > przygotowana... Wprowadzil najpierw lektoraty z dolnoniemieckiego dla chlopcow z S-H ? A wiesz moze o masach oddzialow paramilitarnych w owczesnych Niemczech ? > Wtedy to sam Hitler nie wiedział że w 1939 uderzy - > zaprawdę powiadam ci - plany kolejnych rozbudów > (pokojowych) sięgały 1942 i stąd wielkie zaiste > zaskoczenie lotnictwa (ledwie procent zakładanego > potencjału myśliwskiego) a szczególnie marynarki > (ledwie procent potrzebnych do powalenia > Brytyjczyków OP - ~50 na 245 - i innych okrętów)... On ryzykowal, ale my zdaje sie staramy sie rozmawiac o racjonalnym postepowaniu, a nie grze na (calkiem niezle zreszta) wyczucie. > > To wszystko prawda ale nie ma sie za bardzo do > > problemow > > narodowosciowych IIRzeczypospolitej. Wsrod Polakow > > tez > > bylo calkiem sporo dezercji. > > Tylko co mają problemy narodowościowe do obronności > państwa, skoro odrzucasz problematykę dezercji i > dywersji?;)))) Dosc zasadniczo wplywa na morale zolnierza fakt ze nie wie czy ten cywil co tak teraz na niego ponuro patrzy, nie dobije go gdy sie zdarzy jakas rana. A morale na wojnie do wazna rzecz. > Akurat problem witania przez Ukraińców Armii > Czerwonej > [...] > Witanie kwiatami Guderiana w Grudziądzu w > żaden sposób nie wpłynęło na losy Armii Pomorze nad > Bzurą... Milion wpatrzonych w twoje plecy ponurych Niemcow, trzy miliony Zydow. Pamietaj, ze owczesni polscy zolnierze nie byli w swej masie odporni na taki stres jak Kozakiewicz w Moskwie. > Żukow jednak dowodził w 1938 i 1939 roku nad > Chasanem i Chałgyn Gołem - a jak wiesz był to sukces > - niezależnie jak ocenimy użyte siły i poniesione > wtedy straty (wygląda na to, że Jap. ponieśli jednak > większe)Kiedy Stalin zmienił front i oddał > dowodzenie Żukowowi - oficerowie w cudowny sposób > się znaleźli. Popełniali błęy - jak pod Charkowem - > ale Niemcy też nie mieli czystego konta (tenże sam > Charków, Sewastopol, Kaukaz). A potem znow Zukow popadl w nielaske, potem w jeszcze wieksza i dopiero gdy smierc Stalinowi w oczy zajrzala, to dal Zukowowi to co mu sie z racji zdolnosci dawno nalezalo. > > Marna. Kasparow gra w szachy od kolyski po > > kilka partii dziennie. A > > ja raz na rok. > > I myślisz że byś przegrał? Wydaje ci się, że K. > wyssał całą wiedzę o szachach z mlekiem matki?;)No > proszę - nie dość że inteligentny to jeszcze > skromny...;))))) > Ja tam w ciebie wierzę!:)))))))))))))))))))))))))) I to wlasnie problem. Zamiast wierzyc spojrz racjonalnie. Kasparow od 4 roku zycia gral po pare partii dziennie, ja od kilkunastu lat gram po kilka partii rocznie. Osmioletni Kasparow mial wieksza baze wiedzy niz ja teraz, a w dodatku w tym siedzial, a mnie rozprasza tysiace spraw. > Ostatecznie w wieku ośmiu lat nie wygrywał > turniejów... Ja do tej pory nie. > > Ale i tak za duzo by mysliwce mogly skutecznie > > chronic nasze naloty. > > Zwlaszcza te na Zaglebie Ruhry. > > Nad zagłębie Ruhry przecież i Łoś by z ładunkiem > bomb nie doleciał (liczy się promień nie zasięg)?8-0 Planowano loty wahadlowe Polska -Francja. Z naszej strony mialy byc Losie, Francuzi mieli wysylac jakies Amioty. Badz laskaw nie pytac mnie o sens tego pomyslu, nie ja go wymyslilem. > Na więcej po prostu nie wystarczało ani maszyn ani > paliwa... > > > W Europie każdy krok naszej armii wgłąb > > terytorium > > Niemiec zmniejszałby potencjał produkcyjny, > > ludnościowy i jaki tylko chcesz przeciwnika. > > > > Juz mowilem, co chudego spotka gdy sie > > wspolnie z grubym odchudza. A > > wojna bardzo odchudza. > > Długa wojna. >[...] > W przypadku Niemiec - liczył sie prestiż. > Utrata choćby skrawka terytorium Niemiec groziła > kompromitacją - nikt już nigdy by się gróźb H. nie > uląkł a przecież H. liczył (vide stenogramy) że po > szybkim pokonaniu Polski (zanim społ. zach. > przywykną do myśli o wojnie) zawrze z aliantami > pokój... po to by dokończyć rozbudowy > armii;))))))))))) Prestiz Niemiec legl w gruzach w '18 roku. Niemcy byli potem tak wkurzeni utrata terytoriow, prestizu, kolonii, armii itp, ze ewentualna utrata Prus czy nawet wszystkiego do Odry jedynie spowodowalaby, ze wkurzyliby sie jeszcze bardziej i o poddaniu nie byloby mowy. Owszem Hitler by polecial, ale jego nastepca bylby jakis general. W efekcie wojna trwalaby nadal. Przelamanie Odry bylo niemozliwe, totez Niemcy mieliby czas i sily na zbrojenia i kw koncu kontruderzenie. A we Francji jak wiadomo panowal pacyfizm i skoro to Polska bylaby agresorem to palcem by nie kiwneli. Zwlaszcza, ze jak sam mowisz Anglicy dziwnie Niemcom sprzyjali. > Ograniczony przecież ruch armii francuskiej i > wkroczenie na ter. Rzeszy wywołały w nim panikę... Chyba, zeby Anglicy np wykonali rowniez ograniczony ruch. > A co miałbym do stracenia?:) > Przy wahających sie czy nas nie sprzedać > sojusznikach? > Przecież to Monachium nauczyło Litwę w sprawie > Kłajpedy pokory - tylko Polska skłaniała się do > udzielenia im choćby symbolicznego wsparcia którego > od niej akurat nie chcieli (choć po Kłajpedzie > zmienili front i aż do wojny stosunki między armiami > były dość życzliwe - do zmiany głównodowodzącego > Litwy) Podobnie było w przypadku państw > bałkańskich.Choc uważam, że najrozsądniej byłoby > przyjąć propozycję Hitlera i zachować neutralność w > czasie jego ataku na Zach. Potem spokojnie > pomaszerować z nim na Wschód. O ile jeszcze takie rozumowanie jest do przyjecia w '39 to w '97 juz nie. W koncu musisz wiedziec jak Hitler traktowal swoich sojusznikow. > Ale zapłacić za to tak jak Austriacy (a nie broń > Boże - Węgrzy;))))))) Ja rzaczej obawiam sie, ze jak Ukraincy. > > Tyle ze tak dlugo bez podbojow to gospodarka > > niemiecka by nie > > wytrzymala. Narodowosocjalistyczne pomysly byly > > dobre, > > gdy tylko znalazl sie ktos kogo mozna bylo zlupic. > > Miała wytrzymać do 1942 - tak długo spokojnie by > wytrzymała - Gdyby nie Czechoslowacja, to watpie. > .Aż do 1941 > roku produkcja była produkcją niemal pokojową - W koncu te dwadziescia pare procent dochodu narodowego na zbrojenia to niemal pokojowe zbrojenia. Chociaz w porownaniu z CCCP to masz racje. > a) źle świadczy o bomb. strategicznych Skoro sie bombarduje centra miast, to trudno liczyc na zdecydowane zmniejszenie produkcji zbrojeniowej. Natomiast mozna liczyc na zniechecenie ludnosci cywilnej do prowadzenia wojny. I to sie udalo. > b) źle świadczy o wielkiej roli przemysłu Francji i > Wschodu (Rosji) dla gosp. Niemiec...Czechy były > znacznie ważniejsze... Zgoda. > > Polemizowalbym. Srednia szerokosc drogi bitej > > w Polsce to 2,5 m, a w > > Niemczech 3.5 m. Siec tych drog na mapce jest > > umieszczona w ksiazeczce > > Zycie gospodarcze II Rzeczpospolitej. Do nabycia > > za 2zl. > > No i? > Nie pamiętam szerokości ciężarówki Ursus - zerknij i > podrzuć. > Nie mieściła się?:) Srednia droga, to znaczy, ze byl szersze i wezsze. Jesli zas chodzi o te srednie i te wezsze to sproboj zasymulowac na takiej lej po bombie, a potem przejechac znacznie wezszym maluchem. Na drodze szerokosci 3.5 juz ci sie to uda. Czyli taki lej na polskiej drodze, to parenascie minut postoju dla calej kolumny wojsk, a w Niemczech nie. > Może niemieckie były po prostu węższe - wot > tajemnica sukcesu...;))))) > > Teraz poważnie. > Twierdzisz że Polska to bezdroża? Zauważ - znów > posługujesz się ś r e d n i ą > dla c a ł e g o kraju. Z Polską wschodnią > włącznie... > A my - zdaje się - mówimy o terenach na których > toczyły się walki... Ja mowie o terenach na ktorych mialy sie toczyc walki. Tam gdzie planowano walczyc. > > A przecież polski przemysł lotniczy miał się > > całkiem > > dobrze - może dlatego iż był niemal w 90% > > upaństwowiony?;)))))))) > > > > To wielka radosc miec sie swietnie i nic nie > > produkowac. > > ??? > Skąd ta zaskakująca informacja? (mam cię i nie > puszczę;)) Otwarty tekst mowi, ze dla pracownika niewykwalifikowanego, biurwy czy tp, praca gdy fabryka mam moc produkcyjna kilkadziesiat samolotow miesiecznie, a produkuje jeden, to raj i powod do radosci. Sarkazm tej wypowiedzi polega zas na tym, ze dla pracownika wykwalifikowanego, ta sama sytuacja, to nieszczescie i powod do degeneracji zarowno umiejetnosci jak i psychiki. > > Oczywiscie mozna tak bylo, ale o ile samolot > > drog nie wymaga, to > > samochod owszem. P24 wymagal 140 metrow pastwiska > > by walczyc. > > I dlatego przegraliśmy. Bo wielu oficerów w sztabie > ND myślało podobnie:) > Vide planowana wyprawa 141 i 142 eskadry do > Wielkopolski do Armii Pomorze. Jeszcze gorzej wyszloby im wyslanie tam kilkudziesieciu ciezarowek. > > A ja juz wczesniej wspominalem, ze do wojny z > > Niemcami mialo nie > > dojsc, a przeciwnikiem mieli byc sowieci. > > Ejże - a kto tak powiedział? Jeśli miało nie dojść > to czemu doszło? Jak juz mowilem, dzieki nieracjonalnej polityce Francji i Anglii. Co prawdopodobnie bylo wynikiem dzialania niemieckich agentow wplywu w ich rzadach i sztabach, oraz braku takowych ze strony polskiej. > Czy to nie ciekawe, że w latach 30tych pracowano > niemal r ó w n o c z e ś n i e nad planami W i Z. > choć ze względu na ilość oficerów postanowiono > najpierw ukończyć W by zabrać się za Z.? Nie to nie ciekawe, to normalne. Jak sie ma sasiadke, to warto tez miec plan jej gwaltu. :) Niezaleznie od tego, czy faktycznie masz na to ochote. > > Tyle ze to tez byla robota przymusowa. > > Najpierw tym ludziom zabrali > > krowy, a potem mowili ze zaplaca za budowanie > > drog. Poza tym jakosc tych drog byla "wojenna", > > czyli mozna je bylo > > robic kilka razy szybciej. > > Czy z jakichś szczególnych powodów potrzebna nam > była lepsza?:) Oczywiscie. Na prowizorki stac bogatych, lub potencjalnie bogatych. > Zapewne się mylę - ehem... - czy drogę już > wybudowaną da się ulepszyć?...;) > Bo wydawało mi się, że na własne oczy byłem > świadkiem jak chłopstwo miejscowe dochowało się w > ciągu paru lat z "piachówki" po kolei: drogi > umocnionej (czy jak to tam zwą), żwirówki, aż do > całkiem niezłej asfaltówki... I to bez > specjalizowanego sprzętu. Porozmawiaj z jakims inz budownictwa drog. Dobrze zrobiona droga na miejscu starej kosztuje niewiele mniej od takiej samej polozonej w szczerym polu. Oczywiscie nie mowie tu o jakichs kosztach wywlaszczen. > [...] o roznych bum bum w polityce miedzywojennej. Kiedy Jelcyn nabumbany "wyborowa" wyksztusil, ze Rosja nie bedzie przeszkadzala w polskich staraniach o wejscie do NATO, to wlasniebylo takie "bum" jakie opisales. Tyle, ze takie "bum" jest zupelnie bez znaczenia dla faktu czy wojna wybuchnie i z kim. Tak samo nawiazywanie stosunkow, uznawanie panstw itp. Wkurzeni porazka w IWS Niemcy, pognebieni ekonomicznie wykreowaliby wojennego polityka i tak i tak. Jakby nie bylo Hitlera, to bylby ktos inny. > > Wojna byla nieunikniona, i > > Pilsudzki powinien byl > > nas do niej przygotowac, albo zostawic po sobie > > lepszych zastepcow. > > Zostawił najlepszych jakich znalazł - o Śmigłym > wszyscy wyrażali się w samych superlatywach - jaki > błyskotliwy, stanowczy, energiczny i w ogóle. Do > dowództw armii też wybrano przecież z ogromną troską > najlepszych spośród korpusu generałów - > Dęba-Biernackiego, Rómmla, Bortnowskiego... > Najlepsi oficerowie - poza Dębem - młodzi! Wystarczy > poczytać ich życiorysy - sama elita. To tak jak wyberac zone. Nie wazne ile ma lat, niewazne jak jest blyskotliwa, niewazne jak dobrze gotuje..., natomiast wazne czy pasuje do powierzonego jej stanowiska. Przynajmniej ja tak uwazam i na razie nie narzekam. > A że żaden z nich nie miał jednak pojęcia jak się > zachować wobec przerwania frontu...;))) > Śmigły - przecież uznawany za najzdolniejszego (i > młody w dodatku- żaden tam piernik!;) z generałów - > kompletnie nie potrafił sobie poradzić z dowodzeniem > na szczeblu operacyjnym a jakikolwiek wpływ na > rozwój sytuacji stracił właśnie po przerwaniu frontu > 4-5 września. Rydz-Smigly akurat wiedzialby, gdyby na glowie mial tylko to. W koncu to on organizowal i to niezle odwrot spod Kijowa. Tyle, ze w '39 roku mial wiele wiecej na glowie i temu nie sprostal. > Czegoś takiego naprawdę trudno się spodziewać...;) Wbrew pozorom mozna. > OK. > Jesteś w stanie dzisiaj wybrać najlepszych dowódców > do przyszłego konfliktu z Ukrainą?;))) Niewielu ich znam, totez jak na razie moge powiedziec tylko kto sie do czego nie nadaje. > > Pilot w samochodzie rajdowym to nie ktos kto > > dowodzi, lecz ktos kto > > doradza i czasem pomaga przy wymianie kola. > > A pilot na morzu to ktoś taki kto pomaga wprowadzać > okręty do portu lub je wyprowadzać;))))))))))))) > > Nie żebym miał coś przeciwko pilotom - ważna praca - > ale sam rozumiesz....;)))))) Nie rozumiesz, ze Baltyk to dla dowodcow floty brytyjskiej czy francuskiej taka sadzawka, o ktorej mniej wiedzieli niz o zatoce Tonkinskiej. > Sądzisz że tabory niemieckie składały się w 1939 ze > skonfiskowanych ciężarówek prywatnych? > To dopiero dłuuuugo potem, i też tylko w > szczególnych i dramatycznych okolicznościach. Ciagle widac, ze sadzisz iz wojsko moze byc jakas enklawa, oderwana od spoleczenstwa. > Dobra - sprawy nie ma - wybuduj w Polsce teraz > autostrady (jako inwestor prywatny - żadnych zwrotów > z kasy państwa!). > Pytanie JAKI zysk, KIEDY i JAKIM KOSZTEM:) Zadaj to pytanie jakiemus Elektrimowi ktory nie zawahal sie stanac do przetargu. > > Jak czytalem program rolny NSDAP, to > > zrozumialem od kogo nasz PSL > > zrzyna. > > Ja tam bym przyklasnął rękami i nogami gdyby z tego > programu zrzynali;))) > Problem polega na tym, że Niemcom zależało na > zwolnieniu dzieki temo programowi jak największej > ilości ludzi i zasobów do przemysłu i wojska. > > PSL - wręcz odwrotnie...:( Czy tobie sprawia jakas roznice jesli zlodziej cie okrada by sobie moc pojezdzic Mercedesem kupic zloty posazek ? Mi to jest dosc obojetne. > > Mysmy sobie na taka polityke nie mogli pozwolic. > > Nawet nie próbowaliśmy - no może poza naprawdę udaną > reformą rolną :( > Przecież całość kosztów reformy przemysłowej 1934-36 > (a przedtem reformy Grabskiego) poniosło rolnictwo - > i to wręcz było założeniem planów! > Fakt - rolnictwo nieźle zniosło Wielki Kryzys - ale > rozwojowi stosunków agrarnych z pewnością to nie > pomogło. Rolnictwo od kilku tysiecy lat ponosi skutki postepu technicznego, a nie czyjejkolwiek polityki. Stosunek ceny srodkow produkcji do ceny produktow wciaz rosnie. A reformy Grabskiego po prostu wpisaly sie w ten schemat. > > Litwie Srodkowej. Drog bitych nie bylo tam > > praktycznie wogole. > > Chcę przypomnieć (a propos Pol. p-w), że a) właśnie > tam operowały w 39 korpusy pancerno-motorowe Rosjan > (i na Litwie Środkowej w stronę Grodna;) b) właśnie > tam poszły główne uderzenia zgrupowań pancernych w > 1941 roku. > > Obu stronom nie przeszkodziło to w sukcesach. Napisalem juz o 500 czolgach sowieckich, ktore mimo braku polskiego przeciwdzialania zostaly wlasnie na tych terenach uszkodzone. Podobnie w '41 i pozniej podczas natarc wiekszosc niemieckich czolgow nie byla niszczona przez Rosjan armatami lecz fatalnymi drogami. Wyobraz sobie co by sie dzialo przy powaznym przeciwdzialaniu ze strony Polskiej w '39 roku albo gdyby Rosjanie byli lepiej dowodzeni w '41. Po prostu poziom techniczny owczesnych czolgow i ciezarowek byl dosc marny (i tak juz lepszy od czolgow z IWS ktore po przejechaniu kilku kilometrow szly do remontu) i o ile kazda kolumna wojsk naciskana przez przeciwnika nie mialaby czasu na naprawy, to daleko by nie zajechala. No chyba, ze tego sprzetu byloby tyle, ze utrata polowy stanu nawet by nie zauwazono. > A propos - większość KOP wpadła w ręce właśnie > zmotoryzowanych kolumn ros. bo nie nadążali z > wycofywaniem się. Ros. ich wyprzedzali - i oddziały > polskie wpadały w matnię... A jakby szybko sie poruszaly, to pewnie dotarliby do Berlina przed Rosjanami ? A gdziez niby mieli z tej matni uciekac. Nawet rozkazow konkretnych nie mieli. > BTW - rozumiem zatem, że poleski chłop swoją nowo > nabytą ciężarówką miał wozić ryby na targ do Pińska > i Wilna?;))))))))))))))))))) Z ta roznica, ze nie poleski chlop, ale poleski handlarz/przedsiebiorca. Ale oni tez woleli trakcje konna. > > Ja mowie o harmonijnym rozwoju gospodarczym. > > Teraz tez mozemy sobie > > kupic na raz 460 Hornetow, ale taki zakup > > odbijalby sie polskiej > > gospodarce czkawka do polowy przyszlego wieku. > > Mały cytat: "a gdyby się to opłaciło"?;))))) > Bo opłaciło by sie na pewno - n'est-ce pas?;) > Mając w perspektywie ponowne uzależnienie od Rosji - > lepsza już chyba czkawka?;)))) O to wlasnie idzie, ze na razie to uzaleznienie mozemy olac i rozwijac sie gospodarczo. Po to by kiedy Rosja stanie sie realnym zagrozeniem (najpierw musi sobie jakos poradzic z Ukraina) bysmy mogli kupic sobie nie 460 lecz 800 i nie wersji A lecz E. > Przynajmniej mniej boli... Najbardziej boli zaciskanie pasa by kupic te 460 by potem i tak oberwac. > > Tak samo jak na wyposażeniu wojska były km-y - > > zapewne bardzo pożądane i opłacalne dla > > kłusowników > > co wcale nie oznacza, że dla nich > > dostępne...;))))))))))))))) > > > > Klusownikowi nie oplaca sie km, bo ciezko taki > > schowac pod kurtka. > > Ups - fakt. > OK - zmieńmy na granat;)) Jesli myslisz, ze klusownicy nie uzywaja granatow, to jeszcze malo o zyciu wiesz. Myslisz, ze zawsze mozna dociagnac prad do stawu z rybami ? > Owszem - tak samo jak wiem dlaczego usilnie > pracowano nad maską gazową dla koni. W przypadku > ataku gazowego ze strony aliantów (a Polacy raz czy > dwa byli bliscy wykonania opóźniających skażeń > iperytem) obawiano się katastrofy - i gdzie się > tylko dało zastępowano konie samochodami. Ciekawe czy jakbys przejechal taki teren skazony iperytem, i niezdezaktywowal pojazdu, to czy bys sobie powalczyl. Akurat na to swinstwo masaka pgas niewiele pomoze. A wtedy jeszcze zadna armia nie byla przygotowana do masowego odkazania pojazdow wojskowych. > Jeno armia rosła szybciej niż tabor samochodowy;) > Ale zapewniam cię, że w 1939 traktowano to > rozwiązanie - jak pokazał czas nie całkiem poprawnie > - doraźnie. Pod koniec wojny w transporcie używano > jeszcze ok. 7mln koni - mimo ogromnego wzrostu > liczby pojazdów mechanicznych. Ale niemal nigdy na > pierwszej linii frontu - np. w trakcji > artyleryjskiej. Tak samo jak pierwsze w > zaopatrywaniu w samochody zawsze były kolumny > transportu piechoty (potem przesiadały się na SPW > 250 i 251), potem szło zaopatrzenie w amunicję i > paliwo. A kapustę do kuchni na ogół (bo od każdej > reguły jest wyjątek-np. Stalingrad, Moskwa) - wożono > konikami... > > > A wiesz > > ze w otoczonej armi Paulusa zjedzono kolo miliona > > koni ? (kolejna zaleta konia, ciezarowki sa > > niejadalne). > > A nie zastanowiło cię kiedy i skąd się one tam (w > większości) znalazły? > Bo np. korpus pancerny SS Hoepfnera który pierwszy > dotarł do miasta był totalnie zmotoryzowany...;) > Nie wiem, czy pamiętasz, ale przed okrążeniem armii > Paulusa prawie pół roku (o ile się nie mylę - > pierwszy atak był w sierpniu 42?) spędziła ona na > o b l ę ż e n i u miasta... > Korpusy pancerne stanęły na tyłach i skrzydłach bo w > mieście były nieprzydatne... > BTW - np. część koni (zgadza się - niewielką) > przywieziono w czasie okrążenia samolotami - są > zdjęcia. > Kiedy do ciężarówek zabrakło paliwa... Wlasnie zauwazyles, ze ciezaraowki w przeciwienstwie do koni wymagaja by je zrobic, dostarczyc paliwa itp. To oczywiste, ze postep techniczny wypiera konie, ale tempo tego wypierania zalezy od warunkow w danym panstwie. I jezeli konia mozna bylo miec za darmo (mowie o taborze) i w dowolnych prawe ilosciach (wg spisu z '27 mielismy kolo 4.7 mln koni), a ciezarowke za co najmniej 25000 zlotych i niewiele, to wybacz, ze jednak bardziej w '39 liczono na konie. Niemcy byli bogatsi, Rosjanom koszta na wojsko nie byly problemem, to i w zaawansowaniu zmotoryzowania armii byli duzo dalej. > > A wiesz, ze do > > dzisiaj wiele armii uzywa koni ? > > Wymień jedną europejską... Rumunia na pewno, Francja prawdopodobnie. > Nawet Polska już nie używa > ich w transporcie materiałów dla 1 rzutu. Ale tam gdzie pierwsza linia jest w gorach, albo na bagnach, to do dowozenia materialow uzywa sie wciaz koni, albo kajakow. > O ile mi wiadomo dla II również. > Tak samo jak nie używa podwód dla transportu wojska > (a od tego przecież zaczynał się romans Maczka z > "siłami szybkimi")... A'propos Nie wesz gdzie jeszcze mozna kupic te jego ksiazke ? > > Wszystko zalezy od > > warunkow w ktorych planuje sie walczyc. A jak > > wspominalem, mysmy > > planowali wojne na wschodzie. > > Dziwne - Rosjanie też. I Niemcy. I wszyscy - poza > nami - stawiali na szybkie korpusy panc. motorowe > wsparte drugoliniowymi dyw. piechoty - ale nawet one > na ogół nie szły na piechotę;) Wspominalem juz o ich stosunku do pieniedzy. > Pewnie nie chciałby odbierać tego co już miał;> > Obawiam się jednak, że nie odbierzesz generalicji > niemieckiej tego przywileju...;) > Każdy ma na coś plan - ja mam plan zgwałcenia mojej > sąsiadki. I co dalej? Trzeba tylko jeszcze jakiegos Hitlera, ktory cie przekona, ze jego realizacja sie oplaci. > > Ale infrastruktura to jest calosc. Co z tego, > > ze teraz mozemy > > produkowac nawet tysiac czolgow rocznie ?! > > Wydalbys takie > > polecenie dla rozbudowy naszej wspolczesnej armii > > ? > > a) CFE - wtedy tego nie było > b) tak - żeby zastąpić te 1750 rzęchów które teraz > mamy;) 1750 nowymi rzechami ? > c) dla czołgów chyba nie potrzeba aż tylu dróg co w > 39?;))) - współcześnie one wręcz dróg "nie lubią" > (za dobrze widać) Za to teraz drog mamy dosyc i raczej potrzeba nam sprzetu, ktory sie po nich bedzie poruszac. Szybciej niz czolgi. > d) gdyby np. Jelcyn w rozmowie z Kwaśniakiem > zaprosił go teraz do ścisłego sojuszu militarnego > przeciw NATO dając do zrozumienia "że czas jest > bliski" - to nie zważając na konsekwencje olałbym i > CFE...;)))) I tak miałbym w marcu 98 zamiast 1750 - > 2590 czołgów:)) > Nawet jeśli by to było więcej niż przewiduje etat > naszych jednostek zmechanizowanych...;))))))) Nie lepiej robic miny i rakiety przeciwpancerne ? Bo taniej napewno. > > Jako Glowny Inspektor armii wydal zakaz > > wystawnych i drogich balang > > oficerskich, po czym pojechal na kolejne z nich. > > Oj - chyba nie w tym czasie. Wtedy (1933-34) był > skromnym pułkownikiem Reichswehry - o GI jeszcze mu > się wtedy nie śniło. Mowilismy o Sikorskim. > > Jest zasadnicza roznica pomiedzy planowaniem > > ataku, a planowaniem > > obrony. Jesli planuje ze np. za rok napadne na > > jakies panstwo to > > zaciagam pozyczki na dowolny procent. Za rok > > napadam, jak wygrywam to > > pokonany placi, a jak przegrywam to i tak wszystko > > jedno. > > Jak dla kogo - akurat tobie i milionowemu aparatowi > NSDAP z serdecznymi kumplami: Goeringiem, > Goebbelsem, Hessem i Himmlerem bynajmniej nie byłoby > wszystko jedno. ? Zwyciezony zyje na lasce zwyciezcy i placi jego dlugi. > Siły brytyjskie według normalnych planów wzrosłyby > nieznacznie. Az tak strasznie w ciemie bici to oni nie byli, tez mieli plany rozwoju. > A siły powietrzne? Przecież po rozbudowie w 1941 > Niemcy aż do końca wojny jedynie odbudowywali > straty. Zresztą - do maja 1940 zdołali tak naprawdę > odbudować jedynie te 250 utraconych w 39 samolotów. > A gdyby tych ciągłych strat nie było? Gdyby był > wolny dostęp do tanich surowców - aluminium, > kauczuku, metali kolorowych itd. Czyzby materialy dostarczane przez sowietow byly niedobre ? > > Jesli planuje > > obrone i wiem w ze za rok ktos mnie napadnie to > > robie jak wyzej. Jesli > > nie wiem, to sobie nie moge pozwolic na takie > > pozyczki. Wyobraz sobie ze > > przygotowalem sie do wojny a wrog nie napadl. > > Musze splacac kredyty, > > ludzie sa niezadowoleni, gospodarka sie ma coraz > > gorzej, uzbrojenie sie > > starzeje... .A wrog odczeka, az bede mial klopoty > > najwieksze i wtedy > > napadnie. > > Tylko że sam powiedziałeś - "nabrał kredytów", > zgromadził uzbrojenie, oderwał od pracy rezerwistów, > przestawił na tor wojenny gospodarkę, ujawnił > strukturę dowodzenia itd. > > Nawet naciśnięcie atomowego guzika wymaga sporej > liczby przygotowań... Pare lykow Stolicznej wiecej i juz. Ale jesli chodzi o Niemcy to nie musieli brac kredytow, przestawiac gospodarki itp. Gdyby przygotowywali sie do wojny na spokojnie (dajmy na to 8%PKB), to przy tym potencjale ktory mieli i tak byliby silniejsi od kogokolwiek na kontynencie. Problem bylby tylko z Angolami, ale to tylko zalezaloby od tego kiedy oni by sie wzieli za powazne przygotowania. > > Wyobraz sobie, ze przestawilbys cala > > gospodarke na produkcje > > wojenna, nabral kredytow, a Hitler by nie napadl w > > '39 tylko '43 ? > > Po pierwsze - kredytów nie zaciąga się w państwach z > którymi zamierza się walczyć. Cóż to za zdumiewające > myślenie? Coz w tym zdumiewajacego ? Tylko zeby dali. > Po drugie kredyty nie są podejmowane tak > sobie tylko na konkretne cele. Po trzecie - państwa > cały czas są kredytowane z zewnątrz i wewnątrz. Z > tego co pamiętam to dług publiczny to akurat > niemiecki wynalazek i specjalność - zresztą nawet > dziś z niego pochodzi prawie 50% pozostającego w > obrocie kapitału. Tyle, ze ja uwazam taka sytuacje za chora. A Kwiatkowski nawet sobie czegos takiego nie mogl wyobrazic. > [...} Francole podpisali > wszystko co im podsuneliśmy. I nawet się specjalnie > nie martwili kiedy to spłacimy (i jak). Za te wszystkie pozyczki placilismy uzaleznieniem politycznym. I o ile mozna sobie na cos takiego pozwolic w ostatecznosci, czyli wiedzac, ze wojna wybuchnie, to pozyczanie ot tak, bo cos bysmy sobie wybudowali, jest dosc ryzykowne. > Nie przeczytałeś uważnie zdania. > W DOKTRYNIE. Nie zrozumialem uwaznie. Czyzbys wierzyl w te doktryny, ktore sie drukuje w prasie ? Bo, jesli tak, to jedynym ktory owczesnie oficjalnie sie do takich dzialan przyznawal byl Franco. > > :)))))Wielokrotnie je na czołgi zrzucano... i > > nic. > > > > Mam stary wycinek ze Skrzydlatej Polski, w > > ktorym napisane jest, ze > > bomba 100kg niszczyla w '39 i '40 roku czolg z > > odleglosci od 3 do 5 > > metrow. A najprawdopodobniej wliczona w to jest i > > Somua i Matylda, totez > > mozna liczyc ze w '39 roku bomba 50kg dalaby > > zrzucona z dokladnoscia do > > 6m dalaby sobie rade z kazdym czolgiem. Jest > > jeszcze taka ksiazeczka pt > > "Anatomia boju" w ktorej jest opisane jak pociski > > 105mm (16kg) wyrzucaly > > niemieckie czolgi w powietrze. I jeszcze moge > > dodac wypowiedz jakiegos > > hinduskiego generala, ktory opisujac wojne z > > Tamilskimi Tygrysami mowil, > > ze gdy wybucha 200 kg ladunek w poblizu czolgu > > (wspolczesnego, > > wielokrotnie ciezszego od tych z '39) to tenze > > "leci jak ptak". > > Pamietaj, ze w '39 nie bylo jeszcze Tygrysow. > > A próbowałeś trafić czołg z dział artylerii > polowej?;) Od tego sa artylerzysci i im sie to miedzy innymi w '39 udawalo. > Właśnie współcześnie z ogromny sukces > uważa się, że amunicja art. polowej jest nareszcie > skuteczna - ilość amunicji koniecznej do zniszczenia > nawałą artyleryjską jednego czołgu szła do niedawna > w tony! Polowka mozna rowniez strzelac bezposrednio. I o ile sie nie trafi w pancerz, a w ziemie przed czolgiem, to mamy to co w ksiazce opisano. > Dobra - jak można n i e t r a f i ć z lotu > poziomego lub nurkowego celu o rozmiarach 7x75m > poruszającego sie z prędkością 36km/h? > > Czyli po prostu w okręt?;) Z jakiej wysokosci zatopiono "Groma" ? > W jednym locie? > Szyk 12 Karasi to kolumna ok. 20m szerokości i 70m > długości. Przemnóż to przez 25;) > > Cel ma np. 12km długości (kolumny pod Różanem 4 > września) i 4m szerokości. I NIE JEST LINIĄ PROSTĄ. > Zostaje tylko atak małymi grupami w różnym czasie. > Albo Łoś;)))))) Albo jak to sowieci nazywali taktyke Ilow2 "krag smierci". Albo najpierw unieszkodliwienie opl, a potem normalne polowanie na pojedyncze ciezarowki i czolgi. Nawiasem mowiac, to jestes pewien, ze te ciezarowki tak sobie by zjezdzaly z utwardzonej drogi na laki i pola ? > > Wszystko ladnie, ale nie doceniasz owczesnej > > polskiej mysli > > technicznej. Na uzbrojeniu owczesnej armii byly > > lekkie bomby -"myszki". > > Dziwne - czytałem jak ją zrzucano na pociągi, składy > drewna (zapalające), piechotę, ale nie sądziłem, że > to była tak zabójcza ppancerna broń!;)Nie sądziłem > że to była taka wunderwaffe;) Chyba nie o tych "myszkach" czytales. Losie byly przystosowane do zrzutu 4800 "myszek" zapalajacych. A ja mowie o myszkach odlamkowo burzacych, zasadniczo dedykowanych dla mysliwcow. > BTW - znasz ich przeznaczenie bojowe i użycie?;)))) Kupilem sobie ksiazke na ten temat. > > pod P24. Zabieral ich > > 40, a ja skromnie domagam sie by mogl 250. > > Wiesz jaki to jest opór powietrza? Liczba 40 nie > jest zupełnie przypadkowa;))))Karaś przenosił > "myszki" w zagłębieniu kadłuba i w komorach > bombowych w skrzydłach. Łoś tak samo. > > Wyobraź sobie wpływ tych bomb na 1050-konny silnik i > wzrost zużycia paliwa;))) Wyobraz sobie teraz ty, ze bomby mozna wieszac rowniez jedna za druga. A to nie tylko nie zwieksza oporu powietrza, ale nawet zmniejsza, nie mowiac juz o tym, ze mozna wtedy jakas owiewke z kawalka sklejki doczepic. Tyle, ze jest to wszystko mozliwe do zrobienia pod kadlubem, co uparcie postuluje. > > Co zas do faktu iz nie miala > > ladunku kumulacyjnego, to donosze, ze i owczesne > > czolgi nie mialy zbyt > > grubych pancerzy gornych. 0.8kg trotylu > > prawdopodobnie bylo w stanie > > zniszczyc kazdy niemiecki czolg. > > Prze dwa - Leksykon techniki lotniczej się > kłania;)Bomba lotnicza to nie sam trotyl. Masa > ładunku kruszącego stanowi połowę wagomiaru bomby... Roznie bywa, jak chcesz moge dokladnie sprawdzic. > A "myszki" były właśnie p-piechotne a nie burzące... > > Po drugie - ładunek trotylu może tak - ale nie w > sytuacji gdy większość energii poświęcona jest > fragmentacji płaszcza bomby - odłamki o tak małej > energii to mogły co najwyżej karoserię porysować - > podobnie jak pociski moździeżowe 51 i 60mm (od > których wywodzi się tak a propos myszka) które > wielokrotnie trafiały i polskie i niemieckie czołgi > - bez rezultatu... Sufit w takim czolgu to bylo cos najwyzej 5mm. Nad silnikiem mniej i mowisz, ze nie przebije ? > > To zas oznacza, ze 300 samolotow razy > > 250 bomb, bylo w stanie na obszarze 30 ha > > zniszczyc wszystko co tam > > bylo, np jakis pulk pancerny. > Przyjmijmy, że Niemcy byli głupi bo uparcie zamiast > Bf 109 (200kg bomb, działko 20mm od 1939roku) > produkowali Ju-87 Ja przyjmuje, ze Niemcy byli bogaci i stac ich bylo na produkcje specjalizowanych samolotow. > Jak to jest, że dopiero jak udźwig przekroczył 500kg > i dodano rakiety uznano myśliwce za zdolne do ataków > szturmowych na cele punktowe? (Spitfire, Hurricane, > Typhoon, Mustang) A ja cos wspominalem o celach punktowych ? > O matko! :-(Wszystko trzeba tłumaczyć - "Czarne > krzyże nad Polską" - strona - jakaś tam, nazwiska - > Marian Pisarek, podch. Drybański.Wszystko o > Brygadzie Pościgowej - będzie tego z kilkanaście > pozycji i kilkanaście przypadków. Krasnodębski itd. Tenze Skalski pozniej dwakroc byl trafiony na Spitfire i wyobraz sobie, ze poradzil sobie bez wyrzucanego zbiornika. > Co do paliwa - to na pl.rec.humor.najlepsze;) > Jeszcze nie słyszałem o pilocie, któremu w końcu by > się paliwo nie skończyło i nie narzekał, że nie ma > go więcej... A slyszales o pilocie, ktory by to paliwo chcial zamienic na wyrzutnik zbiornika ? Moze maja racje co ? > I w ten oto elegancki sposób - (zwiększyłeś zbiornik > paliwa, -wzmocniłeś - mam nadzieję - silnik i > podwozie) pozbawiłeś swój samolot rezerwy > wytrzymałości (konstrukcję oblicza sie bodajże na > 80% wytrzymałości) Po coz teoretyzezujesz ? Wystarczy zapytac. 2100kg liczono dla 12.5 g . Podwozie tz bylo przygotowane dla przyziemnien w ornym polu. A silnika niestety raczej bym nie zmienil. I nie dlatego ze bym nie chcial, ale akurat nie bylo wtedy zbyt wielu mozliwosci. > Przestrzel sobie dżwigar i zakończmy w końcu ten > "lot Ikara" Jak pamietam, to P24 mial konstrukcje kesonowa. > > A uczciwe jest przytaczanie przykladu z armii > > ktora ma nadmiar > > pieniedzy i moze sobie pozwolic na dowolne > > badziewie ? Dlaczego poza USA > > i malpami z ZSRS nikt nie pozwolil sobie na > > opancerzone szturmowce ? > > Dlaczego Izrael sobie nie kupil A10, gdy jeszcze > > broni Stand Off nie > > bylo ? > > Ależ kupił - nazywało się to A-4 Skyhawk i jest jak > najbardziej rasowym szturmowcem:)Poza Izraelem - > Argentyna, Chile, WB, Iran, kraje Zat. Perskiej, > Malezja itd. I bylo tak opancerzone, ze mozg staje. > > :)))))))))))))))Właśnie koncepcja lekkich > > szturmowców się nie sprawdziła - porównaj masę > > P24 i > > Iła-10;)))) > > > > Porownaj mase Pzkpf II ( z jakimi glownie > > walczylby P24) z > > Tygrysem. > > ???8-0A co ma masa samolotu do masy celu? Skoro cel wazy wiecej, to i bomba musi wazyc wiecej. A do tego potrzebny jest ciezszy samolot. > Abrams waży > mniej niż Tygrys - czemu więc Su-25 waży więcej niż Il-2/Ił-10? A o roznicy w jakosci opancerzenia cos slyszales ? > > Oraz Po2 jako LSz. > > Nareszcie dochodzimy do porozumienia;)))P24 latałyby > w nocy i zwalczały kuchnie polowe?;) > W takim razie zgoda! Dzieki i za to. > > Po pierwsze najpierw te 300 samolotow > > oblozylyby teren "myszkami" z > > pulapu ponad 6km. I to luzniej niz proponowalem > > wczesniej. > > Jezus Maria - już nic nie mówię - zdajesz sobie > sprawę jaki jest rozrzut bomb na tym pułapie i tej > prędkości (350-400 mniemam?)? I jaka jest gestość > bombardowania w efekcie. Jak nie wiesz to policz - > to proste - masz powierchnię i ilość bomb. Policz co > ile metrów spadnie bomba i jakie jest > prawdopodobieństwo rażenia celu. Tego uczą nawet w > szkole.Dla ułatwienia - nie ma wiatru oczywiście - > nawet zefirka (1 m/s). Wyobraz sobie, ale policzylem. > > Tak by na > > 4km2 nie byloby ani jednego nieopancerzonego celu > > zdolnego do walki. > > Hint: policzyłeś dokładnie?Bo mi wychodzi z jak nic > jedna bomba 12,5kg na 53m2. > Dla ROWNOMIERNEGO rozrzutu bomb. Bez poprawek na > wiatr. Poprawka. Jedna bomba 0.8 kg na 53m2. Zakladam, ze nikt by sie nie przejmowal celowaniem, totez rozrzut bylby mniej wiesej rownomierny, wiatr dla kazdego wialby ten sam i w rownomiernosci niewiele by przeszkodzil. I jesli jestes w stanie mi udowodnic empirycznie, ze wybuch analogicznego w sile do "myszki" granatu zaczepnego z odleglosci co najwyzej 4.3m ( a co gorsza minimum trzech granatow w odleglosci 4.3 metra), nie sprawi na tobie, twojej ciezarowce, twojej nieokopanej armacie itp zadnego wrazenia, to ja najpierw zjem swoja czapke, a potem ci uwierze, ze Niemcow tez by to nie ruszylo. > > Bo ruskie jak i my w '39 rzucali na te kolumny > > po kilka samolotow. > > Ale juz pod Kurskiem bylo zupelnie inaczej. > > Eh... > Hint: RS-82, RS-132, PTAB-50 aż do 500 > No i z tymi kolumnami pod Kurskiem nie było całkiem > tak... Hint : dzialko 20mm w '39 rownie dobrze radzilo sobie z owczesnym czolgiem jak RS-132 w '43 radzil sobie z Tygrysem. > > ???A co to ma do rzeczy? > > Statek jest jeszcze wolniejszy a N. nie udało > > się > > uniemożliwić ewakuacji z Dunkierki. > > > > Hitler nie wydal odpowiednich rozkazow. > > Nie wydał rozkazu topienia wszystkiego co się rusza > i po wodzie pływa?8-0Ta II WŚ ma przede mną coraz > więcej zagadek...;))) Hint: Niemcy nie mieli wtedy miazdzacej przewagi w powietrzu. > No comments.Rozumiem że P24 też Niemcy by się > poddawali? Jak Skalskiemu? > Zaczynam mieć dobry humor:)))) Skoro gdzies tam w ktorejs z bitew ze dwa razy wiali z powodu ostrzalu mozdzierzem 220mm ? Czyzbys nie widzial roznicy w kruchym morale Niemcow z "39, a rozpaczliwa walka o zycie w '44 ? > Jakby raz > zostawili trzon naszej armi za plecami - to mogiła - > wykończyliby poszczególne oddziały po kolei bo > wszędzie gdzie zechcieliby mogliby skupić dowolną > siłę uderzeniową. Ufortyfikowanych na Westerplatte zolnierzy 20 krotnie wieksze sily gnebily przez tydzien. To jak skupiasz pod moimi bombami 20 dywizji do zniszczenia jednej mojej ? A ja sobie mam pelna swobode manewru ? > > -Francuzi nie szykowali swych wojsk do wojny w > > okrazeniu, kazda okrazona > > jednostka stosunkowo szybko poddawala sie > > A co ma piernik do wiatraka?Jakby ją przygotowali do > walki w okrążeniu to myśłisz, że walczyliby dłużej? W koncu po to sie buduje fortyfikacje. > > -nie odcieli zaopatrzenia wojskom niemieckim > > (owczesny czolg jechal > > 150km i bez zaopatrzenia musial sie zatrzymac) > > A propos - mam nadzieję że zostawiłeś za sobą > spaloną ziemię - żeby nic w ich ręce nie wpadło, bo > by ci się nieszczęście mogło przytrafić jak tym w > Afryce.. To oczywiste. Poczytaj sobie jednak te ksiazke o Aleksandrze. Green ja chyba napisal. > .Ciekawym jak byś to zrobił - idzie sobie > piechotka - samoloty se fruwają ale przecież front > ogromny - nie mogą naraz byc wszedzie - i nagle bum! > wyjeżdza na ciebie patrol rozpoznawczy samochodów > pancernych. Dzielni "poilu" nakładają bagnet na broń > i w nogi? Wyciągają rusznice ppanc. (granaty - > niepotrzebne skreślić) i rzucają się do ataku? Jaki > ma zasięg rusznica ppanc Do zniszczenia samochodu pancernego 500 metrow. Jeden, dobrze wyszkolony ulan moglby sobie dac rade z tym patrolem. > a jaki działko 20mm? Ile > samolotów masz w danej chwili do dyspozycji, na > każdą taką sytuację wyślesz 300 maszyn? Na taka, to bym nie wyslal nikogo. > Bo jeśli > mniej to ile ich potrzeba by zniszczyć obronę plot? > I za jaką cenę? > Dobra - masz łatwiej - noc. Wszędzie od sukinsyna > patroli niemieckich (patrole cyklistów - też ... > tego... myszkami?;) Snajperzy. > Twoja kolumna słyszy łoskot > walki - przed wami Niemcy bronią drogi którą dociera > zaopatrzenie. Blad. Na drogach, to by byly nasze ufortyfikowane dywizje. Niemcom zostawilbym polne drogi. Mogliby je sobie trzymac do upojenia, ja bym tylko paroma stopiatatkami tam ruch regulowal. No chyba, ze byloby ich za duzy, to jednak bym wtedy wezwal samoloty. > Rozwijasz pułki do natarcia - szkopy > sie bronią - mają łatwiej bo akurat drogą ciągnie > zaopatrzenie i oddziały - poza tym oni siedzą w > okopach a ty nie. OK. Droga zdobyta. Ruszasz dalej > znów opór - co ci z samolotów jak goście siedzą w > miasteczku i sobie kichają na 12,5kg bomby. > Artyleria - niestety - oni też ją mają. > > A czas sobie płynie banalnym tik, tak... Ale z ciebie nerwus. Po co atakowac okopy ? Znowu jakies Verdun szykujesz ? > No dobra - niech ci będzie - wygrałeś...Aha - > zapomniałem. Mam nadzieję że zapasy ze sobą na tę > wyprawę zabrałeś? Na konnych taborach oczywiście? Zapasy sa zlozone w ziemiankach. Tabory przez to nie sa potrzebne. > A zresztą - co ci będę żałował. Staneli... > > > Zresztą tę koncepcję zastosowali Francuzi w maju > > > > 1940 (tyle, że zamiast bryg. kaw. mieli dyw. > > pancerne na tyłach frontu we Flandrii) > > > > Odcieli niemieckim wojskom zaopatrzenie ? > > Jakoś dziwnie im sie nie udalo... > Pewnie dlatego, że wszędzie po drodze były stacje > benzynowe a Niemcy mieli ze sobą zapas > amunicji...:-\ Wlasnie, Francuzi nie byli przygotowani, a podpalenie tych stacji nie przyszlo im do glowy. > > Niemcy akurat do przełamania nie używali Bf109 > > (200kg bomb w ówczesnych wersjach) tylko Ju-87 > > który > > torował drogę niem. dyw. pancernym i zastępował > > artylerię... > > > > A dopiero co pisales, ze bez artylerii polowej > > to sie frontu > > przelamac nie da. > > Kiedy i jak- przeczytasz - zrozumiesz.Rozumiem, że > P24 był bombowcem nurkującym i miał 500-1000kg > udźwigu? Somua byla pare razy lepiej opancerzona od czolgow niemieckich. > > > samoloty P50 Jastrzab > > > PZL-50 Jastrząb. To nie była konstrukcja > > Puławskiego...;))))) > > > > Tak samo jak P24 byla to konstrukcja > > Jakimiuka. > > Błąd - opracowywał go Puławski - Jak. go tylko > dokończył.. Mowisz o P11. Ale P24 juz byl samodzielna konstrukcja Jakimiuka. > .Nazwano go P by uczcić konstruktora. > Wszystkie późniejsze konstrukcje miały oznaczenia > wytwórni - PZL-38, PZL-50 itd. Moze czciliby Pulawskiego i przy pomocy Jastrzebia. Mam ksiazke w ktorej zreszta nawet Los jest nazwany PZL P37. Nie tylko jesli chodzi o czolgi mieli wtedy balagan w nazewnictwie. > > Mowie o dalekonosnych wz40. > > Jakoś się szczególnie od normalnych dział dac > różniły?Mniej koni w zaprzęgu wychodziło?;))) Dokladnie sztuk zero. Poza tym jak sama nazwa wskazuje, mialy cokolwiek wiekszy zasieg. > > Nie zastanawia cię dlaczego Francuzi, którzy > > wszystkich tych rzeczy mieli pod dostatkiem, a > > na > > dodatek Linię Maginota - przegrali? > > > > Bo dzialali schematycznie. I Niemcy znali ich > > posuniecia pare ruchow > > do przodu. Akurat to co proponuje schematyczne nie > > jest nawet dzisiaj. > > Zauważyłem. Wyjątkowo nieortodoksyjne > posunięcie...Myślę, że to przez tego Alexandra... Kiedys moze powstanie program, ktory bedzie symulowal pole walki na tyle dokladnie, ze bedziemy mogli moja koncepcje sprawdzic. Ty postawisz dzialke, ja samochod (nic rewelacyjnego, nie napalaj sie) i sobie zagramy. Tyle, ze jako ze znasz moje kroki z gory, to domagam sie paruset dodatkowych haubic 105mm. Albo 100* 155mm wz40. > > A Ardeny w '44 ? Twardo broniace sie okrazone > > oddzialy aliantow, w > > miare mozliwosci bombardowania, a gdy > > niedostatecznie zaopatrywanym, > > szarpanym z powietrza Niemcom zabraklo sil to > > likwidacja ich wojsk byla > > juz pikusiem. > > Rozumiem, że był to ze strony aliantów chytry manewr > taktyczny? Wciągnęli Niemców w pułapkę - i > oczywiście były to oddziały szkolone do okrążenia? Byli to weterani. A jak cos jest skuteczne, to malo mnie obchodzi czy jest dzielem przypadku, genialnej intuicji, szczescia, czy czystego rozumu. > Ja wymiękam - jak kto ma siłę niech kontynuuje bo tu > żadna znana wiedza wojskowa, czy techniczna nie da > rady... Przebacz, ale ja nie moglem przypuscic, ze jestes tak odporny na bliskie wybuchy. - -- Pozdrawiam Jedrus ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 5 19:29 MET 1997 Date: 5 Sep 1997 14:18:42 GMT From: "Aleksander Raatz" Subject: Re: Co ma byc w Radomiu okolo 9.IX. (pyt zwlaszcza do RAV'a) Tomasz "Zwierzak" Zwierzchowski napisał(a) w artykule <341003B8.40B8@venus.ci.uw.edu.pl>... > wlasnie co to ma byc... (podobno SP jest jednym z patronow)???? > -- > Tomasz "Zwierzak" Zwierzchowski e-mail: animal@venus.ci.uw.edu.pl > Centrum Informatyczne animal@plearn.edu.pl > Uniwersytetu Warszawskiego FULCRUM ][ > WWW: http://venus.ci.uw.edu.pl/users/animal/index.html > Su-37, Mig 1.42, Jak 141 ... ;-) ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 5 20:29 MET 1997 Date: Fri, 5 Sep 1997 17:15:45 +0200 From: Gosc w Cyber Cafe Subject: werbunek Jesli chcesz poznac ciekawych ludzi, czegos sie nauczyc, a przy tym lubisz mundur, Zwiazek Strzelecki "Strzelec" im. Jozefa Pilsudskiego oglasza werbunek. Informacje w kazdy czwartek po godzinie 17.30 w budynu przy ulicy Nowy Swiat 10 w Warszawie (drugie pietro). ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sat Sep 6 09:08 MET 1997 From: Jacek Walicki Subject: ODP: obrona 1939 Date: Sat, 6 Sep 1997 09:02:38 +-200 - ------ =_NextPart_000_01BCBAA3.C7F6B100 Content-Type: text/plain; charset="iso-8859-1" Content-Transfer-Encoding: quoted-printable - ---------- Od: Andrzej Babinicz[SMTP:babinicz@hotmail.com] Wys=B3ano: 4 September 1997 9:06=20 Do: military@uci.agh.edu.pl Temat: Re: obrona 1939 > Milion wpatrzonych w twoje plecy ponurych Niemcow, trzy miliony > Zydow. Pamietaj, ze owczesni polscy zolnierze nie byli w swej masie > odporni na taki stres jak Kozakiewicz w Moskwie. To nie tak! 1. Liczba Niemc=F3w (osob poslugujacych sie jez. niemieckim) w 1931 r.=20 wynosila 741 tys. Spis byl przeprowadzony - przynajmniej na terenach=20 Polski Zachodniej i Centralnej - bez nacisku na deklarowanie polskosci. Przeciwnie, znane mi sa (niepublikowane mat. archiwalne) przypadki z = Lodzi, gdy Niemcy - komisarze spisowi wymuszali na osobach pochodzenia = niemieckiego, lecz zasymilowanych, deklaracje niemieckosci. Potwierdzeniem mniejszej liczby Niemcow jest zreszta ilosc ewangelikow - = 845 tys. - nie wszyscy ewangelicy byli Niemcami - czesc to potomkowie = Polakow - przedrozbiorowych dysydentow (np. tak bylo w Wilnie), inni to = ewangelicy z koniecznosci (nie mozna bylo uzyskac rozwodu w kosciele = kat.) - vide Pilsudski. Przyrost naturalny ewangelikow byl niewielki, 2-3 x nizszy, niz = katolikow. Do 1939 r. liczba Niemcow nie mogla dojsc do 1 mln. Ponadto czesc polskich Niemcow wcale nie lubila Hitlera - dzialaly = partie mu przeciwne (np. Niemiecka Socjalistyczna Partia Pracy - = stosunkowo duze wplywy w Lodzi, choc rzeczywiscie malejace w 1939 r.). = Jednak *rzeczywiscie* wiekszosc polskich Niemcow popierala Hitlera - = bylo to jednak raczej ~55-65%, niz 100, i Polacy zdawali sobie z tego = sprawe. 2. Natomiast kwestia Zydow polskich jest przedstawiona *calkowicie* = falszywie. Rzeczywiscie, bylo ich ok. 3 mln, ale nie mozna ich = podejrzewac o jakiekolwiek sympatie do hitlerowskich Niemiec. Bylo to = juz po Nocy Krysztalowej! Rzeczywiscie, w Polsce bylo wowczas wiele = antysemityzmu, byly nawet antysemickie projekty ustaw w sejmie = (ograniczenia zawodowe, etc) - ale Zydzi zdawali sobie sprawe z = hitlerowskiego niebezpieczenstwa i z tego, ze i tak jest to kraj, gdzie = Zydom latwiej zyc, niz w takiej Rumunii, czy na Wegrzech. Polacy rowniez = wiedzieli, ze z ich strony niczego zlego nie mozna sie spodziewac, gdyz = musza sie oni opowiedziec po stronie przeciwnikow Niemiec.=20 - ------ =_NextPart_000_01BCBAA3.C7F6B100 Content-Type: application/ms-tnef Content-Transfer-Encoding: base64 eJ8+Ii0HAQaQCAAEAAAAAAABAAEAAQeQBgAIAAAA4gQAAAAAAADmAAENgAQAAgAAAAIAAgABBJAG ADQBAAABAAAADAAAAAMAADADAAAACwAPDgAAAAACAf8PAQAAAFAAAAAAAAAAgSsfpL6jEBmdbgDd AQ9UAgAAAABNSUxJVEFSWSBEaXN0cmlidXRpb24gTGlzdABTTVRQAG1pbGl0YXJ5QHVjaS5hZ2gu ZWR1LnBsAB4AAjABAAAABQAAAFNNVFAAAAAAHgADMAEAAAAYAAAAbWlsaXRhcnlAdWNpLmFnaC5l ZHUucGwAAwAVDAEAAAADAP4PBgAAAB4AATABAAAAHQAAACdNSUxJVEFSWSBEaXN0cmlidXRpb24g TGlzdCcAAAAAAgELMAEAAAAdAAAAU01UUDpNSUxJVEFSWUBVQ0kuQUdILkVEVS5QTAAAAAADAAA5 AAAAAAsAQDoBAAAAAgH2DwEAAAAEAAAAAAAAA2w6AQiABwAYAAAASVBNLk1pY3Jvc29mdCBNYWls Lk5vdGUAMQgBBIABABEAAABPRFA6IG9icm9uYSAxOTM5ALQEAQWAAwAOAAAAzQcJAAYACQACACYA BgAaAQEggAMADgAAAM0HCQAGAAgAKQAQAAYAKgEBCYABACEAAAAyQTY2MjY0NzkwMjZEMTExOEU1 MzQ0NDU1MzU0MDAwMAChBgEDkAYA/AgAABIAAAALACMAAAAAAAMAJgAAAAAACwApAAAAAAADADYA AAAAAEAAOQBg0znckrq8AR4AcAABAAAAEQAAAE9EUDogb2Jyb25hIDE5MzkAAAAAAgFxAAEAAAAW AAAAAby6ktw5RyZmKyaQEdGOU0RFU1QAAAAAHgAeDAEAAAAFAAAAU01UUAAAAAAeAB8MAQAAABQA AABpYmlkZW1AbG9kei5wZGkubmV0AAMABhDROwboAwAHEDYHAAAeAAgQAQAAAGUAAAAtLS0tLS0t LS0tT0Q6QU5EUlpFSkJBQklOSUNaU01UUDpCQUJJTklDWkBIT1RNQUlMQ09NV1lTs0FOTzo0U0VQ VEVNQkVSMTk5Nzk6MDZETzpNSUxJVEFSWUBVQ0lBR0hFRFVQAAAAAAIBCRABAAAAiAcAAIQHAAD8 CwAATFpGdTOIi/v/AAoBDwIVAqgF6wKDAFAC8gkCAGNoCsBzZXQy9QAAKgLhYQeABgAGwwKAbE1U EocB8TIDxQIAcExycRPxEXYzOBKBc+h0ZW0CgzMRDRVwEfgjD90F4mhlbAMgRGz6ZwKDNBZvEfgH EwKABxPoIENFAoB9CoAIzwnZ4jsdvzI1NQKACoENsYELYG5nMTA0NQr7axoRC/JjAEAgCoUKi2wQ aTE4MALRaS0xPDQ0DfAM0CSDC1kxNtcKoANgFdBjBUAtJqcKh8clWwwwJiZPZDonriYmAwyCG8Bu ZHJ6ZWoMIEIBoAuAaWN6WyJTExBQOmIr1UBolyZAAMADEC4FoG1dJ0+FKF1XFbBcJ2IzAHB2bylv Kns0BlEFMBXgYgEEkCAxOTk3IDm4OjA2IwgujyZERDCPFSpsbQMQaQGQcnlAAHVjaS5hZ2guuQmA dS4LUDPfKF1UFeBMYXQ1/yp7UmU7kG/OYgNgEkAzITM5Iq8js5wzNiUnIfQilj4gQWGmTTfhAiAg dwqwdCtwDQIgeRFwQgAgdHdv7moScAtQBZB5Q0ACIAhwlUKSTgiQbQWgdyxC4B8rcEOQN9JCcUDn WnlkcUSQLiBQElAIkAGQavdEsCuAPaB3LCAHkAMAQ6HubATwQ5BCYGwDAASQRzHxSJEgYnkj4ELB A+ArkfsAwACQZUDnBHBDsASgR9B7PfEBkGtH0BXAHcAEIGrhS6AgS296S6EH0CwRIULBTW9zawPw ZS5ZPmxUb0jzS5EhCoUx/UZwTCwRLKBENDAgFkAH4C4oTXA9sEOhcwpAZ3WfTEBDgEKhSiFMMGV6 RnDLSJFGsWNLsG0pQsE+Ic0igHJGcAqFd3kwcACQ0QtgIDc0IoB0FbBGcHxTcAQASTJDQCtxJiF3 fGFkQmImkFZyVOBG8G3/SJEroEtiBJAJ8ADQQrAKhfZQSAFLsVpY4QRwWBNH0O5DCfBCQAdAbiuR V3Ay8GdNIFjRBABrdUtSDbBr7wtgVtJJAkfya01wOHFZJvsrcThwd0iRRxESQFtAN8FLSaA+AChI kXB1AmBp/12gXQFfcTtwRnAKwBFwXsBvWyJToFeSCrBkS7FNIEzJBHB6aUSwZ2RDkERD31dSXaA3 0F/ASMJzVgFEkPNJcQbAdXNMoElhPfFRQn9Y4kOwWiIrgAMAPgBTB2W8Z29EsENhTSBMoHMGwP8D EFzyQpFEsFyUANBDIVMG/127JkBNoQsgZtIV4DfAWBL/ZWArkSPgUDFjVUSQUqEVwHtHIEwBegGQ WqAdUATwIN8H0CCxGVBgcldhOCEAVZT7V3BJAndlYBWwQ4FvBkOBv0lDRENGoVdhR4Ju4HRO0PtD sHNgbWCBSRFZkUugb5P/VoIrYEyQK+AFsESQQpJjQN9ogA2wAjBtoV/wcEZwS5G3STJO0ELBVwMQ SJEpRLD/C4BHwXNhcVlNIF2gSJEsIH9U8ThwX+M3wEyQPfF3Q3X9cPFrANBUIEyQQwA48ELBf12j GVAScHuwYRBToFdwdo5pDbBGgAMQc3VkWcHdXfl5A2Bt8RJAdAhwWyHfcThvglZCSJFNoWxLsESw oDItMyB4SPF6cOH/RLCCQX0SBvBgckZwNdA+E99UImzjUGVtoXqEZ1UxRkD/bIBu4EZAMyA3wEiA atgSQP5kc2FzBF1jLBBEJ0IAcpDffPFJAgpAK+BVMUg4AENgf1sQV2Fi4QdAB0BDkQrAdP96klxA VoJeshJwdrNEQlNC/T4AU2aATEAj4BXAQpB64n9GkIuhjoFpsVdSFcBNcHX+bmCBTtA48EcxQhCL UFTQ/0LBYsVaIXvRXpFE8APxfMFfSfFDYFIBcLGD1ilGcErXCYASQExgKpHqKkIACJD+a2VgbsKI P0OwVgCKkYorv3dDc2FDIJQjabErgn4gALAtNjUlgqQg4DB4MfN0M0gyZGFhkUvBPbBJEX9NIBXQ Z9BkkVsQScBN1jL/jPGDETfQShAFQE2QbeFnAf9GI5X4bdN04xXAm4BB0T4A7iqJUXPilRNmB0Bw 4U2inwfwkflEsHdDiIJva0Zw/4IAhqFEsIlmesSIgkOwDbB+aitxVvBu4JixTLJdoGz/lWJJoAbA QiFJEYZRYXCKcu9EkIhoU0FGcEKYZntwQ6H3B7BmgEOQSzgwblJowSuQ/iGifQfgWZKTEXdDQwBH cX9KEJVSfPEAcFWhUyFVoHr/ZUCjQ0OQEkBJwAVArmZnkvtWcUMRa1Wge2CgckmCK5D/RrFRIQnA XRFHgWbyTKB8IferYUSwEcBjfWKJYkYhYvD/m12ctGKRqDmcckiRW6GXMf+ywhXAVvBaoZxERxN4 gUxR+23Tc2FrWxBHAWMwYvC0Y78DcGgAO3BNoSugRPBjgqTnQtFMsiugUnVlQAMAkWL7RPE98Vdn wF6COMCa5lbR/0iRTSEIkLqCI+BHE00giILvS+FXMrKjnIF6Q2C3FHq1/1JyZKBi0qYyYxNNIGVD UmP/ebE9oEOwv2WV4sCUsKNelf9vgqkXOU0h9SYmPt8/7cjuBRzhAMywAwAQEAAAAAADABEQAQAA AEAABzAAVXvgj7q8AUAACDAAVXvgj7q8AR4APQABAAAABgAAAE9EUDogAAAAeDo= - ------ =_NextPart_000_01BCBAA3.C7F6B100-- ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sat Sep 6 18:29 MET 1997 Date: 6 Sep 1997 13:54:01 GMT From: "Bilbo" Subject: Re: Samoloty WW2- ranking Czesciczolem ! Nareszcie moze sie rozwinac jakas dyskusja na ten temat. Dotad preferowano raczej lotnictwo nowoczesniejsze. Niestety co do samolotow produkcji "Zakladow na terenie Zwiazku Radzieckiego" - tak o nich pisano dawno temu i dlatego moje zainteresowanie nimi nie jest za duze, z tego powodu nie moge sie wypowiadac na ten temat. Co do innych to i owszem : Niemcy - 8 ( a biorac pod uwage ich prototypy i projekty to wyprzedzali innych o pare dlugosci) USA - 7,5 (przede wszystkim za ich niepowtarzalne bombowce strategiczne) WB - powinno tez byc 7,5 za niepowtarzalnego Spitfire i jego nastepcow (co nie zostalo docenione przez innego uczestnika tej dyskusji) Japonia - 7 za najlepszy samolot morski - Kyofu Wlochy - 5,5 za kolejne konstrukcje Macchi Francja - 5 troche jednak ulepszala w czasie wojny swoje konstrukcje (pod kierownictwem Niemcow, ale mowimy o samolotach a nie o ukladach politycznych) Dalej jest Finlandia (Pyorremyrsky), czy tez Czechy z ich Skoda-Kauba. Napisalem od razu kogo i za co, aby mozna bylo sie odpowiednio odniesc do tego info. Najszybsze i najlepsze samoloty (dla nieobytych - ZSRR) mozna wsadzic miedzy inne kraje. Czesc. Jacek Wilczynski. Jarosław Manek napisał(a) w artykule <01bcb93d$de1fc960$a49eb5c2@SERV003.jtt.wroc.pl>... > Propozycja rankingu jest dobra. > Wstepna punktacja - NIE, chyba ze miala sprowokowac dyskusje. > Nie zgadzam sie z tak wysoka punktacja Francji i tak niska Rosji. > Uzasadnieniem dla podwyzszenia punktow dla samolotow rosyjskich moze byc > opinia jednego z autorow amerykanskich (bodaj Gunston) lokujacego np. > Jak-9 w scislej czolowce samolotow mysliwskich IIWW. > Nastepna sprawa jest ustalenie jakichs regul oceny. > Proponuje oceniac pod wzgledem zaawansowania technicznego i efektywnosci > konstrukcji w trakcie uzytkowania. > > Moja propozycja: > > Reich -8 > U.S. -7,5 > ZSRR -7 > GB -7 > Japonia-5 > Francji raczej bym ne uwzglednial bo wtedy trzebaby rozszerzyc liste o > Australie czy Holandie i pare innych drobiazgow. > > > -- > Jack > mailto:hurry@free.polbox.pl > > > > ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sun Sep 7 12:29 MET 1997 Date: 7 Sep 97 07:51:22 GMT From: "greg" Subject: Samoloty WW2- ranking - Commentare Paweł Hynek spuscil mi rzeskie OPD: Ja wrote: > > > > Byl ranking czolgow, a co powiecie na ranking samolotow??? > > > > Wedlug mnie punkty powinny rozkladac sie nastepujaco: > > > > Niemcy - 7 > > WB - 8 > > USA - 7,5 > > Francja - 5 > > Rosja - 4,5 > > Japonia - 6,5 > > Wiec ja jego commentare (czy to tak brzmi po wlosku??) A propos - przypominam, ze tak jak przy czolgach obowiazuje usrednianie ocen konstrukcji dla wszystkich lat WW2 > WB - 8?????? > Moze uwazasz ze Typhoony albo Spitfirey IX byly takie swietne??? Na poczatku wojny Spitfire byly maszynami _co najmniej_ dorownujacymi 109e. Hurricany byly wolniejsze, ale piloci WB nawiazywali na nich rownorzedna walke z N. Pozniej konstrukcje WB nie pozostawaly z tylu. Fakt, ze w Afryce WB czesto walczyli na sprzecie amerykanskim swiadczy o slabych mocach Wyspiarskiego przemyslu, a nie o klasie maszyn. Wreszcie - zdecydowalem sie WB podniesc ocene ze wzgledu na Meteora i jego silnik. Nie wzial udzialu w walkach, ale IMO byl lepszy od 262 (problemy z samozaplonem paliwa w dyszy) i Spatz (ktoremu, hehe, czas lotu mierzono dlugotrwaloscia :)) > Obawiam > sie ze Niemieckie maszyny z konca wojny byly o wiele lepsze (nawet > fw190d9) Tu mozesz miec troche racji. Zapomnialem o Ta152 i Ar234. To byly niezle maszyny i tylko brak pilotow nie pozwolil ich wykorzystac odpowiednio (ech, Goering i jego Sylwestrowa ofensywa....Goeringowi Alianci powinni wyrok w zawiasach zalatwic, wciaz z nimi wspolpracowal :))) Podnosze ocene do 7,5 > nie mowiac nawet o Mustangu. Amerykanie posiadali niezly sprzet > i to oni chyba zasluguja na 8. Na poczatku walczyli na Warhawkach ale > potem przesiedli sie na takie maszynki jak chocby Corsair, Thunderbolt > czy Hellcat (no i Mustang), ktore mialy jedna przewage nad konstrukcjami > Niemieckimi - masowo je produkowano. Wojne (w roku 1941 przypominam) USA zaczynaly z maszynami, ktore wlasciwie nie byly rownorzednymi przeciwnikami dla zadnych powaznych mysliwcow - chyba ze dla Claude'ow itp. P38, P40, F2A - oto co mieli. Jakas wartosc z tego zlomu mialy wlasciwie tylko Curtissy (choc Finowie moga miec na ten temat inne zdanie :)) Dobrzy piloci potrafili z nich sporo wyciagnac nad Gazala, Murmanskiem czy Manila. Ale poczatkowo byl to kiepski samolot. F4F tylko troche poprawil sytuacje. Dopiero skonstruowanie F6F (jak wiesc niesie - w oparciu o zdobytego Zero) poprawilo sytuacje. Potem seria -catow plus F4U zalatwila Jepsow. W Europie Mustangi swiecily trumfy (raczej wobec wykruszenia sie kadr LW na wschodzie i liczebnej slabosci przeciwnika, niz z powodu wyzszosci konstrukcyjnej). Podtrzymuje 7,5 > Japonskie maszyny byly dobre na > poczatku wojny - potem przewaga byla po stronie USA. Jepsi tez mieli fajne pomysly: Shoki, Shinzen (to byl chyba ten podobny do Do335(?)). Na poczatku A6M5 nie mialy wlasciwie przeciwnikow. Pozniej, gdy USA rzucilo 3 swoje samoloty na 1 japonski to przewaga techniczna nie miala juz znaczenia. Ale generalnie samoloty J.byly slabsze od amerykanskich. > Francja 5??? O co ci chodzi?? O wraki ktorym skrzydla w locie nurkowym odpadaly? E, nie przesadzaj. Cauldron (BTW, co za nazwa dla mysliwca!!) czy MS 406 (klopoty ze sztywnoscia skrzydel) faktycznie byly kiepskie, ale D520 to juz lepsza rzecz. Ale racje mial ktos, kto zwrocil mi uwage, ze Francja nie liczy sie w tym rozdaniu. Grala tylko na poczatku, i to slabo. Francja - wykreslona Pozdrawiam Greg "Ogolna sytuacja byla dobra", general Douglas Haig, Somma 1916 ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sun Sep 7 12:29 MET 1997 Date: 7 Sep 97 07:51:25 GMT From: "greg" Subject: Samoloty WW2- Rosja Jarosław Manek wrote: > Wstepna punktacja - NIE, chyba ze miala sprowokowac dyskusje. Jasne, ze chce. Wtedy jest najwieksza zabawa i najwiecej moze sie czlowiek dowiedziec.:))) > Nie zgadzam sie z tak wysoka punktacja Francji Racja. To opisalem w innym postingu. > i tak niska Rosji. ?????? NIska ????? > Uzasadnieniem dla podwyzszenia punktow dla samolotow rosyjskich moze byc > opinia jednego z autorow amerykanskich (bodaj Gunston) lokujacego np. > Jak-9 w scislej czolowce samolotow mysliwskich IIWW. Pozwole sobie chlapnac pewien elaborat nt. WWS, bo ma on duzo wspolnego z ocena samolotow rosyjskich. Przede wszystkim Rosja miala dostac najpierw 4 punkty, ale podnioslem ocene ze wzgledu na Pe-2 (bo to byl kapitalny samolot, moze troche zle uzyty). A teraz dalej: W momencie rozpoczecia wojny rosjanie dysponowali duzymi ilosciami I153 i I16 jako mysliwcow pierwszej linii. Walki w Finlandii (uzbrojonej w nieslawne F2A) i nad Chalchyn Gol (z lotnictwem japonskiej armii, ktore zawsze bylo slabsze i gorzej uzbrojone niz lot. floty). Udowodnuly, ze te typy samolotow sie koncza. Mozliwe zreszta, ze kupiono je tylko ze wzgledu na estyme jaka cieszyl sie ojciec mysliwcow Polikarpow. Druga faza to pojawienie sie LaGGa, Il-2, Pe-2 i MiG-3, ktore weszly do dzialan na pelna skale po 22 czerwca 41. Najlepszym samolotem z powyzszych okazal sie Pe-2. Oslawiony Il-2 to chyba najbardziej przereklamowana maszyna WW2.(T34 przynajmniej w pewnej czesci okazal sie dobra bronia, Il-2 raczej nie). Przy konkursie na szturmowiec armii Suchoj przegral ze swoim Su-6 (rowniez niezbyt rewelacyjnym, ale lepszym od Ila) z Iliuszynem poniewaz... Iljuszyn zostal mianowany przez Stalina na stanowisko szefa urzedu uzbrojenia lotniczego :)) Nic dziwnego, ze Su przegral. Il-2 byl konstrukcja slaba. Ciezka, wolna, toporna w pilotazu - o zaskakujaco malym udzwigu jak na uzyty silnik. W Zoltym Tygrysie pt. Latajace czolgi (co to byla za lektura!!) mowa byla o tym, jak Iljiuszyn probowal zainstalowac stanowisko tylnego strzelca - w rzeczywistosci nawet o tym nie pomyslal. Gdy 247 Il-2 wyslanych na linie frontu zostalo bardzo szybko zniszczonych przez mysliwce - - doprojektowano szybko tylna kabine z km UBT (ktorego jednostka ognia starczala na oddanie 4-8 jednosekundowych serii...:)) Slawa tego samolotu jako swietnego szturmowca zostala zbudowan na setkach zestrzelonych maszyn. Mozna powiedziec, ze Il-2 byl tak niszczycielski, bo Niemcy nie nadazali go zestrzeliwywac. Il-2 poniosl najwieksze w WW2 straty ilosciowe - dokladna ich cyfra jest trudna do ustalenia i sadze, ze moglibyscie w nia nie uwierzyc. W ogole o stratach WWS w WW2 swiadczy nastepujace zdarzenie: podczas natarcia 6 Armii na Stalingrad: zajecia Rostowa, dotarcia do Wolgi, walki o miasto i okrazenia Rosjanie co miesiac formowali 30 (!!!!!) pulkow lotniczych (dywizjonow po naszemu) mysliwskich, szturmowych i bombowych tylko na tym odcinku frontu. Zaangazowanie Luftwaffe na froncie wschodnim liczac wszystkie dywizjony mysliwcow, szturmowcow, bombowcow, obserwacyjnych i transportowych oceniam na jakies 2000 samolotow (100-120 dywizjonow).... To mowi samo za siebie... Ale wracajac do meritum: mysliwce LaGG z racji strasznego wykonania (tu "pomogl" Jakowlew, ktory tez mial wplywy na Kremlu. To nie byl przypadek, ze konkurentow Jaka produkowaly fabryki mebli itp. W jednej z serii produkcyjnych m. in. robotnicy mlotami wbili (!!) sruby trzymajace platy, bo w kadlubie wywiercono za male otwory...) Rownozedna walke z LW mogly zatem wlasciwie nawiazac MiGi i Jaki (pozniej jeszcze Lawoczkiny, zwlaszcza 5FN). Samoloty rosyjskie, jako ze wykonane z drewna charakteryzowala jednak bardzo mala odpornosc na ogien - temu m. in. Niemcy zawdzieczali tak duze sukcesy w zwalczaniu mysliwcow nieprzyjaciela. Jaki i MiGi po celnej serri z dzialek po prostu rozpadaly sie na kawalki, a zeby zestrzelic Me lub Fw musialy niezle namarnowac amunicji. Poza tym, az do konca wojny wszystkie biura konstrukcyjne nie potrafily przelamac pewnej wady technologicznej: slabosci konstrukcyjnej. (obawiam sie, ze Jaka 9 tez moze to dotyczyc) Objawiala sie ona m. in. tym, ze w nurkowaniu, przy predkosci okolo 800 km/h konstrukcja samolotu ulegala zwichrowaniu, a nierzadko mysliwcowi po prostu urywalo skrzydla!!! Niemcy zwlaszcza na poczatku wojny wykorzystywali to nurkujac i pozwalajac sie gonic. Brak zaufania do tych maszyn mial wyraz m. in. w tym ze dywizjon asow Pokryszkina do konca wojny latal na calkowicie metalowych samolotach amerykanskich P39Q i P63 (ktore znosily i do 900 km/h)i konsekwentnie odmawial przejscia na samoloty konstrukcji krajowej. Pokryszkin spotkal sie chyba w '44 z Jakowlewem i w prywatnej rozmowie zmieszal go z blotem za projektowane przez niego maszyny. Do konca wojny przewaga Rosjan polegala na miazdzacej przewadze liczebnej (chociaz mieli sporo dobrych pilotow) i to wplywa na ocene ich samolotow. > Moja propozycja: > > Reich -8 > U.S. -7,5 > ZSRR -7 > GB -7 > Japonia-5 > Francji raczej bym ne uwzglednial bo wtedy trzebaby rozszerzyc liste o > Australie czy Holandie i pare innych drobiazgow. Agreed. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sun Sep 7 19:32 MET 1997 Date: 7 Sep 1997 14:47:51 GMT From: "zarod" Subject: Mutt 151A2 jeep Witam, jestem nowy na liscie.Mam pytanie,otoz,jestem wlascicielem sprawnego technicznie amerykanskiego jeepa z okresu '69-'83 Forda Mutt M151A2.Poszukuje wszelkich publikacji na temat tego auta.Schematu malowania jednokolorowego i wszelkich innych informacji na ten temat. :Pozdrawiam-- Marek zarod@bb.onet.pl http://www.polbox.com/j/jeepklub/ ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 8 07:00 MET 1997 Date: Mon, 08 Sep 1997 15:00:02 +1000 From: Mark Subject: Re: werbunek Gosc w Cyber Cafe wrote: > > Jesli chcesz poznac ciekawych ludzi, czegos sie nauczyc, a przy tym lubisz > mundur, Zwiazek Strzelecki "Strzelec" im. Jozefa Pilsudskiego oglasza > werbunek. > Informacje w kazdy czwartek po godzinie 17.30 w budynu przy ulicy Nowy > Swiat 10 w Warszawie (drugie pietro). Czesc, Nazywam sie Maciej Stopnaik i mialem okazje uslyszec cos o "Strzelcu" podczas mojego ostatniego pobytu w Polsce. Co mozesz mi powiedziec o Waszej grupie? Czym sie zajmujecie, jaki trening etc... Czesc, Maciej Stopniak. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 8 10:29 MET 1997 Date: Mon, 08 Sep 1997 05:05:54 GMT From: Thunder88@USA.net (Thunder88) Subject: Szukam Kupic 3 Rzeszy militaria Szukam napszyklad, flag, mundurow, norzy, etc, etc. Jak ktos cos ma do spszedania to prosze bardzo napisac pod adres 14words@concentric.net Dzienki Bardzo napszut za kazda odpowiec. I bardzo pszepraszam za moje poloskie pisanie. Mysle ze mnie kazdy odczyta... :-) ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 8 11:29 MET 1997 Date: Mon, 08 Sep 1997 06:39:18 GMT From: cthulhu@quake.org.pl (Krzysztof Bartoszak) Subject: "Pancerniki II WS" t.1/2 - sprzedam Dzin dybry! Propozycja - jak w subject - wydanie I, stan - nienajgorszy :) kartki jeszcze nie wylatuja :))) cena do uzgodnienia. Cthulhu ________________________________________________________________________ ___________________ / | / Krzysztof Bartoszak mailto:cthulhu@quake.org.pl \/ ICQ:2310063 Instytut Konstrukcji Budowlanych Institute of Structural Engineering Politechnika Poznanska Poznan University of Technology ul. Piotrowo 5 60-965 POZNAN (+48 61) 87 824 50 POLAND ___________________Polskie litery TYLKO w CP-1250_______________________ ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 8 11:32 MET 1997 Date: Mon, 08 Sep 1997 06:33:03 GMT From: cthulhu@quake.org.pl (Krzysztof Bartoszak) Subject: Re: Samoloty WW2- ranking - Commentare Dnia 7 Sep 97 07:51:22 GMT, "greg" pisal(a): >Wojne (w roku 1941 przypominam) USA zaczynaly z maszynami, ktore wlasciwie >nie byly rownorzednymi przeciwnikami dla zadnych powaznych mysliwcow - >chyba ze dla Claude'ow itp. P38, P40, F2A - oto co mieli. Jakas wartosc P38 - "Dwuogoniasty diabel" byl zlomem? hmmm... tak... nie bede komentowal... :-> Cthulhu ________________________________________________________________________ ___________________ / | / Krzysztof Bartoszak mailto:cthulhu@quake.org.pl \/ ICQ:2310063 Instytut Konstrukcji Budowlanych Institute of Structural Engineering Politechnika Poznanska Poznan University of Technology ul. Piotrowo 5 60-965 POZNAN (+48 61) 87 824 50 POLAND ___________________Polskie litery TYLKO w CP-1250_______________________ ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 8 12:29 MET 1997 Date: 8 Sep 97 07:37:26 GMT From: "Dariusz Tyminski" Subject: Re: samoloty japonskie z II WS Zapraszam na moj Home Page i liste linkow. Szczegolnie polecam link 'Japan/USA WW II aircrafts'. Dariusz Tyminski E-Mail: 'tyminski@free.polbox.pl' or 'dartym@polbox.com' HomePage: 'tyminski@free.polbox.pl' Model Gallery: 'dartym@free.polbox.pl' - ------------------------------------------------ Tomasz Piskurewicz napisał(a) w artykule <34017396.1B8C6D60@ikar.com.pl>... > Poszukuje danych dotyczacych samolotow japonskich z okresu II Wojny > Swiatowej (dotyczy to rowniez prototypow) oraz kolorowych rysunkow > przedstawiajacych ich malowanie. Zalezy mi rowniez na historii > poszczegolnych maszyn, z uwzglednieniem ich zastosowan bojowych > (oczywiscie to ostatnie nie dotyczy maszyn, ktore nie zdazyly wziasc > udzialu w dzialaniach wojennych). > > Za wszelka pomoc z gory dziekuje. > > Tomasz Piskurewicz > "Topis" > > ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 8 12:30 MET 1997 Date: Mon, 08 Sep 1997 09:40:39 +0200 From: Rafal Miszczak Subject: Udane pokazy w Radomiu Pokazy w Radomiu przeszly moje najsmielsze oczekiwania. Mimo, ze nie wystapily zadne MiGi, Hornety czy Gripeny, warto bylo sie tam wybrac. Na wystawie statycznej przezntowano Orlika nr 015 i Iskre nr 4 z zespolu akrobacyjnego. Samoloty byly bezposrednio dostepne - mozna bylo wszedzie zajrzec i wszystko sfotografowac. Przez pewien czas byly takze zdjete niektore oslony na platowcach - szczegolnie ciekawa (bo nietypowa) byla instalacja dymna umieszczona w Iskrze w miejscu dzialka. Troche na uboczu stal tez Dromader o ciekawej rejestracji SP-ZUA. W locie wystapily: 1. PZL Kania ze Strazy Granicznej 2. PZL-111 Koliber 235A (Senior) z PZL Okecie 3. TS-8 Bies z Lodzi 4. Zlin 50LS 5. Mi-2 ze zbiornikiem przeciwpozarowym (Bambi Bucket) 6. Szybowce 7. CSS-13, An-2, Wilgi, TL-32 Typhoon, Extra 300 i inne Miedzy lotami samoloty te byly dostepne tak samo, jak te z wystawy statycznej. Pokazy w locie byly najmocniejsza strona imprezy - moim zdaniem zaprezentowano pilotaz, jakiego nie widzielismy jeszcze na polskich pokazach. Wszystko odbywalo sie bardzo blisko publicznosci. Majac niezbyt imponujacy teleobiektyw 135 mm musialem sie czasem odsuwac, by nie byc zbyt blisko. A bylo co fotografowac! Ad 1. Kania wykonywala ranwersy (manewr, ktory Lynxa kosztowal zycie w Goraszce) z wyprowadzeniem na 1 m, ciasne zakrety i przechylanie z koncowkami lopat wirnika tuz nad ziemia, kosiaki z przednim kolkiem na ziemi. Zdecydowanie najbardziej dynamiczny fragment pokazow. Mozna go porownac z pokazem Sokola w Goraszce rok temu - teraz bylo lepiej! Ad 2. Koliber/Senior krecil petle i beczke zaraz po sobie. Tuz po starcie wznosil sie pod katem ok. 45 stopni, wytrzymujac to do sporej wysokosci. Potem holowal dwa szybowce naraz. Samolotem tym mialem przyjemnosc wrocic do Warszawy - lot na Okecie wg wskazan GPS trwal 34 minuty. Ad 3. Bies nie moze krecic akrobacji, ale wykonany na pozegnanie kosiak na wyskokosci 30-50 cm (smiglo chyba muskalo trawe) jest zjawiskiem, ktorego nie oglada sie codziennie. Ad 4. Akrobacje Zlina 50 sa ogolnie znane - tutaj jednak mozna bylo je swbodnie fotografowac i dokladnie obejrzec samolot na ziemi. Ad 5. Zrzut bobmy wodnej ze zbiornika podwieszonego pod Mi-2 - oryginalne. Ad 6. Pirat, Junior i Jantar Std 3 prezentowaly akrobacje, a na koniec obowiazkowo niski przelot tuz przed publicznoscia. Szczegolnie ciekawy byl jeden przewrot na Juniorze - zabraklo predkosci i wyszedl z tego jakis pokrecony slizg na ogon... Ad 7. Pozostale samoloty braly udzial glownie w lotach pasazerskich. Jedna z wiekszych niespodzianek bylo pojawienie sie nad lotniskiem TRZECH akrobatek Extra 300, ktore po wspolnym przelocie z dymami zniknely na horyzoncie. Prawdopodobnie byla to pierwsza prezentacja nowo zakupionych samolotow w drodze do domu. Po przereklamowanych pokazach sprzed tygodnia mala impreza w Radomiu okazala sie mila odmiana. Spotkalem tam paru Internautow, ktorzy byc moze opowiedza tu swoje wrazenia. Kto nie byl - niech zaluje, bo zdjecia nie oddadza tego, co mozna bylo tam obejrzec... Pozdrawiam ___ ___/ /____________ Rafal "RAV" Miszczak / / / www.altair.com.pl/zespol/rav __________/ \ __________/__/________ st1393@meil.pw.edu.pl / / / / / / __/ ---------------------- /______ / / /______ / / __/ "Skrzydlata Polska" / / / / / / __/ / ____ / / / ____ / / / ul. Warecka 11/36 / / / / / / / 00-034 Warszawa \_________\__\__\_________\__\_/ POLAND ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 8 13:32 MET 1997 Date: Mon, 8 Sep 1997 10:30:40 +0200 From: pb@pol.pl (Pawel Bondaryk) Subject: Re: Udane pokazy w Radomiu W liscie <3413ABF7.32E048F1@meil.pw.edu.pl>, st1393@meil.pw.edu.pl napisal... >Pokazy w locie byly najmocniejsza strona imprezy - moim zdaniem >zaprezentowano pilotaz, jakiego nie widzielismy jeszcze na polskich >pokazach. Wszystko odbywalo sie bardzo blisko publicznosci. Majac >niezbyt imponujacy teleobiektyw 135 mm musialem sie czasem odsuwac, by >nie byc zbyt blisko. A bylo co fotografowac! >Ad 1. Kania wykonywala ranwersy (manewr, ktory Lynxa kosztowal zycie w >Goraszce) z wyprowadzeniem na 1 m, ciasne zakrety i przechylanie z >koncowkami lopat wirnika tuz nad ziemia, kosiaki z przednim kolkiem na >ziemi. Zdecydowanie najbardziej dynamiczny fragment pokazow. Mozna go >porownac z pokazem Sokola w Goraszce rok temu - teraz bylo lepiej! Rzeczywiscie, pilot robil straszne rzeczy. Ogladajac pierwszy niedzielny pokaz, kiedy jeszcze nie bylo zbyt duzo ludzi, pare razy balem sie ze Kania zaraz rabnie w ziemie... Publicznosc stala raptem kilkanascie metrow od latajacego smiglowca, co nie bylo zbyt bezpieczne, ale jakze efektowne. >Po przereklamowanych pokazach sprzed tygodnia mala impreza w Radomiu >okazala sie mila odmiana. Spotkalem tam paru Internautow, ktorzy byc >moze opowiedza tu swoje wrazenia. Kto nie byl - niech zaluje, bo zdjecia >nie oddadza tego, co mozna bylo tam obejrzec... Racja. Poza tym, mozna bylo _wszedzie_ wlezc (z czego korzystaly tabuny rozwydrzonych dzieci) i robic zdjecia, oprocz stojanki Iskier, schowanej nieco z boku - pan z karabinem powiedzial, zebym nie robil zdjec, bo nie wolno... Od czego sa teleobiektywy :) Pawel Bondaryk pb@pol.pl http://www.pol.pl/staff/biondi ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 8 13:32 MET 1997 Date: Mon, 8 Sep 1997 11:03:32 +0200 From: Pawel Okulski Subject: Re: Udane pokazy w Radomiu On Mon, 8 Sep 1997, Pawel Bondaryk wrote: > W liscie <3413ABF7.32E048F1@meil.pw.edu.pl>, st1393@meil.pw.edu.pl napisal... > >Pokazy w locie byly najmocniejsza strona imprezy - moim zdaniem > >zaprezentowano pilotaz, jakiego nie widzielismy jeszcze na polskich > >pokazach. Wszystko odbywalo sie bardzo blisko publicznosci. Majac > >niezbyt imponujacy teleobiektyw 135 mm musialem sie czasem odsuwac, by > >nie byc zbyt blisko. A bylo co fotografowac! > >Ad 1. Kania wykonywala ranwersy (manewr, ktory Lynxa kosztowal zycie w > >Goraszce) z wyprowadzeniem na 1 m, ciasne zakrety i przechylanie z > >koncowkami lopat wirnika tuz nad ziemia, kosiaki z przednim kolkiem na > >ziemi. Zdecydowanie najbardziej dynamiczny fragment pokazow. Mozna go > >porownac z pokazem Sokola w Goraszce rok temu - teraz bylo lepiej! > > Rzeczywiscie, pilot robil straszne rzeczy. > Ogladajac pierwszy niedzielny pokaz, kiedy jeszcze nie bylo zbyt duzo > ludzi, pare razy balem sie ze Kania zaraz rabnie w ziemie... No coz, ja mialem podobne obawy, szczegolnie byly one mocne gdy w Sobote Kania latala tuz nad moja glowa. W niedziele widzialem pokaz ok 14.30 i wtedy juz troche ostrozniej (dalej od publiki latal). Sie facet niezle na sciganiu Rosjan nauczyl... ;) Zreszta ciekawie tez Zlin wygladal koszacy wlasciwie pare metrow nad _glowami_. Swietna sprawa byla mozliwosc przyjrzenia sie/pstrykniecia systeu FLIR z bliska lacznie z panelem w kabinie. > Publicznosc stala raptem kilkanascie metrow od latajacego smiglowca, > co nie bylo zbyt bezpieczne, ale jakze efektowne. Co do bezpieczenstwa to chyba cud, ze jakiegos dzieciaka nie zmlocilo. Jedyna osoba odpedzajaca od startujacego smiglowca pchajace sie dzieciaki byl chyba mechanik pokladowy... ! > >Po przereklamowanych pokazach sprzed tygodnia mala impreza w Radomiu > >okazala sie mila odmiana. Spotkalem tam paru Internautow, ktorzy byc > >moze opowiedza tu swoje wrazenia. Kto nie byl - niech zaluje, bo zdjecia > >nie oddadza tego, co mozna bylo tam obejrzec... > > Racja. > Poza tym, mozna bylo _wszedzie_ wlezc (z czego korzystaly tabuny > rozwydrzonych dzieci) i robic zdjecia, oprocz stojanki Iskier, schowanej > nieco z boku - pan z karabinem powiedzial, zebym nie robil zdjec, bo nie > wolno... Od czego sa teleobiektywy :) To ty tam jakis panow z karabinem widziales? W sobote totalna samowolka i degrengolada dzieciaki wszystkim krecily... w sumie szkoda ze fotele katapultowane byly zabezpieczone... ;) No i rzeczywiscie Iskra bez oslon silnika i dzioba !!! tyle ze aby zrobic zdjecia szczegolnie z moim obiektywem, trza bylo z 20 min. poczekac az towarzystwo zrzednie. Pawel Okulski ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 8 14:29 MET 1997 Date: 8 Sep 1997 09:37:40 GMT From: "Jarosław Manek" Subject: Re: Samoloty WW2- ranking - Commentare Krzysztof Bartoszak napisał(a) w artykule > P38 - "Dwuogoniasty diabel" byl zlomem? hmmm... tak... nie bede > komentowal... :-> Gregowi chodzilo zapewne o P-36 - -- Jack mailto:hurry@free.polbox.pl ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 8 15:29 MET 1997 Date: Mon, 8 Sep 1997 12:34:51 +0200 From: Pawel Okulski Subject: Re: Udane pokazy w Radomiu Mam jescze pytanko. Czy to prawda co mnie doszlo w niedziele z ust nie zawsze kompetentnego spikera, ze mozna bylo sobie wykupic miejscowke na lot widokowy Po-2 (nie mialem czasu sprawdzic). ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 8 16:30 MET 1997 Date: Mon, 8 Sep 1997 13:21:37 +0200 From: pb@pol.pl (Pawel Bondaryk) Subject: Re: Udane pokazy w Radomiu W liscie , pokulski@nencki.gov.pl napisal... >> >> Racja. >> Poza tym, mozna bylo _wszedzie_ wlezc (z czego korzystaly tabuny >> rozwydrzonych dzieci) i robic zdjecia, oprocz stojanki Iskier, schowanej >> nieco z boku - pan z karabinem powiedzial, zebym nie robil zdjec, bo nie >> wolno... Od czego sa teleobiektywy :) > >To ty tam jakis panow z karabinem widziales? W sobote totalna samowolka i >degrengolada dzieciaki wszystkim krecily... w sumie szkoda ze >fotele katapultowane byly zabezpieczone... ;) No i rzeczywiscie >Iskra bez oslon silnika i dzioba !!! tyle ze aby zrobic zdjecia >szczegolnie z moim obiektywem, trza bylo z 20 min. poczekac >az towarzystwo zrzednie. W sobote mozna bylo wejsc miedzy te _kilkanascie_ Iskier (po lewej stronie lotniska, patrzac w strone pasa)? Jezeli tak, to zaluje, ze bylem tylko w niedziele... Pawel Bondaryk pb@pol.pl http://www.pol.pl/staff/biondi ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 8 16:30 MET 1997 Date: Mon, 8 Sep 1997 14:10:26 +0200 From: Pawel Okulski Subject: Re: Udane pokazy w Radomiu On Mon, 8 Sep 1997, Pawel Bondaryk wrote: > W liscie , > pokulski@nencki.gov.pl napisal... > >> > >> Racja. > >> Poza tym, mozna bylo _wszedzie_ wlezc (z czego korzystaly tabuny > >> rozwydrzonych dzieci) i robic zdjecia, oprocz stojanki Iskier, schowanej > >> nieco z boku - pan z karabinem powiedzial, zebym nie robil zdjec, bo nie > >> wolno... Od czego sa teleobiektywy :) > > > >To ty tam jakis panow z karabinem widziales? W sobote totalna samowolka i > >degrengolada dzieciaki wszystkim krecily... w sumie szkoda ze > >fotele katapultowane byly zabezpieczone... ;) No i rzeczywiscie > >Iskra bez oslon silnika i dzioba !!! tyle ze aby zrobic zdjecia > >szczegolnie z moim obiektywem, trza bylo z 20 min. poczekac > >az towarzystwo zrzednie. > > W sobote mozna bylo wejsc miedzy te _kilkanascie_ Iskier (po lewej stronie > lotniska, patrzac w strone pasa)? > Jezeli tak, to zaluje, ze bylem tylko w niedziele... No, az tak dobrze to nie bylo, prawde mowiac nie widzialem tego rzadku Iskier. W sobote bylo ciutke mniej sprzetu (brak Mi-2, Po2) aczkolwiek glowne atrakcje byly wlasciwie te same. No tyle ze zarowno Orlik jak i Iskra mialy kabiny otwarte i mozna bylo wszedzie wlazic no i Orlik zdjeta pokrywe silnika (zapytalem czy do akumulatorow moge zarzec ale mi nie pozwolono, gdybym to na bezczela zrobil to by nawet nikt z ochrony nie zauwazyl) a Iskra - silnik i dziob zdjety. W niedziele mi powiedzieli ze po sobotnich doswiadczeniach zrezygnowali z tego. Pawel ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 8 20:29 MET 1997 Date: Mon, 08 Sep 1997 15:31:48 GMT From: paint@oeiizk.waw.pl (Warszawski Klub Paintballowy) Subject: Re: werbunek On Fri, 5 Sep 1997 17:15:45 +0200, Gosc w Cyber Cafe wrote: >Jesli chcesz poznac ciekawych ludzi, czegos sie nauczyc, a przy tym lubisz >mundur, Zwiazek Strzelecki "Strzelec" im. Jozefa Pilsudskiego oglasza >werbunek. >Informacje w kazdy czwartek po godzinie 17.30 w budynu przy ulicy Nowy >Swiat 10 w Warszawie (drugie pietro). > A moglbys podac ktory to "Strzelec" bo sama nazwa nie mowi nic. Sadzac z adresu to jest to przybodowka KPN. Moze sie jednak myle i jest to ten drugi bedacy pod patronatem MON? Fajnie by bylo to wyjasnic, zeby bylo jednoznaczne. Zdrowko ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 8 20:29 MET 1997 Date: Mon, 08 Sep 1997 18:05:59 +0200 From: Rafal Miszczak Subject: Re: Udane pokazy w Radomiu Pawel Bondaryk wrote: > ...pan z karabinem powiedzial, zebym nie robil zdjec, bo nie > wolno... Od czego sa teleobiektywy :) W niedziele w tym samym miejscu bylem swiadkiem takiej sytuacji: Przed linie Iskier wjechal mlody czlowiek na rowerze. "Pan z karabinem" krzyknal, zeby rowerzysta wrocil. Ten poslusznie zaczal zawracac - trwalo to chwile, bo jechal szybko. W tym czasie ktos z tlumu zapytal wojaka, czy w razie czego by go gonil. Zolnierz odpowiedzial, ze nie, ale kula go dogoni... Rozumiem, ze na pokazach mozna oberwac kawalkiem samolotu czy smiglowca, ale zeby dac sie zastrzelic? Nie bylo tam zadnej tabliczki "Zakaz wjazdu". A gdyby rowerzysta nie uslyszal wolania? Uwazam, ze na temat strzelania do ludzi nie powinno sie zartowac. Pozdrawiam ___ ___/ /____________ Rafal "RAV" Miszczak / / / www.altair.com.pl/zespol/rav __________/ \ __________/__/________ st1393@meil.pw.edu.pl / / / / / / __/ ---------------------- /______ / / /______ / / __/ "Skrzydlata Polska" / / / / / / __/ / ____ / / / ____ / / / ul. Warecka 11/36 / / / / / / / 00-034 Warszawa \_________\__\__\_________\__\_/ POLAND ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 9 16:29 MET 1997 Date: 9 Sep 97 10:21:42 GMT From: "Dariusz Tyminski" Subject: Asy II W.S. Zapraszam na nowe strony poswiecone asom lotniczym II wojny swiatowej i ich maszynom. (na moim Home Pagu, adres ponizej). - -- Dariusz Tyminski E-Mail: 'tyminski@free.polbox.pl' or 'dartym@polbox.com' HomePage: 'tyminski@free.polbox.pl' Model Gallery: 'dartym@free.polbox.pl' ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 9 16:32 MET 1997 Date: 9 Sep 1997 07:38:08 GMT From: "Jarosław Manek" Subject: Re: Dostep do ekspozycji bylo Udane pokazy w Radomiu Rafal Miszczak napisał(a) w artykule < > > Rozumiem, ze na pokazach mozna oberwac kawalkiem samolotu czy smiglowca, > ale zeby dac sie zastrzelic? Nie bylo tam zadnej tabliczki "Zakaz > wjazdu". A gdyby rowerzysta nie uslyszal wolania? Uwazam, ze na temat > strzelania do ludzi nie powinno sie zartowac. Organizacja na stojankach narazie mocno kuleje. Calkowita dostepnosc do samolotow dla widzow jest raczej rzadko spotykana na swiecie a i to tylko na pomniejszych pokazach. Najprosciej ujmujac, samoloty wymagajace ochrony sa chronione i otoczone barierka przenosna (F-117 w Paryzu), tak by mozna bylo obejrzec samolot z kazdej strony. Jesli mozna zdjac oslony, to sa zdejmowane i mozna popatrzec z bezpiecznej dla widza i samolotu odleglosci. To samo dotyczy zdjec. Sprzet, ktorego nie mozna fotografowac nie jest wystawiany na stojankach i po klopocie. Mimo wielkiego zawodu jaki mnie spotyka gdy nie moge zajrzec do wnetrza, rozumiem obawy zwiazane z udostepnianiem maszyn ogolowi. Nikt nie jest w stanie kontrolowac tlumu zgromadzonego wokol sprzetu i kto wie czy jakis rozwydrzony dzieciak nie zagwozdzi np. rurki pitota patykiem. Cala wiec sprawa polega na tym by dzialac rozsadnie i nie polegac zbytnio na rozsadku publicznosci ale nie mozna tez popadac w amok tajemnicy i ukrywac wszystko co sie da. - -- Jack mailto:hurry@free.polbox.pl ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 9 16:36 MET 1997 Date: Tue, 9 Sep 1997 13:47:06 +0200 From: pb@pol.pl (Pawel Bondaryk) Subject: Re: Dostep do ekspozycji bylo Udane pokazy w Radomiu W liscie <01bcbcf2$d8ac2880$a49eb5c2@SERV003.jtt.wroc.pl>, hurry@free.polbox.pl napisal... >Organizacja na stojankach narazie mocno kuleje. >Calkowita dostepnosc do samolotow dla widzow jest raczej rzadko spotykana >na swiecie a i to tylko na pomniejszych pokazach. >Najprosciej ujmujac, samoloty wymagajace ochrony sa chronione i otoczone >barierka przenosna (F-117 w Paryzu), tak by mozna bylo obejrzec samolot z >kazdej strony. Jesli mozna zdjac oslony, to sa zdejmowane i mozna popatrzec >z bezpiecznej dla widza i samolotu odleglosci. To samo dotyczy zdjec. >Sprzet, ktorego nie mozna fotografowac nie jest wystawiany na stojankach i >po klopocie. >Mimo wielkiego zawodu jaki mnie spotyka gdy nie moge zajrzec do wnetrza, >rozumiem obawy zwiazane z udostepnianiem maszyn ogolowi. >Nikt nie jest w stanie kontrolowac tlumu zgromadzonego wokol sprzetu i kto >wie czy jakis rozwydrzony dzieciak nie zagwozdzi np. rurki pitota patykiem. >Cala wiec sprawa polega na tym by dzialac rozsadnie i nie polegac zbytnio >na rozsadku publicznosci ale nie mozna tez popadac w amok tajemnicy i >ukrywac wszystko co sie da. W Polsce 'w tym temacie' bywa bardzo roznie, od barierek i uzbrojonych zolnierzy, czy tez pasa startowego 200m od ludzi i pod slonce (np. Bydgoszcz), do zupelnego braku kontroli nad tlumem (Radom pare dni temu...). W Czechach jakos nie maja podobnych problemow - mozna wszedzie wejsc i dotknac, i dotyczy to nie tylko czeskich maszyn - zagranicznych tez. Oczywiscie stoja porzadkowi, ale nie odganiaja ludzi 'bo nie wolno'. W maju w Brnie bylo nawet tak, ze pilot niemieckiego Phantoma sam musial przeganiac dzieciaki krecace sie pod samolotem - pod kadlubem byl podwieszony wielki zbiornik z paliwem, dla odmiany _napelniony_... Su-25 z kolei mial pootwierane mnostwo paneli, lacznie z dzialkiem, i jakos nic nie wykrecili ani nie urwali. Dopoki w organizacji pokazow nie beda uczestniczyc ludzie majacy poglad na sprawe od strony widza czy tez robiacy zdjecia (bo oni najlepiej wiedza jak pogodzic interesy wszystkich stron), bedziemy wciaz narzekac. Howgh. Pawel Bondaryk pb@pol.pl http://www.pol.pl/staff/biondi/ ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 9 21:29 MET 1997 Date: Tue, 09 Sep 1997 18:31:26 +0200 From: Piotr Cecotka Subject: Re: Samoloty WW2- ranking greg wrote: > Byl ranking czolgow, a co powiecie na ranking samolotow??? > > Wedlug mnie punkty powinny rozkladac sie nastepujaco: > > Niemcy - 7 > WB - 8 > USA - 7,5 > Francja - 5 > Rosja - 4,5 > Japonia - 6,5 > > Co wy na to? > Troszku nie tak. Nalezalo wprowadzic podzial zarowno na okresy jak i na przeznaczenie. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 9 22:32 MET 1997 Date: 9 Sep 97 17:31:41 GMT From: "Dariusz Tyminski" Subject: Asy II W.S. - przepraszam Przepraszam za pomyłkę w moim adresie: powinno być: 'http://free.polbox.pl/t/tyminski/' Zapraszam ponownie na nowe strony poswiecone asom lotniczym II wojny swiatowej i ich maszynom. - -- Dariusz Tyminski E-mail: 'tyminski@free.polbox.pl' or 'dartym@polbox.com' Home Page: 'http://free.polbox.pl/t/tyminski/' Model Gallery: 'http://free.polbox.pl/d/dartym/' ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Wed Sep 10 00:29 MET 1997 Date: 9 Sep 1997 19:14:23 GMT From: "Berger" Subject: Re: Udane pokazy w Radomiu Powiedzcie mi tylko czy Straz Graniczna z Kaniami rzadzi? - -- Pawel II Romanow Pawel Okulski napisał(a) w artykule ... > On Mon, 8 Sep 1997, Pawel Bondaryk wrote: > > > W liscie <3413ABF7.32E048F1@meil.pw.edu.pl>, st1393@meil.pw.edu.pl napisal... > > >Pokazy w locie byly najmocniejsza strona imprezy - moim zdaniem > > >zaprezentowano pilotaz, jakiego nie widzielismy jeszcze na polskich > > >pokazach. Wszystko odbywalo sie bardzo blisko publicznosci. Majac > > >niezbyt imponujacy teleobiektyw 135 mm musialem sie czasem odsuwac, by > > >nie byc zbyt blisko. A bylo co fotografowac! > > >Ad 1. Kania wykonywala ranwersy (manewr, ktory Lynxa kosztowal zycie w > > >Goraszce) z wyprowadzeniem na 1 m, ciasne zakrety i przechylanie z > > >koncowkami lopat wirnika tuz nad ziemia, kosiaki z przednim kolkiem na > > >ziemi. Zdecydowanie najbardziej dynamiczny fragment pokazow. Mozna go > > >porownac z pokazem Sokola w Goraszce rok temu - teraz bylo lepiej! > > > > Rzeczywiscie, pilot robil straszne rzeczy. > > Ogladajac pierwszy niedzielny pokaz, kiedy jeszcze nie bylo zbyt duzo > > ludzi, pare razy balem sie ze Kania zaraz rabnie w ziemie... > > No coz, ja mialem podobne obawy, szczegolnie byly one mocne gdy > w Sobote Kania latala tuz nad moja glowa. W niedziele widzialem > pokaz ok 14.30 i wtedy juz troche ostrozniej (dalej od publiki > latal). Sie facet niezle na sciganiu Rosjan nauczyl... ;) > Zreszta ciekawie tez Zlin wygladal koszacy wlasciwie > pare metrow nad _glowami_. Swietna sprawa byla mozliwosc > przyjrzenia sie/pstrykniecia systeu FLIR z bliska lacznie z panelem w > kabinie. > > > > Publicznosc stala raptem kilkanascie metrow od latajacego smiglowca, > > co nie bylo zbyt bezpieczne, ale jakze efektowne. > > Co do bezpieczenstwa to chyba cud, ze jakiegos dzieciaka nie zmlocilo. > Jedyna osoba odpedzajaca od startujacego smiglowca pchajace sie > dzieciaki byl chyba mechanik pokladowy... ! > > > >Po przereklamowanych pokazach sprzed tygodnia mala impreza w Radomiu > > >okazala sie mila odmiana. Spotkalem tam paru Internautow, ktorzy byc > > >moze opowiedza tu swoje wrazenia. Kto nie byl - niech zaluje, bo zdjecia > > >nie oddadza tego, co mozna bylo tam obejrzec... > > > > Racja. > > Poza tym, mozna bylo _wszedzie_ wlezc (z czego korzystaly tabuny > > rozwydrzonych dzieci) i robic zdjecia, oprocz stojanki Iskier, schowanej > > nieco z boku - pan z karabinem powiedzial, zebym nie robil zdjec, bo nie > > wolno... Od czego sa teleobiektywy :) > > To ty tam jakis panow z karabinem widziales? W sobote totalna samowolka i > degrengolada dzieciaki wszystkim krecily... w sumie szkoda ze > fotele katapultowane byly zabezpieczone... ;) No i rzeczywiscie > Iskra bez oslon silnika i dzioba !!! tyle ze aby zrobic zdjecia > szczegolnie z moim obiektywem, trza bylo z 20 min. poczekac > az towarzystwo zrzednie. > > > Pawel Okulski > > > ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Wed Sep 10 00:29 MET 1997 Date: 9 Sep 1997 19:13:13 GMT From: "Berger" Subject: Re: Udane pokazy w Radomiu Pozdrawiam ze Strazy Granicznej! Jak sie sprawowala nasza Kania?! Berger Rafal Miszczak napisał(a) w artykule <3413ABF7.32E048F1@meil.pw.edu.pl>... > Pokazy w Radomiu przeszly moje najsmielsze oczekiwania. Mimo, ze nie > wystapily zadne MiGi, Hornety czy Gripeny, warto bylo sie tam wybrac. > > Na wystawie statycznej przezntowano Orlika nr 015 i Iskre nr 4 z zespolu > akrobacyjnego. Samoloty byly bezposrednio dostepne - mozna bylo wszedzie > zajrzec i wszystko sfotografowac. Przez pewien czas byly takze zdjete > niektore oslony na platowcach - szczegolnie ciekawa (bo nietypowa) byla > instalacja dymna umieszczona w Iskrze w miejscu dzialka. Troche na > uboczu stal tez Dromader o ciekawej rejestracji SP-ZUA. > > W locie wystapily: > 1. PZL Kania ze Strazy Granicznej > 2. PZL-111 Koliber 235A (Senior) z PZL Okecie > 3. TS-8 Bies z Lodzi > 4. Zlin 50LS > 5. Mi-2 ze zbiornikiem przeciwpozarowym (Bambi Bucket) > 6. Szybowce > 7. CSS-13, An-2, Wilgi, TL-32 Typhoon, Extra 300 i inne > Miedzy lotami samoloty te byly dostepne tak samo, jak te z wystawy > statycznej. > > Pokazy w locie byly najmocniejsza strona imprezy - moim zdaniem > zaprezentowano pilotaz, jakiego nie widzielismy jeszcze na polskich > pokazach. Wszystko odbywalo sie bardzo blisko publicznosci. Majac > niezbyt imponujacy teleobiektyw 135 mm musialem sie czasem odsuwac, by > nie byc zbyt blisko. A bylo co fotografowac! > > Ad 1. Kania wykonywala ranwersy (manewr, ktory Lynxa kosztowal zycie w > Goraszce) z wyprowadzeniem na 1 m, ciasne zakrety i przechylanie z > koncowkami lopat wirnika tuz nad ziemia, kosiaki z przednim kolkiem na > ziemi. Zdecydowanie najbardziej dynamiczny fragment pokazow. Mozna go > porownac z pokazem Sokola w Goraszce rok temu - teraz bylo lepiej! > > Ad 2. Koliber/Senior krecil petle i beczke zaraz po sobie. Tuz po > starcie wznosil sie pod katem ok. 45 stopni, wytrzymujac to do sporej > wysokosci. Potem holowal dwa szybowce naraz. Samolotem tym mialem > przyjemnosc wrocic do Warszawy - lot na Okecie wg wskazan GPS trwal 34 > minuty. > > Ad 3. Bies nie moze krecic akrobacji, ale wykonany na pozegnanie kosiak > na wyskokosci 30-50 cm (smiglo chyba muskalo trawe) jest zjawiskiem, > ktorego nie oglada sie codziennie. > > Ad 4. Akrobacje Zlina 50 sa ogolnie znane - tutaj jednak mozna bylo je > swbodnie fotografowac i dokladnie obejrzec samolot na ziemi. > > Ad 5. Zrzut bobmy wodnej ze zbiornika podwieszonego pod Mi-2 - > oryginalne. > > Ad 6. Pirat, Junior i Jantar Std 3 prezentowaly akrobacje, a na koniec > obowiazkowo niski przelot tuz przed publicznoscia. Szczegolnie ciekawy > byl jeden przewrot na Juniorze - zabraklo predkosci i wyszedl z tego > jakis pokrecony slizg na ogon... > > Ad 7. Pozostale samoloty braly udzial glownie w lotach pasazerskich. > Jedna z wiekszych niespodzianek bylo pojawienie sie nad lotniskiem > TRZECH akrobatek Extra 300, ktore po wspolnym przelocie z dymami > zniknely na horyzoncie. Prawdopodobnie byla to pierwsza prezentacja nowo > zakupionych samolotow w drodze do domu. > > Po przereklamowanych pokazach sprzed tygodnia mala impreza w Radomiu > okazala sie mila odmiana. Spotkalem tam paru Internautow, ktorzy byc > moze opowiedza tu swoje wrazenia. Kto nie byl - niech zaluje, bo zdjecia > nie oddadza tego, co mozna bylo tam obejrzec... > > Pozdrawiam ___ > ___/ /____________ Rafal "RAV" Miszczak > / / / www.altair.com.pl/zespol/rav > __________/ \ __________/__/________ st1393@meil.pw.edu.pl > / / / / / / __/ ---------------------- > /______ / / /______ / / __/ "Skrzydlata Polska" > / / / / / / __/ > / ____ / / / ____ / / / ul. Warecka 11/36 > / / / / / / / 00-034 Warszawa > \_________\__\__\_________\__\_/ POLAND > ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 11 03:32 MET 1997 Date: 10 Sep 1997 22:31:59 GMT From: "Grzegorz Gembala" Subject: Nowa strona modelarska Witam! Zapraszam na moja nowa strone, w skrocie pokazujaca moje dotychczasowe "osiagniecia" :))) w dziedzinie modelarstwa http://www.gphobby.krakow.pl/private/ Jest troche zdjec modeli w galerii, ale niestety robilem je dzis kamera cyfrowa i musze przyznac ze jest to jedno, wielkie drogie... (ustawa o...) No coz, na bezrybiu i rak ryba, a nie mam dobrego aparatu ani czasu zeby to sfotografowac, wywolywac i skanowac... Pozdrawiam, Gregg gphobby@ceti.com.pl ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 11 11:32 MET 1997 Date: Thu, 11 Sep 1997 09:14:46 +0200 From: Woderman Subject: Poszukuje kontaktu Poszukuje kontaktu z przedstawicielem Skrzydlatej Polski. Rzecz dotyczy przedwojennych zdjec wykonanych w latach 1929-33 a dotyczacych kilku kraks lotniczych w polskim lotnictwie wojskowym. Wojciech Stawski woder@sgk.com.pl ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 12 12:32 MET 1997 Date: Fri, 12 Sep 1997 10:11:27 +0200 From: "Tomasz \"Zwierzak\" Zwierzchowski" Subject: Zdjecia z AirSyf w Bydgoszczy Mozna juz obejrzec moja wersje zdjec z AirSyf Bydgoszcz. Jest tam ich tylko 13 ale za to ladne, niestety prawie wszystkie sa z wystawy statycznej ale mozna tam tez zobaczyc .... sam zprawdz. Adres w sygnaturce. W menu wybierz poprostu GALERIA ZDJEC. - -- Tomasz "Zwierzak" Zwierzchowski e-mail: animal@venus.ci.uw.edu.pl Centrum Informatyczne animal@plearn.edu.pl Uniwersytetu Warszawskiego FULCRUM ][ WWW: http://venus.ci.uw.edu.pl/users/animal/index.html ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 12 17:32 MET 1997 Date: 12 Sep 1997 13:20:20 GMT From: "Arti" Subject: ABRAMS Poszukuje stron WWW ze specyfikacjami najnowszego modelu Abramsa lub porownanie z T-90 ..... ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 15 01:35 MET 1997 Date: 12 Sep 1997 16:37:32 GMT From: proga@sun3.hep.utexas.edu (Marek Proga) Subject: Re: ABRAMS > > Poszukuje stron WWW ze specyfikacjami najnowszego modelu Abramsa lub > porownanie z T-90 ..... > To jakis nie "typowy" jestes. Tu tylko widzialem porownania z T-34. - -- Marek ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 15 01:53 MET 1997 Date: Mon, 15 Sep 1997 09:52:16 +1000 From: Mark Subject: Re: ABRAMS Arti wrote: > > Poszukuje stron WWW ze specyfikacjami najnowszego modelu Abramsa lub > porownanie z T-90 ..... Polecam strone "Zielone Diably" w sekcji "WOJSKO" na stronie Polbox-u. Maciej Stopniak ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 15 03:32 MET 1997 Date: 13 Sep 1997 21:35:30 GMT From: "Grzegorz Gembala" Subject: Update strony modelarskiej Witam! Zapraszam ponownie do galerii modeli, zmienione zasady - sami wybieracie ktore obrazki chcecie zobaczyc. Dodalem troche modeli, poza tym chyba juz lepiej obchodze sie z ta cyfrowa kamera. http://www.gphobby.krakow.pl/private/ Grzegorz gphobby@ceti.com.pl - -- ******************************************* * GP Hobby & Model * * ul. Kazimierza Wielkiego 114/10 * * 30-074 Krakow, Poland * ******************************************* ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 15 03:32 MET 1997 Date: 14 Sep 1997 21:06:58 GMT From: "Grzegorz Gembala" Subject: Cennik Eduard i Classic Airframes dodany Witam! Umieszczony zostal cennik Eduard i Classic Airframes, duze ilosci zestawow fototrawionych i modeli. Dla nowych odwiedzajacych jeszcze raz adres: http://www.gphobby.krakow.pl/polska.htm Z modelarskim pozdrowieniem, Grzegorz Gembala gphobby@ceti.com.pl - -- ******************************************* * GP Hobby & Model * * ul. Kazimierza Wielkiego 114/10 * * 30-074 Krakow, Poland * ******************************************* ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 15 03:33 MET 1997 Date: 13 Sep 1997 04:32:58 GMT From: "Jacek Cybulski" Subject: Re: Zdjecia z AirSyf w Bydgoszczy Jaka twoja... napisalbys chociaz cwaniaczku, ze to ja je robilem ...!!! - -- Jacek Cybulski e-mail: cybula@friko.onet.pl Tomasz "Zwierzak" Zwierzchowski napisał(a) w artykule <3418F92F.1328@venus.ci.uw.edu.pl>... > Mozna juz obejrzec moja wersje zdjec z AirSyf Bydgoszcz. Jest tam ich > tylko 13 ale za to ladne, niestety prawie wszystkie sa z wystawy > statycznej ale mozna tam tez zobaczyc .... sam zprawdz. Adres w > sygnaturce. W menu wybierz poprostu GALERIA ZDJEC. > -- > Tomasz "Zwierzak" Zwierzchowski e-mail: animal@venus.ci.uw.edu.pl > Centrum Informatyczne animal@plearn.edu.pl > Uniwersytetu Warszawskiego FULCRUM ][ > WWW: http://venus.ci.uw.edu.pl/users/animal/index.html > ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 15 12:32 MET 1997 Date: 15 Sep 1997 07:41:54 GMT From: mszyman@psk2.am.lodz.pl (Mariusz Szymanski) Subject: Re: Udane pokazy w Radomiu Hej! Pamietam takie czasy, kiedy na Lawicy w Poznaniu zaklejono tasma godlo jednostki na MiGu 29 (pierwsza oficjalna demonstracja). Oficjalnie nie wolno bylo robic zdjec, ale wielu ludzi zrobilo ich mase (ja sam kilka rolek - zalowalem, ze nie mialem wiecej, ale w tamtych czasach spodziwalem sie zakazu fotografowania). Na poczatku mozna bylo wlezc do kabiny tegoz MiGa (dopoki zwierzchnik nie nawrzeszczal na pilota). Zreszta bylo o tyle zabawnie, ze wiekszosc samolotow gosci tj. Mirage_2000, F-16, F-15 i Tornado kolowaly na stojanki wsrod zgromadzonej publicznosci - swietna okazja do robienia zdjec :))) Pewnie wielu kolegow to pamieta. Sam uwazam tamten airshow za jeden z najlepszych. Mariusz ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 15 13:32 MET 1997 Date: 15 Sep 1997 08:29:16 GMT From: "Darek" Subject: Sprzedam modele plastikowe 1:72 Produkcji roznej. Najczesciej prod rosyjskiej. Bez orginalnych opakowan : PZL Los Bristol Blenheim 4 Widlcat -bez kalkomanii Hawker hurricane II bez kalkomanii Supermarine Spitfire IX Lockheed P-38 Lighting bez kalkomanii Dwa dwuplaty z ii wojny światowej bez kalkomanii Sprzedam wszystkie razem.Cena do uzgodnienia. soczek@friko.onet.pl ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 15 13:33 MET 1997 Date: 15 Sep 1997 08:35:23 GMT From: "Aleksander Raatz" Subject: Re: Udane pokazy w Radomiu Mariusz Szymanski napisał(a) w artykule <5vios2$omh@polonez.man.lodz.pl>... > Hej! > Pamietam takie czasy, kiedy na Lawicy w Poznaniu zaklejono tasma godlo > jednostki na MiGu 29 (pierwsza oficjalna demonstracja). Oficjalnie nie wolno > bylo robic zdjec, ale wielu ludzi zrobilo ich mase (ja sam kilka rolek - > zalowalem, ze nie mialem wiecej, ale w tamtych czasach spodziwalem sie zakazu > fotografowania). Na poczatku mozna bylo wlezc do kabiny tegoz MiGa (dopoki > zwierzchnik nie nawrzeszczal na pilota). > Zreszta bylo o tyle zabawnie, ze wiekszosc samolotow gosci tj. Mirage_2000, > F-16, F-15 i Tornado kolowaly na stojanki wsrod zgromadzonej publicznosci - - > swietna okazja do robienia zdjec :))) > Pewnie wielu kolegow to pamieta. Sam uwazam tamten airshow za jeden z > najlepszych. > > Mariusz > Porównywalnie dobry był tylko jeden - Dęblin 1995. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 15 18:32 MET 1997 Date: Mon, 15 Sep 1997 15:52:34 +0200 From: Ianus Subject: Ekologiczne modelarstwo Hej! Bracia w kartonie i skali 1:33 laczcie sie! (przepraszam ewentualne Siostry ;) ). Jak na razie spotkalem tylko jedna osobe, ktora przyznala sie do uzywania wyrobow przemyslu papierniczego w celach modelarskich. Cus malo biorac pod uwage chocby naklad "Malego Modelarza". Tak wiec PLIZZZZ - pozwolcie aby krag moich znajomych dostal iscie albanskiego wzrostu gospodarczego (o 200%, 300% a licho wie moze i wiecej!). Nie wierze, ze tylko ja jestem tak opozniony w rozwoju i uwazam, iz karton to tez czlowiek i nadaje sie do odtwarzania rzeczywistosci jak kazde inne tworzywo. Na pohybel z plastikiem! Papier mache RULEZ! Kto sie nie zgadza tego na nozyczki! Hej Bracia w Wierze, czekam na odzew! (nie smiem wierzyc, ze odezwa sie rowniez i Siostry ;)) Ianus ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 15 20:32 MET 1997 Date: Mon, 15 Sep 1997 17:36:36 +0200 From: pb@pol.pl (Pawel Bondaryk) Subject: CIAF'97 Hradec Kralove Wlasnie wrocilem z Hradec Kralove z CIAF'97, moze kogos zainteresuje co tam sie dzialo. Na wystawie statycznej staly, od najwiekszych zaczynajac: KC-135R, C-130 USAFE, CC-130 i CC-144 (CL 601 Challenger) - oba kanadyjskie, Il-78 z Ukrainy, 3 An-26 (dwa slowackie i rosyjski), czeski An-30, CN-235 (hiszpanski, w piaskowo-brazowo-zielonym kamuflazu), G-222 z Wloch, bulgarski Jak-40, austriacki Shorts Skyvan (rarytas!), Dassault 312 Flamant (z poludniowowietnamskimi znakami, latajacy!), Tornado F.3, GR.1, Hawk T.1 i 2 Harriery GR.7 RAFu (niestety, RAF nie latal), Tornado IDS Luftwaffe, 2 francuskie Jaguary E, austriackie Draken i AB-206, szwajcarska Super Puma, holenderski F-16A, ukrainski Su-27, slowacki MiG-29, oraz gospodarze - L-410FG, L-610, L-29, L-39, Mi-2, Mi-8, Mi-24, Su-25K, Su-25UBK, Su-22M4, Su- 22UM3K, MiG-23ML, MiG-21MF w nowym malowaniu - kilka odcieni jasnoszaroniebieskich, troche drobiazgu w postaci Zlina 126 czy C-11, no i na koncu stal Sokol 0712... Calkiem solidny zestaw. Teraz co latalo: zespoly - Biele Albatrosy (6 sztuk, calkiem w porzadku), tradycyjnie Hinds, czyli 3 czeskie Mi-24, w nowym malowaniu - takim jak Sokoly (zreszta coraz wiecej czeskich maszyn przemalowywanych jest w ten sposob), 4 austriackie AB- 206 (nie ustepujace Mi-24), 7 rosyjskich L-39 pod nazwa Eskadrilla Rus' z aeroklubu Wiazma - chyba nawet lepszy pokaz niz zespolu slowackiego, a solista na pewno bardziej wariowal; w parach wystapily bulgarskie MiGi-29 i szwajcarskie F-5E. Piloci tych ostatnich zaszaleli - po serii 'normalnych' pokazow, jeden gdzies zniknal, a drugi powolutku defilowal przed publika; w tym czasie pierwszy nadlecial z duza szybkoscia, przekraczajac predkosc dzwieku przed sama publicznoscia... Ludzie nieco zdebieli. Pokazy solowe - L-29, C-11 (czeski Jak-11), Sokol 0711 (naprawde niezle juz na nich lataja), drugi Sokol 0719 - ratownictwo, wyciagarka etc., MiG-21UM - krecil nie gorzej niz efy, wypuscil spadochron hamujacy jakies 10m nad pasem i wyladowal, MiG-23ML, szwajcarska Super Puma (po szalenstwach Sokola wypadla nieco blado) Tornado IDS Luftwaffe przelecial pare razy halasujac i tyle, slowenski PC-9, hiszpanski EF-18, 2 F-18D (szwajcarski i USMC) - lataly jak to F-18, ostro i szybko - wyprowadzenia z pionowego nurkowania do poziomego lotu w ciagu 2-3 sekund i w ogole, F-4F Luftwaffe (robil duzo halasu), F-16D USAF z Aviano, holenderski F-16 (w specjalnym malowaniu), austriacki Draken, slowacki i wegierski MiG-29 (slowak robil m.in. dzwony, wegier tez fajnie latal), ukrainski Su-27 (jak dla mnie nieco ociezaly, zrobil ze dwa razy dzwon, chociaz dzwony w wykonaniu solisty rosyjskich albatrosow byly efektowniejsze - wiszenie na ogonie w klebach dymu, slizg na ogon, potem na dziob, i kilkanascie metrow opadania na plecach!), czeskie L-39, L-59, belgijski Alpha Jet (ten kolorowy), Jet Provost, pomalowany w kolorowe kropki i nie tylko - moim zdaniem rewelacja (np. lecac na plecach machal ogonem na lewo i prawo...), Dassault 312 - zupelnie inna epoka, jezeli chodzi o latanie, no i przelecial sobie jeszcze czeski Mi-8S z jakimis wazniakami. Mam nadzieje, ze niczego nie pominalem. Zdjecia wszystkiego powyzej mam, ale naprawde nie wiem kiedy je wstawie na WWW. Co do robienia zdjec, to bylo po ludzku - ZADNA zaloga nie odmawiala wejscia za barierki i zrobienia zdjec szczegolow (z wyjatkiem samolotow RAFu - nikogo tam nie bylo i nikt nie wchodzil), wrecz przeciwnie - technicy czeskiego L-39 SAMI zaczeli otwierac wszystkie mozliwe do otwarcia na poczekaniu panele, SAMI otworzyli kabine i zaproponowali, zebym sobie posiedzial w fotelu... Wykorzystujac to wszedlem do kokpitu CC-144, Super Pumy, ladowni Herculesa, zrobilem troche zdjec z bliska Drakena, i tylko z braku czasu nie nawiedzilem kabin pozostalych samolotow... Do drabinek przy Su-27, MIGu-29 i F-16 ustawily sie kilkunastometrowe kolejki, dzieci nie wlazily tam gdzie nie powinny, nikt nic nie urwal, i tylko calkowita beztroska tlumow przechodzacych przed obiektywem gdy chcialem zrobic jakies zdjecie z daleka nieco irytowala, ale tak jest wszedzie... Aha, w centrum pokazu stal niepozorny dwumetrowy podest, na ktory mozna bylo wejsc i zrobic zdjecia Herculesowi, KC-135 itp. - u nas rzecz niespotykana. Poza tym, prawie wszystkie samoloty przed lub po locie przejezdzaly 20m przed publicznoscia, tak zeby nawet posiadacze idiotenkamer mogli miec jakies ludzkie zdjecia... Jeden dzien na zobaczenie wszystkiego to bylo stanowczo za malo. Nawet nie mialem kiedy kupic piva, o zgrozo... Polskie pokazy sa daleko, daleko za czeskimi, niestety :((( Kto jedzie w przyszlym roku? Ja na pewno. - -- Pawel Bondaryk pb@pol.pl http://www.pol.pl/staff/biondi ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 15 21:32 MET 1997 Date: 15 Sep 1997 16:59:22 GMT From: "mily" Subject: czy jest ktos z szkol oficerskich w polsce chciał bym się tam dostac najlepiej do Poznania wiem jakie sa realia (czyli plecy ale z tym nie problem) czy jest ktos kto mogłby mi doradzic jaki kierunek (ja myslałem o logistyce)mam obradz i czy wogóle to jest tam fajnie i na jakich zasadach to funkcjonuje mil_y@priv.onet.pl ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 15 21:32 MET 1997 Date: Mon, 15 Sep 1997 19:26:21 +0200 From: Rafal Miszczak Subject: Re: CIAF'97 Hradec Kralove (i MSPO'97 Kielce) Pawel Bondaryk wrote: > > Wlasnie wrocilem z Hradec Kralove z CIAF'97... > Polskie pokazy sa daleko, daleko za czeskimi, niestety :((( > > Kto jedzie w przyszlym roku? Ja na pewno. Ja w tym czasie bylem na Salonie Przemyslu Obronnego w Kielcach. Z akcentow lotniczych byl prototyp SW-4 (czerwony SP-PSW), podwozie F-16 z Krosna i modele. My prowadzilismy promocje nowego pisma ogolnowojskowego "Raport", podobnego troche do "Nowej Techniki Wojskowej". Pierwszy numer byl dostepny tylko na Salonie. Moge napisac wiecej, jesli okazecie zainteresowanie, bo nie chce wyjsc na spammera. O nielotniczych ciekawostkach Salonu nie bede sie wypowiadal, zeby nie popisac glupot :) Pawel, Twojego newsa pokaze w redakcji. Byc moze sie przyda. A za rok pewnie spotkamy sie w Hradcu. Pozdrawiam ___ ___/ /____________ Rafal "RAV" Miszczak / / / www.altair.com.pl/zespol/rav __________/ \ __________/__/________ st1393@meil.pw.edu.pl / / / / / / __/ ---------------------- /______ / / /______ / / __/ "Skrzydlata Polska" / / / / / / __/ / ____ / / / ____ / / / ul. Warecka 11/36 / / / / / / / 00-034 Warszawa \_________\__\__\_________\__\_/ POLAND ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 15 22:32 MET 1997 Date: 15 Sep 1997 18:08:27 GMT From: "zarod" Subject: strona jeepow Zapraszam na strone o Jeepach super fotki,archeologia itp. http://www.polbox.com/j/jeepklub Marek zarod@bb.onet.pl ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 16 01:32 MET 1997 Date: Mon, 15 Sep 1997 23:31:12 +0200 From: "Tomasz \"Zwierzak\" Zwierzchowski" Subject: Katastrofa F117 No wlasnie moze ktos cos powiedziec wiecej na ten temat. Na migawce w naszej TV wygladalo to tak jakby ktos niepodokrecal kilku srubek i samolot rozsypal sie w powietrzu. Moze ktos cos wie wiecej....??? - -- Tomasz "Zwierzak" Zwierzchowski e-mail: animal@venus.ci.uw.edu.pl Centrum Informatyczne animal@plearn.edu.pl Uniwersytetu Warszawskiego FULCRUM ][ WWW: http://venus.ci.uw.edu.pl/users/animal/index.html P.S. Zdjecia z SyfBydgoszcz sa rzeczywiscie "robione" (to on nasiskal na spust, ale... spust to nie wszystko) przez Cybule. Copyright zostanie niezwlocznie dodany. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 16 10:37 MET 1997 Date: Tue, 16 Sep 1997 08:08:56 +0200 From: Rafal Miszczak Subject: Re: Katastrofa F117 Tomasz "Zwierzak" Zwierzchowski wrote: > > No wlasnie moze ktos cos powiedziec wiecej na ten temat. Na migawce w > naszej TV wygladalo to tak jakby ktos niepodokrecal kilku srubek i > samolot rozsypal sie w powietrzu. Moze ktos cos wie wiecej....??? Na razie jeszcze za wczesnie, zeby cos wywnioskowac - jesli dobrze widzialem w TV, urwaly sie oba skrzydla. Zdziwilo mnie to, bo urwanie obu skrzydel jednoczesnie jest malo prawdopodobne, a po odpadnieciu jednego obciazenia na drugim maleja tak, ze nie powinno sie urwac (ale za to usterzenie moze). Nie wiadomo, czy wypadek zdarzyl sie na poczatku pokazu (przy pierwszym wystapieniu powyzszonych przeciazen), czy pozniej. Nie zauwazylem oznak utraty panowania nad samolotem, wiec awaria systemu Fly-By-Wire raczej odpada. Wyglada to na samoczynne zlozenie sie konstrukcji (nieprawidlowy montaz, zmeczenie materialu, sabotaz...?). Nowe szczegoly byc moze poda pazdziernikowy "Air Forces Monthly". Pozdrawiam ___ ___/ /____________ Rafal "RAV" Miszczak / / / www.altair.com.pl/zespol/rav __________/ \ __________/__/________ st1393@meil.pw.edu.pl / / / / / / __/ ---------------------- /______ / / /______ / / __/ "Skrzydlata Polska" / / / / / / __/ / ____ / / / ____ / / / ul. Warecka 11/36 / / / / / / / 00-034 Warszawa \_________\__\__\_________\__\_/ POLAND ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 16 11:32 MET 1997 Date: 16 Sep 1997 07:25:15 GMT From: "Aleksander Raatz" Subject: Pytanie o dzwon Pawel Bondaryk napisał(a) w artykule ... > ukrainski Su-27 jak dla mnie nieco ociezaly, zrobil ze dwa > razy dzwon, chociaz dzwony w wykonaniu solisty rosyjskich albatrosow byly > efektowniejsze Mam pytanko. Widziałem kilka razy pokaz na Su-27 i czytałem kilka razy o "dzwonie". Jak wygląda i na czym polega "dzwon"? ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 16 12:34 MET 1997 Date: Tue, 16 Sep 1997 10:09:05 +0200 From: pb@pol.pl (Pawel Bondaryk) Subject: Re: Pytanie o dzwon W liscie <01bcc271$bdf3dd60$102674c3@alekr.bossa.com.pl>, araatz@bossa.com.pl napisal... >Mam pytanko. Widziałem kilka razy pokaz na Su-27 i czytałem kilka razy o >"dzwonie". Jak wygląda i na czym polega "dzwon"? Pionowe wznoszenie do zatrzymania w miejscu, slizg na ogon do poziomu, potem nurkowanie i wyjscie do poziomego lotu. Samolot od zatrzymania leci mniej wiecej tak: ^ (tu jest dziob) | | (slizg na ogon) / ---> \ \ ------> (wyprowadzenie) Takie figury sa codziennoscia dla samolotow akrobacyjnych, lecz wykonane na maszynie wielkosci Su-27 wygladaja nieco inaczej. Pilot rosyjskiego L-39 w Hradcu zamiast wyprowadzac z nurkowania robil odwrocona polpetle, prawie w miejscu, samolot wisial w miejscu, przez chwile pionowo opadal na plecach, potem polpetla, i wyjscie. Wygladalo to mniej wiecej tak: ^ | | (slizg na ogon) / ---> \ \ \ -->-- \ / -<-- | (opadanie na plecach) | <-- / \ ---->- (wyprowadzenie do poziomego lotu) Troche zagmatwane, ale mam nadzieje ze narysowalem czytelnie... - -- Pawel Bondaryk pb@pol.pl http://www.pol.pl/staff/biondi ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 16 12:34 MET 1997 Date: Tue, 16 Sep 1997 09:55:58 +0200 From: Rafal Miszczak Subject: Re: Pytanie o dzwon Aleksander Raatz wrote: > Mam pytanko. Widziałem kilka razy pokaz na Su-27 i czytałem kilka razy > o "dzwonie". Jak wygląda i na czym polega "dzwon"? Do konca lat osiemdziesiatych jedyna stosowana nazwa tej figury brzmiala "slizg na ogon". Potem Rosjanie pokazali to na MiGu-29 i nazwali "kolokol", czyli po ichniemu "dzwon". I tak zostalo. Samolot przechodzi do pionowego wznoszenia i zmniejsza ciag silnikow. Predkosc spada ponizej minimalnej. Wtedy pilot dodaje gazu, co powoduje, ze samolot na pelnym ciagu dochodzi do predkosci zerowej - zatrzymuje sie w powietrzu. Nie ma nad nim w tym momencie zadnej kotroli, a stabilizowany jest w pionie przez efekt zyroskopowy silnikow. Po kilku sekundach bezruchu (na Su-27 trwa to dluzej niz na MiGu-29) samolot zaczyna sie cofac. W tym momencie usterzenie poziome powoduje obrot samolotu nosem w dol - zwykle przez polozenie normalne (slizg na ogon "przez leb"), a czasem przez pozycje plecowa (slizg na ogon "przez plecy"). W tej fazie samolotowi grozi wpadniecie w korkociag, gdyz katy natarcia osiagaja 90 stopni, a predkosc jest bardzo mala. Samolot przechodzi do stromego nurkowania, nabiera predkosci i wychodzi do lotu poziomego lub innej figury. Nazwa "dzwon" pochodzi od ksztaltu toru lotu zakreslanego przez samolot. Podstawowymi problemami przy wykonywaniu dzwonu sa: wspomniany juz korkociag i mozliwosc zgasniecia silnikow podczas lotu do tylu (pompaz). Moze on wystapic, jesli powietrze z zewnatrz wniknie przez dysze do wnetrza silnika, co powoduje jego "zwymiotowanie". Przeciwdziala sie temu przez utrzymywanie duzego ciagu w szczytowej fazie figury. Pozdrawiam ___ ___/ /____________ Rafal "RAV" Miszczak / / / www.altair.com.pl/zespol/rav __________/ \ __________/__/________ st1393@meil.pw.edu.pl / / / / / / __/ ---------------------- /______ / / /______ / / __/ "Skrzydlata Polska" / / / / / / __/ / ____ / / / ____ / / / ul. Warecka 11/36 / / / / / / / 00-034 Warszawa \_________\__\__\_________\__\_/ POLAND ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 16 12:34 MET 1997 Date: Tue, 16 Sep 1997 08:44:59 -0700 From: Krzysztof Krzysztofowicz Subject: Re: Katastrofa F117 Rafal Miszczak wrote: > > Tomasz "Zwierzak" Zwierzchowski wrote: > > > > No wlasnie moze ktos cos powiedziec wiecej na ten temat. Na migawce w > > naszej TV wygladalo to tak jakby ktos niepodokrecal kilku srubek i > > samolot rozsypal sie w powietrzu. Moze ktos cos wie wiecej....??? > Z serwisu USAF: F-117A crashes near Baltimore Released: Sep 15, 1997 MIDDLE RIVER, Md. (AFNS) -- An Air Force F-117A Nighthawk crashed Sept. 14, at 3 p.m. EDT while performing a fly-by demonstration for an airshow at Martin State Airport, 12 miles northeast of Baltimore. The pilot, Maj. Bryan Knight, safely ejected. He suffered minor injuries and was taken to Malcolm Grow Medical Center at Andrews Air Force Base, Md., for treatment and observation. The aircraft crashed into a house, destroying it and damaging another. The F-117A was making its third pass of the airfield when it crashed, said 1st Lt. Jeff Legeer, public affairs officer for the Maryland Air National Guard. According to national media reports, four people on the ground were injured and 10 families displaced by the crash, said Legeer. The F-117A and Knight are assigned to the 7th Fighter Squadron at Holloman AFB, N.M. Knight is an experienced instructor pilot and has more than 2,770 flying hours, 500 in the F-117A. The aircraft had left Syracuse, N.Y., and was performing at the airshow while en route to Langley AFB, Va. It was one of two F-117As temporarily located at Langley to support community and military airshows in the eastern United States. Officials at the 49th Fighter Wing at Holloman have no indication that problems encountered by the mishap aircraft would affect any other F-117A; however, to confirm this, the 49th FW has implemented a precautionary stand down from routine flying operations. This action will allow Air Force and manufacturer maintenance specialists to assess currently available information and validate that routine flying operations can resume. The F-117A Nighthawk is the world's first operational aircraft designed to exploit low observable stealth technology. The F-117A is a single-seat fighter and is designed to penetrate dense threat environments as well as attack high-value targets with pinpoint accuracy. A board of officers will be appointed to investigate the accident. (Courtesy of Air Combat Command News Service) Pozdrowienia - -- Dr. Krzysztof Krzysztofowicz - -------------------------------------------------------------------- Materials Science Department Email: kkrzyszt@sunrise.pg.gda.pl Faculty of Mechanical Engineering http://www.pg.gda.pl/~kkrzyszt/home.html Technical University of Gdansk Snail: Narutowicza 11/12 tel. (+4858) 47-17-01 80-925 GDANSK fax. (+4858) 47-10-25 POLAND GSM (+48) 602 259-171 - -------------------------------------------------------------------- ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 16 16:12 MET 1997 From: "Piotr Gontarski" Date: Tue, 16 Sep 1997 16:03:15 +0000 Subject: MEFISTO Witam Militarny Rajd Specjalny "MEFISTO" wznawia dzialalnosc. Wiecej szczegolow na stronie: http://www.polbox.com/p/pagon badz bezposrednio: http://www.polbox.com/p/pagon/mefisto.html Zapraszam i pozdrawiam Piotr. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 16 18:32 MET 1997 Date: Tue, 16 Sep 1997 15:38:21 From: grzesiek@leda.3lo.lublin.pl Subject: survival a parki n. Ostatnio bardzo modna sie stala szkolka przetrwania.Pelno jest ludzi w lasach , ktorzy lataja po nocy i buduja szalasy. ha. Bylem w Taterach no i coz tam takrze ludziki zaczynaja sie bawic w survival. No i po hobobe. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 16 18:32 MET 1997 Date: Tue, 16 Sep 1997 13:54:21 +0200 From: Andrzej Babinicz Subject: Re: Katastrofa F117 Tomasz "Zwierzak" Zwierzchowski wrote: > No wlasnie moze ktos cos powiedziec wiecej na ten temat. Na migawce w > naszej TV wygladalo to tak jakby ktos niepodokrecal kilku srubek i > samolot rozsypal sie w powietrzu. Moze ktos cos wie wiecej....??? Ja stawiam 1zl, ze to turbina silnika sie rozpadla. - -- Pozdrawiam Jedrus ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 16 18:33 MET 1997 Date: Tue, 16 Sep 1997 14:04:24 +0200 From: Andrzej Babinicz Subject: Re: CIAF'97 Hradec Kralove (i MSPO'97 Kielce) Rafal Miszczak wrote: > Ja w tym czasie bylem na Salonie Przemyslu Obronnego w Kielcach. Z > akcentow lotniczych byl prototyp SW-4 (czerwony SP-PSW), podwozie F-16 > z > Krosna i modele. My prowadzilismy promocje nowego pisma > ogolnowojskowego > "Raport", podobnego troche do "Nowej Techniki Wojskowej". Pierwszy > numer > byl dostepny tylko na Salonie. Moge napisac wiecej, jesli okazecie > zainteresowanie, bo nie chce wyjsc na spammera. O nielotniczych > ciekawostkach Salonu nie bede sie wypowiadal, zeby nie popisac glupot > :) Niniejszym uroczyscie okazuje zainteresowanie. :) I pismem i twoimi wrazeniami dotyczacymi SPO. W ogole jesli bedzie nowe pismo to mam propozycje by w przeciwienstwie do "NTW" staralo sie troche o informacje z polskiego przemyslu czy instytutow badawczych. "Staralo" oznacza tu wydzieranie im informacji z gardel (czyli uczciwe dziennikarstwo), bo sami sie jakos nie uznaja za stosowne pochwalic sie podatnikom, na co ida powierzane im pieniadze. W "NTW" jak do tej pory nawet relacje z targow to krotki ogolnikowy opis i obietnica ze szczegoly beda pozniej. Z reguly tej obietnicy nie dotrzymuja. :( - -- Pozdrawiam Jedrus ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 16 18:34 MET 1997 Date: Tue, 16 Sep 1997 14:12:16 GMT From: maciek@jack.oeiizk.waw.pl (Maciej 'Babcia' Dobosz) Subject: Re: CIAF'97 Hradec Kralove (i MSPO'97 Kielce) On Tue, 16 Sep 1997 14:04:24 +0200, Andrzej Babinicz wrote: >Rafal Miszczak wrote: > >>My prowadzilismy promocje nowego pisma >> ogolnowojskowego >> "Raport", podobnego troche do "Nowej Techniki Wojskowej". Pierwszy >> numer >> byl dostepny tylko na Salonie. Moge napisac wiecej, jesli okazecie >> zainteresowanie, bo nie chce wyjsc na spammera. O nielotniczych >> ciekawostkach Salonu nie bede sie wypowiadal, zeby nie popisac glupot >> :) A czy jest jakas szansa dorwac to pismo jesli nie bylo sie na Salonie? Bylbym bardzo zainteresowany. > > Niniejszym uroczyscie okazuje zainteresowanie. :) I pismem i twoimi >wrazeniami dotyczacymi SPO. W ogole jesli bedzie nowe pismo to mam >propozycje by w przeciwienstwie do "NTW" staralo sie troche o informacje >z polskiego przemyslu czy instytutow badawczych. "Staralo" oznacza tu >wydzieranie im informacji z gardel (czyli uczciwe dziennikarstwo), bo >sami sie jakos nie uznaja za stosowne pochwalic sie podatnikom, na co >ida powierzane im pieniadze. W "NTW" jak do tej pory nawet relacje z >targow to krotki ogolnikowy opis i obietnica ze szczegoly beda pozniej. >Z reguly tej obietnicy nie dotrzymuja. :( W NTW 9/97 (wlasnie dzis ukazala sie w Warszawie) jest bardzo obszerna relacja z Kielc 4 artykuly i w sumie 9 stron nie liczac zdjecia na okladce (Anakonda ze 103 pulku): wywiad szefami wystawy w Kielcach, radary z Radwaru, Pandur, polska bron strzelecka i F-16. tym razem sie jednak postarali. Zdrowko Maciek 'Babcia' Dobosz Osrodek Edukacji Informatycznej i Zastosowan Komputerow ul. Raszynska 8/10, 02-026 Warszawa, Poland tel. +48-22-224019 e-mail: maciek@oeiizk.waw.pl Warszawski Klub Paintballowy 'Ranger' e-mail: paint@oeiizk.waw.pl ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 16 18:34 MET 1997 Date: Tue, 16 Sep 1997 15:25:07 +0200 From: Rafal Miszczak Subject: RAPORT - wojsko, technika, obronnosc Andrzej Babinicz wrote: > > Rafal Miszczak wrote: > > > Prowadzilismy promocje nowego pisma ogolnowojskowego "Raport", > > podobnego troche do "Nowej Techniki Wojskowej". Pierwszy numer > > byl dostepny tylko na Salonie. Moge napisac wiecej, jesli okazecie > > zainteresowanie, bo nie chce wyjsc na spammera. > > Niniejszym uroczyscie okazuje zainteresowanie. :) Ciesze sie :) "RAPORT - wojsko, technika, obronnosc" to miesiecznik ogolnowojskowy o objetosci co najmniej 52 str., wydawany przez Agencje Lotnicza ALTAIR. Pierwszy numer ukaze sie w grudniu. Na MSPO w Kielcach prowadzilismy promocje numeru specjalnego, zawierajacego nastepujace artykuly: + "Cala pula dla USA? - przemysl zbrojeniowy w liczbach" - sytuacja na swiecie; + "Widziec i slyszec z kosmosu" - o satelitach rozpoznawczych; + "Czego NATO oczekuje od Polski?" - opinia redaktora naczelnego "NATO's Sixteen Nations", Manfreda Sadlowskiego; + "11 sciezkami ku odnowionym silom zbrojnym" - wywiad z wiceministrem Obrony Narodowej, Krzysztofem Wegrzynem; + "Austria stawia na nowoczesne sily pancerne" - zakupy pojazdow pancernych Leopard 2, ASCOD, Pandur i Jaguar; + "110 mld dolarow podwodnego rynku" - zamowienia na okrety podwodne; + "Male, mniejsze, najmniejsze" - miniaturowe (15 cm) samoloty bezpilotowe, kierowana amiunicja do dzialka, mikroroboty; + "Patriot czy S-300?" - porownanie obu systemow; - - "Z kraju i ze swiata" - krotkie newsy; + "Dobre, bo... dobre" - wywiad z prezesem Polskiej Izby Producentow na Rzecz Obronnosci Kraju, Romanem Musialem; + "Wizytowka polskiej zbrojeniowki" - wywiad z organizatorem MSPO, Andrzejem Mochoniem; - - "Na odlew" - gaweda Szymona Kobylinskiego. Jak widac, "RAPORT-wto" nie opisuje poszczegolnych konstrukcji, jak czyni to NTW, ale przedstawia ogolna sytuacje w silach zbrojnych. Dlatego nie stanowi alternatywy dla NTW, ale wzajemnie sie z nia uzupelnia. Wobec tego "RAPORT-wto' nie jest pismem tylko dla hobbystow sprzetu bojowego, a adresowany jest do osob scislej zajmujacych sie wojskowoscia jako taka. Artykuly oznaczone powyzej znakiem "+" znalazly sie w formie plikow HTML na dyskietce rozdawanej na stoisku ALTAIRA i w Biurze Prasowym Salonu. Na razie nie jestesmy w stanie opublikowac tych materialow na naszych stronach WWW (serwer odciety przez TPSA), ale przesle je kazdemu autorowi wlasnej strony WWW, ktory zechce udostepnic je innym. Warunki: udostepnienie "RAPORTU" on-line w formie niezmienionej i poinformowanie o tym fakcie zainteresowanych (np. na tej liscie i w katalogach WWW). W nastepnym numerze: - - "Dylematy NATO"; - - "Jeszcze ciszej, jeszcze glebiej - okrety podwodne przyszlosci"; - - "Polski przemysl zbrojeniowy w XXI wieku"; - - "Modernizacja broni pancernej": - - "Przyszlosc smiglowcow szturmowych"; - - "Nowoczesne systemy dowodzenia"; - - "Niewidzialne okrety"; - - "Koncentracja w przemysle zbrojeniowym USA". "RAPORT-wto" redaguje zespol: Grzegorz Holdanowicz, Tomasz Hypki i Wojciech Luczak. Adres redakcji: ul. Wilcza 56/21, 00-679 Warszawa, tel./fax (022) 6292016. Adres wydawcy: Agencja Lotnicza ALTAIR, ul. Warecka 11/36, 00-034 Warszawa, tel./fax (022) 8272880. Do konca wrzesnia "RAPORT-wto mozna zaprenumerowac w cenie 30 zl za 12 numerow. Znizka oznacza, ze 5 numerow otrzymuje sie wtedy za darmo. Od pazdziernika cena rocznej prenumeraty wynosi 40 zl. Przypominam, ze pierwszy numer "RAPORTU-wto" ukaze sie w grudniu. Koszt prenumeraty zagranicznej jest dwukrotnie wyzszy. W sprawie prenumeraty nalezy kontaktowac sie z wydawca. Specjalny numer "RAPORTU-wto" wydany na MSPO'97 liczy 28 stron A4 w pelnym kolorze na papierze kredowym. Mozna go otrzymac bezplatnie zglaszajac sie osobiscie w siedzibie Agencji Lotniczej ALTAIR. Liczba egzemplarzy ograniczona. Pozdrawiam ___ ___/ /____________ Rafal "RAV" Miszczak / / / www.altair.com.pl/zespol/rav __________/ \ __________/__/________ st1393@meil.pw.edu.pl / / / / / / __/ ---------------------- /______ / / /______ / / __/ "Skrzydlata Polska" / / / / / / __/ / ____ / / / ____ / / / ul. Warecka 11/36 / / / / / / / 00-034 Warszawa \_________\__\__\_________\__\_/ POLAND ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 16 18:46 MET 1997 From: "Tomasz Zwierzchowski" Subject: Re: Katastrofa F117 Date: Tue, 16 Sep 1997 18:44:57 +0200 Czy F-117 ma skladane skrzydla ??? Cos tam mi sie obilo ze mozna je transportowac C-5'ka, wiec chyba jest to mozliwe. Wniosek dalej ten sam ktos niepodokrecal srubek. - ---------- > From: Rafal Miszczak > To: military@uci.agh.edu.pl > Subject: Re: Katastrofa F117 > Date: Tuesday, September 16, 1997 8:08 AM > > Tomasz "Zwierzak" Zwierzchowski wrote: > > > > No wlasnie moze ktos cos powiedziec wiecej na ten temat. Na migawce w > > naszej TV wygladalo to tak jakby ktos niepodokrecal kilku srubek i > > samolot rozsypal sie w powietrzu. Moze ktos cos wie wiecej....??? > > Na razie jeszcze za wczesnie, zeby cos wywnioskowac - jesli dobrze > widzialem w TV, urwaly sie oba skrzydla. Zdziwilo mnie to, bo urwanie > obu skrzydel jednoczesnie jest malo prawdopodobne, a po odpadnieciu > jednego obciazenia na drugim maleja tak, ze nie powinno sie urwac (ale > za to usterzenie moze). Nie wiadomo, czy wypadek zdarzyl sie na poczatku > pokazu (przy pierwszym wystapieniu powyzszonych przeciazen), czy > pozniej. Nie zauwazylem oznak utraty panowania nad samolotem, wiec > awaria systemu Fly-By-Wire raczej odpada. Wyglada to na samoczynne > zlozenie sie konstrukcji (nieprawidlowy montaz, zmeczenie materialu, > sabotaz...?). Nowe szczegoly byc moze poda pazdziernikowy "Air Forces > Monthly". > > Pozdrawiam ___ > ___/ /____________ Rafal "RAV" Miszczak > / / / www.altair.com.pl/zespol/rav > __________/ \ __________/__/________ st1393@meil.pw.edu.pl > / / / / / / __/ ---------------------- > /______ / / /______ / / __/ "Skrzydlata Polska" > / / / / / / __/ > / ____ / / / ____ / / / ul. Warecka 11/36 > / / / / / / / 00-034 Warszawa > \_________\__\__\_________\__\_/ POLAND ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 16 19:32 MET 1997 Date: Tue, 16 Sep 1997 16:48:37 +0200 From: Andrzej Babinicz Subject: Re: CIAF'97 Hradec Kralove (i MSPO'97 Kielce) Maciej 'Babcia' Dobosz wrote: > ca ze szczegoly beda pozniej. > >Z reguly tej obietnicy nie dotrzymuja. :( > > W NTW 9/97 (wlasnie dzis ukazala sie w Warszawie) No to sie przekonamy ile potrzeba nowej technice na pokonanie 400 km. :) > jest bardzo obszerna > relacja z Kielc 4 artykuly i w sumie 9 stron nie liczac zdjecia na > okladce (Anakonda ze 103 pulku): wywiad szefami wystawy w Kielcach, > radary z Radwaru, Pandur, polska bron strzelecka i F-16. tym razem sie > > jednak postarali. Pewnie jestem malkontent, ale ja uznam, ze sie postarali gdy wreszcie zamieszcza jakies informacje o projektowanym mozdzierzu 98mm, zalozenia projektowe smiglowca W-5, albo chociaz opisza mozliwosci podwozia do Suma/Kaliny/BWP2000. Sadze, ze dziennikarz powinien sie starac, a nie tylko polegac na materialach reklamowych firm. A moze ty cos wiesz, w koncu Zielonke masz blisko ? - -- Pozdrawiam Jedrus ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 16 19:33 MET 1997 Date: Tue, 16 Sep 1997 17:07:24 +0200 From: Andrzej Babinicz Subject: Re: RAPORT - wojsko, technika, obronnosc Rafal Miszczak wrote: > Jak widac, "RAPORT-wto" nie opisuje poszczegolnych konstrukcji, jak > czyni to NTW, ale przedstawia ogolna sytuacje w silach zbrojnych. Licze usilnie na to, ze wywiady ktore beda prezentowane na lamach "Raportu" beda przeprowadzane przez ludzi, ktorzy nie dadza sie zbyc ogolnikami w stylu "nasz produkt moze byc cennym nabytkiem dla polskiej armii, a nawet hitem eksportowym". Jak cos takiego czytam, to mi sie siekiera w kieszeni otwiera, ze dziennikarz nie zadal pytan o parametry tego tajemniczego produktu albo jego cene albo wreszcie o jego umiejscowieniu w doktrynie obronnej panstwa. > Do konca wrzesnia "RAPORT-wto mozna zaprenumerowac w cenie 30 zl za 12 > > numerow. Znizka oznacza, ze 5 numerow otrzymuje sie wtedy za darmo. Od > > pazdziernika cena rocznej prenumeraty wynosi 40 zl. Przypominam, ze > pierwszy numer "RAPORTU-wto" ukaze sie w grudniu. Koszt prenumeraty > zagranicznej jest dwukrotnie wyzszy. W sprawie prenumeraty nalezy > kontaktowac sie z wydawca. Jak ? Bedzie druczek w najblizszej Skrzydlatej ? Bo na taka znizke to sie skusze, a jesli chodzi o dalsza prenumerate, to pragne za twoim posrednictwem uprzedzic wydawce (i wszystkich innych wydawcow ciekawych czasopism), ze prenumeruje tylko te pisma, ktore w listonosz przynosi nim sie w kiosku pojawia. - -- Pozdrawiam Jedrus ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Wed Sep 17 00:32 MET 1997 Date: Tue, 16 Sep 1997 22:25:25 +0200 From: Rafal Miszczak Subject: Re: Katastrofa F117 Tomasz Zwierzchowski wrote: > > Czy F-117 ma skladane skrzydla ??? Cos tam mi sie obilo ze mozna je > transportowac C-5'ka, wiec chyba jest to mozliwe. Wniosek dalej ten > sam ktos niepodokrecal srubek. Do transportu C-5 skrzydla F-117 sa calkowicie odmontowywane, a nie skladane. Ale generalnie mozesz miec racje... Przy okazji dwie uwagi: stosuj lamanie linii i nie cytuj podpisow! Pozdrawiam ___ ___/ /____________ Rafal "RAV" Miszczak / / / www.altair.com.pl/zespol/rav __________/ \ __________/__/________ st1393@meil.pw.edu.pl / / / / / / __/ ---------------------- /______ / / /______ / / __/ "Skrzydlata Polska" / / / / / / __/ / ____ / / / ____ / / / ul. Warecka 11/36 / / / / / / / 00-034 Warszawa \_________\__\__\_________\__\_/ POLAND ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Wed Sep 17 01:32 MET 1997 Date: Tue, 16 Sep 1997 22:41:52 +0200 From: Rafal Miszczak Subject: Re: CIAF'97 Hradec Kralove (i MSPO'97 Kielce) Maciej 'Babcia' Dobosz wrote: [O "RAPORCIE"] > A czy jest jakas szansa dorwac to pismo jesli nie bylo sie na Salonie? > Bylbym bardzo zainteresowany. Jako Warszawiak mozesz zglosic sie do ALTAIRA (ul. Warecka 11/36) i dostac "RAPORT" za darmo. Pozdrawiam ___ ___/ /____________ Rafal "RAV" Miszczak / / / www.altair.com.pl/zespol/rav __________/ \ __________/__/________ st1393@meil.pw.edu.pl / / / / / / __/ ---------------------- /______ / / /______ / / __/ "Skrzydlata Polska" / / / / / / __/ / ____ / / / ____ / / / ul. Warecka 11/36 / / / / / / / 00-034 Warszawa \_________\__\__\_________\__\_/ POLAND ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Wed Sep 17 01:32 MET 1997 Date: Tue, 16 Sep 1997 23:00:56 +0200 From: Rafal Miszczak Subject: Re: CIAF'97 Hradec Kralove (i MSPO'97 Kielce) Maciej 'Babcia' Dobosz wrote: > W NTW 9/97 (wlasnie dzis ukazala sie w Warszawie) jest bardzo obszerna > relacja z Kielc 4 artykuly i w sumie 9 stron nie liczac zdjecia na > okladce (Anakonda ze 103 pulku): wywiad szefami wystawy w Kielcach, > radary z Radwaru, Pandur, polska bron strzelecka i F-16. tym razem sie > jednak postarali. Ten numer NTW byl juz w Kielcach w czwartek (jesli dobrze pamietam). W zwiazku z tym nie ma w nim "relacji z Kielc", a jedynie artykuly zwiazane z Salonem. Wywiady zamieszczone na str. 31 ukazaly sie takze w "RAPORCIE" (pod tymi samymi tytulami). Przy okazji artykulu o F-16: Pamietacie mojego newsa z Bydgoszczy, w ktorym opisywalem, jak chamsko potraktowano mnie w sektorze prasowym? Obiecywalem wtedy, ze dowiem sie, kto mnie tak potraktowal. Teraz juz wiem... A Wy sie domyslcie... Pozdrawiam ___ ___/ /____________ Rafal "RAV" Miszczak / / / www.altair.com.pl/zespol/rav __________/ \ __________/__/________ st1393@meil.pw.edu.pl / / / / / / __/ ---------------------- /______ / / /______ / / __/ "Skrzydlata Polska" / / / / / / __/ / ____ / / / ____ / / / ul. Warecka 11/36 / / / / / / / 00-034 Warszawa \_________\__\__\_________\__\_/ POLAND ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Wed Sep 17 01:32 MET 1997 Date: Tue, 16 Sep 1997 22:38:54 +0200 From: Rafal Miszczak Subject: Re: RAPORT - wojsko, technika, obronnosc Andrzej Babinicz wrote: [O prenumeracie "RAPORTU"] > Jak? Bedzie druczek w najblizszej Skrzydlatej? Na razie nie wiadomo - dzisiaj padl pomysl, ze prenumeratorzy SP dostana druczek na "RAPORT" razem z numerem wrzesniowym. Nie wiadomo jednak, czy ten pomysl sie przyjmie. Mozna zamowic prenumerate za pomoca zwyklego przekazu pocztowego. Jeszcze jedno - wg wymyslonej dzis koncepcji ten sam druczek wyslany z powrotem do wydawcy spowoduje otrzymanie kieleckiego "RAPORTU" w cenie znaczka pocztowego. Taka premia dotyczy jednak tylko prenumeratorow SP - i to caly czas pod warunkiem, ze pomysl zostanie zrealizowany (jak wspomnialem, jest to swieza sprawa). W tej chwili mamy 1200 egzemplarzy "RAPORTU", z ktorymi nie wiadomo, co zrobic. > jesli chodzi o dalsza prenumerate, to pragne za twoim > posrednictwem uprzedzic wydawce (i wszystkich innych wydawcow > ciekawych czasopism), ze prenumeruje tylko te pisma, ktore w listonosz > przynosi nim sie w kiosku pojawia. Kiedy pojawia sie nowy numer SP lub innego pisma, to czesc jedzie od razu do Ruchu, gdzie jest rozsylana do kioskow w ciagu 1-2 dni. Reszta jest pakowana w ALTAIRZE i wysylana poczta do prenumeratorow. Dlatego jesli prenumerator dostanie pismo wczesniej, niz w tydzien po wydrukowaniu, to jest swieto lasu. W kiosku bedzie szybciej, pod warunkiem, ze w ogole bedzie... Decyzja nalezy do Ciebie. Pozdrawiam ___ ___/ /____________ Rafal "RAV" Miszczak / / / www.altair.com.pl/zespol/rav __________/ \ __________/__/________ st1393@meil.pw.edu.pl / / / / / / __/ ---------------------- /______ / / /______ / / __/ "Skrzydlata Polska" / / / / / / __/ / ____ / / / ____ / / / ul. Warecka 11/36 / / / / / / / 00-034 Warszawa \_________\__\__\_________\__\_/ POLAND ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Wed Sep 17 04:35 MET 1997 Date: Wed, 17 Sep 1997 12:32:27 +1000 (EST) From: Maciej Stopniak Subject: Re: survival a parki n. On Tue, 16 Sep 1997 grzesiek@leda.3lo.lublin.pl wrote: > Ostatnio bardzo modna sie stala szkolka przetrwania.Pelno jest ludzi w > lasach , ktorzy lataja po nocy i buduja szalasy. > > ha. Bylem w Taterach no i coz tam takrze ludziki zaczynaja sie bawic w > survival. No i po hobobe. Ma Pan calkowita racje - to co ludzie podpisuja pod "SURVIVAL" mija sie kompletnie z celem. Po pierwsze: czy jest w Polsce jakiekolwiek miejsce oddalone wiecej niz 10km od najblizszego domostwa, drogi etc? Po drugie: wiekszosc osob ktore sie zajmuja "SURVIVALEM" to tylko pseudo-survivalisci ktozy naogladali sie zaduzo T.Halika. W Polsce (i w Europie) survival powinno polegac bardziej na zaprawie psychologicznej, etod infiltracji, pierwszej pomocy, obchodzenia sie z bronia i Semtexem a nie na budowaniu szalasikow i jedzenia biedronek. Cos takiego robi tylko sens (z mojej perspektywy) w krajach gdzie jeszcze sa "dzikie obszary". Np: w Australji jest sens w nauce zdobywania wody na pustyni i budowania szalasow etc, - mowie z wlasnych doswiadczen - wystarczy wyjechac 100km od Sydney i juz sa dzungle wieksze niz woj. Gdanskie - jedna osoba na 200km kwadratowych. Zapraszam na moja strone : http://www.st.nepean.uws.edu.au/~mstopnia/index.html Pozdrawiam, Maciej Stopniak "Lasciate ogni speranza voi ch`entrate" ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Wed Sep 17 12:34 MET 1997 Date: 17 Sep 1997 07:49:22 GMT From: "Aleksander Raatz" Subject: Re: RAPORT - wojsko, technika, obronnosc Rafal Miszczak napisał(a) w artykule <341EEE5E.C6E4B4C2@meil.pw.edu.pl>... > Kiedy pojawia sie nowy numer SP lub innego pisma, to czesc jedzie od > razu do Ruchu, gdzie jest rozsylana do kioskow w ciagu 1-2 dni. Reszta > jest pakowana w ALTAIRZE i wysylana poczta do prenumeratorow. Dlatego > jesli prenumerator dostanie pismo wczesniej, niz w tydzien po > wydrukowaniu, to jest swieto lasu. W kiosku bedzie szybciej, pod > warunkiem, ze w ogole bedzie... Decyzja nalezy do Ciebie. > Cos jednak z ta prenumerata wyraznie sie pogorszylo od poczatku tego roku. Do mnie do Sopotu kazdy numer docieral z wyraznym opoznieniem (conajmniej 2 tyg., czasem 1,5 mies.), a niektore w ogole nie dotarly. Bycmoze jest to wina poczty, ale ja zastanawiam sie powaznie nad rezygnacja z prenumeraty. Alek Raatz araatz@bossa.com.pl ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Wed Sep 17 13:32 MET 1997 Date: Wed, 17 Sep 1997 10:32:56 +0200 From: Rafal Miszczak Subject: Re: RAPORT - wojsko, technika, obronnosc Aleksander Raatz wrote: > Cos jednak z ta prenumerata wyraznie sie pogorszylo od poczatku tego > roku. Moze to byc spowodowane zmianami w organizacji wysylki, ktore nastapily mniej wiecej w tym czasie. Stary system powodowal, ze mielismy po kilka telefonow interwencyjnych dziennie. Teraz jest juz prawie dobrze. Jesli ktos z Czytelnikow tej listy i prenumeratorow SP lub innych wydawnictw ALTAIRa ma lub mial problemy z otrzymywaniem prenumeraty, to prosze o przeslanie do mnie e-mailem lub do ALTAIRa zwykla poczta danych o sobie (tych samych, co na zamowieniu prenumeraty) i listy wydawnictw, ktore nie dotarly. Sprawdzimy to. Pozdrawiam ___ ___/ /____________ Rafal "RAV" Miszczak / / / www.altair.com.pl/zespol/rav __________/ \ __________/__/________ st1393@meil.pw.edu.pl / / / / / / __/ ---------------------- /______ / / /______ / / __/ "Skrzydlata Polska" / / / / / / __/ / ____ / / / ____ / / / ul. Warecka 11/36 / / / / / / / 00-034 Warszawa \_________\__\__\_________\__\_/ POLAND ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Wed Sep 17 14:34 MET 1997 Date: Wed, 17 Sep 1997 09:43:55 GMT From: maciek@jack.oeiizk.waw.pl (Maciej 'Babcia' Dobosz) Subject: Re: CIAF'97 Hradec Kralove (i MSPO'97 Kielce) On Tue, 16 Sep 1997 16:48:37 +0200, Andrzej Babinicz wrote: > Pewnie jestem malkontent, ale ja uznam, ze sie postarali gdy >wreszcie zamieszcza jakies informacje o projektowanym mozdzierzu 98mm, >zalozenia projektowe smiglowca W-5, albo chociaz opisza mozliwosci >podwozia do Suma/Kaliny/BWP2000. Sadze, ze dziennikarz powinien sie >starac, a nie tylko polegac na materialach reklamowych firm. A moze ty >cos wiesz, w koncu Zielonke masz blisko ? Hmmm..... Moze sprobuje po ukladach rodzinno znajomosciowych :))))). Takie sa najskutecniejsze. Ale za rezultaty glowy nie daje. Zdrowko Maciek 'Babcia' Dobosz Osrodek Edukacji Informatycznej i Zastosowan Komputerow ul. Raszynska 8/10, 02-026 Warszawa, Poland tel. +48-22-224019 e-mail: maciek@oeiizk.waw.pl Warszawski Klub Paintballowy 'Ranger' e-mail: paint@oeiizk.waw.pl ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Wed Sep 17 17:32 MET 1997 Date: Wed, 17 Sep 1997 14:55:37 +0200 From: "Patryk P. Nowak" Subject: Re: RAPORT - wojsko, technika, obronnosc Rafal Miszczak wrote: > Specjalny numer "RAPORTU-wto" wydany na MSPO'97 liczy 28 stron A4 w > pelnym kolorze na papierze kredowym. Mozna go otrzymac bezplatnie > zglaszajac sie osobiscie w siedzibie Agencji Lotniczej ALTAIR. Liczba > egzemplarzy ograniczona. > Pozdrawiam ___ A jako prenumerator nie moglbym dostac za zaliczeniem? I tak zaprenumeruje, ale ten specjalny numer wyglada ciekawie. Pozdrawiam - P. - --------------------------------------------------------------------------- Patryk P. Nowak Ph.D. student on Technical University of Gdansk "...You may say I'm a dreamer, but I'm not the only one..." e-mail: patrykp@eti.pg.gda.pl http://www.ue.eti.pg.gda.pl/~patrykp/ Poglady wyglaszane przez autora nie zawsze sa zgodne z pogladami autora. - --------------------------------------------------------------------------- ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Wed Sep 17 18:32 MET 1997 Date: 17 Sep 1997 13:27:48 GMT From: "assess" Subject: prosze o info... prosze o informacje nt. dokladnego adresu, telefonow, e-mail, Wyzszej Szkoly Oficerskiej Wojsk Lotniczych w Deblinie Poszukuje kontaktu szczegolnie z osoba zajmujaca sie "historia" wojsk lotniczych, prowadzaca izbe pamieci....itp... Z gory dziekuje za pomoc Przemyslaw Piotrowski ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 18 02:32 MET 1997 Date: Wed, 17 Sep 1997 23:42:38 +0200 From: Andrzej Babinicz Subject: Re: CIAF'97 Hradec Kralove (i MSPO'97 Kielce) Maciej 'Babcia' Dobosz wrote: > Hmmm..... Moze sprobuje po ukladach rodzinno znajomosciowych :))))). > Takie sa najskutecniejsze. Ale za rezultaty glowy nie daje. Z gory dziekuje. Nalogowo zbieram takie informacje, jak za przeproszeniem, zboj Gebon. A wrzesniowe "NTW" (dotarlo do mnie 24 godziny po twojej wiadomosci, a drzewiej bywalo, ze nawet i cztery dni pozniej niz w Warszawie sie ukazywalo) rzeczywiscie jest bardziej pod moj gust. - -- Pozdrawiam Jedrus ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 18 02:32 MET 1997 Date: Wed, 17 Sep 1997 23:35:11 +0200 From: Andrzej Babinicz Subject: Re: RAPORT - wojsko, technika, obronnosc Rafal Miszczak wrote: > Andrzej Babinicz wrote: > [O prenumeracie "RAPORTU"] > > Jak? Bedzie druczek w najblizszej Skrzydlatej? > > Na razie nie wiadomo - dzisiaj padl pomysl, ze prenumeratorzy SP > dostana > druczek na "RAPORT" razem z numerem wrzesniowym. Nie wiadomo jednak, > czy > ten pomysl sie przyjmie. Mozna zamowic prenumerate za pomoca zwyklego > przekazu pocztowego. I chyba to zrobie. > Jeszcze jedno - wg wymyslonej dzis koncepcji ten sam druczek wyslany z > > powrotem do wydawcy spowoduje otrzymanie kieleckiego "RAPORTU" w cenie > > znaczka pocztowego. Taka premia dotyczy jednak tylko prenumeratorow SP > - > i to caly czas pod warunkiem, ze pomysl zostanie zrealizowany (jak > wspomnialem, jest to swieza sprawa). W tej chwili mamy 1200 > egzemplarzy > "RAPORTU", z ktorymi nie wiadomo, co zrobic. Wyslac razem z pierwszym numerem dla pierwszego tysiaca prenumeratorow. > Kiedy pojawia sie nowy numer SP lub innego pisma, to czesc jedzie od > razu do Ruchu, gdzie jest rozsylana do kioskow w ciagu 1-2 dni. Reszta > > jest pakowana w ALTAIRZE i wysylana poczta do prenumeratorow. Dlatego > jesli prenumerator dostanie pismo wczesniej, niz w tydzien po > wydrukowaniu, to jest swieto lasu. W kiosku bedzie szybciej, pod > warunkiem, ze w ogole bedzie... Decyzja nalezy do Ciebie. Wydaje mi sie, ze prenumeratorzy, to cos co sie wydawcom najbardziaj oplaca. A teraz wyobraz sobie takiego naloga jak ja, ktory mieszka na zad .. to znaczy chcialem rzec na prowincji. Zaprenumerowalem sobie czasopismo, ono lezy w kiosku, a listonosz tylko bezradnie rozklada rece. W tym momencie przezywam stres, frustracje, chcialbym juz przeczytac, okladka kusi, slinie sie, ale przecie juz juz byc moze jutro, trace apetyt ... . I stad spora czesc moich chorob psychosomatycznych, wiec dla zdrowia nie przedluzam prenumeraty, wchodzac w zamian w scislejsze zwiazki interpersonalne z kioskarka. Byc moze takich jak ja jest wiecej. A tymczasem rozwiazanie jest proste, wystarczy ta pierwsza czesc opoznic i wyslac do Ruchu trzy-cztery dni pozniej. Mysle, ze wydawnictwu sie oplaci. - -- Pozdrawiam Jedrus ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 18 03:32 MET 1997 Date: 17 Sep 1997 22:37:40 GMT From: "Lekomin" Subject: Re: Katastrofa F117 Rafal Miszczak napisał(a) w artykule <341E2278.CAEB4E7@meil.pw.edu.pl>... > Tomasz "Zwierzak" Zwierzchowski wrote: > > > > No wlasnie moze ktos cos powiedziec wiecej na ten temat. Na migawce w > > naszej TV wygladalo to tak jakby ktos niepodokrecal kilku srubek i > > samolot rozsypal sie w powietrzu. Moze ktos cos wie wiecej....??? > > Na razie jeszcze za wczesnie, zeby cos wywnioskowac - jesli dobrze > widzialem w TV, urwaly sie oba skrzydla. Zdziwilo mnie to, bo urwanie > obu skrzydel jednoczesnie jest malo prawdopodobne, a po odpadnieciu > jednego obciazenia na drugim maleja tak, ze nie powinno sie urwac (ale > za to usterzenie moze). Nie wiadomo, czy wypadek zdarzyl sie na poczatku > pokazu (przy pierwszym wystapieniu powyzszonych przeciazen), czy > pozniej. Nie zauwazylem oznak utraty panowania nad samolotem, wiec > awaria systemu Fly-By-Wire raczej odpada. Wyglada to na samoczynne > zlozenie sie konstrukcji (nieprawidlowy montaz, zmeczenie materialu, > sabotaz...?). Nowe szczegoly byc moze poda pazdziernikowy "Air Forces > Monthly". to nie skrzydla odpadly.. mozna bylo zobaczyc.. jak w korkociagu juz byl ze sa oba na swoim miejscu.. widac bylo wyraznie ze odpada usterzenie ogonowe.. czli bardzo prawdopodobne ze lopatki silnika polecialy na wczesniejsze wakacje. - -- Lekomin lekomin@complex.com.pl ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 18 07:32 MET 1997 Date: Wed, 17 Sep 1997 22:48:04 -0400 From: JB <703498@ican.net> Subject: Re: Katastrofa F117 Stego co slyszale to twierdza ze to moze byc "metal fatigue". Po wiece informaci sporobojcie ta strone http://www.cnn.com - -- \\] [// (@ @) ~~~~~~~~~~~~~~~~~oOOo~ (_) ~oOOo~~~~~~~~~~~~~ "The New Age? It's just the old age stuck in a microwave oven for fifteen seconds." ~~~~~~~~~~~~~~~~~oooO~~~~~~~~~Oooo~~~~~~~~~~~~~ ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 18 12:32 MET 1997 Date: 18 Sep 97 06:05:44 GMT From: "greg" Subject: Proces Norymberski - czy osadzono wszystkich?? Tytul postu moze jest nieco dziwny, ale moje pytanie jest rownie dziwne: Czy po zakonczeniu WW2 ktokolwiek osadzil zdrade Francji?? Czy wyciagnieto konsekwencje wzgledem osob bezposrednio odpowiedzialnych za zlanie traktatu miedzypanstwowego? Niedawno temu czytalem cos - chyba "Wspomnienia zolnieza" Guderiana - i tam natknalem sie na informacje, ze gen Gamelin po wojnie _tlumaczyl sie_ z Drole de guerre i ludzie go sluchali... IMO, gosciu powinien isc pod mur, jeszcze przed Debem-Biernackim. Whadda ya think? Pozdrawiam Greg ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 18 12:33 MET 1997 Date: Thu, 18 Sep 1997 09:28:21 +0200 From: Rafal Miszczak Subject: Re: RAPORT - wojsko, technika, obronnosc Andrzej Babinicz wrote: > > Rafal Miszczak wrote: > > W tej chwili mamy 1200 egzemplarzy > > "RAPORTU", z ktorymi nie wiadomo, co zrobic. > > Wyslac razem z pierwszym numerem dla pierwszego tysiaca > prenumeratorow. Spryciarz! :) A moze by tak do co trzeciego prenumeratora (albo rzadziej - - nie znam liczby prenumeratorow) - wtedy nie bylbys taki pewny... A tak powaznie: oba systemy spowodowalyby, ze wiele egzemplarzy "RAPORTU" trafiloby do osob, ktorych ten temat niewiele interesuje. Z kolei wielu zainteresowanych zostaloby bez tego pisma - co gorsza, nawet bez mozliwosci otrzymania go. Duzo lepszym rozwiazaniem jest wyslanie do wszystkich druczka o tresci mniej wiecej: "Prosze o bezplatne przeslanie mi RAPORTu". Wtedy Ci, ktorzy nie chca go miec, nie dostana i zostanie wiecej dla pozostalych - a wsrod nich zadecyduje kolejnosc nadsylania... > Wydaje mi sie, ze prenumeratorzy, to cos co sie wydawcom najbardziaj > oplaca. Szczerze mowiac, najbardziej oplacalne sa reklamy, ale masz racje - prenumerator jest bardziej pozadany niz klient kiosku. > A tymczasem rozwiazanie jest proste, > wystarczy ta pierwsza czesc opoznic i wyslac do Ruchu trzy-cztery dni > pozniej. Mysle, ze wydawnictwu sie oplaci. Bez sensu, bez sensu, po trzykroc bez sensu! Po pierwsze, jesli zamiast prenumeratorow zaczna sie slinic klienci kioskow, to bedzie nastepna powodz. Po drugie, przez te "trzy-cztery dni" trzebaby placic Ruchowi za magazynowanie - zatem oplacalnosc tego rozwiazania jest problematyczna (przy okazji: wiesz, kto by poniosl te koszty?). Po trzecie, gdyby wszyscy wpadli na ten genialny pomysl, trzebaby Ruchowi zafundowac nowe magazyny (takie murowane, a nie ilustrowane - tez za pieniadze czytelnikow). Pewnie przestales sie juz slinic, ale mam nadzieje,ze nie zaschlo Ci calkiem w gardle :). Tymczasem nowa "Skrzydlata" jest juz w drodze... Pozdrawiam ___ ___/ /____________ Rafal "RAV" Miszczak / / / www.altair.com.pl/zespol/rav __________/ \ __________/__/________ st1393@meil.pw.edu.pl / / / / / / __/ ---------------------- /______ / / /______ / / __/ "Skrzydlata Polska" / / / / / / __/ / ____ / / / ____ / / / ul. Warecka 11/36 / / / / / / / 00-034 Warszawa \_________\__\__\_________\__\_/ POLAND ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 18 13:32 MET 1997 Date: Thu, 18 Sep 1997 10:42:02 +0200 From: Ianus Subject: Re: Proces Norymberski - czy osadzono wszystkich?? greg wrote: > > Tytul postu moze jest nieco dziwny, ale moje pytanie jest rownie dziwne: > > Czy po zakonczeniu WW2 ktokolwiek osadzil zdrade Francji?? Czy > wyciagnieto konsekwencje wzgledem osob bezposrednio odpowiedzialnych > za zlanie traktatu miedzypanstwowego? > Osadzona Peteina. Dostal przeciez dozywocie. Zreszta formalnie Francja byla w porzadku. Wypowiedziec wojne wypowiedziala, a ze nie bylo tego zadnych konsekwencji - no coz... Podobno istnial punkt, w ktorym zobowiazywala sie do zaatakowania Niemiec do 2 tyg. po wypowiedzeniu wojny. A ze 17. IX mielismy juz 2 suk....w na glowie to i ja sie im nie dziwie, ze nie zaatakowali. > Niedawno temu czytalem cos - chyba "Wspomnienia zolnieza" Guderiana - > i tam natknalem sie na informacje, ze gen Gamelin po wojnie > _tlumaczyl sie_ z Drole de guerre i ludzie go sluchali... > > IMO, gosciu powinien isc pod mur, jeszcze przed Debem-Biernackim. Guderian czy Gamelin? Guderian i owszem, Gamelin... - skoro nie rozliczyli ludzi wysylajacych transporty do gazu, to nie licz, ze rozlicza czlowieka, ktory NIE WYSLAL ich synow, mezow, ojcow itd. na smierc. C'la guerre. Ianus PS Ale splunac mu w twarz do byloby dobrze - tak dla przywrocenia jakichs standardow. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 19 01:32 MET 1997 Date: Thu, 18 Sep 1997 23:00:54 +0200 From: Boleslaw Stepniak Subject: Re: strona jeepow zarod wrote: > Zapraszam na strone o Jeepach > super fotki,archeologia itp. > http://www.polbox.com/j/jeepklub Być może zainteresuje Cię też http://www.hummer.com. Pozdrowienia Bolesław Stępniak ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 19 10:33 MET 1997 Date: Tue, 16 Sep 1997 16:46:32 +0200 From: Lukasz Urbaniak Subject: Re: Pytanie o dzwon A dodatkowo taki spryciarski samolocik ginie z ekranow radarow... lukasz On Tue, 16 Sep 1997, Rafal Miszczak wrote: > Aleksander Raatz wrote: > > Mam pytanko. Widziałem kilka razy pokaz na Su-27 i czytałem kilka razy > o "dzwonie". Jak wygląda i na czym polega "dzwon"? > > Do konca lat osiemdziesiatych jedyna stosowana nazwa tej figury brzmiala > "slizg na ogon". Potem Rosjanie pokazali to na MiGu-29 i nazwali > "kolokol", czyli po ichniemu "dzwon". I tak zostalo. > > Samolot przechodzi do pionowego wznoszenia i zmniejsza ciag silnikow. > Predkosc spada ponizej minimalnej. Wtedy pilot dodaje gazu, co powoduje, > ze samolot na pelnym ciagu dochodzi do predkosci zerowej - zatrzymuje > sie w powietrzu. Nie ma nad nim w tym momencie zadnej kotroli, a > stabilizowany jest w pionie przez efekt zyroskopowy silnikow. Po kilku > sekundach bezruchu (na Su-27 trwa to dluzej niz na MiGu-29) samolot > zaczyna sie cofac. W tym momencie usterzenie poziome powoduje obrot > samolotu nosem w dol - zwykle przez polozenie normalne (slizg na ogon > "przez leb"), a czasem przez pozycje plecowa (slizg na ogon "przez > plecy"). W tej fazie samolotowi grozi wpadniecie w korkociag, gdyz katy > natarcia osiagaja 90 stopni, a predkosc jest bardzo mala. Samolot > przechodzi do stromego nurkowania, nabiera predkosci i wychodzi do lotu > poziomego lub innej figury. > > Nazwa "dzwon" pochodzi od ksztaltu toru lotu zakreslanego przez samolot. > > Podstawowymi problemami przy wykonywaniu dzwonu sa: wspomniany juz > korkociag i mozliwosc zgasniecia silnikow podczas lotu do tylu (pompaz). > Moze on wystapic, jesli powietrze z zewnatrz wniknie przez dysze do > wnetrza silnika, co powoduje jego "zwymiotowanie". Przeciwdziala sie > temu przez utrzymywanie duzego ciagu w szczytowej fazie figury. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 19 12:32 MET 1997 Date: Fri, 19 Sep 1997 09:41:54 +0200 From: "Radoslaw Zurek" Subject: Re: II wojna swiatowa na morzu Mariusz Padzinski wrote in message <01bcb1c0$6d974a80$9ea1ccc2@LUBMEAT.lublin.pl>... > Jesli ma ktos jakies ciekawe linki do materialow dotyczacych tematu >zawartego w tytule to bylbym bardzo wdzieczny.... z gory dziekuje :)) > Znam pare site'ow: www.usni.org ->U.S. Naval Institute (trzeba troche pogrzebac) www.dlcwest.com/~guyd www.ies.luth.se/~ek94-tse ->submarines www.djjp.demon.co.uk/af.htm (lub ac.htm) ->Przebieg bitew na Morzu Filipinskim ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 19 12:33 MET 1997 Date: Fri, 19 Sep 1997 09:45:27 +0200 From: "Radoslaw Zurek" Subject: Re: samoloty japonskie z II WS Tomasz Piskurewicz wrote in message <34017396.1B8C6D60@ikar.com.pl>... >Poszukuje danych dotyczacych samolotow japonskich z okresu II Wojny >Swiatowej (dotyczy to rowniez prototypow) oraz kolorowych rysunkow >przedstawiajacych ich malowanie. Zalezy mi rowniez na historii >poszczegolnych maszyn, z uwzglednieniem ich zastosowan bojowych >(oczywiscie to ostatnie nie dotyczy maszyn, ktore nie zdazyly wziasc >udzialu w dzialaniach wojennych). > >Za wszelka pomoc z gory dziekuje. > > Tomasz Piskurewicz >"Topis" > Sprawdz site www.amerart.com/mainmenu.htm lub site www.aircraftmodels.com ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 19 12:35 MET 1997 Date: Fri, 19 Sep 1997 10:07:45 +0200 From: Rafal Miszczak Subject: Re: Pytanie o dzwon Lukasz Urbaniak wrote: > > A dodatkowo taki spryciarski samolocik ginie z ekranow radarow... Owszem, ale nie ma to praktycznego znaczenia. Radary dopplerowskie (bo o takich mowa) wykrywaja obiekty, ktore sie do nich zblizaja lub sie od nich oddalaja. Wobec tego, aby pojedynczemu radarowi zniknac z ekranu, wystarczy leciec prostopadle do jego wiazki. Kazdy samolot bojowy ma wskaznik kierunku opromieniowania i jest w stanie wykonac taki manewr. Jesli opromieniowanie jest z wielu kierunkow, wystarczy lot pionowy, niekoniecznie od razu dzwon. Wykonanie dzwonu powoduje, ze samolot traci dwa ze swoich najwazniejszych atutow: predkosc i manewrowosc. Jesli istnieja sposoby, by efekt znikniecia z radaru uzyskac bez tych kosztow, to zaden pilot nie zdecyduje sie na wykonanie trudnej i ryzykownej figury, jaka jest dzwon. Trzeba tez pamietac, ze wykonanie dzwonu trwa dosc dlugo (nie da sie wykonac dwoch dzwonow w krotkim czasie), a faza "niewidzialnosci" - relatywnie krotko. Natomiast manewry zmiany kierunku mozna wykonywac bardzo swobodnie. Pozdrawiam ___ ___/ /____________ Rafal "RAV" Miszczak / / / www.altair.com.pl/zespol/rav __________/ \ __________/__/________ st1393@meil.pw.edu.pl / / / / / / __/ ---------------------- /______ / / /______ / / __/ "Skrzydlata Polska" / / / / / / __/ / ____ / / / ____ / / / ul. Warecka 11/36 / / / / / / / 00-034 Warszawa \_________\__\__\_________\__\_/ POLAND ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 19 19:35 MET 1997 Date: Fri, 19 Sep 1997 16:57:40 +0200 From: Lukasz Urbaniak Subject: Re: Pytanie o dzwon On Fri, 19 Sep 1997, Rafal Miszczak wrote: > Lukasz Urbaniak wrote: > > > > A dodatkowo taki spryciarski samolocik ginie z ekranow radarow... Oczywiscie, ze jest to tylko i wylacznie ciekawostka. Zaden pilot nie bedzie bawil sie w takie hece na polu walki. lukasz > > Owszem, ale nie ma to praktycznego znaczenia. > > Radary dopplerowskie (bo o takich mowa) wykrywaja obiekty, ktore sie do > nich zblizaja lub sie od nich oddalaja. Wobec tego, aby pojedynczemu > radarowi zniknac z ekranu, wystarczy leciec prostopadle do jego wiazki. > Kazdy samolot bojowy ma wskaznik kierunku opromieniowania i jest w > stanie wykonac taki manewr. Jesli opromieniowanie jest z wielu > kierunkow, wystarczy lot pionowy, niekoniecznie od razu dzwon. > > Wykonanie dzwonu powoduje, ze samolot traci dwa ze swoich > najwazniejszych atutow: predkosc i manewrowosc. Jesli istnieja sposoby, > by efekt znikniecia z radaru uzyskac bez tych kosztow, to zaden pilot > nie zdecyduje sie na wykonanie trudnej i ryzykownej figury, jaka jest > dzwon. > > Trzeba tez pamietac, ze wykonanie dzwonu trwa dosc dlugo (nie da sie > wykonac dwoch dzwonow w krotkim czasie), a faza "niewidzialnosci" - > relatywnie krotko. Natomiast manewry zmiany kierunku mozna wykonywac > bardzo swobodnie. > > Pozdrawiam ___ > ___/ /____________ Rafal "RAV" Miszczak > / / / www.altair.com.pl/zespol/rav > __________/ \ __________/__/________ st1393@meil.pw.edu.pl > / / / / / / __/ - ---------------------- > /______ / / /______ / / __/ "Skrzydlata Polska" > / / / / / / __/ > / ____ / / / ____ / / / ul. Warecka 11/36 > / / / / / / / 00-034 Warszawa > \_________\__\__\_________\__\_/ POLAND > > ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sat Sep 20 12:32 MET 1997 Date: 20 Sep 1997 07:54:29 GMT From: "irek" Subject: 9 mm. Parabellum Czy ktoś wie gdzie można znaleźć informacje na temat rosyjskiej broni krótkiej strzelającej nabojami 9 mm. Parabellum.? Dziękuje za odpowiedzi ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sun Sep 21 00:32 MET 1997 Date: Sat, 20 Sep 1997 22:25:09 +0100 From: Chris BOROWIAK Subject: Re: 9 mm. Parabellum irek wrote: > > Czy ktoś wie gdzie można znaleźć informacje na temat rosyjskiej broni krótkiej > strzelającej nabojami 9 mm. Parabellum.? > Dziękuje za odpowiedzi Nie slyszalem, aby Sowieci uzywali ten standard. Raczej 9 mm Mararow. Ale moze i u nich (jak u nas) Luger sie przebije... Pozdrawiam Krzysztof The best gun is GLOCK ! ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sun Sep 21 02:32 MET 1997 Date: 20 Sep 97 21:37:02 GMT From: "Robert Kujawinski" Subject: Pomorzcie milosnikowi lotnictwa W sieci jestem od 13.IX, i mam problemy z grupami dyskusyjnymi. Korzystam z podlaczenia TP SA oraz programu MS Internet News (serwer grup to: news.tpnet.pl). Lotnictwo to najwieksza pasja mojego zycia i chcialbym sie podlaczyc do jakiejs grupy o lotnictwie (poza wasza). Znalazlem informacje o jednej: > lotnictwo@meil.pw.edu.pl Lista Milosnikow Lotnictwa i wszystkiego co lata > - Type: discussion list > - Subscribe: listserv@meil.pw.edu.pl (subscribe lotnictwo Imie Nazwisko) > - Place: Wydzial Mechaniczny Energetyki i Lotnictwa, Politechnika Warszawska, Warszawa, Polska > - Date: 94.09.17 ale nie wiem co mam z tym zrobic. Pomozcie. Bede bardzo wdzieczny za adresy innych serwerow grup dyskusyjnych, jakkolwiek powiazanych z lotnictwem. Prosze o komentarze w kwestii przestrzegania netykiety (jetsem jeszcze zielony). Z gory dziekuje. Chetnie sie odwdziecze. ;-)))))) - -- ## ### ###### ######## ## # # # # # # # # ###### # # # # # # Robert Kujawinski # # # #### ## ##### # # # # # # ## # # # # # # # # ## # # # C U.I'm outta here!... # ## # # ## # # # # ### # #### ## ##### ####### mailto: NoizZ148@polbox.com ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sun Sep 21 02:32 MET 1997 Date: 20 Sep 97 21:37:01 GMT From: "Robert Kujawinski" Subject: Re: Pytanie o dzwon Witam Panow! Jestem nowy. Pasjonuje sie lotnictwem (po WW2 i raczej bojowym) od lat. Czytalem troche listow z waszej grupy i bardzo mi sie ona podoba, widze ze podchodzicie panowie do sprawy bardzo profesjonalnie - gratuluje wiedzy. Rafal Miszczak napisał(a) w artykule <341E3B8E.DED3B5E2@meil.pw.edu.pl>... >Samolot przechodzi do pionowego wznoszenia i zmniejsza ciag silnikow. >Predkosc spada ponizej minimalnej. Wtedy pilot dodaje gazu, co powoduje, >ze samolot na pelnym ciagu dochodzi do predkosci zerowej - zatrzymuje >sie w powietrzu. Nie ma nad nim w tym momencie zadnej kotroli, a >stabilizowany jest w pionie przez efekt zyroskopowy silnikow. Po kilku >sekundach bezruchu (na Su-27 trwa to dluzej niz na MiGu-29) samolot >zaczyna sie cofac. W tym momencie usterzenie poziome powoduje obrot >samolotu nosem w dol - zwykle przez polozenie normalne (slizg na ogon >"przez leb"), a czasem przez pozycje plecowa (slizg na ogon "przez >plecy"). W tej fazie samolotowi grozi wpadniecie w korkociag, gdyz katy >natarcia osiagaja 90 stopni, a predkosc jest bardzo mala. Samolot >przechodzi do stromego nurkowania, nabiera predkosci i wychodzi do lotu >poziomego lub innej figury. Chcialbym wiedziec cos na temat efektu zyroskopowego (w tym przypadku) oraz pompazu - gdzie w silniku turbinowym zachodzi i jakie sa rodzaje pompazu. {;-))) Prosze o komentarze w kwestii przestrzegania netykiety (jestem w sieci od 13.IX). - -- ## ### ###### ######## ## # # # # # # # # ###### # # # # # # Robert Kujawinski # # # #### ## ##### # # # # # # ## # # # # # # # # ## # # # C U.I'm outta here!... # ## # # ## # # # # ### # #### ## ##### ####### mailto: NoizZ148@polbox.com ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sun Sep 21 03:32 MET 1997 Date: 20 Sep 1997 22:29:17 GMT From: Lech Szychowski Subject: Re: 9 mm. Parabellum Chris BOROWIAK wrote: : Nie slyszalem, aby Sowieci uzywali ten standard. : Raczej 9 mm Mararow. Stieczkin też był na Makarowa? Pytam serio - nie pamiętam :( - -- Leszek. +==========================================================================+ | lech7@pse.pl 2:480/33.7 - REAL programmers use INTEGERS - | | Speaking just for myself... | +==========================================================================+ ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sun Sep 21 04:32 MET 1997 Date: 20 Sep 1997 23:57:16 GMT From: "Grzegorz Gembala" Subject: Re: Pomorzcie milosnikowi lotnictwa Robert Kujawinski wrote in article <01bcc60d$d29cd7e0$LocalHost@ppp>... > W sieci jestem od 13.IX, i mam problemy z grupami dyskusyjnymi. > Korzystam z podlaczenia TP SA oraz programu MS Internet News > (serwer grup to: news.tpnet.pl). > Lotnictwo to najwieksza pasja mojego zycia i chcialbym sie podlaczyc > do jakiejs grupy o lotnictwie (poza wasza). Znalazlem informacje o jednej: > > > lotnictwo@meil.pw.edu.pl Lista Milosnikow Lotnictwa i wszystkiego co > lata > > - Type: discussion list > > - Subscribe: listserv@meil.pw.edu.pl (subscribe lotnictwo Imie Nazwisko) > > - Place: Wydzial Mechaniczny Energetyki i Lotnictwa, Politechnika > Warszawska, Warszawa, > Polska > > - Date: 94.09.17 > > ale nie wiem co mam z tym zrobic. Znaczy to nastepujaco: trzeba wyslac e-mail do tego adresu (listserv@...) gdzie w tekscie bedzie podana linijka jak w nawiasie, z Twoim imieniem i nazwiskiem. > Pomozcie. Bede bardzo wdzieczny za adresy innych serwerow grup > dyskusyjnych, > jakkolwiek powiazanych z lotnictwem. Prosze o komentarze w kwestii > przestrzegania > netykiety (jetsem jeszcze zielony). Serwerow jest mnostwo... Po powrocie z zagranicy moge podeslac troche linkow... Pozdrowienia, Gregg ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sun Sep 21 09:53 MET 1997 From: "Piotr Gontarski" Date: Sun, 21 Sep 1997 09:44:51 +0000 Subject: Re: 9 mm. Parabellum Lech Szychowski napisal: > : Nie slyszalem, aby Sowieci uzywali ten standard. > : Raczej 9 mm Mararow. > > Stieczkin też był na Makarowa? Pytam serio - nie pamiętam :( Jak najbardziej na Makarowa. U Rosjan o wyborze naboju zawsze decydowala balistyka, a nie polityka jak przy nabojach zachodnich. Pozdrawiam Piotr. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sun Sep 21 09:54 MET 1997 From: "Piotr Gontarski" Date: Sun, 21 Sep 1997 09:44:52 +0000 Subject: Re: 9 mm. Parabellum Chris BOROWIAK napisal: > > Czy ktoś wie gdzie można znaleźć informacje na temat rosyjskiej broni krótkiej > > strzelającej nabojami 9 mm. Parabellum.? > > Dziękuje za odpowiedzi > > Nie slyszalem, aby Sowieci uzywali ten standard. > Raczej 9 mm Mararow. > Ale moze i u nich (jak u nas) Luger sie przebije... Watpie aby sie przebil. Czyba, ze tylko w wersji eksportowej, bo na wlasny uzytek 9x19 Rosjanie nie przyjma. > The best gun is GLOCK ! PROTESTUJE !!!! :) The best is SIG-Sauer P226. Posiadanie celownika wyskalowanego do 200 m w pistolecie jes absolutnym nonsensem. Pozdrawiam Piotr. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sun Sep 21 12:32 MET 1997 Date: Sun, 21 Sep 1997 10:22:38 +0200 From: Rafal Miszczak Subject: Re: Pytanie o dzwon Robert Kujawinski wrote: > Czytalem troche listow z waszej grupy i bardzo mi sie ona podoba, > widze ze podchodzicie panowie do sprawy bardzo profesjonalnie - > gratuluje wiedzy. Do pogladow przentowanych na tej liscie podchodz z rezerwa, gdyz nigdy nie wiadomo, kiedy autor jednak sie pomyli. Na szczescie szybko znajda sie tacy, ktorzy go poprawia - na tym polega dyskusja. Ale do rzeczy... > Chcialbym wiedziec cos na temat efektu zyroskopowego... Bawiles sie baczkiem w dziecinstwie? To typowy przyklad wykorzystania efektu zyroskopowego. Chodzi o to, ze wirujacy przedmiot dazy do utrzymania stalego kierunku osi obrotu. Udaje mu sie to tym lepiej, im ma wieksza mase i srednice. W lotnictwie efekt tez wykorzystuje sie przede wszystkim w przyrzadach zyroskopowych, jak np. sztuczny horyzont - w srodku jest wirujacy dysk, ktory dzieki specjalnemu zawieszeniu zachowuje stala orientacje wzgledem ziemi, mimo, ze samolot sie obraca. Stala pozycja dysku jest zrodlem informacji o polozeniu ziemi wzgledem samolotu. > ...oraz pompazu Pompaz to tzw. niestateczna praca silnika turbinowego. Polega ona na zakloceniu oplywu lopatek sprezarki - zjawisko podobne do oderwania oplywu na skrzydle. Powoduje to zaklocenie przeplywu przez silnik i moze sie skonczyc wydostaniem sie gazow z komory spalania nie tylko tylem, ale rowniez przodem, gdyz po zakloceniu pracy sprezarki maleje na niej cisnienie. W tym momencie silnik gasnie. Oczywiscie wdmuchniecie powietrza przez dysze podczas ruchu samolotu do tylu podczas wykonywania slizgu na ogon powoduje natychmistowe odwrocenie kierunku przeplywu, pompaz i zgasniecie silnikow. W tej sytuacji mamy: Brak napedu, mala predkosc i wysokosc (dzwon wykonuje sie raczej nisko) - pozostaje uzycie fotela wyrzucanego... > Prosze o komentarze w kwestii przestrzegania netykiety > (jestem w sieci od 13.IX). Mam dwie uwagi: Skracaj cytaty z poprzednich listow do niezbednego minimum i przyjrzyj sie krytycznie swojemu podpisowi - czy rzeczywiscie tak mial wygladac? Jest cokolwiek nieczytelny... Pozdrawiam ___ ___/ /____________ Rafal "RAV" Miszczak / / / www.altair.com.pl/zespol/rav __________/ \ __________/__/________ st1393@meil.pw.edu.pl / / / / / / __/ ---------------------- /______ / / /______ / / __/ "Skrzydlata Polska" / / / / / / __/ / ____ / / / ____ / / / ul. Warecka 11/36 / / / / / / / 00-034 Warszawa \_________\__\__\_________\__\_/ POLAND ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sun Sep 21 14:22 MET 1997 From: "Piotr Gontarski" Date: Sun, 21 Sep 1997 14:13:10 +0000 Subject: Re: Pytanie o dzwon Rafal Miszczak napisal: > > Prosze o komentarze w kwestii przestrzegania netykiety > > (jestem w sieci od 13.IX). > > Mam dwie uwagi: Skracaj cytaty z poprzednich listow do niezbednego > minimum i przyjrzyj sie krytycznie swojemu podpisowi - czy rzeczywiscie > tak mial wygladac? Jest cokolwiek nieczytelny... Co do cytatow to jeszcze moge sie zgodzic, ale co do podpisu... Na twoim miejscu (he he) zachowalbym milczenie. Jesli chodzi o netetykiete podpis Roberta jest taki sam jak twoj. Pozdrawiam. Piotr ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sun Sep 21 18:32 MET 1997 Date: Sun, 21 Sep 1997 15:32:42 +0200 From: "Tomasz \"Zwierzak\" Zwierzchowski" Subject: F-117; B-1B ... Jakie nazwy ??? Moze to i proste pytanie ale juz sam zbytnio nie wiem. Jaka nazwe ma B-1B (Lancer, Excalibur, a moze cos innego). Takie samo pytanko co do F-177A (???). A moze ktos z szanownych subskrybentow ma adres do kompendium zawierajacego informacje tego typu ??? Bede zobowiazany. - -- Tomasz "Zwierzak" Zwierzchowski e-mail: animal@venus.ci.uw.edu.pl Centrum Informatyczne animal@plearn.edu.pl Uniwersytetu Warszawskiego FULCRUM ][ WWW: http://venus.ci.uw.edu.pl/users/animal/index.html ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sun Sep 21 19:32 MET 1997 Date: 21 Sep 1997 15:08:41 GMT From: "Jolanta Pius" Subject: =?ISO-8859-2?Q?szukam_materia=B3=F3w?= Szukam materiałów związanych z kierowaniem i zarządzaniem w WAK-ach na bazie zmian zachodzących w tych strukturach i w MON-ie. Chetnie wymienię poglądy na te tematy z zainteresowanymi. Odpiszę na każdy list. Jerzy P. Moj email: pius11@polbox.com ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sun Sep 21 19:32 MET 1997 Date: Sun, 21 Sep 1997 10:37:51 -0400 From: JB <703498@ican.net> Subject: Re: F-117; B-1B ... Jakie nazwy ??? Tomasz "Zwierzak" Zwierzchowski wrote: > > Moze to i proste pytanie ale juz sam zbytnio nie wiem. Jaka nazwe ma > B-1B (Lancer, Excalibur, a moze cos innego). Takie samo pytanko co do > F-177A (???). A moze ktos z szanownych subskrybentow ma adres do > kompendium zawierajacego informacje tego typu ??? > Bede zobowiazany. Here are the names you wanted: B-1B "LANCER" F-117A "NIGHTHAWK" > -- > Tomasz "Zwierzak" Zwierzchowski e-mail: animal@venus.ci.uw.edu.pl > Centrum Informatyczne animal@plearn.edu.pl > Uniwersytetu Warszawskiego FULCRUM ][ > WWW: http://venus.ci.uw.edu.pl/users/animal/index.html - -- \\] [// (@ @) ~~~~~~~~~~~~~~~~~oOOo~ (_) ~oOOo~~~~~~~~~~~~~ "The New Age? It's just the old age stuck in a microwave oven for fifteen seconds." ~~~~~~~~~~~~~~~~~oooO~~~~~~~~~Oooo~~~~~~~~~~~~~ ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sun Sep 21 19:32 MET 1997 Date: 21 Sep 97 14:36:21 GMT From: "Robert Kujawinski" Subject: Re: Pytanie o dzwon Rafal Miszczak napisał(a) w artykule <3424D94E.E6B1D04B@meil.pw.edu.pl>... > > Do pogladow przentowanych na tej liscie podchodz z rezerwa, gdyz nigdy > nie wiadomo, kiedy autor jednak sie pomyli. Na szczescie szybko znajda > sie tacy, ktorzy go poprawia - na tym polega dyskusja. Dziekuje za ostrzezenie - mlody jestem (18 lat) i bede o tym pamietal. >> ...cos na temat efektu zyroskopowego Teraz juz rozumiem, nie wzialem pod uwage tego ze sily odsrodkowe (dzieki ktorym powstaje owy efekt) dzialajace na turbiny silnikow maja wplyw na pozostawanie samolotu w pozycji pionowej podczas wykonywania dzwonu. Poza tym jesz cze jedna kwestia zwiazana z dzwonem: Czy tzw. kobra Pugaczowa to ten sam manewr/figura czy moze rozszerzenie (mam na mysli to ze dzwon moze byc elementem kobry) dzwonu? Czytalem cos o tym kiedys w nTW ale nadal nie jestem pewien. >> Prosze o komentarze w kwestii przestrzegania netykiety >> (jestem w sieci od 13.IX). >Mam dwie uwagi: Skracaj cytaty z poprzednich listow do niezbednego >minimum i przyjrzyj sie krytycznie swojemu podpisowi - czy rzeczywiscie >tak mial wygladac? Jest cokolwiek nieczytelny... Co do powyzszego - przyznaje racje i dziekuje. - -- Prosze o komentarze w kwestii przestrzegania netykiety (jestem w sieci od 13.IX). NoizZ NoizZ Robert 'tha NoizZ' Kujawinski NoizZ NoizZ C U. I'm outta here!... NoizZ NoizZ mailto: NoizZ148@polbox.com NoizZ NoizZ ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sun Sep 21 19:32 MET 1997 Date: Sun, 21 Sep 1997 16:31:54 +0200 From: Rafal Miszczak Subject: Re: Pytanie o dzwon (Netykieta - tylko dla zainteresowanych) Piotr Gontarski wrote: > Co do podpisu... > Na twoim miejscu (he he) zachowalbym milczenie. Jesli chodzi o > netetykiete podpis Roberta jest taki sam jak twoj. Zdaje sobie sprawe, ze moj podpis jest duzy, ale nie o to sie "czepialem". Jesli uzyjesz czcionki o stalej szerokosci, to z pewnoscia zobaczysz roznice - w podpisie umiescilem logo firmy, ktora reprezentuje. Przy dzisiejszych transferach sciagniecie dodatkowych kilku linijek tekstu nie jest tak duzym obciazeniem czasowym i finansowym, zeby rozmiary podpisu mialy wieksze znaczenie. Naruszeniem netykiety jest takze pisanie na liscie o rzeczach, ktore nie dotycza jej tematu. Niestety, zmuszony jestem te zasade zlamac, gdyz zostalem publicznie "wywolany do tablicy". Niniejszym chcialbym przeprosic wszystkich, ktorzy otrzymali ten posting wbrew swojej woli. Prpponuje, by dalsze dyskusje na temat netykiety prowadzic poza ta lista. Pozdrawiam ___ ___/ /____________ Rafal "RAV" Miszczak / / / www.altair.com.pl/zespol/rav __________/ \ __________/__/________ st1393@meil.pw.edu.pl / / / / / / __/ ---------------------- /______ / / /______ / / __/ "Skrzydlata Polska" / / / / / / __/ / ____ / / / ____ / / / ul. Warecka 11/36 / / / / / / / 00-034 Warszawa \_________\__\__\_________\__\_/ POLAND ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sun Sep 21 22:32 MET 1997 Date: Sun, 21 Sep 1997 20:13:43 +0200 From: Stefan Jerzy Siudalski Subject: Re: 9 mm. Parabellum Piotr Gontarski wrote: > Lech Szychowski napisal: > > > : Nie slyszalem, aby Sowieci uzywali ten standard. > > : Raczej 9 mm Mararow. > > > Jak najbardziej na Makarowa. U Rosjan o wyborze naboju zawsze > decydowala balistyka, a nie polityka jak przy nabojach zachodnich. > Pewnie dlatego Rosjanie utrzymują jeszcze jako jedyni na świecie na uzbrojeniu prehistoryczny nabój Mosinai pewnie dlatego każdy kogo Moskwa przestała pilnować ucieka od naboju Makarow jak od wielkiej narzuconej pomyłki - oj jak to pragnienie myla się w zderzeniu z faktami. > ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sun Sep 21 23:32 MET 1997 Date: Sun, 21 Sep 1997 21:11:54 +0200 From: Andrzej Babinicz Subject: Re: RAPORT - wojsko, technika, obronnosc Rafal Miszczak wrote: > > Rafal Miszczak wrote: > > > W tej chwili mamy 1200 egzemplarzy > > > "RAPORTU", z ktorymi nie wiadomo, co zrobic. > > > > Wyslac razem z pierwszym numerem dla pierwszego tysiaca > > prenumeratorow. > > Spryciarz! :) A moze by tak do co trzeciego prenumeratora (albo > rzadziej > - nie znam liczby prenumeratorow) - wtedy nie bylbys taki pewny... > A tak powaznie: oba systemy spowodowalyby, ze wiele egzemplarzy > "RAPORTU" trafiloby do osob, ktorych ten temat niewiele interesuje. Zaraz, zaraz. Prenumeratora RAPORTU nie interesuje RAPORT ? > Z > kolei wielu zainteresowanych zostaloby bez tego pisma - co gorsza, > nawet > bez mozliwosci otrzymania go. Duzo lepszym rozwiazaniem jest wyslanie > do > wszystkich druczka o tresci mniej wiecej: "Prosze o bezplatne > przeslanie > mi RAPORTu". Wtedy Ci, ktorzy nie chca go miec, nie dostana i zostanie > > wiecej dla pozostalych - a wsrod nich zadecyduje kolejnosc > nadsylania... A najlepiej zeskanowac i wrzucic w calosci na Internet. > > Wydaje mi sie, ze prenumeratorzy, to cos co sie wydawcom najbardziaj > > > oplaca. > > Szczerze mowiac, najbardziej oplacalne sa reklamy, ale masz racje - > prenumerator jest bardziej pozadany niz klient kiosku. > > > A tymczasem rozwiazanie jest proste, > > wystarczy ta pierwsza czesc opoznic i wyslac do Ruchu trzy-cztery > dni > > pozniej. Mysle, ze wydawnictwu sie oplaci. > > Bez sensu, bez sensu, po trzykroc bez sensu! Po pierwsze, jesli > zamiast > prenumeratorow zaczna sie slinic klienci kioskow, to bedzie nastepna > powodz. A skad beda wiedziec ? Czego oczy nie widza tego sercu nie zal. Poza tym nie chodzi o przetrzymywanie tak by pranumerata przychodzila szybciej tylko mniej wiecej rownoczesnie. Jesli nie da sie przyspieszyc poczty, a jak ich znam to sie nie da, to warto pokombinowac. I przy okazji militarna refleksja. Skoro w razie wojny karty powolan ma dostarczac poczta, to prawdopodobnie zmobilizujemy armie ze dwa tygodnie po wojnie. > Po drugie, przez te "trzy-cztery dni" trzebaby placic Ruchowi za > magazynowanie - zatem oplacalnosc tego rozwiazania jest problematyczna > > (przy okazji: wiesz, kto by poniosl te koszty?). Po pierwsze nie trzeba magazynowac w RUCHU lecz w dowolnym pomieszczeniu o powierzchni (dla 30tys egzemplarzy) mniej wiecej 20m2. Wg cen rynkowych wyjdzie najwyzej po 1 groszu od egzemplarza. Zwazywszy, ze dla prenumeratorow dajecie rabaty rzedu kilkunastu zlotych ... . > Po trzecie, gdyby > wszyscy wpadli na ten genialny pomysl, trzebaby Ruchowi zafundowac > nowe > magazyny (takie murowane, a nie ilustrowane - tez za pieniadze > czytelnikow). Ja mowilem o przechowaniu przed dostarczeniem do RUCHU w jakims istniejacym juz magazynie na skraju miasta. > Pewnie przestales sie juz slinic, ale mam nadzieje,ze nie zaschlo Ci > calkiem w gardle :). Piwenkiem sie pokrzepiam... > Tymczasem nowa "Skrzydlata" jest juz w drodze... O. Znow sie slinie. :) - -- Pozdrawiam Jedrus ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 22 00:33 MET 1997 Date: 21 Sep 97 20:01:14 GMT From: "Robert Kujawinski" Subject: NT-D; Zamrozenie wyboru ppk dla.... Witam szanownych panow. Dzisiaj (21.IX) we Wiadomosciach mowiono o tym ze Wampir Kwasula (p. Kwasniewski) zamrozil program wyboru ppk dla Huzara. Co o tym sadzicie i jak ma sie waszym zdaniem NT-D do innych propozycji. Czy wedlug was jest sens uzbrajac smiglowiec w pocisk nie nalezacy do kategorii odpal i zapomnij. Greetings 4 all of U. - -- Prosze o komentarze w kwestii przestrzegania netykiety (jestem w sieci od 13.IX). NoizZ NoizZ Robert 'tha NoizZ' Kujawinski NoizZ NoizZ C U. I'm outta here!... NoizZ NoizZ mailto: NoizZ148@polbox.com NoizZ NoizZ ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 22 00:33 MET 1997 Date: 21 Sep 1997 20:11:14 GMT From: "irek" Subject: Re: 9 mm. Parabellum Nie chodzi mi o broń na 9 Para. przyjętą na stałe w RRosji (jest to raczej niemożliwe), lecz o każdą broń krotką prod. rosyjskiej skonstruowaną na ten nabój np. w celach eksportowych. O ile wiem wiem to na targach w Norymberdze Rosjanie przedstawili kilka różnych wersji eksportowych broni krótkiej na nabój 9 mm. Para. ,w tym miedzy innymi pistolet Baikal IJ-70 przerobiony na w/w nabój. Zależy mi na informacjach technicznych o tym pistolecie(ach) lub o miejscach gdzie mogę je znależć. P.S. Jeżęli kogoś to interesuje to posiadam parę zdjęć polskiego nowego pistoletu WIST-94 wraz z danymi technicznymi. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 22 01:36 MET 1997 Date: 21 Sep 1997 20:27:05 GMT From: "irek" Subject: Re: 9 mm. Parabellum Chris BOROWIAK napisal: > > Czy ktoś wie gdzie można znaleźć informacje na temat rosyjskiej broni krótkiej > > strzelającej nabojami 9 mm. Parabellum.? > > Dziękuje za odpowiedzi > > Nie slyszalem, aby Sowieci uzywali ten standard. > Raczej 9 mm Mararow. > Ale moze i u nich (jak u nas) Luger sie przebije... Watpie aby sie przebil. Czyba, ze tylko w wersji eksportowej, bo na wlasny uzytek 9x19 Rosjanie nie przyjma. > The best gun is GLOCK ! PROTESTUJE !!!! :) The best is SIG-Sauer P226. Posiadanie celownika wyskalowanego do 200 m w pistolecie jes absolutnym nonsensem. Pozdrawiam Piotr. Raczej strzelanie na taką odleglość z pistoletu jset nonsensem. A GLOCK ma porownywalne lecz nieco lepsze skupienie i średni punkt trafienia przy strzelaniu na odległość 50 m. niż w/w SIG Sauer. Pomijając to GLOCK jest dużo lżejszy i ma większą energię wylotową pocisku dzięki zastosowaniu lufy poligonalnej, oraz nie ma zbędnych bezpieczników zewnętrznych (nie licząc bezpiecznika spustu) jak to jest w SIG SAUER'ach. Oprócz tego GLOCK jest pistoletem typu DAO, a nie SA/DA (choć może to już kwestia upodobań strzelca). Lecz nie zaprzeczalną zaletą jest jego cena o połowę niższa od ceny SIG SAUERA. Pozdrawiam Irek ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 22 01:36 MET 1997 Date: Sun, 21 Sep 1997 23:07:52 +0200 From: Rafal Miszczak Subject: Re: Pytanie o dzwon Robert Kujawinski wrote: > >> ...cos na temat efektu zyroskopowego > > nie wzialem pod uwage tego ze sily odsrodkowe (dzieki > ktorym powstaje owy efekt)... Sila odsrodkowa ma niewiele wspolnego z efektem zyroskopowym (oprocz tego, ze oba zjawiska wystepuja jednoczesnie). E. Z. wynika z zasady zachowania momentu pedu, ktory ma byc staly nie tylko co do wartosci, ale i kierunku wektora. Wektor momentu pedu pokrywa sie z osia obrotu, ktorej kierunek tym samym rowniez pozostaje staly. > Czy tzw. kobra Pugaczowa to ten sam manewr/figura czy moze > rozszerzenie (mam na mysli to ze dzwon moze byc elementem kobry) > dzwonu? Dzwon i kobra to zupelnie inne figury, nie majace ze soba nic wspolnego. Kobra polega na gwaltownym, chwilowym zwiekszeniu kata natarcia do 110-120 stopni w locie poziomym z predkoscia ok. 400 km/h. wskutek zwiekszenia oporow predkosc maleje do ok. 250 km/h na wyjsciu. Tor lotu samolotu jest zblizony do prostego - samolot najpierw nieznacznie sie wznosi, a nastepnie opada. Rozwinieciem kobry jest hak, wykonywany podobnie, ale z przechyleniem ok ok. 80-90 stopni. Samolot porusza sie wtedy po torze krzywoliniowym (jak w zakrecie). Kobra i hak maja znacznie wieksze znaczenie w walce powietrznej, niz dzwon. Przede wszystkim nie pozbawiaja samolotu predkosci i manewrowosci w takim stopniu, jak dzwon. Przeciwnie - umozliwiaja gwaltowne zmniejszenie predkosci, nieraz bardzo przydatne (w ten sposob zaskakiwaly przeciwnikow Harriery w walkach nad Falklandami). Ponadto pozwalaja skierowac uzbrojenie w strone, gdzie przeciwnik czuje sie wzglednie bezpieczny - w gorna polsfere (kobra) lub do wewnatrz zakretu (hak). Rozmawialem z rosyjskim naukowcem z CAGI, gdzie opracowano podstawy teoretyczne tych manewrow (bylo to jeszcze przed zaprezentowaniem haka). Mowil on, ze wykonanie kobry wymaga idealnej symetrii oplywu platowca. Tylko najlepsi piloci sa w stanie zachowac wymagane w tej figurze warunki, i to tylko przy braku zaklocen zewnetrznych. Z tego wzgledu na zastosowanie kobry i haka w walce treba bedzie poczekac do czasu powszechnego wprowadzenia sterowania gazodynamicznego, jak np. wektorowanie ciagu, umozliwiajacego swobodniejsze manewrowanie na ekstremalnie duzych katach natarcia. Pozdrawiam ___ ___/ /____________ Rafal "RAV" Miszczak / / / www.altair.com.pl/zespol/rav __________/ \ __________/__/________ st1393@meil.pw.edu.pl / / / / / / __/ ---------------------- /______ / / /______ / / __/ "Skrzydlata Polska" / / / / / / __/ / ____ / / / ____ / / / ul. Warecka 11/36 / / / / / / / 00-034 Warszawa \_________\__\__\_________\__\_/ POLAND ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 22 01:53 MET 1997 Date: Mon, 22 Sep 1997 09:52:24 +1000 From: Mark Subject: Re: 9 mm. Parabellum Chris BOROWIAK wrote: > > irek wrote: > > > > Czy ktoś wie gdzie można znaleźć informacje na temat rosyjskiej broni krótkiej > > strzelającej nabojami 9 mm. Parabellum.? > > Dziękuje za odpowiedzi > > Nie slyszalem, aby Sowieci uzywali ten standard. > Raczej 9 mm Mararow. > Ale moze i u nich (jak u nas) Luger sie przebije... Rosja produkuje teraz WIEKSZOSC pistoletow - SMG w 9mm PARA. NP: KLIN KIPARIS BIZON APS GIRUZA BAKSAN I wiele innych. Jest nawet wersja AKSU u 5.56 NATO > The best gun is GLOCK ! KTORY????? G-17, G-18, G-19, G-22 ? ? ? ? ? ? ? ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 22 01:56 MET 1997 Date: Mon, 22 Sep 1997 09:56:14 +1000 From: Mark Subject: Re: F-117; B-1B ... Jakie nazwy ??? Tomasz "Zwierzak" Zwierzchowski wrote: > > Moze to i proste pytanie ale juz sam zbytnio nie wiem. Jaka nazwe ma > B-1B (Lancer, Excalibur, a moze cos innego). Takie samo pytanko co do > F-177A (???). A moze ktos z szanownych subskrybentow ma adres do > kompendium zawierajacego informacje tego typu ??? > Bede zobowiazany. B-1B nazywal sie EXCALIBUR ale teraz jedyna osoba ktora uzywa tej nazwy to Dale BROWN. Oficjalna nazwa w US to B-1B LANCER. Dodam ze B-2 nazywa sie SPIRIT i poszczegulne samoloty nosza nazwy typu: SPIRIT of ARIZONA SPIRIT of MISSISSIPI SPIRIT of ORLEANS etc, Pozdrawiam, Maciej Stopniak ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 22 13:34 MET 1997 Date: Mon, 22 Sep 1997 10:31:12 +0200 From: Pawel Okulski Subject: Re: Katastrofa F117 On Tue, 16 Sep 1997, Andrzej Babinicz wrote: > Tomasz "Zwierzak" Zwierzchowski wrote: > > > No wlasnie moze ktos cos powiedziec wiecej na ten temat. Na migawce w > > naszej TV wygladalo to tak jakby ktos niepodokrecal kilku srubek i > > samolot rozsypal sie w powietrzu. Moze ktos cos wie wiecej....??? > > Ja stawiam 1zl, ze to turbina silnika sie rozpadla. Wypada tez zwrocic uwage ze przed rozpadnieciem bylo widac dymek. Na rec.aviation.military pisali ze z innego punktu patrzenia dymek byl na tyle wyrazny ze ludzie mysleli ze jest to element pokazu. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 22 15:33 MET 1997 Date: Mon, 22 Sep 1997 13:09:01 +0200 From: Pawel Okulski Subject: Re: Pytanie o dzwon On 16 Sep 1997, Aleksander Raatz wrote: > Pawel Bondaryk napisał(a) w artykule > ... > > > ukrainski Su-27 jak dla mnie nieco ociezaly, zrobil ze dwa > > razy dzwon, chociaz dzwony w wykonaniu solisty rosyjskich albatrosow byly > > > efektowniejsze > > Mam pytanko. Widziałem kilka razy pokaz na Su-27 i czytałem kilka razy o > "dzwonie". Jak wygląda i na czym polega "dzwon"? Polecam obejrzenie Strony Alexieja Gretchikhine, http://aeroweb.lucia.it/~agretch/RAP.html /najlepsza strona o rosyjskim lotnictwie na swiecie!!!!/ gdzie sa m.in. krotkie mpegi z ostatniego Paryzewa wlasciwie chyba z calego pokazu Su-37 lacznie z dzwonem i kobra. (i od cholery swietnych innych zdjec textow i filmow, m in z MAKS'97) P.O. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 22 16:33 MET 1997 Date: 22 Sep 1997 11:30:31 GMT From: Lech Szychowski Subject: Re: 9 mm. Parabellum Piotr Gontarski wrote: : Jak najbardziej na Makarowa. U Rosjan o wyborze naboju zawsze : decydowala balistyka, a nie polityka jak przy nabojach zachodnich. Balistyka Makarowa mnie nie zachwyca. Efekt obalający to co innego... - -- Leszek. +==========================================================================+ | lech7@pse.pl 2:480/33.7 - REAL programmers use INTEGERS - | | Speaking just for myself... | +==========================================================================+ ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 22 16:33 MET 1997 Date: 22 Sep 1997 11:33:33 GMT From: Lech Szychowski Subject: Re: 9 mm. Parabellum irek wrote: : dzięki zastosowaniu lufy poligonalnej, oraz nie ma zbędnych bezpieczników : zewnętrznych (nie licząc bezpiecznika spustu) jak to jest w SIG SAUER'ach. W zastosowaniach wojskowych jest to wielka wada... - -- Leszek. +==========================================================================+ | lech7@pse.pl 2:480/33.7 - REAL programmers use INTEGERS - | | Speaking just for myself... | +==========================================================================+ ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 22 16:33 MET 1997 Date: 22 Sep 1997 11:32:33 GMT From: Lech Szychowski Subject: Re: 9 mm. Parabellum Piotr Gontarski wrote: : PROTESTUJE !!!! :) The best is SIG-Sauer P226. Posiadanie celownika : wyskalowanego do 200 m w pistolecie jes absolutnym nonsensem. Chyba że jest to Parabellum z długą lufą, kolbą i magazynkiem-bulwą. Tyle że trudno to coś nazywać nadal pistoletem :) - -- Leszek. +==========================================================================+ | lech7@pse.pl 2:480/33.7 - REAL programmers use INTEGERS - | | Speaking just for myself... | +==========================================================================+ ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 22 16:40 MET 1997 From: "Piotr Gontarski" Date: Mon, 22 Sep 1997 16:30:51 +0000 Subject: Re: 9 mm. Parabellum "irek" napisal: > > The best gun is GLOCK ! > > PROTESTUJE !!!! :) The best is SIG-Sauer P226. Posiadanie celownika > wyskalowanego do 200 m w pistolecie jes absolutnym nonsensem. > > Pozdrawiam > Piotr. > > Raczej strzelanie na taką odleglość z pistoletu jset nonsensem. Zgadza sie, zatem po kiego skalowac celownik do takiej odlehlosci? > A GLOCK ma porownywalne lecz nieco lepsze skupienie i średni punkt trafienia > przy strzelaniu na odległość 50 m. niż w/w SIG Sauer. Mozna wiedziec skad te dane ? > Pomijając to GLOCK jest dużo lżejszy i ma większą energię wylotową pocisku > dzięki zastosowaniu lufy poligonalnej, Chwila, chwila o jakim Glock-u mowisz ? Jesli o 17-tce to energia poczatkowa pocisku jest taka sama jak w P226, jesli o 20-tce to jest to juz inna klasa. > oraz nie ma zbędnych bezpieczników > zewnętrznych (nie licząc bezpiecznika spustu) jak to jest w SIG SAUER'ach. A ile jest zbednych bezpiecznikow P226? > Oprócz tego GLOCK jest pistoletem typu DAO, a nie SA/DA > (choć może to już kwestia upodobań strzelca). Nie tylko kwestia upodonan przy DAO nie oddasz przypadkowego wystrzalu przy odciagnietym kurku, no i jest eleiminowany ow nieprzyjemny efekt silniejszego oporu spustu przy oddawaniu pierwszego strzalu. > Lecz nie zaprzeczalną > zaletą jest jego cena o połowę niższa od ceny SIG SAUERA. Lepsza bron wiecej kosztuje :) Pozdrawiam Piotr. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 22 16:40 MET 1997 From: "Piotr Gontarski" Date: Mon, 22 Sep 1997 16:30:51 +0000 Subject: Re: 9 mm. Parabellum Stefan Jerzy Siudalski napisal: > > Jak najbardziej na Makarowa. U Rosjan o wyborze naboju zawsze > > decydowala balistyka, a nie polityka jak przy nabojach zachodnich. > > > > Pewnie dlatego Rosjanie utrzymują jeszcze jako jedyni na świecie na > uzbrojeniu prehistoryczny nabój Mosinai pewnie dlatego każdy kogo Moskwa > przestała pilnować ucieka od naboju Makarow jak od wielkiej narzuconej > pomyłki - oj jak to pragnienie myla się w zderzeniu z faktami. A 9x19 to niby co, nowosc? Powstal w 1902 r jako powiekszona wersja 7.65x22 naboju z roku panskiego 1898. Przy czym fakt 9 PARA jest dobrym nabojem sprawdzonym nie tylko teoretycznie, ale i praktycznie w warunkach bojowych. Natomiast o natowskim 5.56 w zaden sposob nie mozna powiedziec aby byl to wybor spowodowany balistyka. Wybor tego naboju nastapil wylacznie na drodze politycznej, praktyka dowiodla jak zly byl to wybor. W tej kategorii o wiele lepszym jest rosyjski naboj 5.45x39. Co do 7.62x54R Mosina to mozna uznac ten naboj za bardzo dobry mimo, ze powstal w 1891r. To ze jest uzywany do dzis swiadczy tylko na jego korzysc. Natomiast naboj Makarowa jest tez swietnym nabojem zwlaszcza jesli jest stosowany do mniejszych pistoletow. Zreszta Niemcy wlasnie pod wplywem sukcesu Makarowa powrocili do swojego naboju 9x18 ULTRA. Tu juz chyba nie zaprzeczysz, ze jest to naboj dobry. Pozdrawiam Piotr. > > > > > > > > ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 22 18:33 MET 1997 Date: Mon, 22 Sep 1997 14:26:32 GMT From: maciek@jack.oeiizk.waw.pl (Maciej 'Babcia' Dobosz) Subject: Warszawskie Zawody Paintballowe Zapraszam wszystkich do kibicowania a graczy do zgloszenia w Warszawskich Zawodach Paintballowych. Zawody odbeda sie w sobote i w niedziele (to ostatnie zalezy od ilosci zgloszonych zespolow) 27 i 28 wrzesnia w Parku Szczesliwickim w Warszawie. Rozgrywki rozpoczna sie okolo godziny 10.00. Sa to stanie zawody w tym roku i jednoczesnie rozstrzygniecie Pucharu Polski. Wszystkich zainteresowanych zapraszam do kontaktu ze mna. Zapraszamy jednoczesnie wszystkich chetnych graczy ze sprzetem o przyjazd na zawody nawet jesli nie naleza do zadnego zespolu.. W kazdych zawodach biora udzial druzyny ktore dobieraja sie dopiero na zawodach i czasami wypadaja calkiem niezle. Zdrowko Maciek 'Babcia' Dobosz Osrodek Edukacji Informatycznej i Zastosowan Komputerow ul. Raszynska 8/10, 02-026 Warszawa, Poland tel. +48-22-224019 e-mail: maciek@oeiizk.waw.pl Warszawski Klub Paintballowy 'Ranger' e-mail: paint@oeiizk.waw.pl ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 22 19:33 MET 1997 Date: Mon, 22 Sep 1997 16:21:49 +0200 From: Ianus Subject: Re: Warszawskie Zawody Paintballowe Witam. Zawody zaczna sie okolo 10.00 a kiedy skoncza? Ianus ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 22 19:33 MET 1997 Date: Mon, 22 Sep 1997 16:56:15 +0200 From: Ianus Subject: Re: Warszawskie Zawody Paintballowe Maciej 'Babcia' Dobosz wrote: > > On Mon, 22 Sep 1997 16:21:49 +0200, Ianus wrote: > > >Witam. > > > >Zawody zaczna sie okolo 10.00 a kiedy skoncza? > > > >Ianus > > To zalezy od ilosci zgloszonych zespolow. Jesli bedzie ich wiecej > (zgloszenia wciaz naplywaja) to eliminacje beda w sobote a finaly w > niedziele. Jesli mniej to zakonczymy w sobote, niestety nie moge > prognozowac o ktorej godzinie, ale na pewno przed zmrokiem. Postaram w > czwartek albo w piatek rzucic na liste spis zespolow ktore beda grac > to wtedy bedzie mozna sie zorientowac ile to bedzie trwalo > > Zdrowko No to jeszcze jedno pytanie: Tak dokladniej to gdzie w tym parku Szczesliwickim ? Ianus ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 22 19:33 MET 1997 Date: Mon, 22 Sep 1997 15:00:09 GMT From: maciek@jack.oeiizk.waw.pl (Maciej 'Babcia' Dobosz) Subject: Re: Warszawskie Zawody Paintballowe On Mon, 22 Sep 1997 16:21:49 +0200, Ianus wrote: >Witam. > >Zawody zaczna sie okolo 10.00 a kiedy skoncza? > >Ianus To zalezy od ilosci zgloszonych zespolow. Jesli bedzie ich wiecej (zgloszenia wciaz naplywaja) to eliminacje beda w sobote a finaly w niedziele. Jesli mniej to zakonczymy w sobote, niestety nie moge prognozowac o ktorej godzinie, ale na pewno przed zmrokiem. Postaram w czwartek albo w piatek rzucic na liste spis zespolow ktore beda grac to wtedy bedzie mozna sie zorientowac ile to bedzie trwalo Zdrowko Maciek 'Babcia' Dobosz Osrodek Edukacji Informatycznej i Zastosowan Komputerow ul. Raszynska 8/10, 02-026 Warszawa, Poland tel. +48-22-224019 e-mail: maciek@oeiizk.waw.pl Warszawski Klub Paintballowy 'Ranger' e-mail: paint@oeiizk.waw.pl ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 23 03:33 MET 1997 Date: 22 Sep 1997 22:32:48 GMT From: "irek" Subject: Re: 9 mm. Parabellum : dzięki zastosowaniu lufy poligonalnej, oraz nie ma zbędnych bezpieczników : zewnętrznych (nie licząc bezpiecznika spustu) jak to jest w SIG SAUER'ach. W zastosowaniach wojskowych jest to wielka wada... - -- > Jestem ciekawy w jakim sensie jest to wada, ale zgadzam się gdyz wiem >że wojskowi przy kupnie broni dla armii (bądź przy pracach konstrukcyjnych) >nalegają na bezpieczniki zewnętrzne, ktore teraz są już zupelnie zbędne. > Pewnie myślą że jak czegos nie widac to tego nie ma. > > Irek > ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 23 03:33 MET 1997 Date: 22 Sep 1997 22:32:16 GMT From: "irek" Subject: Re: 9 mm. Parabellum 1.Zgadza sie, zatem po kiego skalowac celownik do takiej odlehlosci? > Ostatnio GLOCK skaluje pistolety na 50 m. 2.Mozna wiedziec skad te dane ? >Z badań nad tymi pistoletami przeprowadzonymi w PW na wydziale Uzbrojenia. ( przeprowadzono dwa rodzaje badań: 1. Strzelanie przez strzelców o różnych umiejętnościach 2. Strzelanie z pistoletow umocowanych w chwycie balistycznym.) W obydwu przypadkach GLOCK 17 miał rezultaty lepsze. 3.Chwila, chwila o jakim Glock-u mowisz ? Jesli o 17-tce to energia poczatkowa pocisku jest taka sama jak w P226, jesli o 20-tce to jest to juz inna klasa. Właśnie chwila. Widzę żę opierasz się chyba wyłacznie na danych katalogowych. A one niestety nie są porównywalne gdyż stosowana amunicja nie jest taka sama. Dlatego proponuję Ci przeliczyć sobie odpowiednio wartości energii dla każdego z pistoletów pomijając nawet fakt poligonalnej lufy ktora zwięsza energię i prędkość o około 6%. Dane wejściowe: Przyjmijmy nabój 9x19 Parabellum o masie pocisku 8g. prędkości wylotowej 400 m/spoczątkowej pocisku i energii 640 J, ktore uzyskuje przy wylocie z lufy o dł. 200 mm. Ciśnienie maksymalne 260 MPa. Jeżeli przliczysz sobie odpowiednio dla każdego pistoletu to zobaczysz że GLOCK17 ma energię wylotową pocisku większą aniżeli SIG P226. 4 A ile jest zbednych bezpiecznikow P226? Zbędny jest zwalniacz kurka. P226 przecież i tak ma wewnętrzną blokadę iglicy. 5. Nie tylko kwestia upodonan przy DAO nie oddasz przypadkowego wystrzalu przy odciagnietym kurku, no i jest eleiminowany ow nieprzyjemny efekt silniejszego oporu spustu przy oddawaniu pierwszego strzalu. Od kiedy pistolety typu DAO mają kurek?! Reszta jest rzeczywiście dużą zaletą GLOCKA. 6. Lepsza bron wiecej kosztuje. "Frajerzy" płacą więcej za gorszy towar. Pozdrawiam Irek ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 23 11:45 MET 1997 From: "Piotr Gontarski" Date: Tue, 23 Sep 1997 11:35:40 +0000 Subject: Re: 9 mm. Parabellum "irek" napisal: > 1.Zgadza sie, zatem po kiego skalowac celownik do takiej odlehlosci? > > > Ostatnio GLOCK skaluje pistolety na 50 m. Widac, ze zmadrzeli. > 2.Mozna wiedziec skad te dane ? > > >Z badań nad tymi pistoletami przeprowadzonymi w PW na wydziale Uzbrojenia. > ( przeprowadzono dwa rodzaje badań: > 1. Strzelanie przez strzelców o różnych umiejętnościach > 2. Strzelanie z pistoletow umocowanych w chwycie balistycznym.) > W obydwu przypadkach GLOCK 17 miał rezultaty lepsze. Zdecydowanie lepsze czy tylko troche (znaczy sie porownywalne) ? I jeszcze jedno, PW to Politechnika Warszawska czy Wroclawska ? > 3.Chwila, chwila o jakim Glock-u mowisz ? Jesli o 17-tce to energia > poczatkowa pocisku jest taka sama jak w P226, jesli o 20-tce to jest > to juz inna klasa. > > Właśnie chwila. Widzę żę opierasz się chyba wyłacznie na danych katalogowych. > A one niestety nie są porównywalne gdyż stosowana amunicja nie jest taka sama. > Dlatego proponuję Ci przeliczyć sobie odpowiednio wartości energii dla każdego z pistoletów pomijając nawet fakt > poligonalnej lufy ktora zwięsza energię i prędkość o około 6%. > Dane wejściowe: > Przyjmijmy nabój 9x19 Parabellum o masie pocisku 8g. prędkości > wylotowej 400 m/s początkowej pocisku i energii 640 J, ktore uzyskuje > przy wylocie z lufy o dł. 200 mm. Ciśnienie maksymalne 260 MPa. Wiem, wiem tylko jestem co nieco zaskoczony. Z reguly w danych katalogowych wartosci predkosci poczatkowych sa zawyzane przez producenta, a nie zanizane. Poza tym zdaje sie ,ze nie zrozumialem zadania, jezeli dla danych wejsciowych mamy takie same predkosci poczatkowe i takie same masy pociskow to i ich energie tez beda takie same. > Jeżeli przliczysz sobie odpowiednio dla każdego pistoletu to zobaczysz że GLOCK17 ma > energię wylotową pocisku większą aniżeli SIG P226. > 4 A ile jest zbednych bezpiecznikow P226? > Zbędny jest zwalniacz kurka. > P226 przecież i tak ma wewnętrzną blokadę iglicy. Przy pistoletach typu SA/DA to jak mi sie zdaje standard, bo jak masz odbezpieczona bron i odciagniety kurek powinines miec mozliwosc opuszczenia go bez ryzyka oddania strzalu. Dzieki temu masz bron gotowa do strzalu i jednoczesnie mozesz ja bezpiecznie przenosic. > 5. Nie tylko kwestia upodonan przy DAO nie oddasz przypadkowego > wystrzalu przy odciagnietym kurku, no i jest eleiminowany ow > nieprzyjemny efekt silniejszego oporu spustu przy oddawaniu > pierwszego strzalu. > > Od kiedy pistolety typu DAO mają kurek?! Zgadza sie, i dlatego nie oddasz przypadkowego strzalu przy odciagnietym kurku :) > Reszta jest rzeczywiście dużą zaletą GLOCKA. Tak, niestety tu musze przyznac racje. Najprawdopodobniej to wlasnie jest przyczyna lepszego skupienia przy strzelaniu z Glocka. Ale jak dla mnie Glock jest zdecydowanie za lekki jak na naboj 9 PARA. SIG-Sauer jest zdecydowanie lepiej wywazony i dlatego mimo przykrego efektu zwiazanego z ukladem SA/DA i braku lufy poligonalnej jego celnosc jest porownywalna o ile nie lepsza niz przy Glocku. > 6. Lepsza bron wiecej kosztuje. > > "Frajerzy" płacą więcej za gorszy towar. "Frajerzy" kupuja tanie "plastikowe" pistoleciki i mysla, ze maja dobry towar ;-) Pozdrawiam Piotr. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 23 14:33 MET 1997 Date: Tue, 23 Sep 1997 10:06:16 GMT From: maciek@jack.oeiizk.waw.pl (Maciej 'Babcia' Dobosz) Subject: Re: Warszawskie Zawody Paintballowe On Mon, 22 Sep 1997 16:56:15 +0200, Ianus wrote: > >No to jeszcze jedno pytanie: Tak dokladniej to gdzie w tym parku >Szczesliwickim ? > >Ianus Problem w tym, ze sam za bardzo nie wiem gdzie dokladnie. Jak wydzwonie kolege od spraw informacyjnych to rzuce dokladne namiary. Zdrowko Maciek 'Babcia' Dobosz Osrodek Edukacji Informatycznej i Zastosowan Komputerow ul. Raszynska 8/10, 02-026 Warszawa, Poland tel. +48-22-224019 e-mail: maciek@oeiizk.waw.pl Warszawski Klub Paintballowy 'Ranger' e-mail: paint@oeiizk.waw.pl ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 23 15:33 MET 1997 Date: 23 Sep 97 10:33:39 GMT From: "kulek" Subject: Pyt ? Jak zribic bombe z produktow domowych ? Z gory dziekuje za pomoc ! Odpowiedzi prosze kierowac na w/w adres. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 23 15:33 MET 1997 Date: Tue, 23 Sep 1997 12:55:19 +0200 From: Ianus Subject: Re: Pyt ? kulek wrote: > > Jak zribic bombe z produktow domowych ? > Z gory dziekuje za pomoc ! > > Odpowiedzi prosze kierowac na w/w adres. Tzn. gotowe produkty z instrukcja obslugi??? Odwazny jestes. Ianus PS zribic??? - zarybic? zatrybic? aaaa! zrobic! PPS zdefiniuj pojecie "produkt domowy" PPPS Najprostsze doswiadczenie mozesz przeprowadzic z 1 kg maki i pudelkiem zapalek. Wejdz do jakiegos zamknietego pomieszczenia i sprobuj rozpylic te make. Nastepnie zapal zapalke i ciesz sie rezultatem. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 23 15:33 MET 1997 Date: 23 Sep 1997 11:24:10 GMT From: parsley@kubus.uci.agh.edu.pl (Sebastian Weglarczyk) Subject: Re: "Pancerniki II WS" t.1/2 - sprzedam Ja tez sprzedam (lub wymienie na cos innego zwiazanego z tematyka wojennomorska). Wydanie pierwsze, dwutomowe. Stan b. dobry. Cena do uzgodnienia. Pozdrowionka Seba - -- ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ e-mail: 6wegl_se@novell.ftj.agh.edu.pl __ ____ ___ _ / \ | | \ / \ \ __ |__ |___ / | ___ | \ | | \ | | \ __ / |____ |___ / | | "Nie chwal dnia przed zachodem slonca, a kobiety przed smiercia..." ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 23 15:34 MET 1997 Date: Tue, 23 Sep 1997 13:13:14 +0200 From: Stefan Jerzy Siudalski Subject: Re: 9 mm. Parabellum Piotr Gontarski wrote: > Stefan Jerzy Siudalski napisal: > > > > Jak najbardziej na Makarowa. U Rosjan o wyborze naboju zawsze > > > decydowala balistyka, a nie polityka jak przy nabojach zachodnich. > > > > > > > > Pewnie dlatego Rosjanie utrzymują jeszcze jako jedyni na świecie na > > uzbrojeniu prehistoryczny nabój Mosinai pewnie dlatego każdy kogo > Moskwa > > przestała pilnować ucieka od naboju Makarow jak od wielkiej > narzuconej > > pomyłki - oj jak to pragnienie myla się w zderzeniu z faktami. > > A 9x19 to niby co, nowosc? Powstal w 1902 r jako powiekszona wersja > 7.65x22 naboju z roku panskiego 1898. Rzeczywiście w literaturze można spotkać sugestię, że 9 Para to przetworzony 7,65 lecz radzę porównaćwymiary naboju 9 P do 7,63 x 25 Mausera - jest to według mnie dokładnie ten sam rozmiar łuski [oczywoście na długości (Para]. Nabój Parabellum ulegał licznym zmianom [kszatłt pocisku 1915] i już w w tym momencie był na swój sposób doskonały. Przystosowywanie broni także przez rosjan do tego naboju świadczy o czym? o tym ,że dawniej ich decyzje były nie związane zpolityką , czy o tym że dziś te decyzje są no właśnie jakie ? polityczne cz nie? > Natomiast o natowskim 5.56 w zaden sposob nie > mozna powiedziec aby byl to wybor spowodowany balistyka. Wybor tego > naboju nastapil wylacznie na drodze politycznej, praktyka dowiodla > jak zly byl to wybor. Czy rzeczywiście wybrano nabój czy kaliber? Bo mnie się wydaje że naboje to są oferowane różne? Czyżbym się mylił? > W tej kategorii o wiele lepszym jest rosyjski > naboj 5.45x39. Kto potwierdza oprócz samych rosjan tę wyższość? > Co do 7.62x54R Mosina to mozna uznac ten naboj za > bardzo dobry mimo, ze powstal w 1891r. To ze jest uzywany do dzis > swiadczy tylko na jego korzysc. Jaką korzyść - uniemożliwienie skonstruowania rzeczywiście pewnie działających i szybkostrzelnych karabinów maszynowych?Ogromne kłopoty z konstruowaniem magazynków do broni powtarzalnej? Jeśli jako dywersja to spełnił swoją rolę! > Natomiast naboj Makarowa jest tez > swietnym nabojem zwlaszcza jesli jest stosowany do mniejszych > pistoletow. Kształt naboju Makarowa pozostawia bardzo małe pole manewru konstrutorom broni co do kąta ustawienia magazynka w stosunku do lufy - wprowadzanie więc naboju przewidzianego tylko do broni krótkiej i to specjalnie dla tego naboju konstruowanej jest oparte na logice czy polityce? > Zreszta Niemcy wlasnie pod wplywem sukcesu Makarowa > powrocili do swojego naboju 9x18 ULTRA. Niemcy swój nabój ( Ultra 1939 rok) zarzucili ze wzgledu na o wiele lepsze parametry naboju 9Para w warunkach wojny.Powrót do tego naboju nie ma nic wspólnego z głoszonymi przez Ciebie sukcesami naboju makarowa tylko ma on zastąpić w Policji nabój 9 Para Short [czyli krótki] - o 50 % większa energia a nie ( Para!)0 > Tu juz chyba nie zaprzeczysz, > ze jest to naboj dobry. > > Dobry do czego - patrz zacięcia broni w naszej Policji - innych danych nie mam!Stefan Jerzy Siudalski ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 23 17:37 MET 1997 Date: Tue, 23 Sep 1997 14:27:43 -0700 From: Piotr Staroniewicz Subject: Re: 9 mm. Parabellum > > P.S. > Jeżęli kogoś to interesuje to posiadam parę zdjęć polskiego nowego pistoletu > WIST-94 wraz z danymi technicznymi. Test tego plastikowego badziewia był chyba wydrukowany jakieś dwa lata temu w "M.S.Colt". ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 23 17:38 MET 1997 Date: Tue, 23 Sep 97 18:53:53 GMT From: msniezek@medianet.pl (Maciek Sniezek) Subject: Re: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo In article , stary@zampolit.mil.pl (Stary Wiarus) wrote: >Niewykluczone tez, ze osoby ktore energicznie domagaly sie w Usenecie jak >najszybszej egzekucji pulkownika Kuklinskiego mogly w rozumieniu >polskiego prawa karnego popelnic przestepstwo publicznego podzegania do >czynu karalnego (zabojstwa). Moze by sie jakis prawnik wypowiedzial? To o czym Pan mowi mogloby doprowadzic do pomnozenia liczby procesow w Polsce, czego chyba nasz wymiar sprawiedliwosci nie udzwignie :) No bo spojrzmy: na sali sadowej obecny jest zazwyczaj adwokat i prokurator. Ten drugi z urzedu wiesza na oskarzonym psy, nierzadko domagajac sie kary smierci lub dlugoletniego wiezienia. I teraz pytanie - czy w przypadku uniewinnienia oskarzony powinien wytoczyc prokuratorowi sprawe o znieslawienie ?:))) Poza tym - na przyszlosc zastanow sie Pan nad soba, zanim Pan posle list do 4 grup. Pozdrawiam, Maciek Sniezek - msniezek@medianet.pl - ------------------------------------------- "To, ze ktos traktuje mnie jak wariata nie znaczy wcale, ze mam przestac go lubic" ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 23 17:38 MET 1997 Date: 23 Sep 1997 12:30:49 GMT From: stary@zampolit.mil.pl (Stary Wiarus) Subject: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo Teraz, kiedy juz stosowne organa sadownictwa wojskowego niepodleglej Rzeczypospolitej formalnie uznaly zarzuty wobec pulkownika Kuklinskiego za bezzasadne i umorzyly sledztwo, pozostaje jeszcze do zalatwienia jedna sprawa: Czy moglby ktos poswiecic troche czasu, odwiedzic DejaNews, , sprawdzic archiwa usenetowych list pl.* ktore sie tam znajduja i podac do publicznej wiadomosci liste domoroslych czekistow ktorzy od wielu miesiecy systematycznie w polskich grupach dyskusyjnych domagai sie glowy pulkownika, oskarzajac go (jak sie obecnie okazuje, bezpodstawnie) o zdrade glowna? Byloby dobrze miec taka pelna liste nazwisk (lub pseudonimow) i adresow e-mailowych, chocby po to, zeby wiedziec jak sobie ustawic filtry do newsgroups, zeby sie niechcacy nie zadawac z tego rodzaju komsomolskim paskudztwem. Warto tez wiedziec, kto powinien teraz osobiscie i publicznie odszczekac, oraz wplacic (powiedzmy) piec tysiecy PLN na powodzian, tytulem czesciowej rekompensaty moralnej za uprzednie paskudzenie. Do pana pulkownika i jego polskich adwokatow nalezy teraz decyzja, czy zechca wystapic ze stosownymi powodztwami cywilnymi o znieslawienie (naruszenie dobr osobistych) do sadow w Polsce, wlasciwych ze wzgledu na miejsce zamieszkania autorow postingow. Istnieja liczne precedensy miedzynarodowe. Orzecznictwo sadow amerykanskich, brytyjskich, kanadyjskich i australijskich zawiera juz obecnie sporo orzeczen w sprawach o znieslawienie na Internecie. Jedna z najwczesniejszych tego rodzaju precedensowych spraw, w Australii Zachodniej w 1994 roku, zakonczyla sie tam przysadzeniem odszkodowania w wysokosci okolo 40 000 dolarow australijski ($30k US) - a sprawa byla lagodna: jeden naukowiec nieladnie sie wyrazil o drugim na liscie mailowej o niewielkim zasiegu... Pare osob powinno juz zaczac oszczedzac. Niewykluczone tez, ze osoby ktore energicznie domagaly sie w Usenecie jak najszybszej egzekucji pulkownika Kuklinskiego mogly w rozumieniu polskiego prawa karnego popelnic przestepstwo publicznego podzegania do czynu karalnego (zabojstwa). Moze by sie jakis prawnik wypowiedzial? Cieszycie sie, towarzysze z nadchodzacej (imiennej) slawy molojeckiej? Pewnie, kazdy by sie cieszyl! - -- Wasz Stary Wiarus ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 23 18:34 MET 1997 Date: Tue, 23 Sep 1997 16:20:26 +0200 From: Stefan Jerzy Siudalski Subject: Re: 9 mm. Parabellum Piotr Gontarski wrote: > Stefan Jerzy Siudalski napisal: > > > > Jak najbardziej na Makarowa. U Rosjan o wyborze naboju zawsze > > > decydowala balistyka, a nie polityka jak przy nabojach zachodnich. > > > > > > > > Pewnie dlatego Rosjanie utrzymują jeszcze jako jedyni na świecie na > > uzbrojeniu prehistoryczny nabój Mosinai pewnie dlatego każdy kogo > Moskwa > > przestała pilnować ucieka od naboju Makarow jak od wielkiej > narzuconej > > pomyłki - oj jak to pragnienie myla się w zderzeniu z faktami. > > A 9x19 to niby co, nowosc? Powstal w 1902 r jako powiekszona wersja > 7.65x22 naboju z roku panskiego 1898. Rzeczywiście w literaturze można spotkać sugestię, że 9 Para to przetworzony 7,65 lecz radzę porównaćwymiary naboju 9 P do 7,63 x 25 Mausera - jest to według mnie dokładnie ten sam rozmiar łuski [oczywoście na długości (Para]. Nabój Parabellum ulegał licznym zmianom [kszatłt pocisku 1915] i już w w tym momencie był na swój sposób doskonały. Przystosowywanie broni także przez rosjan do tego naboju świadczy o czym? o tym ,że dawniej ich decyzje były nie związane zpolityką , czy o tym że dziś te decyzje są no właśnie jakie ? polityczne cz nie? > Natomiast o natowskim 5.56 w zaden sposob nie > mozna powiedziec aby byl to wybor spowodowany balistyka. Wybor tego > naboju nastapil wylacznie na drodze politycznej, praktyka dowiodla > jak zly byl to wybor. Czy rzeczywiście wybrano nabój czy kaliber? Bo mnie się wydaje że naboje to są oferowane różne? Czyżbym się mylił? > W tej kategorii o wiele lepszym jest rosyjski > naboj 5.45x39. Kto potwierdza oprócz samych rosjan tę wyższość? > Co do 7.62x54R Mosina to mozna uznac ten naboj za > bardzo dobry mimo, ze powstal w 1891r. To ze jest uzywany do dzis > swiadczy tylko na jego korzysc. Jaką korzyść - uniemożliwienie skonstruowania rzeczywiście pewnie działających i szybkostrzelnych karabinów maszynowych?Ogromne kłopoty z konstruowaniem magazynków do broni powtarzalnej? Jeśli jako dywersja to spełnił swoją rolę! > Natomiast naboj Makarowa jest tez > swietnym nabojem zwlaszcza jesli jest stosowany do mniejszych > pistoletow. Kształt naboju Makarowa pozostawia bardzo małe pole manewru konstrutorom broni co do kąta ustawienia magazynka w stosunku do lufy - wprowadzanie więc naboju przewidzianego tylko do broni krótkiej i to specjalnie dla tego naboju konstruowanej jest oparte na logice czy polityce? > Zreszta Niemcy wlasnie pod wplywem sukcesu Makarowa > powrocili do swojego naboju 9x18 ULTRA. Niemcy swój nabój ( Ultra 1939 rok) zarzucili ze wzgledu na o wiele lepsze parametry naboju 9Para w warunkach wojny.Powrót do tego naboju nie ma nic wspólnego z głoszonymi przez Ciebie sukcesami naboju makarowa tylko ma on zastąpić w Policji nabój 9 Para Short [czyli krótki] - o 50 % większa energia a nie ( Para!)0 > Tu juz chyba nie zaprzeczysz, > ze jest to naboj dobry. > > Dobry do czego - patrz zacięcia broni w naszej Policji - innych danych nie mam!Stefan Jerzy Siudalski ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 23 18:37 MET 1997 From: "Piotr Gontarski" Date: Tue, 23 Sep 1997 18:28:29 +0000 Subject: Re: 9 mm. Parabellum Stefan Jerzy Siudalski napisal: > > > > Jak najbardziej na Makarowa. U Rosjan o wyborze naboju zawsze > > > > decydowala balistyka, a nie polityka jak przy nabojach zachodnich. > > > > > > > > > > > > Pewnie dlatego Rosjanie utrzymują jeszcze jako jedyni na świecie na > > > uzbrojeniu prehistoryczny nabój Mosinai pewnie dlatego każdy kogo > > Moskwa > > > przestała pilnować ucieka od naboju Makarow jak od wielkiej > > narzuconej > > > pomyłki - oj jak to pragnienie myla się w zderzeniu z faktami. > > > > A 9x19 to niby co, nowosc? Powstal w 1902 r jako powiekszona wersja > > 7.65x22 naboju z roku panskiego 1898. > > Rzeczywiście w literaturze można spotkać sugestię, że 9 Para to > przetworzony 7,65 lecz radzę porównaćwymiary naboju 9 P do 7,63 x 25 > Mausera - jest to według mnie dokładnie ten sam rozmiar łuski > [oczywoście na długości (Para]. Nabój Parabellum ulegał licznym zmianom > [kszatłt pocisku 1915] i już w w tym momencie był na swój sposób > doskonały. > Przystosowywanie broni także przez rosjan do tego naboju świadczy o > czym? o tym ,że dawniej ich decyzje były nie związane zpolityką , czy o > tym że dziś te decyzje są no właśnie jakie ? polityczne cz nie? > > > > Natomiast o natowskim 5.56 w zaden sposob nie > > mozna powiedziec aby byl to wybor spowodowany balistyka. Wybor tego > > naboju nastapil wylacznie na drodze politycznej, praktyka dowiodla > > jak zly byl to wybor. > > Czy rzeczywiście wybrano nabój czy kaliber? Bo mnie się wydaje że naboje > to są oferowane różne? Czyżbym się mylił? Wybierano na pewno naboj. Rozne naboje ??? Chyba miales na mysli, rozne pociski. Przepraszam fakt naboje tez sa rozne: .222 Remington .222 Remington Magnum .223 Remington > > W tej kategorii o wiele lepszym jest rosyjski > > naboj 5.45x39. > > Kto potwierdza oprócz samych rosjan tę wyższość? Sami Amerykanie, ze juz o Europie Zachodniej nie wspomne. Juz M193 mial fatalna opinie jesli chodzi o stabilnosc w locie, a zdolnosc do przebijania celow lekko opancerzonych byla wrecz fatalna. Belgijski SS109 jest pod tym wzgledem troche lepszy, ale jego stabilnosc w locie pozostawia nadal wiele do zyczenia. Niektorzy nawet mowia, ze jakby mogl to by zaczal koziolkowac juz w lufie. Przeprowadzono nawet test powrownawczy M193, SS109 i rosyjskiego 5.45x39. Co sie okazalo, na 200m M193 przebijal sie przez dwie deski sosnowe nastepnie pekal i grzazl w trzeciej desce, SS109 przebija sie przez 3 deski grzazl w czwartej i mimo, ze wygladal na caly to w rzeczywistosci byl pekniety wzdluz osi podluznej, natomiast rosyjski naboj przebijal 4 deski sosnowe i byl nadal caly. Przy czym nie wiem czy test przedstawilem prawidlowo jako, ze pisze z pamieci. Wyzszosc SS109 moge uznac tylko w jedny na 500m ma mniejsza wierzcholkowa niz 5.45x39. > > Co do 7.62x54R Mosina to mozna uznac ten naboj za > > bardzo dobry mimo, ze powstal w 1891r. To ze jest uzywany do dzis > > swiadczy tylko na jego korzysc. > > Jaką korzyść - uniemożliwienie skonstruowania rzeczywiście pewnie > działających i szybkostrzelnych karabinów maszynowych? To znaczy wg Ciebie rosyski PK jest bronia niepewna ? Chyba raczysz zartowac. Porownaj sobie go z takim zlomem jakim jest amerykanski M60, ktory pierwsze co robi na polu walki to zacina sie. Jest tu zreszta na liscie osoba, ktora moze ci opowiedziec pare historyjek o M60. Zreszta skoro juz uzaleniamy naboj od konstrukcji broni (co jest poniekad sluszne) to pokaz mi bron zachodnia kalibru 7.62 lub 5.56 ktora dorownywalby leciwemu juz AK. > Ogromne kłopoty z > konstruowaniem magazynków do broni powtarzalnej? Jeśli jako dywersja to > spełnił swoją rolę! Jesli chodzi o konstruowanie magazynkow to moge Ci przyznac racje. Przy nabojach z wystajaca kryza jest to rzeczywiscie problem. > Kształt naboju Makarowa pozostawia bardzo małe pole manewru konstrutorom > broni co do kąta ustawienia magazynka w stosunku do lufy - wprowadzanie > więc naboju przewidzianego tylko do broni krótkiej i to specjalnie dla > tego naboju konstruowanej jest oparte na logice czy polityce? A co ma jedno do drugiego. Chodzi przeciez o parametry balistyczne tzn jaka jest zdolnosc przebijania celow przez pocisk, jego stabilnosc w locie, wierzcholkowa toru itd, itp. A czy magazynek mozna montowac pod takim a nie innym katem to inna para kaloszy. > Niemcy swój nabój ( Ultra 1939 rok) zarzucili ze wzgledu na o wiele > lepsze parametry naboju 9Para w warunkach wojny.Powrót do tego naboju > nie ma nic wspólnego z głoszonymi przez Ciebie sukcesami naboju makarowa > tylko ma on zastąpić w Policji nabój 9 Para Short [czyli krótki] - o 50 > % większa energia a nie ( Para!)0 Zgadza sie tylko, ze dziwnym trafem zrobili to potym jak Rosjnie udowodnili skutecznosc swojego naboju. > > Tu juz chyba nie zaprzeczysz, > > ze jest to naboj dobry. > > > > > Dobry do czego - patrz zacięcia broni w naszej Policji - innych danych > nie mam! A co maja zaciecia broni wspolnego z nabojem. Raczej jest to spowodowane wadliwa konstrukcja broni i dbaloscia o bron przez uzytkownika niz ksztaltem naboju. Strzelajac z Glocka tez mialem pare zaciec i bardziej zrzucilbym wine za to na fakt, ze bron chyba od dwoch lat nie byla czyszczona niz na amunicje. Poza tym co do broni polskiej policji to czy kiedykowiek strzelales z P64, ktory jest na 9x19, a potem z P83, ktory jest na 9x18 Makarowa bo ja tak i powiem ci, ze roznica jest znaczna na kozysc P83. Pozdrawiam Piotr. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 23 19:36 MET 1997 Date: 23 Sep 1997 14:30:50 GMT From: "Jarosław Manek" Subject: Piromania Moze konkurs na najlepszy przepis na bombke? Warunki: 1. Bomba nie moze zadzialac! 2. Przepis musi wygladac na prawdziwy Bedziemy mieli gotowe odpowiedzi na przyszlosc dla ryzykantow. - -- Jack mailto:hurry@free.polbox.pl P.S. byl kiedys na jednej liscie prawdziwy przepis ale wygladal niepowaznie i chyba nikt nie zwrocil na niego uwagi ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Wed Sep 24 01:33 MET 1997 Date: 23 Sep 1997 21:13:42 GMT From: "AnGeL" Subject: Wykrywacze Metali i Zlot Eksploratorow Wykrywacze Metali, Zlota, Militariow. Pisz na adres: armand@polbox.com, podajac swoj adres poczty klasycznej ( nie e-mail ), a dostaniesz darmowe ulotki wraz z aktualnymi cenami, parametrami etc. Mozesz rowniez wpasc na strne WWW : http://www.armand.polbox.com/ Na naszej witrynie mozna znalezc wiele ciekawych i aktualnych materialow o archeologii i zlotach poszukiwaczy skarbow w Polsce. Najblizszy zlot odbedzie sie Zlotym Stoku. Wiecej informacji na temat zlotu i wykrywaczy: armand@polbox.com ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Wed Sep 24 01:33 MET 1997 Date: 23 Sep 97 20:37:25 GMT From: "Robert Kujawinski" Subject: Re: prosze o info... Assess napisal: > prosze o informacje nt. dokladnego adresu, telefonow, e-mail, > Wyzszej Szkoly Oficerskiej Wojsk Lotniczych w Deblinie Adres: Wyzsza Szkola Oficerska Sil Powietrznych 08-521 Deblin 3 woj. lubelskie E-maila oraz jakiejs strony www z informacjami dla kandydatow, historia poszukuje od poczatku obecnosci w sieci ale niestety nie udalo mi sie znalezc. Jesli chodzi o historie to zajrzyj to "Skrzydlatej" 4/97. Jak cos znajdziesz to daj znac - za kilka miesiecy bede tam wysylal papiery i chcialbym sie cos wiecej dowiedziec. Adres do Wojskowej Akademii Technicznej (moze ci to cos pomoze): http://www.wat.waw.pl:8070/ - -- Prosze o komentarze w kwestii przestrzegania netykiety (jestem w sieci od 13.IX). ## ### ###### ######## Robert Kujawinski ## # # # # # # # # ###### # # Mam 18 lat, mieszkam w Gdansku, # # # # # # # #### ## ##### # Technika wojskowa - tym sie interesuje, # # # # # ## # # # # # # # # ## # # # Ale moja wielka pasja jest LOTNICTWO. # ## # # ## # # # # ### # #### ## ##### ####### mailto: NoizZ148@polbox.com ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Wed Sep 24 02:33 MET 1997 Date: 23 Sep 1997 21:39:26 GMT From: proga@sun3.hep.utexas.edu (Marek Proga) Subject: Re: Piromania > > Moze konkurs na najlepszy przepis na bombke? > Warunki: > 1. Bomba nie moze zadzialac! > 2. Przepis musi wygladac na prawdziwy > > Bedziemy mieli gotowe odpowiedzi na przyszlosc dla ryzykantow. > -- > Jack > mailto:hurry@free.polbox.pl > > P.S. byl kiedys na jednej liscie prawdziwy przepis ale wygladal niepowaznie > i chyba nikt nie zwrocil na niego uwagi > Taki prawdziwy co malo kto go powaznie wezmie to, nawozy sztuczne i ropa. - -- Marek ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Wed Sep 24 03:44 MET 1997 Date: Wed, 24 Sep 1997 11:44:00 +1000 From: Mark Subject: Re: Piromania Marek Proga wrote: > > > > > Moze konkurs na najlepszy przepis na bombke? > > Warunki: > > 1. Bomba nie moze zadzialac! > > 2. Przepis musi wygladac na prawdziwy > > > > Bedziemy mieli gotowe odpowiedzi na przyszlosc dla ryzykantow. > > -- > > Jack > > mailto:hurry@free.polbox.pl > > > > P.S. byl kiedys na jednej liscie prawdziwy przepis ale wygladal niepowaznie > > i chyba nikt nie zwrocil na niego uwagi > > > Taki prawdziwy co malo kto go powaznie wezmie to, nawozy sztuczne i ropa. > -- > Marek Jak to niepowaznie? Czyzby nikt nie pamiental Oklachomy???? 94% NH4NO3 - Amonium nitrate 6% fuel oil - dizel = BOOM Oczywiscie potzebny jest jeszcze detonator - CONAJMNIEJ Nr.8!!! I material wspomagajacy - majlepiej cyklonit - RDX. Bardziej ekonomiczne jest uzycie NitroMethane i granulki nawozu (np: POWER +) wystarczy zeby koncentracja N byla wieksza niz 32-34% Wymieszac w skali 1:3 objetosci (!) Ale to dla dzieci. RDX (cyclonite) jest fajniejszy bo ma predkosc fali udezeniowej az 8130mps ! (Nie tak dobze jak Astrolite ale wystarczy :))) Kto chce wiedziec cos jeszcze? :) Maciej Stopniak ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Wed Sep 24 04:05 MET 1997 Date: Wed, 24 Sep 1997 12:02:56 +1000 From: Mark Subject: Re: 9 mm. Parabellum Piotr Gontarski wrote: > > Czy rzeczywiście wybrano nabój czy kaliber? Bo mnie się wydaje że naboje > > to są oferowane różne? Czyżbym się mylił? > > Wybierano na pewno naboj. OCZYWISCIE ze wybrano naboj!! 5.56mm jest DOKLADNA kopia mysliwskiego .223 Remington > Rozne naboje ??? Chyba miales na mysli, rozne pociski. > Przepraszam fakt naboje tez sa rozne: > .222 Remington > .222 Remington Magnum > .223 Remington Powyzsze naboje sa powszechnie uzywane pzez mysliwych w Australi z wyjatkiem .222 magnum - lepiej uzywac .30-08 win. Magnum :)) > > > W tej kategorii o wiele lepszym jest rosyjski > > > naboj 5.45x39. > > > > Kto potwierdza oprócz samych rosjan tę wyższość? US!!! 5.45 EXPLODUJE po 8-10cm w ciele i ma o wiele lepsza "smiertelnosc" (lethality) niz M193 albo SS109. Pod tym wzgledem oba naboje naruszaja konwencje Haska. > Sami Amerykanie, ze juz o Europie Zachodniej nie wspomne. > Juz M193 mial fatalna opinie jesli chodzi o stabilnosc w locie, a > zdolnosc do przebijania celow lekko opancerzonych byla wrecz fatalna. > Belgijski SS109 jest pod tym wzgledem troche lepszy, ale jego > stabilnosc w locie pozostawia nadal wiele do zyczenia. JAKA STABILNOSC????? Po 75m ss109 koziolkuje - najczesciej wychodzi z ciala tylem albo bokiem. Niektorzy > nawet mowia, ze jakby mogl to by zaczal koziolkowac juz w lufie. > Przeprowadzono nawet test powrownawczy M193, SS109 i rosyjskiego > 5.45x39. Co sie okazalo, na 200m M193 przebijal sie przez dwie deski > sosnowe nastepnie pekal i grzazl w trzeciej desce, SS109 przebija sie > przez 3 deski grzazl w czwartej i mimo, ze wygladal na caly to > w rzeczywistosci byl pekniety wzdluz osi podluznej, natomiast > rosyjski naboj przebijal 4 deski sosnowe i byl nadal caly. Przy czym > nie wiem czy test przedstawilem prawidlowo jako, ze pisze z pamieci. Powyzsze dane sa peawidlowe - ale Rosyjski 5.45 pzebijal 6 desek a nie 4. Tak samo jak w 7.62 AK vs M-16 > > > Co do 7.62x54R Mosina to mozna uznac ten naboj za > > > bardzo dobry mimo, ze powstal w 1891r. To ze jest uzywany do dzis > > > swiadczy tylko na jego korzysc. > > > > Jaką korzyść - uniemożliwienie skonstruowania rzeczywiście pewnie > > działających i szybkostrzelnych karabinów maszynowych? > > To znaczy wg Ciebie rosyski PK jest bronia niepewna ? Chyba raczysz > zartowac. Porownaj sobie go z takim zlomem jakim jest amerykanski > M60, ktory pierwsze co robi na polu walki to zacina sie. Jest tu > zreszta na liscie osoba, ktora moze ci opowiedziec pare historyjek o > M60. achem, Piotr ma chyba mnie na mysli, awiec pzytocze mala anegdotke: 1996. Bylem na lokalnym pokazie wojskowym - cos w rodzaju spektaklu dla publiki. na boisku czolgaja sie do siebie dwa plutony - jeden "NASZEJ" armi - a drugi (ubrany w lachmany) reprezentuje "VIETCONG" - dystans okolo 50m - zabawa. Nasza strona jest uzbrojona w styery (F-88) i jeden M-60. Po drugiej stronie mamy AK i RPK ktore byly wyciagniete z muzeum ( jako ze Aust. byli w Wietnamie jest tego pelno) Po jednej strone wali RPK - bemben na 100 pociskow - nie zmienia nawet luf. W odpowiedzi "nasi" wolaja pzez radio o pomoz z M60 - podbiega gosciu , pozycja lezaca stzela... i bum... jeden pocisk wystzelil - patzymy po sobie z kumplami (RPK caly czas kosi - jest juz na 3 bebnie) - - a frajer z M-60 kladzie pokrywe do gory i kopie w zamek bo sie zacial... Bylo to podczas cwiczen , na szkolnym boisku.... bez komentaza. > > Ogromne kłopoty z > > konstruowaniem magazynków do broni powtarzalnej? Jeśli jako dywersja to > > spełnił swoją rolę! > > Jesli chodzi o konstruowanie magazynkow to moge Ci przyznac racje. > Przy nabojach z wystajaca kryza jest to rzeczywiscie problem. Kryza jest problemem ale Sovieci spedzili okolo 40% czasu planowania SWD na samym tylko magazynku - jak narazie nie slyszalem zeby ktos mial z tym problemy. Maciej Stopniak ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Wed Sep 24 11:45 MET 1997 Date: 24 Sep 1997 06:46:21 GMT From: "W.W." Subject: Re: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo Witam Dla mnie Kuklinski jest i pozostanie zdrajca. Obecna decyzja prokuratury zostala uzgodniona w USA i jest typowo polityczna. Po prostu Kuklinski to zdrajca, ktory mial fart i znalazl sie w obozie zwyciezcy. Ale historia kolem sie toczy. Natomiast podobne jak ponizsza wypowiedzi maja dla mnie jednoznaczny wyraz. Facet wzywa do procesow i rozliczen, do podania nazwisk a jednoczesnie jak zwykly tchorz boi sie podac wlasnego imienia. Czyzby sie wstydzil. A tak na marginesie. Kilkadziesat procent uczestnikow grup ma tylko pseldonimy i anonimowe skrytki. Jak chce Pan ich znalezc?. - -- Pozdrawiam W.Wojciechowski corall@lodz.pdi.net ..i nie pozwol, aby twoje zasady moralne powstrzymaly cie od uczynienia tego co sluszne. Stary Wiarus napisał(a) w artykule ... > Teraz, kiedy juz stosowne organa sadownictwa wojskowego niepodleglej > Rzeczypospolitej formalnie uznaly zarzuty wobec pulkownika Kuklinskiego za > bezzasadne i umorzyly sledztwo, pozostaje jeszcze do zalatwienia jedna > sprawa: > > Czy moglby ktos poswiecic troche czasu, odwiedzic DejaNews, > , sprawdzic archiwa usenetowych list pl.* ktore > sie tam znajduja i podac do publicznej wiadomosci liste domoroslych > czekistow ktorzy od wielu miesiecy systematycznie w polskich grupach > dyskusyjnych domagai sie glowy pulkownika, oskarzajac go (jak sie obecnie > okazuje, bezpodstawnie) o zdrade glowna? > > Byloby dobrze miec taka pelna liste nazwisk (lub pseudonimow) i adresow > e-mailowych, chocby po to, zeby wiedziec jak sobie ustawic filtry do > newsgroups, zeby sie niechcacy nie zadawac z tego rodzaju komsomolskim > paskudztwem. Warto tez wiedziec, kto powinien teraz osobiscie i publicznie > odszczekac, oraz wplacic (powiedzmy) piec tysiecy PLN na powodzian, > tytulem czesciowej rekompensaty moralnej za uprzednie paskudzenie. > > Do pana pulkownika i jego polskich adwokatow nalezy teraz decyzja, czy > zechca wystapic ze stosownymi powodztwami cywilnymi o znieslawienie > (naruszenie dobr osobistych) do sadow w Polsce, wlasciwych ze wzgledu na > miejsce zamieszkania autorow postingow. Istnieja liczne precedensy > miedzynarodowe. Orzecznictwo sadow amerykanskich, brytyjskich, > kanadyjskich i australijskich zawiera juz obecnie sporo orzeczen w > sprawach o znieslawienie na Internecie. > > Jedna z najwczesniejszych tego rodzaju precedensowych spraw, w Australii > Zachodniej w 1994 roku, zakonczyla sie tam przysadzeniem odszkodowania w > wysokosci okolo 40 000 dolarow australijski ($30k US) - a sprawa byla > lagodna: jeden naukowiec nieladnie sie wyrazil o drugim na liscie mailowej > o niewielkim zasiegu... Pare osob powinno juz zaczac oszczedzac. > > Niewykluczone tez, ze osoby ktore energicznie domagaly sie w Usenecie jak > najszybszej egzekucji pulkownika Kuklinskiego mogly w rozumieniu > polskiego prawa karnego popelnic przestepstwo publicznego podzegania do > czynu karalnego (zabojstwa). Moze by sie jakis prawnik wypowiedzial? > > Cieszycie sie, towarzysze z nadchodzacej (imiennej) slawy molojeckiej? > Pewnie, kazdy by sie cieszyl! > > -- > Wasz Stary Wiarus > ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Wed Sep 24 13:33 MET 1997 Date: Wed, 24 Sep 1997 07:49:47 GMT From: ladzk@ite.waw.pl (Dariusz K. Ladziak) Subject: Re: Piromania On 23 Sep 1997 21:39:26 GMT, proga@sun3.hep.utexas.edu (Marek Proga) wrote: >Taki prawdziwy co malo kto go powaznie wezmie to, nawozy sztuczne i ropa. A po diabla ci ropa? Cos ty, gornik? Pod woda bedziesz tego uzywal? I bez ropy toto dziala, najwazniejszy jest inicjator (bo walenie mlotkiem, przypalanie zapalka ani podkladanie pod tramwaj nie powoduja wybuchu - naterial dla fachowcow zabezpieczony przed ignorantami). Darek ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Wed Sep 24 13:33 MET 1997 Date: Wed, 24 Sep 1997 10:36:01 +0200 From: Pawel Okulski Subject: Re: NT-D; Zamrozenie wyboru ppk dla.... On 21 Sep 1997, Robert Kujawinski wrote: > Witam szanownych panow. Dzisiaj (21.IX) we Wiadomosciach mowiono > o tym ze Wampir Kwasula (p. Kwasniewski) zamrozil program wyboru ppk dla > Huzara. > > Co o tym sadzicie i jak ma sie waszym zdaniem NT-D do innych propozycji. > Czy wedlug was jest sens uzbrajac smiglowiec w pocisk nie nalezacy do > kategorii > odpal i zapomnij. Czyzby to element kampanii wyborczej. Miesiac temu w mediach bylo slychac cos zgola odmiennego PO ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Wed Sep 24 13:34 MET 1997 Date: Wed, 24 Sep 1997 07:44:08 GMT From: ladzk@ite.waw.pl (Dariusz K. Ladziak) Subject: Re: 9 mm. Parabellum On 24 Sep 97 02:02:56 GMT, mstopnia@st.nepean.uws.edu.au (Mark) wrote: > >5.45 EXPLODUJE po 8-10cm w ciele i ma o wiele lepsza "smiertelnosc" >(lethality) niz M193 albo SS109. > >Pod tym wzgledem oba naboje naruszaja konwencje Haska. Konwencja konwencja, pocisk ktory zwieksza szanse zabicia przeciwnika jest gorszy od pocisku, ktory tylko zrani - jak przeciwnika zabijesz, to przysla jednego z lopata, zakopie, przyklepie i po sprawie. A jak go tylko zranisz - to go z pola walki sciagnac trzeba, transportowac, leczyc, rehabilitowac, inwalide spoleczenstwu na oczy pokazac... duzo wieksze koszty dla przeciwnika! Darek ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Wed Sep 24 13:35 MET 1997 Date: 24 Sep 97 08:33:38 GMT From: "greg" Subject: Szpiedzy lepsi niz my W.W. napisał: > Witam > Dla mnie Kuklinski jest i pozostanie zdrajca. Obecna decyzja prokuratury > zostala uzgodniona w USA i jest typowo polityczna. Po prostu Kuklinski to > zdrajca, ktory mial fart i znalazl sie w obozie zwyciezcy. Ale historia > kolem sie toczy. > Osobiscie mam stosunek do plk Kuklinskiego dosc ambiwalentny. Nie ulega bowiem dyskusji, ze zdradzil i zlamal przysiege - ale: tkwilismy wtedy w objeciach Wielkiego Brata chyba rownie mocno co za zaborow, a plk Kuklinski mial jakoby zdradzic szczegoly dyslokacji i mobilizacji jednostek Armii Czerwonej na terenie Polski. Jak dla mnie wszystko jest do rozstrzygniecia w tym punkcie: jezeli faktycznie sprzedal plany mobilizacyjne Rosjan, jego wina jest dosc fragmentaryczna, natomiast jezeli sprzedal rowniez plany dyslokacji jednostek polskich (dawnego UW) to nalezaloby potraktowac go duzo surowiej. Nie ulega bowiem watpliwosci ze wypadku rozpetania sie wojny, miejsca te zostalyby zbombardowane (albo konwencjonalnie, albo z wykorzystaniem ABC). Sprzedajac Rosjan, Kuklinski faktycznie wyswiadczalby nam przysluge, sprzedajac Polakow, raczej nie. Podniesione zostalo kiedys twierdzenie, ze Kuklinski nie mial dostepu do planow Rosjan, wydaje sie zatem bardzo prawdopodobne, ze sprzedal naszych zolnierzy. Ja jednak nie proponowalbym kary smierci, gdyz warunki w jakich dzialal Kuklinski nie byly normalne. Ze swej strony plk Kuklinski moglby zachowac nieco umiaru i skromnosci, gdyz chwalenie sie zdrada uwazam za co najmniej niestosowne. A tlumaczenie, ze to wszystko tylko z milosci do ojczyzny, jest - powiedzmy - mocno watpliwe. Inna sprawa, ktora mi sie nasuwa jest sprawa Mariana Zacharskiego, ktory mianowany szefem wywiadu, zostal zdjety po interwencji Waszyngtonu. Podobno jestesmy panstwem suwerennym - wiec jak to sie do cholery dzieje, ze George (Bush byl wtedy prezydentem) dzwoni, a u nas zdejmuja szefa wywiadu? Zacharski jest dla mnie przede wszystkim dobrym agentem, ktory wykradl Amerykanom wszystko co chcial. Pewnie, ze lepiej mianowac szefem wywiadu jakiegos tam kolesia niz Zacharskiego, spalonego wpadka w Kaliforni -sluzyl w wywiadzie, wiec to pewnie komunista, co chce sciagnac Rosjan z powrotem!! Jest to idiotyzm, ze docenionego przez Zachod speca, ktory zna sie na robocie, wymienia sie od tak, bo nie spodobal sie w Waszyngtonie?Kriuczkow za swoich czasow dyrygowal swoimi agentami w Stanach, a jakos George nie dzwonil do Borysa proszac, aby go zdjeli! A my co? Pozdrawiam Greg PS. Grzegorz Wisniewski, zeby nie bylo, ze sie chowam pod pseudonimem...:)) ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Wed Sep 24 14:43 MET 1997 Date: Wed, 24 Sep 1997 14:41:21 +0200 (MET DST) From: "Gontarski Piotr tel. 479-041" Subject: Re: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo On 24 Sep 1997, W.W. wrote: > Facet wzywa do procesow i rozliczen, do podania nazwisk a > jednoczesnie jak zwykly tchorz boi sie podac wlasnego imienia. Czyzby sie > wstydzil. Dokladnie. Niewiadomo czy facet wstydzi sie swojego nazwiska czy pogladow. Dlatego tez nie warto zajmowac sie jego wypocinami. Chociaz od biedy mozna by sie zgodzic z jego pogladami. Nie warto jednak dyskutowac z Galem Anonimem. Pozdrawiam Piotr. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Wed Sep 24 19:22 MET 1997 Date: 24 Sep 1997 14:04:54 GMT From: "Jarosław Manek" Subject: Re: Szpiedzy lepsi niz my >Zacharski jest dla mnie przede wszystkim dobrym agentem, ktory wykradl >Amerykanom wszystko co chcial. Pewne ze Zacharski byl naszym agentem jak i to ze wpadl ale z tym wykradaniem to podobno nie bylo tak do konca. Slyszalem opinie ze materialy te byly raczej g... warte, poniewaz amerykanie je wczesniej preparowali. - -- Jack mailto:hurry@free.polbox.pl ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Wed Sep 24 19:23 MET 1997 Date: 24 Sep 97 14:07:35 GMT From: "greg" Subject: Re: Szpiedzy lepsi niz my Jarosław Manek napisał: > >Zacharski jest dla mnie przede wszystkim dobrym agentem, ktory wykradl > >Amerykanom wszystko co chcial. > > Pewne ze Zacharski byl naszym agentem jak i to ze wpadl ale z tym > wykradaniem to podobno nie bylo tak do konca. Slyszalem opinie ze materialy > te byly raczej g... warte, poniewaz amerykanie je wczesniej preparowali. Skoro tak, to dlaczego protestowali, gdy zostal szefem wywiadu? Tak troszczyli sie o Polske, ze nie chcieli, aby niedolega nie zostal szefem? Pozdrawiam Greg ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Wed Sep 24 19:23 MET 1997 Date: 24 Sep 1997 13:38:29 GMT From: Lech Szychowski Subject: Re: 9 mm. Parabellum Mark wrote: : Powyzsze dane sa peawidlowe - ale Rosyjski 5.45 pzebijal 6 desek a nie : 4. : Tak samo jak w 7.62 AK vs M-16 To akurat jest w pewnym stopniu wadą; postrzały z AK są (z punktu widzenia skuteczności) zanadto "czyste". : Kryza jest problemem ale Sovieci spedzili okolo 40% czasu planowania SWD : na samym tylko magazynku - jak narazie nie slyszalem zeby ktos mial z : tym problemy. Ogień prowadzony (prawidłowo) z SWD raczej trudno nazwać intensywnym, zaś eswudziści zwykli dbać o swoje zabawki jak o siebie samego, więc... - -- Leszek. +==========================================================================+ | lech7@pse.pl 2:480/33.7 - REAL programmers use INTEGERS - | | Speaking just for myself... | +==========================================================================+ ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Wed Sep 24 19:23 MET 1997 Date: 24 Sep 1997 13:34:16 GMT From: Lech Szychowski Subject: Re: 9 mm. Parabellum Piotr Gontarski wrote: : To znaczy wg Ciebie rosyski PK jest bronia niepewna ? Chyba raczysz Jest IMHO pewny. Nieco mniej niż AK, bo wygląda na to, że mechanizm podawania/przesuwu taśmy i sama taśma/magazyn brudzi się sporo łatwiej niż podajnik/magazynek AK (zwłaszcza wtedy, jeśli używamy egzemplarza z brakującymi sprężynkami do pokrywy okienka wyrzutnika), ale wciąż wytrzymuje bez większego trudu wrzucenie w bloto. : stabilnosc w locie, wierzcholkowa toru itd, itp. A czy magazynek : mozna montowac pod takim a nie innym katem to inna para kaloszy. Poniekąd on ma sporo racji - to wpływa na walory taktyczne (manewrowość, pewnośc działania); wpływ nie jest co prawda krytyczny, ale... - -- Leszek. +==========================================================================+ | lech7@pse.pl 2:480/33.7 - REAL programmers use INTEGERS - | | Speaking just for myself... | +==========================================================================+ ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Wed Sep 24 19:25 MET 1997 Date: 24 Sep 1997 12:58:07 GMT From: "W.W." Subject: Re: Szpiedzy lepsi niz my Witam [....] > Sprzedajac Rosjan, Kuklinski > faktycznie wyswiadczalby nam przysluge, sprzedajac Polakow, raczej nie. Nawet sprzedajac Rrosjan nie wyswiadczal nam przyslugi. Wszak oni stacjonowali na terenie Polski i rakiety lecace wedlug namiarow "Polskiego patrioty" spadly by na Polska ziemie. Marna to przysluga. > Podniesione zostalo kiedys twierdzenie, ze Kuklinski nie mial dostepu do > planow Rosjan, wydaje sie zatem bardzo prawdopodobne, ze sprzedal > naszych zolnierzy. Tez tak sadze. [....] > Ze swej strony plk Kuklinski moglby zachowac nieco umiaru i skromnosci, > gdyz > chwalenie sie zdrada uwazam za co najmniej niestosowne. A tlumaczenie, ze > to wszystko tylko z milosci do ojczyzny, jest - powiedzmy - mocno watpliwe. > Ciekawe, za Amerykanie szybko przyznali mu obywatelstwo "za zaslugi dla USA" Tez mi patriota :-(( > Inna sprawa, ktora mi sie nasuwa jest sprawa Mariana Zacharskiego, ktory > mianowany > szefem wywiadu, zostal zdjety po interwencji Waszyngtonu. Podobno jestesmy > panstwem suwerennym - wiec jak to sie do cholery dzieje, ze George (Bush > byl > wtedy prezydentem) dzwoni, a u nas zdejmuja szefa wywiadu? Zacharski jest > dla > mnie przede wszystkim dobrym agentem, ktory wykradl Amerykanom wszystko > co chcial. Pewnie, ze lepiej mianowac szefem wywiadu jakiegos tam kolesia > niz > Zacharskiego, spalonego wpadka w Kaliforni -sluzyl w wywiadzie, wiec to > pewnie > komunista, co chce sciagnac Rosjan z powrotem!! Jest oczywiste, ze w interesie USA lezy, aby na czele Polskiego wywiadu stal amator a nie zawodowiec. A ze sa naszym nowym Panem to i rozkazuja. "Bo jak nie to nie wejdziecie do NATO". >Jest to idiotyzm, ze > docenionego przez Zachod speca, ktory zna sie na robocie, wymienia sie > od tak, bo nie spodobal sie w Waszyngtonie?Kriuczkow za swoich czasow > dyrygowal swoimi agentami w Stanach, a jakos George nie dzwonil do Borysa > proszac, aby go zdjeli! A my co? > > Z Rosja sie licza bo jest silna. - -- Pozdrawiam W.Wojciechowski corall@lodz.pdi.net ..i nie pozwol, aby twoje zasady moralne powstrzymaly cie od uczynienia tego co sluszne. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Wed Sep 24 19:25 MET 1997 Date: Wed, 24 Sep 1997 14:21:19 +0200 From: Paweł Hynek Subject: Re: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo > Czy moglby ktos poswiecic troche czasu, odwiedzic DejaNews, > , sprawdzic archiwa usenetowych list pl.* ktore > sie tam znajduja i podac do publicznej wiadomosci liste domoroslych > czekistow ktorzy od wielu miesiecy systematycznie w polskich grupach > dyskusyjnych domagai sie glowy pulkownika, oskarzajac go (jak sie obecnie > okazuje, bezpodstawnie) o zdrade glowna? Kto tu sie chce bawic na poziomie czekistow? Wydaje mi sie ze wyrazanie swojej opini o dzialalnosci osob w kwestii zgadzania sie lub nie zgadzania jest dozwolone (a nawet zdrowe, bo realizuje funkcje kontrolne). Poza tym jesli ktos jest scigany listem gonczym to prosze mi wybaczyc, ale skarzenie innych o pomawianie w tym czasie jest tak sensowne jak PRL. Nie jestem milosnikiem tamtych czasow i wole miec za sojusznikow zachod. Pamietac jednak nalezy ze przez tego czlowieka hipotetycznie moglo zginac wielu niewinnych polakow. Wiem ze czlowiek ten wiele wycierpial dlatego moge zgodzic sie z uniwinieniem go i uznaniem iz dzialal w dobrych intencjach. Jednak nigdy nie bede uwazal go za bohatera, gdyz nim nie byl. Niemniej jednak nie uwazam ze inni nie moga miec wlasnego zdania na ten temat (ostrzejszego lub lagodniejszego) > Byloby dobrze miec taka pelna liste nazwisk (lub pseudonimow) i adresow > e-mailowych, chocby po to, zeby wiedziec jak sobie ustawic filtry do > newsgroups, zeby sie niechcacy nie zadawac z tego rodzaju komsomolskim > paskudztwem. Warto tez wiedziec, kto powinien teraz osobiscie i > publicznie odszczekac, oraz wplacic (powiedzmy) piec tysiecy PLN Konsomolskim? Pieknie. Lubie milosnikow podzialow w spoleczenstwie. Ale jak widze autor to nie stary wiarus ale stary beton, ktory zapomina ze nie obowiazuje jeden swiatopoglad na wszystkie aspekty zycia. > Do pana pulkownika i jego polskich adwokatow nalezy teraz decyzja, czy > zechca wystapic ze stosownymi powodztwami cywilnymi o znieslawienie > (naruszenie dobr osobistych) do sadow w Polsce, wlasciwych ze wzgledu na > miejsce zamieszkania autorow postingow. Istnieja liczne precedensy > miedzynarodowe. Orzecznictwo sadow amerykanskich, brytyjskich, > kanadyjskich i australijskich zawiera juz obecnie sporo orzeczen w > sprawach o znieslawienie na Internecie. > Moze by sie jakis prawnik wypowiedzial? Sluze. W wymienionych krajach mamy odmiany common law, ktorego u nas nie ma. Poza tym jezeli na kims ciazy wyrok smierci, to mozna domagac sie jej wyegzekwowania. Jesli ktos w swietle prawa uznany jest za winnego jakiegos czynu, to raczej skarzenie takie nie ma sensu. > Wasz Stary Wiarus - -- ____________________________________ \ Paweł Hynek "BobaFet" \ \ http://www.polbox.com/b/bobafet \ \ pawel_hynek@doctorq.com \ \ bobafet@polbox.com \ \-----------------------------------\ \"What we also burn? More witches!" \ ------------------------------------ ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Wed Sep 24 22:56 MET 1997 From: "Piotr Gontarski" Date: Wed, 24 Sep 1997 22:46:53 +0000 Subject: Re: 9 mm. Parabellum Lech Szychowski napisal: > : To znaczy wg Ciebie rosyski PK jest bronia niepewna ? Chyba raczysz > > Jest IMHO pewny. Nieco mniej niż AK, bo wygląda na to, że mechanizm > podawania/przesuwu taśmy i sama taśma/magazyn brudzi się sporo > łatwiej niż podajnik/magazynek AK (zwłaszcza wtedy, jeśli używamy > egzemplarza z brakującymi sprężynkami do pokrywy okienka wyrzutnika), > ale wciąż wytrzymuje bez większego trudu wrzucenie w bloto. Z PK nie mialem zbyt wiele stycznosci w zwiazku z czym nie przeprowadzalismy na nim zbyt wielu "eksperymentow" ,ale z AK... panie dziejku... M16 tego by nie przezyl :) > : stabilnosc w locie, wierzcholkowa toru itd, itp. A czy magazynek > : mozna montowac pod takim a nie innym katem to inna para kaloszy. > > Poniekąd on ma sporo racji - to wpływa na walory taktyczne (manewrowość, > pewnośc działania); wpływ nie jest co prawda krytyczny, ale... Nie przecze, ze naboj ma wplyw na konstrukcje broni. Jak najbardziej ma, chociazby dlugosc luski: wiadomo, zbyt dluga luska jest przyczyna wyginania sie naboju co powoduje czeste zaciecia broni. Albo wezmy tu naboj 7.62x51 NATO, skutecznie uniemozliwil skonstruowanie karabinu szturmowego strzelajacego celnie ogniem maszynowym. Moze niemiecki G3 jest tu wyjatkiem. Co do polozenia magazynka to znam tylko jeden uklad broni w ktorym ma ono niekorzystny wplyw na manewrowosc i pewnosc dzialania. Jest to uklad bull-pup. Po wystrzeleniu w pozycji lezac calego magazynka trzeba sie niezle nagimnastykowac aby zalozyc nowy, co do pewnosci dzialania to zdarza sie czasem, ze magazynek wypada. Spowodowane jest to bliskoscia polozenia zatrzasku magazynka wobec ramienia strzelca. Pozdrawiam Piotr. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 02:21 MET 1997 Date: 24 Sep 97 21:44:20 GMT From: "Robert Kujawinski" Subject: Re: NT-D; Zamrozenie wyboru ppk dla.... > > Witam szanownych panow. Dzisiaj (21.IX) we Wiadomosciach mowiono > > o tym ze Wampir Kwasula (p. Kwasniewski) zamrozil program wyboru ppk dla > > Huzara. > Czyzby to element kampanii wyborczej. Miesiac temu w mediach bylo slychac > cos zgola odmiennego Mysle ze gdyby tak bylo to Kwasula zrobilby to z dwa tygodnie wczesniej. Moze wreszcie ktos poszedl po rozum do glowy i zamierza rozpatrzyc takze propozycje takich powaznych koncernow jak Rockwell (z Hellfire - o ile dobrze pamietam), czy np. Euromissle (z HOT). Skoro nawet Izrael nie zamierza przyjac na uzbrojenie NT-D, tylko uzywa Hellfire to chyba nalezy sie dobrze zastanowic (biorac pod uwage ze NT-D znajduje sie jeszcze w fazie prob a integracje systemow uzbrojenia wypadaloby zaczac w najblizszym czasie) tym bardziej ze Rafael wszystko okrywa tajemnica, przypadku HOT czy Hellfire wiemy co bierzemy - towar wyprobowany. Nalezy takze dodac ze NT-D z zalozenia nie nalezy (jak juz wspomnialem) do klasy "fire and forget" co ma wielki wplyw na przetrwanie smiglowca na wspolczesnym polu walki nasyconym srodkami p-lot. Z tego samego powody NT-D nie nadaje sie dla wojsk ladowych, przynajmniej na pierwszej linii gdzie liczy sie szybkostrzelnosc (a NT-D nie jest pociskiem naddzwiekowym - czyli predkosc nie zrownowazy czasu straconego na naprowadzaniu) chyba ze mialby zasieg conajmniej 15-20 km, ale to juz inna bajka. Prosze o uwagi. - -- ## ### ###### ######## Robert Kujawinski ## # # # # # # # # ###### # # Mam 18 lat, mieszkam w Gdansku, # # # # # # # #### ## ##### # Technika wojskowa - tym sie interesuje, # # # # # ## # # # # # # # # ## # # # Ale moja wielka pasja jest LOTNICTWO. # ## # # ## # # # # ### # #### ## ##### ####### mailto: NoizZ148@polbox.com ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 07:21 MET 1997 Date: 24 Sep 1997 22:13:24 -0400 From: jp@panix.com (Jerzy Pawlowski) Subject: Re: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo In article <01bcc8b5$c484bb00$faa274c3@corall>, W.W. wrote: > Po prostu Kuklinski to zdrajca, ktory mial fart i znalazl sie w > obozie zwyciezcy. Ale historia kolem sie toczy. To co skurwysynie, marzy ci sie zeby Polska znow znalazla sie pod moskiewskim butem? - -- I hope you have insurance, because I'm about to kick your ass! Jerzy Pawlowski (jp@panix.com) ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 07:21 MET 1997 Date: Wed, 24 Sep 1997 22:33:38 LOCAL From: krzyszto@hotmail.com (Krzysztof Wroblewski) Subject: Re: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo In article <60chc4$ee8@panix.com> jp@panix.com (Jerzy Pawlowski) writes: >W.W. wrote: >> Po prostu Kuklinski to zdrajca, ktory mial fart i znalazl sie w >> obozie zwyciezcy. Ale historia kolem sie toczy. > To co skurwysynie, marzy ci sie zeby Polska znow > znalazla sie pod moskiewskim butem? Ooooo Jurek Pawlowski zmartwychwstal! Ciesze sie z tego okrutnie, mimo ze z powyzsza opinia absolutnie sie nie zgadzam. Kuklinski powinien wisiec. Wszyscy patrza na niego jedynie przez pryzmat NATO i tego ze wyslal do Stanow plany stanu wojennego (tak na dobra sprawe to nie wiadomo po cholere skoro Stany nic z tym nie zrobily) ale na upartego mozna to uznac za czyn patriotyczny. Jednak przez cale lata to scierwo szpiegowalo na rzecz CIA i gdyby wowczas doszlo do konfliktu, to jedynym efektem byloby to, ze niemieckie bomby trafialyby celniej, a nasi zolnierze gineliby jak muchy. Moim zdaniem wyslanie do Stanow planow stanu wojennego napewno nie zmazalo jego win. Wydaje mi sie jednak ze o ile nasze wladze mu odpuscily to Rosjanie napewno nie i po jego przyjezdzie do Polski szybko to sie skonczy jakims wypadkiem samochodowym. Krzysztof Wroblewski ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 08:21 MET 1997 Date: Thu, 25 Sep 1997 00:16:01 -0400 From: Candide Subject: Re: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo Jerzy Pawlowski wrote: > > In article <01bcc8b5$c484bb00$faa274c3@corall>, > W.W. wrote: > > > Po prostu Kuklinski to zdrajca, ktory mial fart i znalazl sie w > > obozie zwyciezcy. Ale historia kolem sie toczy. > > To co skurwysynie, marzy ci sie zeby Polska znow > znalazla sie pod moskiewskim butem? > > -- > I hope you have insurance, > because I'm about to kick your ass! > > Jerzy Pawlowski (jp@panix.com) - ------------------------------------------------------------ Kick them, and kick them hard, Jerzy. Ale mam pytanie z innej beczki. Czy ktos wie co sie stalo z innym Jerzym Pawlowskim - szermierzem medalista, ktory rowniez swego czasu byl skazany za szpiegostwo i to zupelnie niezaocznie? Candide ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 09:21 MET 1997 Date: Thu, 25 Sep 1997 00:14:39 -0400 From: "Cecylian" Subject: Re: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo Nie moge sie z Panem zgodzic, Panie Wroblewski. Po pierwsze - Kuklinski byl sztabowcem oddelegowanym do pracy w Ukladzie Warszawskim. Po drugie - wedlug litery traktatow podpisanych przez samych komunistow - Uklad Warszawski mial byc ukladem obronnym. Po trzecie - rozbudowa wojsk pancernych Ukladu nie sluzyla celowi obronnemu. Po czwarte - nielegalna zmiana charakteru Ukladu - z obronnego w ofensywny - byla takze nielegalnym pogorszeniem sytuacji frontowej czesci uczestnikow Ukladu (na przyklad - Polski). Po piate - ofensywny Uklad stal sie niewolniczym obowiazkiem wojenno-gospodarczym "sojusznikow" Sowieckowo Sojuza, a nie partnerskim rozwiazaniem "przedluzonej polityki" (to nie do Pana, a do niektorych polanalfabetow piszacych w tej grupie - prosze zajrzec do historii wojskowosci, do XIX wieku i poszukac pruskiego generala). Po szoste - polski oficer ma za zadanie bronic polskiej racji stanu, a nie "pod stolem" podejmowanych decyzji, skazujacych Polske i Polakow na atomowy niebyt. Cecylian PS. To do Pana Rogalskiego - czy polska prasa krajowa nie wydrukowala Komunikatu Wojskowej Prokuratury Okregowej, podpisanego przez mjra mgra Bogdana Wlodarczyka? Czy Major Wlodarczyk takze - "spekuluje"? C. PS 2. To do Pana Pawlowskiego - niejaki Lech prosil o przekazanie pozdrowien, co tez czynie. C. __________________________________ Krzysztof Wroblewski wrote in article ... >In article <60chc4$ee8@panix.com> jp@panix.com (Jerzy Pawlowski) writes: > >>W.W. wrote: > >>> Po prostu Kuklinski to zdrajca, ktory mial fart i znalazl sie w >>> obozie zwyciezcy. Ale historia kolem sie toczy. > >> To co skurwysynie, marzy ci sie zeby Polska znow >> znalazla sie pod moskiewskim butem? > > >Ooooo Jurek Pawlowski zmartwychwstal! Ciesze sie z tego okrutnie, mimo ze z >powyzsza opinia absolutnie sie nie zgadzam. Kuklinski powinien wisiec. Wszyscy >patrza na niego jedynie przez pryzmat NATO i tego ze wyslal do Stanow plany >stanu wojennego (tak na dobra sprawe to nie wiadomo po cholere skoro Stany nic >z tym nie zrobily) ale na upartego mozna to uznac za czyn patriotyczny. >Jednak przez cale lata to scierwo szpiegowalo na rzecz CIA i gdyby wowczas >doszlo do konfliktu, to jedynym efektem byloby to, ze niemieckie bomby >trafialyby celniej, a nasi zolnierze gineliby jak muchy. Moim zdaniem wyslanie >do Stanow planow stanu wojennego napewno nie zmazalo jego win. Wydaje mi sie >jednak ze o ile nasze wladze mu odpuscily to Rosjanie napewno nie i po jego >przyjezdzie do Polski szybko to sie skonczy jakims wypadkiem samochodowym. > >Krzysztof Wroblewski ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 10:21 MET 1997 Date: Thu, 25 Sep 1997 07:22:28 +0200 From: Tomasz Gumowski Subject: Re: Szpiedzy lepsi niz my Janek wrote: > > greg napisal: > > : jezeli faktycznie > : sprzedal plany mobilizacyjne Rosjan, > > Tego nie trzeba sprzedawac, to widac z satelity. > Ale dobre te satelity. Wiidać na nich np przewidywane rejony koncentracji w ktorych oprócz "krowy sołtysa" nie ma nic. Jak Pan nie wie, to niech pan przynajmniej bzdur nie wypisuje. > : Sprzedajac Rosjan, Kuklinski > : faktycznie wyswiadczalby nam przysluge, sprzedajac Polakow, raczej nie. > > Sprzedal rosjan, a co do Polakow, to nie udawajmy, ze istniala polska > armia. To bylo przedluzenie armii czerwonej i mielismy konkretne plany > sowieckie do wykonania. Atak atomowy na Polske byl pewny w przypadku ataku > sowietow na europe zachodnia. To jaka to była armia? Kto w niej sluzyl? Marsjanie? Wg Pana sluzyli sami komunisci (coś tak kolo 400 tys.). W dodatku wszyscy szli na ochotnika i nie bylo mowy o zadnym poporze. A skoro tak, to zgodnie z Pańskimi poglądami, do piachu z nimi. Tomek > > Janek ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 11:21 MET 1997 Date: 25 Sep 1997 06:28:08 GMT From: "W.W." Subject: Re: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo Witam. > : Dla mnie Kuklinski jest i pozostanie zdrajca. > > A co mnie obchodzi opinia komunistycznego rusofila? To po co ja czytasz :-)) - -- Pozdrawiam W.Wojciechowski corall@lodz.pdi.net ..i nie pozwol, aby twoje zasady moralne powstrzymaly cie od uczynienia tego co sluszne. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 11:21 MET 1997 Date: 25 Sep 1997 06:37:22 GMT From: "Jarosław Manek" Subject: Re: NT-D; Zamrozenie wyboru ppk dla.... > Skoro nawet Izrael nie zamierza przyjac na uzbrojenie NT-D, tylko uzywa > Hellfire to > chyba nalezy sie dobrze zastanowic Jezeli jakis kraj nie uzywa wyprodukowanej w nim broni, to nie znaczy ze sprzet jest skopany. Przyklad: BAe Hawk. Przeciez firmy zbrojeniowe musza zarabiac i niekoniecznie na sprzecie odpowiadajacym wymogom armii danego kraju. - -- Jack mailto:hurry@free.polbox.pl ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 11:21 MET 1997 Date: 25 Sep 1997 06:28:49 GMT From: "Jarosław Manek" Subject: Re: Szpiedzy lepsi niz my > Skoro tak, to dlaczego protestowali, gdy zostal szefem wywiadu? Tak > troszczyli > sie o Polske, ze nie chcieli, aby niedolega nie zostal szefem? Jak bylo naprawde nie wie pewnie nawet Zacharski. Mozliwosci jest wiele a gdybanie w tym przypadku moze sie skonczyc znieslawieniem. A moze to nie amerykanie chcieli zdjecia Zacharskiego ze stolka, tylko od nich uslyszelismy to oficjalnie? Podobnych pytan mozna postawic jeszcze duzo ale czy to prawda... - -- Jack mailto:hurry@free.polbox.pl ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 11:21 MET 1997 Date: 25 Sep 1997 06:49:41 GMT From: "W.W." Subject: Re: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo Jerzy Pawlowski napisał(a) w artykule <60chc4$ee8@panix.com>... > In article <01bcc8b5$c484bb00$faa274c3@corall>, > W.W. wrote: > > > Po prostu Kuklinski to zdrajca, ktory mial fart i znalazl sie w > > obozie zwyciezcy. Ale historia kolem sie toczy. > > To co skurwysynie, marzy ci sie zeby Polska znow > znalazla sie pod moskiewskim butem? > A co co moja mama zawinila, ze jao obrazasz :-(( A marzy mie sie wolna i silna gospodarczo Polska, bedaca partnerem zarowno dla Moskwy jak i dla Waszyngtonu. - -- W.Wojciechowski corall@lodz.pdi.net ..i nie pozwol, aby twoje zasady moralne powstrzymaly cie od uczynienia tego co sluszne. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 12:21 MET 1997 Date: 25 Sep 97 07:59:42 GMT From: "Tyminski Dariusz" Subject: ASY II W.S. - update Strona poswiecona asom lotniczym II W.S. zostala troche rozszerzona. Zapraszam wszystkich entuzjastow lotnictwa i II W.S. na moj Home Page ponownie. Dzieki. - -- Dariusz Tyminski E-mail:'tyminski@polbox.com' or 'dartym@free.polbox.pl' Home Page: 'http://free.polbox.pl/t/tyminski/' Model Gallery: 'http://free.polbox.pl/d/dartym/' ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 12:21 MET 1997 Date: 25 Sep 1997 07:47:15 GMT From: "Banan" Subject: Re: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo Krzysztof Wroblewski napisał(a) w artykule > Kuklinski powinien wisiec. Wszyscy > patrza na niego jedynie przez pryzmat NATO i tego ze wyslal do Stanow plany > stanu wojennego (tak na dobra sprawe to nie wiadomo po cholere skoro Stany nic > z tym nie zrobily) ale na upartego mozna to uznac za czyn patriotyczny. > Jednak przez cale lata to scierwo szpiegowalo na rzecz CIA i gdyby wowczas > doszlo do konfliktu, to jedynym efektem byloby to, ze niemieckie bomby > trafialyby celniej, a nasi zolnierze gineliby jak muchy. Zgadzam sie w pelni. Bo przeciez skoro Kuklinski jest dobry, to znaczy, ze cala reszta - zla! No wiec nalezaloby cala kadre (pobor bym wylaczyl :-), ktora sluzyla jeszcze przed 1989 postawic przed sadem. Oto glowny punkt ewentualnego oskarzenia: > polski oficer ma za zadanie bronic polskiej racji stanu, a nie > "pod stolem" podejmowanych decyzji, skazujacych Polske i Polakow na atomowy > niebyt. (cyt. z postu Cecylianana) czyli sluzba w armii, ktora byla tylko "przedluzeniem Armii Czerwonej" i ktora byla "nielegalnie" rozbudowywana, byla przestepstwem przeciw polskiej racji stanu. - -- Banan jarban@polbox.com "I'm going slightly mad..." ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 12:21 MET 1997 Date: 25 Sep 1997 08:04:52 GMT From: raven@david.silesia.pik-net.pl (Grzegorz Kruk Ph.D.) Subject: Re: Szpiedzy lepsi niz my greg (greg@felix.ii.tuniv.szczecin.pl) wrote: : W.W. napisał: [....crap removed.....] Paranoja szpiegowska w Polsce rozsmiesza nie tylko Polakow, no bo coz tu mozna wyszpiegowac ? Ta nedze i brak jakichkolwiek informacji w dziedzinie nowosci technologicznych, ktore sa najwyzej na rynku szpiegowskim cenione ? Kogo to interesuje gdzie stoi drewniana toaleta, czy przed zy za stodola... Co tu jest o czym Amerykanie nie wiedza ? Chyba tylko postkomuna zawzieta jak Wietkong w stylu chlop zywemu nie przepusci oj dyna dyna. Postkomuna przefarbowana i wyczekujaca w okopach druzgocacej wygranej Oliny i pana Kwasniewskiego. Przegryzajaca kable zebami jak zniewolony zolnierz niemiecki w 4 pancerowanych Ubecko ZOMOwska klika. Oni chca do Europy i DO PIENIEDZY przede wszystkim, ale z nimi przy korycie jak zwykle. Jezeli ktos tu szpieguje to chyba tylko po to zeby Polsce, a raczej Polakom pomoc i zorientowac sie czego tu brakuje. M.in. dzieki temu sa tu nowoczesne centrale telefoniczne, ktore poprzez satelite lacza nas z Hawaii. Ci co chca zaszkodzic Polakom przyjezdzaja ze wschodu, aby Polacy dostawali mniej pozyczek a oni wiecej. To wlasnie Oliny najbardziej zagrazaja Polakom, a oni sa u wladzy i w rzadzie, wiec sami sie nie beda scigac. TO CHYBA JEST DLA WAS OCZYWISTE. Tacy ludzie jak plk Kuklinski sa NARODOWYMI BOHATERAMI, a nie zdrajcami. HUNCIARSKA MAFIA JEST CHORA NA PARANOJE SZPIEGOWSKA. cd. diagnoz. A WAS respondenci z scp mam juz szczerze dosyc. Jestescie tak genialni jak cala hunta. Blaszane chelmy a pod spodem echo. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 12:21 MET 1997 Date: 25 Sep 97 07:31:36 GMT From: "greg" Subject: Re: Szpiedzy lepsi niz my Tomasz Gumowski skomentowal Janka: > Janek wrote: > > greg napisal: > > > > : jezeli faktycznie > > : sprzedal plany mobilizacyjne Rosjan, > > > > Tego nie trzeba sprzedawac, to widac z satelity. > > > Ale dobre te satelity. Wiidać na nich np przewidywane rejony > koncentracji w ktorych oprócz "krowy sołtysa" nie ma nic. > Jak Pan nie wie, to niech pan przynajmniej bzdur nie wypisuje. > Jac chcial toz samo spisac, ales mie acan ubiegl! > > : Sprzedajac Rosjan, Kuklinski > > : faktycznie wyswiadczalby nam przysluge, sprzedajac Polakow, raczej nie. > > > > Sprzedal rosjan, a co do Polakow, to nie udawajmy, ze istniala polska > > armia. To bylo przedluzenie armii czerwonej i mielismy konkretne plany > > sowieckie do wykonania. Atak atomowy na Polske byl pewny w przypadku ataku > > sowietow na europe zachodnia. > > To jaka to była armia? Kto w niej sluzyl? Marsjanie? [ ciach reszte argumentow, calkiem slusznych IMO ] Widzi pan, panie Janku wg mnie armia ta byla armia polska, ktora nalezalo dobrze wykorzystac. Gdyby plk Kuklinski sprzedal plany mobilizacji rosyjskiej, to ewentualne uderzenie atomowe zalatwiloby ich - wtedy my dysponowalibysmy przewaga w swoim wlasnym kraju. Mala rebelia i front niemiecki pozbawiony posilkow i zapasow padlby szybko, a my powitalibysmy u siebie czolgi Bundeswehry i Korpusu Nadrenskiego w ciagu (powiedzmy) 72 godzin. Ale gdyby Kuklinski sprzedal naszych zolnierzy - to z nich zostalby szary popiol, a jedyna armia na naszym teretorium byliby Rosjanie. Dostrzega pan roznice? W dalszym ciagu jednak uwazam, ze dyskusja ta jest dosc irracjonalna - nie wiemy _CO_ Kuklinski sprzedal i pewnie nigdy sie nie dowiemy, nie wiemy tez _DLACZEGO_ to sprzedal - i tego tez sie nie dowiemy. A wobec nieznajomosci tych faktow, pelna ocena jego winy nie jest mozliwa. I dlatego mozna sobie pisac ze jest bohaterem, albo zdrajca - a prawda, pewnie jak zwykle lezy po srodku. Pozdrawiam Greg PS. Mysle, ze nie ma pan racji odmawiajac komunistom (przynajmniej z lat 50-60) checi wyrwania sie spod buta Moskwy. Kilka razy (o dwoch przynajmniej wiem - podczas powstania na Wegrzech i w '56) tendencje separatystyczne byly wyraznie widoczne nie tylko u mas ludzi, ale takze i w KC. Oni bardzo chetnie pozbyliby sie Rosjan i zadzili Polska wg wlasnego widzimisie (bynajmniej nie twierdze, ze wyszloby nam to na zdrowie), ale wiedzieli, ze jakakolwiek proba secesji z UW spowoduje powtorzenie scenariusza z Wegier. My nie bylismy Jugoslawia odlegla od Moskwy o iles tysiecy kilometrow, no i nie mielismy przywodcy na miare Broz-Tito, ktory powiedzial Stalinowi, ze jak sprobuje go zabic, to Tito ma wlasnych ludzi na Kremlu. Po prostu bylismy otoczeni - i to przewazylo. Jestem pod wrazeniem tego, ze w '56 (chyba) podczas kryzysu rzadowego, dowodca lotnictwa Korpusu Bezpieczenstwa Wewnetrznego gen. Frey-(zapomnialem drugiego czlonu nazwiska) wydal rozkaz, aby podlegle mu eskadry Il-28 _zbombardowaly_ kazda kolumne radzieckich czolgow, ktora poruszy sie w kierunku Warszawy. Oczywiscie mogly to byc jedynie rozgrywki partyjne, ale swiadczy to ze nie wszyscy traktowali rosjan jak bozkow. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 13:21 MET 1997 Date: Thu, 25 Sep 1997 10:43:19 +0200 From: Lukasz Karcz Subject: Skorpion witam, małe, banalne pytanko dla stałych bywalców tej grupy: Co się dzieje z projektem Skorpion (chodzi mi o nasz myśliwiec)? Czy już z niego zrezygnowano, czy planuje się jeszcze coś z tym zrobić?? rgrds, Łukasz Karcz. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 13:21 MET 1997 Date: 25 Sep 1997 08:13:35 GMT From: lakleczk@bioslave.uio.no (Leszek Andrzej Kleczkowski) Subject: Re: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo Banan (jarban@polbox.com) wrote: : czyli sluzba w armii, ktora byla tylko "przedluzeniem Armii Czerwonej" i : ktora byla "nielegalnie" rozbudowywana, byla przestepstwem przeciw polskiej : racji stanu. Zgadzam sie z tym i wstydze sie swojej sluzby. Zreszta ja sluzylem z nagonki, chcac nie chcac. Czy wybaczycie mi? Leszek Oficer rezerwy Armii Czerwonej (rubiez zachodnia, Kraj Priwislanski) ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 13:21 MET 1997 Date: 25 Sep 1997 08:29:31 GMT From: "Banan" Subject: Re: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo Prosze nie cytowac moich wypowiedzi po wyrwaniu ich z kontekstu! Wychodzi na to, ze tak uwazam, a to nie prawda! Ponizszy cytat nie odzwierciedla moich pogladow! - -- Banan jarban@polbox.com "I'm going slightly mad..." Leszek Andrzej Kleczkowski napisał(a) w artykule <60d6ff$r8n$1@ratatosk.uio.no>... > Banan (jarban@polbox.com) wrote: > : czyli sluzba w armii, ktora byla tylko "przedluzeniem Armii Czerwonej" i > : ktora byla "nielegalnie" rozbudowywana, byla przestepstwem przeciw polskiej > : racji stanu. > > Zgadzam sie z tym i wstydze sie swojej sluzby. Zreszta ja sluzylem z > nagonki, chcac nie chcac. Czy wybaczycie mi? > > Leszek > Oficer rezerwy Armii Czerwonej > (rubiez zachodnia, Kraj Priwislanski) > > ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 13:21 MET 1997 Date: Thu, 25 Sep 1997 08:40:10 GMT From: dietrich@polbox.com (Dietrich) Subject: Re: Szpiedzy lepsi niz my Witam! On 24 Sep 1997 12:58:07 GMT, "W.W." wrote: >> Sprzedajac Rosjan, Kuklinski >> faktycznie wyswiadczalby nam przysluge, sprzedajac Polakow, raczej nie. > >Nawet sprzedajac Rrosjan nie wyswiadczal nam przyslugi. Wszak oni >stacjonowali na terenie Polski i rakiety lecace wedlug namiarow "Polskiego >patrioty" spadly by na Polska ziemie. >Marna to przysluga. Swieta racja. Prawde powiedziawszy dopiero teraz o tym pomyslalem. U mnie we Wroclawiu jedna z jednostek radzieckich byla tuz przy osiedlu-sypialni Kozanow. Gdyby jakas wieksza rakietka trafila w jednostke, to razem z nia wylecialoby w powietrze osiedle wraz z 30 tys. mieszkancow. Poza kozanowska byla jeszcze druga jednostka polozona dla odmiany prawie w srodku osiedla domkow jednorodzinnych. Rzeczywiscie z takiej perspektywy sprzedanie ich namiarow to ciekawy patriotyzm. Inna sprawa, ze umiejscawial je tam jakis idiota (zapewne jeszcze pruski, choc wtedy to moglo byc juz poza miastem). Dietrich - ----------------------------------------------------------------------- "Po slowach ich poznacie... co chcieli przemilczec" S.J.Lec ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 14:21 MET 1997 Date: 25 Sep 1997 09:07:28 GMT From: Lech Szychowski Subject: Re: 9 mm. Parabellum Piotr Gontarski wrote: : Co do polozenia magazynka to znam tylko jeden uklad broni w ktorym ma : ono niekorzystny wplyw na manewrowosc i pewnosc dzialania. Jest to : uklad bull-pup. Po wystrzeleniu w pozycji lezac calego magazynka Jedną z niewielu rzeczy, którą chętnie widziałbym zmienioną w AK, jest właśnie magazynek. Ten, którego się używa obecnie (nie wspominając już o RPK i jego czterdziestkach), czasem jest nieco za długi. Gdybyż tak magazynki od GN'a miały więcej niż 10 naboi... :) - -- Leszek. +==========================================================================+ | lech7@pse.pl 2:480/33.7 - REAL programmers use INTEGERS - | | Speaking just for myself... | +==========================================================================+ ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 17:21 MET 1997 Date: 25 Sep 1997 12:50:33 GMT From: "Winnicki Ireneusz" Subject: Re: 9 mm. Parabellum Piotr Staroniewicz napisał(a) w artykule <3428344F.147A@aipsa.ita.pwr.wroc.pl>... > > > > P.S. > > Jeżęli kogoś to interesuje to posiadam parę zdjęć polskiego nowego pistoletu > > WIST-94 wraz z danymi technicznymi. > > Test tego plastikowego badziewia był chyba wydrukowany jakieś dwa lata > temu w "M.S.Colt". > >Jasne tylko że przez dwa lata trochę sie w nim zmieniło. >Wnioskuję że autor powyższego komentarza nie przepada za chwytami z worzyw >sztucznych. A prymitywna ocena broni wyłącznie na podstawie jednego artykułu >bez możliwości fizycznego obejrzenia i wypróbowania broni chyba nie może być >kompetentna. > > ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 17:21 MET 1997 Date: 25 Sep 1997 12:41:00 GMT From: "Winnicki Ireneusz" Subject: Re: 9 mm. Parabellum Piotr Gontarski napisał(a) w artykule <199709230943.LAA30761@dolphin.eti.pg.gda.pl>... > > "irek" napisal: > > > 1.Zgadza sie, zatem po kiego skalowac celownik do takiej odlehlosci? > > > > > 1.Widac, ze zmadrzeli. > > Zgadzam się. > > > > 2.Zdecydowanie lepsze czy tylko troche (znaczy sie porownywalne) ? > >I jeszcze jedno, PW to Politechnika Warszawska czy Wroclawska ? > > >> Warszawska >> > > >> > 3.Poza tym zdaje sie ,ze nie zrozumialem zadania, jezeli dla danych >. wejsciowych mamy takie same predkosci poczatkowe i takie same masy > .pociskow to i ich energie tez beda takie same. > >>Zapominasz o długości lufy. GLOCK ma lufę dłuższą i wobec tego prędkość >>wylotowa jest większa, a jeżeli wzrasta prędkośc to wzrasta też energia. >> > > > 4.Przy pistoletach typu SA/DA to jak mi sie zdaje standard, bo jak masz > >odbezpieczona bron i odciagniety kurek powinines miec mozliwosc > >opuszczenia go bez ryzyka oddania strzalu. Dzieki temu masz bron > >gotowa do strzalu i jednoczesnie mozesz ja bezpiecznie przenosic. > > >> Po co opuszczać kurek skoro masz pewność dzięki wewnętrznej blokadzie >>iglicy, że strzał nie padnie nawet gdyby kurek zeskoczył z zęba >>zabezpieczającego i uderzył w unieruchomioną iglicę. >>Po za tym z napietym kurkiem oddanie pierwszego strzału w warunkach >>zagrożenia jest bardziej pewne(celne) i płynne (mniejsza siła nacisku na spust). >>Właśnie dlatego zastosowanie wewnętrznego bezpiecznika iglicy wystarcza do >>całkowitego i jedynego zabezpieczenia w nowoczesnej broni > > > > 5. Od kiedy pistolety typu DAO mają kurek?! > > >Zgadza sie, i dlatego nie oddasz przypadkowego strzalu przy > >odciagnietym kurku >> > > Pokrętna ta Twoja logika, ale rzeczywiści nie można oddać przypadkowego >>strzału przy naciąginiętym czymś czego nie ma. >> > > > 6. "Frajerzy" kupuja tanie "plastikowe" pistoleciki i mysla, ze maja > dobry towar. > > Powinieneś napisać tańsze niż SIG , gdyz cenę GLOCK'a trudno uznać za małą >>w porónaniu np. do metalowej TT. > >Jeżeli się nad tym zastanowisz to zauważysz że plastikowy chwyt broni opócz >>zmniejszenia wagi broni co jest podstawową zaletą ma jeszcze kilka zalet >>których brak jest broni z chwytami metalowymi.: >>a. Broń ta nie oziębia się tak bardzo jak metalowa i dlatego w ujemnych >>temperaturach bron ta jest przyjemniejsza w dotyku co dla kogoś bez rękawiczek >>może mieć duże znaczenie. >>b. Zastosowanie "plastiku" zmniejsza znacznie koszty produkcji broni itd. >>Chyba nie zdajesz sobie sprawy jaki jest procent odpadów przy produkcji chwytu >>metalowego.(koszt broni) >> > >PS >>Wyniki skupienia były o około 10% lepsze dla GLOCK'a 17. >> >>Pozdrawiam >>Irek ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 18:21 MET 1997 Date: Thu, 25 Sep 1997 09:47:37 -0400 From: "Slawek" Subject: Re: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo W.W. wrote in article <01bcc97f$67cdc760$e9a274c3@corall>... >> > >A co co moja mama zawinila, ze jao obrazasz :-(( >A marzy mie sie wolna i silna gospodarczo Polska, bedaca partnerem zarowno >dla Moskwy jak i dla Waszyngtonu. > Ja nic nie rozumiem. To ona nie jest? Wojska USA stacjonuja w Polsce? Przyjazn z USA jest wpisana do Polskiej konstytujci? Gdzie ten but? ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 18:21 MET 1997 Date: Thu, 25 Sep 1997 09:50:17 -0400 From: "Slawek" Subject: Re: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo Banan wrote in article <01bcc987$74793640$9587ccc2@default>... >Zgadzam sie w pelni. Bo przeciez skoro Kuklinski jest dobry, to znaczy, ze >cala reszta - zla! No wiec nalezaloby cala kadre (pobor bym wylaczyl :-), >ktora sluzyla jeszcze przed 1989 postawic przed sadem. Oto glowny punkt >ewentualnego oskarzenia: > Dokladnie tak. Generalicja tego sie boi ze ktos sobie przypomni gdzie oni stali przed 1989. Czyje dupy calowali. Kogo bronili i przed kim. Historia pokazala ze ta armia potrafila jedynie z wlasnym narodem walczyc 13 grudnia. Oto do czego byla potrzebna. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 18:21 MET 1997 Date: Thu, 25 Sep 1997 13:23:38 GMT From: maciek@jack.oeiizk.waw.pl (Maciej 'Babcia' Dobosz) Subject: Warszawskie Zawody Paintballowe o Puchar Polski W tej chwili garsc nowych szczegolow. Warszawskie Zawody Paintballowe o Puchar Polski beda rozegrane w Warszawie w sobote i niedziele 27 i 28 wrrzesnia 1997. Turniej rozpocznie sie w sobote o godzinie 10.00 w Paru Sczesliwickim w Warszawie przy ulicy Usypiskowej 1 (przy TKKF Szczesliwice). W tej chwili (czwartek) zglosilo sie 16 zespolow. W szystkich zainteresowanych obejrzeniem zawodow serdecznie zapraszam. Zdrowko Maciek 'Babcia' Dobosz Osrodek Edukacji Informatycznej i Zastosowan Komputerow ul. Raszynska 8/10, 02-026 Warszawa, Poland tel. +48-22-224019 e-mail: maciek@oeiizk.waw.pl Warszawski Klub Paintballowy 'Ranger' e-mail: paint@oeiizk.waw.pl ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 18:21 MET 1997 Date: Thu, 25 Sep 1997 10:05:42 LOCAL From: krzyszto@hotmail.com (Krzysztof Wroblewski) Subject: Re: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo In article <60dq23$7jp@info.nask.pl> "Slawek" writes: >A ja uwazam ze nad przysiegami, zobowiazaniamia jest jescze honor oficera >i wlasne sumienie. >Nie kazdy oficer moze sprzedawac ale kazdy ma oboiwaek miec honor i >sumienie. Oczywiscie - mogl odejsc z wojska nie musial pracowac wbrew wlasnym przekonaniom. A jak wedlug Ciebie szpiegostwo ma sie do do honoru oficera? >Kulkinski nie sprzedawal Kuklinski przekazywal dokumenty ktore pomogly >uwolnic Polske To uwazasz ze za podroz do Stanow zaplacil z wlasnej kieszeni i ze w Stanach i jego rodzina tez zyli z pieniedzy, ktore odlozyl z oficerskiej pensji? Nie badz smieszny. Za darmo on tego nie robil. >Wiesz Krzystof ten czlowiek dzialal NA SZKODE swojego kraju. Kuklinski dzialal nie tylko na szkode swojego kraju. Za ten fragment ktory dotyczyl Polski i tak mu sie stryczek nalezy. Krzysztof Wroblewski ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 18:21 MET 1997 Date: 25 Sep 97 13:46:21 GMT From: "greg" Subject: Patrioci lepsi niz my Grzegorz Kruk Ph.D. napisał: > Jezeli ktos tu szpieguje to chyba tylko po to zeby Polsce, a raczej Polakom > pomoc i zorientowac sie czego tu brakuje. M.in. dzieki temu sa tu > nowoczesne centrale telefoniczne, ktore poprzez satelite lacza nas z Hawaii. Wie Pan co, gdyby rzeczywiscie tak bylo, to bylby to chyba pierwszy w historii przyklad na to, ze jak ci ktos szpieguje po kraju, to tak naprawde chce ci pomoc. Nie wiem jak Pan, ale ja nie zycze sobie obcych agentow w tym kraju. Ani Rosjan ani tych ze Stanow. Dziwny jest ten Pana patriotyzm. Jest Pan za umozliwieniem grzebania obcemu wywiadowi w naszych sprawach. A co bedzie nastepne? Zorganizuje pan nowy PKWN? > Tacy ludzie jak plk Kuklinski sa NARODOWYMI BOHATERAMI, a nie zdrajcami. Zakladajac, ze Kuklinski sprzedal plany mobilizacji Armii LWP, to czy moglby mi pan wskazac co jest bohaterskiego w wydaniu 400 tysiecy zolnierzy wlasnego kraju na atomowe bombardowanie? Na okreslenie takiej postawy jest inne , krotkie slowo. I nie jest to slowo "bohater". Pozdrawiam Greg "Przed przyjaciolmi uchowaj mnie Panie, z wrogami sam sobie poradze" - J. Edgar Hoover ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 18:21 MET 1997 Date: Thu, 25 Sep 1997 09:45:44 -0400 From: "Slawek" Subject: Re: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo Krzysztof Wroblewski wrote in article ... >In article <60cofi$ci5@dfw-ixnews8.ix.netcom.com> "Cecylian" writes: > >Panie Cecylianie, sugeruje wiec Pan, ze w armii wystarczy nie zgodzic sie z >praktyczna realizacja podpisanych zobowiazan miedzynarodowych, zeby kazdy >oficer mogl sprzedawac tajne dokumentacje kazdemu kto tylko bedzie chcial >dobrze zaplacic. Nie uwaza Pan, ze to pachnie drobna anarchia? > A ja uwazam ze nad przysiegami, zobowiazaniamia jest jescze honor oficera i wlasne sumienie. Nie kazdy oficer moze sprzedawac ale kazdy ma oboiwaek miec honor i sumienie. Kulkinski nie sprzedawal Kuklinski przekazywal dokumenty ktore pomogly uwolnic Polske spod faktycznej okupacji sowieckiej. Czyz nie nalezy mu sie medal? Czy moze wolelibysmy nadal miec Kulikowa w Polsce? RWPG, KGB i jego tajnych i jawnych (rzad, PZPR, LWP) wspolpracownikow? >To mi przypomina ze wczoraj w Filadelfii wydano wyrok 18 lat wieziena dla >czlowieka ktoremu udowodniono, ze 20 lat temu szpiegowal na rzecz Zwiazku >Radzieckiego i sprzedal im jakies tajne dokumenty....... > Wiesz Krzystof ten czlowiek dzialal NA SZKODE swojego kraju. Na szkode jakiego kraju dzialal Kuklinski? Nikt mnie nie przekonal ze Polski... Dla mnie na szkode Polski dzialal Uklad Warszawski i LWP... BTW. Pozdrowienia dla Pana Pulkownika i dziekuje za to zo robil Ma swoj wklad w wolna Polske. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 18:21 MET 1997 Date: 25 Sep 97 14:01:06 GMT From: "greg" Subject: General twoj wrog? Slawek napisał: > > Banan wrote in article <01bcc987$74793640$9587ccc2@default>... > >Zgadzam sie w pelni. Bo przeciez skoro Kuklinski jest dobry, to znaczy, ze > >cala reszta - zla! No wiec nalezaloby cala kadre (pobor bym wylaczyl :-), > >ktora sluzyla jeszcze przed 1989 postawic przed sadem. Oto glowny punkt > >ewentualnego oskarzenia: > > > Dokladnie tak. Generalicja tego sie boi ze ktos sobie przypomni gdzie > oni stali przed 1989. Czyje dupy calowali. > Kogo bronili i przed kim. > Historia pokazala ze ta armia potrafila jedynie z wlasnym > narodem walczyc 13 grudnia. > Oto do czego byla potrzebna. > Panie Slawku co pan w takim razie proponuje? Wziac ich wszystkich i za zdrade interesow Polski zwolnic? I z czym zostaniemy, ze zgraja porucznikow promowanych po 1989? A moze lustracje w wojsku? Tylko kto bedzie lustrowal? I jak ustala kto bardziej calowal dupe, a kto mniej? Moze plk Kuklinski? Nie wiem czy pan wie, kim byl Ignacy Pradzynski. Byl szefem sztabu w czasie wojny polsko-rosyjskiej 1831, ktory zmyslem taktycznym przebijal pozostalych dowodcow powstania listopadowego, a jego plany ofensywne mogly doprowadzic do zwyciestwa Polski. Ale jednoczesnie byl czlowiekiem niezwykle chwiejnym. Gdyby zyl w naszych czasach, to na pewno znalazlby sie wsrod generalow - i co? Wywalilby go pan po zlej lustracji? Wojsko nie jest od tego, aby prowadzic polityke. Wojsko ma zwyciezac. Wole swietnego generala-komuniste niz poprawnego politycznie oszoloma. Pozdrawiam Greg ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 18:21 MET 1997 Date: Thu, 25 Sep 1997 09:56:56 -0400 From: "Slawek" Subject: Re: Szpiedzy lepsi niz my Dietrich wrote in article <342a235f.552441@news.ict.pwr.wroc.pl>... >Witam! > >On 24 Sep 1997 12:58:07 GMT, "W.W." wrote: >>> Sprzedajac Rosjan, Kuklinski >>> faktycznie wyswiadczalby nam przysluge, sprzedajac Polakow, raczej nie. >> >>Nawet sprzedajac Rrosjan nie wyswiadczal nam przyslugi. Wszak oni >>stacjonowali na terenie Polski i rakiety lecace wedlug namiarow "Polskiego >>patrioty" spadly by na Polska ziemie. >>Marna to przysluga. > I znajac dokladne rozlokowanie byli by amerykanie w stanie zminimalizowac szkody cywilne. Dokladne dane pozwalaja niszczyc to co sie chce niszczyc. > Swieta racja. Prawde powiedziawszy dopiero teraz o tym >pomyslalem. U mnie we Wroclawiu jedna z jednostek radzieckich byla tuz >przy osiedlu-sypialni Kozanow. Gdyby jakas wieksza rakietka trafila w >jednostke, to razem z nia wylecialoby w powietrze osiedle wraz z 30 >tys. mieszkancow. Poza kozanowska byla jeszcze druga jednostka >polozona dla odmiany prawie w srodku osiedla domkow jednorodzinnych. >Rzeczywiscie z takiej perspektywy sprzedanie ich namiarow to ciekawy >patriotyzm. Inna sprawa, ze umiejscawial je tam jakis idiota (zapewne >jeszcze pruski, choc wtedy to moglo byc juz poza miastem). > Jaki idiota? To twoji przyjaciel z ukladu warszawskiego to sprzedawczyki z LWP tak porozmiesczaly te obiekty aby byly blisko obiektwo cywilnych. Ta sam szkola wojskowa co irakijczyjcy (ci sami nauczyciele) wiec to bylo celowe. Tak patriotyczna byla LWP ze na to pozwalala Rosjanom. Chlopie czy tu umiesz sam myslec? ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 18:21 MET 1997 Date: Thu, 25 Sep 1997 09:36:17 LOCAL From: krzyszto@hotmail.com (Krzysztof Wroblewski) Subject: Re: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo In article <60cofi$ci5@dfw-ixnews8.ix.netcom.com> "Cecylian" writes: > Nie moge sie z Panem zgodzic, Panie Wroblewski. > Po pierwsze - Kuklinski byl sztabowcem oddelegowanym do pracy w Ukladzie > Warszawskim. > Po drugie - wedlug litery traktatow podpisanych przez samych komunistow - > Uklad Warszawski mial byc ukladem obronnym. > Po trzecie - rozbudowa wojsk pancernych Ukladu nie sluzyla celowi obronnemu. > Po czwarte - nielegalna zmiana charakteru Ukladu - z obronnego w ofensywny - > byla takze nielegalnym pogorszeniem sytuacji frontowej czesci uczestnikow > Ukladu (na przyklad - Polski). > Po piate - ofensywny Uklad stal sie niewolniczym obowiazkiem > wojenno-gospodarczym "sojusznikow" Sowieckowo Sojuza, a nie partnerskim > rozwiazaniem "przedluzonej polityki" (to nie do Pana, a do niektorych > polanalfabetow piszacych w tej grupie - prosze zajrzec do historii > wojskowosci, do XIX wieku i poszukac pruskiego generala). > Po szoste - polski oficer ma za zadanie bronic polskiej racji stanu, a nie > "pod stolem" podejmowanych decyzji, skazujacych Polske i Polakow na atomowy > niebyt. >Cecylian Panie Cecylianie, sugeruje wiec Pan, ze w armii wystarczy nie zgodzic sie z praktyczna realizacja podpisanych zobowiazan miedzynarodowych, zeby kazdy oficer mogl sprzedawac tajne dokumentacje kazdemu kto tylko bedzie chcial dobrze zaplacic. Nie uwaza Pan, ze to pachnie drobna anarchia? To mi przypomina ze wczoraj w Filadelfii wydano wyrok 18 lat wieziena dla czlowieka ktoremu udowodniono, ze 20 lat temu szpiegowal na rzecz Zwiazku Radzieckiego i sprzedal im jakies tajne dokumenty....... Krzysztof Wroblewski ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 18:21 MET 1997 Date: 25 Sep 97 13:32:52 GMT From: "greg" Subject: Osiedle! Cel! Pal!! Dietrich napisał: > > > >Nawet sprzedajac Rrosjan nie wyswiadczal nam przyslugi. Wszak oni > >stacjonowali na terenie Polski i rakiety lecace wedlug namiarow "Polskiego > >patrioty" spadly by na Polska ziemie. > >Marna to przysluga. > > Swieta racja. Prawde powiedziawszy dopiero teraz o tym > pomyslalem. U mnie we Wroclawiu jedna z jednostek radzieckich byla tuz > przy osiedlu-sypialni Kozanow. Gdyby jakas wieksza rakietka trafila w > jednostke, to [ ...ciach... ] > Poza kozanowska byla jeszcze druga jednostka > polozona dla odmiany prawie w srodku osiedla domkow jednorodzinnych. Ehem... I tu ponownie docieramy do problemu _co_ sprzedal Kuklinski. Do wyboru mamy: 1) Miejsca dyslokacji jednostek R. 2) Miejsca koncentracji jednostek R. Ad.1) Jak wiadomo NATOwska doktryna byla stricte obronna, trudno zatem podejrzewac, aby zaatakowali pierwsi - rakiety polecialyby dopiero gdyby R. zaczeli wojne z Niemcami. A osobiscie watpie, czy sensowne dla R. byloby rozpoczynanie wojny z jednostkami w koszarach... Wyciagneliby je w teren, rozproszyli i czekali na swoja kolej. A ostrzal atomowy broni pancernej w tych czasach to tylko bezsensowne marnowanie U238. Ad.2) W kazdej armii znajda sie kretyni, ale watpie, aby dowodcy R. zesrodkowali swoje oddzialy w centrach miast czy osiedli - mieliby problem aby wyjechac stamtad w szyku, a poza tym obawialiby sie ryzyka ataku strategicznego. Wnioskuje z tego, ze kooncentracje przeprowadziliby w terenie otwartym, a tam NATo mogloby zrzucac taktyczne ladunki ile dusza zapragnie. Straty wsrod Polakow (cywili) nie bylyby tak drastyczne.No, chyba zeby walneli strategicznie... Wtedy nie tylko z Kozanowa, ale z calego Wroclawia zostalby lej. na podstawie powyzszego wywodu nadal podtrzymuje twierdzenie, ze jest roznica miedzy tym czy Kuklinski sprzedal nas czy Rosjan. Pozdrawiam Greg ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 19:24 MET 1997 Date: Thu, 25 Sep 1997 11:06:05 -0400 From: "Slawek" Subject: Re: Patrioci lepsi niz my greg wrote in article <01bcc9b9$bee14ba0$898dccc2@ivan>... >> Tacy ludzie jak plk Kuklinski sa NARODOWYMI BOHATERAMI, a nie zdrajcami. > >Zakladajac, ze Kuklinski sprzedal plany mobilizacji Armii LWP, to czy >moglby >mi pan wskazac co jest bohaterskiego w wydaniu 400 tysiecy zolnierzy >wlasnego kraju na atomowe bombardowanie? To znaczy ze wedlug tych planow mieli bye amerykanie te 400 000 zbombardowac? :))) Czy moze oznacza to ze jednak mieal byc taka mobilizcaj i polscy zolnierze jako mieso armatnie mieli byc pogonieni na podboj wolnej Europy? A kto zatwierdzal takie plany? Gdzie ci winni? Kto wysylal Polskich zolnierzy na podboj wolnej Europy? ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 19:28 MET 1997 Date: Thu, 25 Sep 1997 10:40:47 -0400 From: "Slawek" Subject: Re: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo Krzysztof Wroblewski wrote in article ... >In article <60chc4$ee8@panix.com> jp@panix.com (Jerzy Pawlowski) writes: > >Ooooo Jurek Pawlowski zmartwychwstal! Ciesze sie z tego okrutnie, mimo ze z >powyzsza opinia absolutnie sie nie zgadzam. Kuklinski powinien wisiec. Wszyscy >patrza na niego jedynie przez pryzmat NATO i tego ze wyslal do Stanow plany >stanu wojennego (tak na dobra sprawe to nie wiadomo po cholere skoro Stany nic >z tym nie zrobily) ale na upartego mozna to uznac za czyn patriotyczny. Skad wiesz ze nie zrobily? Moze zrobily to co bylo mozliwe? >Jednak przez cale lata to scierwo szpiegowalo na rzecz CIA i gdyby wowczas >doszlo do konfliktu, to jedynym efektem byloby to, ze niemieckie bomby >trafialyby celniej, a nasi zolnierze gineliby jak muchy. Gdyby trafialy celniej ginely by tylko zolnierze. I to nie Polscy. Polska armia nie byla przygotowana ani wyposazona do wojny. Co innego np. Czesi i ich dywizje pancerne. Popatrz na wojen w Iraku i co tam zrobilo dokladne rozpoznanie. Zreszta gdyby tak Rosjanie zdobyli cala Europe o to i tak byloby strasznie. >Moim zdaniem wyslanie >do Stanow planow stanu wojennego napewno nie zmazalo jego win. Wydaje mi sie >jednak ze o ile nasze wladze mu odpuscily to Rosjanie napewno nie i po jego >przyjezdzie do Polski szybko to sie skonczy jakims wypadkiem samochodowym. > Pewnie tak. I to wlasnie okresla jego zalugi dla Polski. Nieprawdaz? ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 19:28 MET 1997 Date: 25 Sep 97 14:13:18 GMT From: "greg" Subject: Dyslokacja baz rosyjskich Slawek napisał: > Dietrich wrote in article <342a235f.552441@news.ict.pwr.wroc.pl>... > > Swieta racja. Prawde powiedziawszy dopiero teraz o tym > >pomyslalem. U mnie we Wroclawiu jedna z jednostek radzieckich byla tuz > >przy osiedlu-sypialni Kozanow. Gdyby jakas wieksza rakietka trafila w > >jednostke, to razem z nia wylecialoby w powietrze osiedle wraz z 30 > >tys. mieszkancow. Poza kozanowska byla jeszcze druga jednostka > >polozona dla odmiany prawie w srodku osiedla domkow jednorodzinnych. > >Rzeczywiscie z takiej perspektywy sprzedanie ich namiarow to ciekawy > >patriotyzm. Inna sprawa, ze umiejscawial je tam jakis idiota (zapewne > >jeszcze pruski, choc wtedy to moglo byc juz poza miastem). > > > > Jaki idiota? To twoji przyjaciel z ukladu warszawskiego to sprzedawczyki >z LWP tak porozmiesczaly te obiekty aby byly blisko obiektwo cywilnych. panie Slawku niech sie pan zastanowi co Pan pisze. Po pierwsze Rosjanie nigdy przeciez _nie pytali_ gdzie moga miec koszary - oni po prostu je organizowali tam gdzie chcieli i nikt nie mial nic do gadania. Po drugie wszystkie obiekty koszarowe na terenie Wroclawia to pewnie poniemieckie koszary, zajete jeszcze w 1945. >Tak patriotyczna byla LWP ze na to pozwala Rosjanom. Hmm... Widzi pan Bieruta w 1945 mowiacemu Stalinowi: - - Nie, towarzyszu, tutaj nie zrobicie bazy, bo tu bedzie plac zabaw dla dzieci. Ja nie widze. To byly takie czasy, ze jakbysmy sobie tak Pan i ja rozmawiali wtedy tak jak teraz, to bysmy skonczyli w lesie jako kompost. Pozdrawiam Greg ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 20:21 MET 1997 Date: Thu, 25 Sep 1997 11:25:39 LOCAL From: krzyszto@hotmail.com (Krzysztof Wroblewski) Subject: Re: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo In article <60dt5p$clf@info.nask.pl> "Slawek" writes: >>Jednak przez cale lata to scierwo szpiegowalo na rzecz CIA i gdyby wowczas >>doszlo do konfliktu, to jedynym efektem byloby to, ze niemieckie bomby >>trafialyby celniej, a nasi zolnierze gineliby jak muchy. >Gdyby trafialy celniej ginely by tylko zolnierze. I to nie Polscy. >Polska armia nie byla > przygotowana ani wyposazona do wojny. Co innego np. Czesi i ich dywizje >pancerne. A co by Czesi robili w Polsce? Jak liczna oni mieli armie? Czy Ty zdajesz sobie sprawe z tego co wypisujesz? Krzysztof Wroblewski ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 20:21 MET 1997 Date: Thu, 25 Sep 1997 11:36:57 -0400 From: "Slawek" Subject: Re: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo Krzysztof Wroblewski wrote in article ... >In article <60dt5p$clf@info.nask.pl> "Slawek" writes: > > >>>Jednak przez cale lata to scierwo szpiegowalo na rzecz CIA i gdyby wowczas >>>doszlo do konfliktu, to jedynym efektem byloby to, ze niemieckie bomby >>>trafialyby celniej, a nasi zolnierze gineliby jak muchy. > >>Gdyby trafialy celniej ginely by tylko zolnierze. I to nie Polscy. >>Polska armia nie byla >> przygotowana ani wyposazona do wojny. Co innego np. Czesi i ich dywizje >>pancerne. > >A co by Czesi robili w Polsce? Jak liczna oni mieli armie? Czy Ty zdajesz >sobie sprawe z tego co wypisujesz? > > Czy ty sobie zdajesz sprawe z tego ze Polska armia w odroznieniu od np. Czeskiej nie byla wyposazona w sprzet ani inne srodki do inwazji. Popatrz sie na wyposazenie LWP w 1980 , nasycenie czolgami transporterami itp. Brakowalo nowoczenych broni. Polska nie byla po prostru przewidziana przez Rosjan do roli agresora. Moze zabezpeicznie forntu no i moze jakis cel skandynawski prawie nie broniony. Celem NATO mogly by byc tylko wojska radzieckie przesuwajace sie przez Polske i to w drugim rzucie. Chyba ze myslisz ze atak UW skierowany bylby przeciw Polsce.:) ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 20:21 MET 1997 Date: Thu, 25 Sep 1997 11:11:11 -0400 From: "Slawek" Subject: Re: Dyslokacja baz rosyjskich greg wrote in article <01bcc9bd$8303d680$898dccc2@ivan>... >Slawek napisał: >> Dietrich wrote in article <342a235f.552441@news.ict.pwr.wroc.pl>... >> > Swieta racja. Prawde powiedziawszy dopiero teraz o tym >> >pomyslalem. U mnie we Wroclawiu jedna z jednostek radzieckich byla tuz >> >przy osiedlu-sypialni Kozanow. Gdyby jakas wieksza rakietka trafila w >> >jednostke, to razem z nia wylecialoby w powietrze osiedle wraz z 30 >> >tys. mieszkancow. Poza kozanowska byla jeszcze druga jednostka >> >polozona dla odmiany prawie w srodku osiedla domkow jednorodzinnych. >> >Rzeczywiscie z takiej perspektywy sprzedanie ich namiarow to ciekawy >> >patriotyzm. Inna sprawa, ze umiejscawial je tam jakis idiota (zapewne >> >jeszcze pruski, choc wtedy to moglo byc juz poza miastem). >> > >> >> Jaki idiota? To twoji przyjaciel z ukladu warszawskiego to sprzedawczyki >>z LWP tak porozmiesczaly te obiekty aby byly blisko obiektwo cywilnych. > >panie Slawku niech sie pan zastanowi co Pan pisze. > >Po pierwsze Rosjanie nigdy przeciez _nie pytali_ gdzie moga miec >koszary - oni po prostu je organizowali tam gdzie chcieli i nikt nie mial >nic do gadania. > Wiec bylismy traktowani jak kolonia? A co z Polska armia i sluzba w ochrnie suwerennosci? To kogo Kulklinski w takim razie zdradzal? >Po drugie wszystkie obiekty koszarowe na terenie Wroclawia to pewnie >poniemieckie koszary, zajete jeszcze w 1945. > >>Tak patriotyczna byla LWP ze na to pozwala Rosjanom. > >Hmm... Widzi pan Bieruta w 1945 mowiacemu Stalinowi: >- Nie, towarzyszu, tutaj nie zrobicie bazy, bo tu bedzie plac zabaw dla >dzieci. > Ja nie widze. To byly takie czasy, ze jakbysmy sobie tak Pan i ja >rozmawiali wtedy tak jak teraz, to bysmy skonczyli w lesie jako kompost. > Oczywiscie. Przeciez taki to byly czasy ze trzeba bylo i oplacalo sie byc swinia pzobawiona honoru. I teraz te swinie chca szacunku, ba chca sadzic tych z honorem? Kuklinski ryzykowal skonczeniem jako kompost, on sie nie bal. To jest bohater. On sie odwazyl powiedziec nie. Powiedzial to czynem przekazujac radzieckie plany. Przekazujac plany armii okupacyjnej. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 21:21 MET 1997 Date: 25 Sep 1997 16:54:21 GMT From: Lech Szychowski Subject: Re: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo In pl.misc.militaria Slawek wrote: : Popatrz na wojen w Iraku i co tam zrobilo dokladne rozpoznanie. Dziesięć lat później. A 10 lat to w dziedzinie elektroniki etc epoka. - -- Leszek. +==========================================================================+ | lech7@pse.pl 2:480/33.7 - REAL programmers use INTEGERS - | | Speaking just for myself... | +==========================================================================+ ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 22:21 MET 1997 Date: 25 Sep 97 17:06:47 GMT From: "Robert Kujawinski" Subject: Re: NT-D; Zamrozenie wyboru ppk dla.... > Jezeli jakis kraj nie uzywa wyprodukowanej w nim broni, to nie znaczy ze > sprzet jest skopany. Przyklad: BAe Hawk. Przeciez firmy zbrojeniowe musza > zarabiac i niekoniecznie na sprzecie odpowiadajacym wymogom armii danego > kraju. Wydaje mi sie ze nawet widzialem na wlasne oczy Hawka RAFu (na lotnisku wojskowym w Deblinie). Oczywiscie, czasem tak sie zdarza ale nikt rozsadny na swiecie nie chcialby kupic rakiety o ktorej praktycznie nie wie nic (a juz na pewno za malo zeby wydawac miliony dolarow) widzac na dodatek ze ci ktozy posiadaja na jej temat jakies informacje (czyt. izraelskie ministerstwo obrony/armia izraelska) nie wykazuja nia najmniejszego zainteresowania. Ten Hawk ktorego widzialem byl w jasnoszarym malowaniu low-visibility i nalezal chyba do jakiejs jednostki szkoleniowej - nie jestem pewien do konca. Bylo to miedzy IX.94 a III.95 ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 22:26 MET 1997 From: "Piotr Gontarski" Date: Thu, 25 Sep 1997 22:16:26 +0000 Subject: Re: 9 mm. Parabellum "Winnicki Ireneusz" napisal: > > 3.Poza tym zdaje sie ,ze nie zrozumialem zadania, jezeli dla danych > >. wejsciowych mamy takie same predkosci poczatkowe i takie same masy > > .pociskow to i ich energie tez beda takie same. > > > >>Zapominasz o d|ugoÂci lufy. GLOCK ma lufŕ d|u+sz_ i wobec tego prŕdkoŠ > >>wylotowa jest wiŕksza, a je+eli wzrasta prŕdkoÂc to wzrasta te+ energia. A to sie zgadza. Myslalem jednak, ze majac na mysli predkosci poczatkowe masz na mysli predkosci wylotowe. > > 4.Przy pistoletach typu SA/DA to jak mi sie zdaje standard, bo jak masz > > >odbezpieczona bron i odciagniety kurek powinines miec mozliwosc > > >opuszczenia go bez ryzyka oddania strzalu. Dzieki temu masz bron > > >gotowa do strzalu i jednoczesnie mozesz ja bezpiecznie przenosic. > > > > > Po co opuszczaŠ kurek skoro masz pewnoŠ dziŕki wewnŕtrznej blokadzie > > iglicy, +e strza| nie padnie nawet gdyby kurek zeskoczy| z zŕba > > zabezpieczaj_cego i uderzy| w unieruchomion_ iglicŕ. A proboweles takiego numeru ? Ja tak, wprawdzie byla to Beretta 92F, nie mniej strzelila. I jeszcze jedno czy w czasie tych testow spuszczaliscie zaladowana bron na twarde podloze ? Czy byly jakies slady iglicy na splonce ? > > Po za tym z napietym kurkiem oddanie pierwszego strza|u w warunkach > > zagro+enia jest bardziej pewne(celne) i p|ynne (mniejsza si|a nacisku na > spust). > >>W|aÂnie dlatego zastosowanie wewnŕtrznego bezpiecznika iglicy wystarcza > do > >>ca|kowitego i jedynego zabezpieczenia w nowoczesnej broni Wiesz moze jestem starej daty, ale uwazam, ze dodatkowe zabezpieczenie na kurek jest przydatne, w pistolecie SA/DA blokadzie samej tylko iglicy zbytnio bym nie ufal. W broni palnej im wiecej zebezpieczen tym lepiej (bez przesady rzecz jasna). Po to wlasnie przeciez wprowadza sie zabezpieczenia zewnetrzne w wyniku, ktorych jedynie pewne chwycenie broni umozliwia oddanie strzalu, a przeciez i takie zabezpieczenia mozna by uznac za zbedne. > > > 5. Od kiedy pistolety typu DAO maj_ kurek?! > > > > >Zgadza sie, i dlatego nie oddasz przypadkowego strzalu przy > > >odciagnietym kurku > >> > > > Pokrŕtna ta Twoja logika, ale rzeczywiÂci nie mo+na oddaŠ przypadkowego > >>strza|u przy naci_giniŕtym czym czego nie ma. Fakt troche sie zakrecilem :) > > 6. "Frajerzy" kupuja tanie "plastikowe" pistoleciki i mysla, ze maja > > dobry towar. > > > Powiniene napisaŠ ta˝sze ni+ SIG , gdyz cenŕ GLOCK'a trudno uznaŠ za > ma|_ >>w porˇnaniu np. do metalowej TT. Tu nie ma czego porownywac > > >Je+eli siŕ nad tym zastanowisz to zauwa+ysz +e plastikowy chwyt broni > opˇcz >>zmniejszenia wagi broni co jest podstawow_ zalet_ ma jeszcze kilka > zalet >>ktˇrych brak jest broni z chwytami metalowymi.: > >>a. Bro˝ ta nie oziŕbia siŕ tak bardzo jak metalowa i dlatego w ujemnych > >>temperaturach bron ta jest przyjemniejsza w dotyku co dla kogo bez > rŕkawiczek >>mo+e mieŠ du+e znaczenie. Chcesz strzelac zima bez rekawic ??? He he he... Pozatym przeciez okladziny rekojesci SIGa sa plastikowe. > >>b. Zastosowanie "plastiku" zmniejsza znacznie koszty produkcji broni itd. > >>Chyba nie zdajesz sobie sprawy jaki jest procent odpadˇw przy produkcji > chwytu >>metalowego.(koszt broni) Jako uzytkownika niezabardzo mnie to obchodzi. No ale z ciekawosci zapytam, jaki ? > >>Wyniki skupienia by|y o oko|o 10% lepsze dla GLOCK'a 17. A to nie ma sie czym podniecac. Nadal wole P226. Pozdrawiam Piotr. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Sep 25 23:05 MET 1997 From: "Piotr Gontarski" Date: Thu, 25 Sep 1997 22:55:25 +0000 Subject: Rola Armii Czechoslowacji "Slawek" napisal: > >A co by Czesi robili w Polsce? Jak liczna oni mieli armie? Czy Ty zdajesz > >sobie sprawe z tego co wypisujesz? > > > Czy ty sobie zdajesz sprawe z tego ze Polska armia w odroznieniu od np. > Czeskiej > nie byla wyposazona w sprzet ani inne srodki do inwazji. Tzn tak formacja jak piechota morska to niby formacja obronna ? Wg. mnie jest to formacja wybitnie inwazyjna. > Popatrz sie na wyposazenie LWP w 1980 , nasycenie czolgami transporterami > itp. > Brakowalo nowoczenych broni. Mozesz powiedziec jakie to nowoczesne bronie miala wowczas armia czeska. > Polska nie byla po prostru przewidziana przez Rosjan do roli agresora. > Moze zabezpeicznie forntu no i moze jakis cel skandynawski prawie nie > broniony. Jestem sklonny przyznac racje, jako ze nie pierwszy raz spotykam sie z taka opinia. Polozenie Czechoslowacji stawialo ja wowczas jako panstwo frontowe. Zatem niejako oczywiste bylo, ze wojska czeskie wezma udzial w inwazji. Niemniej jednak liczebnosc dywizji pancernych jakie moglaby wystawic Czechoslowacja byla jak na armie inwazyjna dosc skromna. Polska mogla wystawic takich dywizji znacznie wiecej. Jednka opinia o drugoplanowej roli Wojska Polskiego w przypadku inwazji UW na NATO moze byc jak najbardziej sluszna. Spotkalem sie z opinia, ze Rosjanie zbytnio nam nie ufali. Bali sie dobrze wyposarzyc nasza armie, bo nie byli pewni czy bedac dobrze uzbrojeni zaatakujemy tego kogo trzeba. > Celem NATO mogly by byc tylko wojska radzieckie przesuwajace sie przez > Polske i to w drugim rzucie. > > Chyba ze myslisz ze atak UW skierowany bylby przeciw Polsce.:) No akurat tak sie zlozony, ze byl sierowany przeciwko Czechoslowacji. Pozdrawiam Piotr. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 00:21 MET 1997 Date: 25 Sep 1997 20:05:06 GMT From: "zarod" Subject: helm niemiecki II ws Pilnie poszukuje dla przyjaciela w USA na wymiane helmu niemieckiego z II wojny sw. w dobrym stanie. -- Marek zarod@bb.onet.pl ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 01:21 MET 1997 Date: 25 Sep 1997 20:24:10 GMT From: raven@david.silesia.pik-net.pl (Grzegorz Kruk Ph.D.) Subject: Re: Patrioci lepsi niz my greg (greg@felix.ii.tuniv.szczecin.pl) wrote: : Grzegorz Kruk Ph.D. napisał: : > Jezeli ktos tu szpieguje to chyba tylko po to zeby Polsce, a raczej : Polakom : > pomoc i zorientowac sie czego tu brakuje. M.in. dzieki temu sa tu : > nowoczesne centrale telefoniczne, ktore poprzez satelite lacza nas z : Hawaii. : Wie Pan co, gdyby rzeczywiscie tak bylo, to bylby to chyba pierwszy : w historii przyklad na to, ze jak ci ktos szpieguje po kraju, to tak : naprawde chce ci pomoc. A oni nie chca pomoc ? Wedlug pana to po co te pozyczki i technologie tutaj laduja ? Ze strachu przed KBK AK ? lub radiolinia model 1959 ? : Nie wiem jak Pan, ale ja nie zycze sobie obcych agentow w tym kraju. Ani : Rosjan ani tych ze Stanow. Dziwny jest ten Pana patriotyzm. Jest Pan : za umozliwieniem grzebania obcemu wywiadowi w naszych sprawach. : A co bedzie nastepne? Zorganizuje pan nowy PKWN? Nie jestem patriota i patriotyzm zawsze kojarzy mi sie z nazizmem, czyli narodowym socjalizmem. Moim marzeniem jest zorganizowac w Polsce kolejny Stan USA. Wtedy czulbym sie byc moze bardziej jak w domu. Jak pan chce, zeby nie grzebal tu wywiad amerykanski i ogolnie wywiad NATO, jezeli Polska ma zostac za niecale 2 lata pelnym czlonkiem NATO. Wrecz przeciwnie powinni coraz bardziej grzebac, aby ustawic sobie i Polakom przyszlosc najkorzystniejsza dla obu stron. : > Tacy ludzie jak plk Kuklinski sa NARODOWYMI BOHATERAMI, a nie zdrajcami. : : Zakladajac, ze Kuklinski sprzedal plany mobilizacji Armii LWP, to czy : moglby : mi pan wskazac co jest bohaterskiego w wydaniu 400 tysiecy zolnierzy : wlasnego kraju na atomowe bombardowanie? Wlasnie zginalem w tym bombardowaniu i popatrz czlowieku zyje nadal. No to kurcze moze mi sie to snilo ? Gdyby w Armii Amerykanskiej pracowali tacy wariaci jak w polskiej, czy ruskiej zapewne jakas bomba spadla by, ale jak widzisz wydal tych 400 tysiecy i dzieki temu maja lepszy sprzet teraz m.in. F-16, ktorymi napewno doleca do lotniska i mama nie bedzie w domu plakac po synku, ktory zginal w psujacym sie MIGu lub SU. : Na okreslenie takiej postawy jest inne , krotkie slowo. I nie jest to slowo Jakie slowo ? On jest bohaterem. Inaczej mialbys czlowieku 20 dolarow na miesiac, dyktature hunty, kartki i nedze ze az piszczy. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 02:06 MET 1997 Date: Fri, 26 Sep 1997 10:05:22 +1000 From: Mark Subject: Re: Pyt ? kulek wrote: > > Jak zribic bombe z produktow domowych ? > Z gory dziekuje za pomoc ! > > Odpowiedzi prosze kierowac na w/w adres. Jezeli musisz sie pytac, nie powiniennes wiedziec. Pozdrawiam, Maciej Stopniak ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 02:13 MET 1997 Date: Fri, 26 Sep 1997 10:10:39 +1000 From: Mark Subject: Re: 9 mm. Parabellum Dariusz K. Ladziak wrote: > Konwencja konwencja, pocisk ktory zwieksza szanse zabicia przeciwnika > jest gorszy od pocisku, ktory tylko zrani - jak przeciwnika zabijesz, > to przysla jednego z lopata, zakopie, przyklepie i po sprawie. A jak > go tylko zranisz - to go z pola walki sciagnac trzeba, transportowac, > leczyc, rehabilitowac, inwalide spoleczenstwu na oczy pokazac... duzo > wieksze koszty dla przeciwnika! > > Darek Zgadzam sie w 100% !! Celem wiekszosci min i broni jest ZRANIENIE - zabicie jest praktycznie NIEKOZYSTNE. Np: wiekszosc min NIE MOZE zabic doroslego czlowieka. Duza ilosc broni (szczegulnie US) ma odlamki z PLASTIKU - nie pokazuja sie na rentgenie i powoduja wieksze rany. O laserach oslepiajacych (STINGRAY) nawet nie wspomne, Maciej Stopniak ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 02:15 MET 1997 Date: Fri, 26 Sep 1997 10:14:31 +1000 From: Mark Subject: Re: 9 mm. Parabellum Lech Szychowski wrote: > : Powyzsze dane sa peawidlowe - ale Rosyjski 5.45 pzebijal 6 desek a nie > : 4. > : Tak samo jak w 7.62 AK vs M-16 > > To akurat jest w pewnym stopniu wadą; postrzały z AK są (z punktu > widzenia skuteczności) zanadto "czyste". > Jak narbardziej - musze powiedziec ze """wolalbym""" byc postzelony z AK niz z M16. w DUZYM cudzyslowiu! Rany z AK sa czyste, na wylot i w prostej lini. Po SS109 niema sie plecow. Maciej Stopniak ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 02:21 MET 1997 Date: 25 Sep 97 21:22:42 GMT From: "Janek" Subject: Re: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo W.W. napisal: (...) : > A co mnie obchodzi opinia komunistycznego rusofila? : : To po co ja czytasz :-)) : -- Sama wlazla pod oczy ;-)) Janek ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 02:21 MET 1997 Date: 25 Sep 97 21:22:40 GMT From: "Janek" Subject: Re: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo Banan napisal: (...) : przeciez skoro Kuklinski jest dobry, to znaczy, ze : cala reszta - zla! No wiec nalezaloby cala kadre (pobor bym wylaczyl :-), : ktora sluzyla jeszcze przed 1989 postawic przed sadem. Dlaczego cala kadre? Jedynie te jej czesc, ktora znala plany sowieckiego ataku na Europe Zachodnia i miala swiadomosc, ze skutkiem tego ataku bedzie atak atomowy na Polske, jako najblizsze zaplecze frontu. Niewatpliwie w tej grupie sa: Jaruzelski, Kiszczak, Oliwa, Barlyla jakas czesc sztabu generalnego. Janek ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 02:21 MET 1997 Date: 25 Sep 97 21:22:45 GMT From: "Janek" Subject: Re: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo Paweł Hynek napisal: : Pamietac jednak nalezy ze przez tego czlowieka hipotetycznie : moglo zginac wielu niewinnych polakow. Jest dokladnie przeciwnie. Dzieki niemu nie zginal zaden Polk, a komunizm upadl. Jego informacje walnie przyczynily sie do uniemozliwienia ataku na Europe i zbombardowania rakietami atomowymi Polski. Rusc bardzo chetnie chcieli zaatakowac Europe i mieli w nosie, ze z tego powodu Polska wyparuje w atomowym piekle. Najgorsze, ze zgraja sprzedawczykow nie tylko nie uczynila niczego, aby sie temu przeciwstawic, ale do dzisiaj nikt ich nie nazwal zdrajcami. Czynie to ja. Za zdrajcow uwazam: Jaruzelskiego, Kiszczaka i wszystkich, ktorzy o tych planach sowieckich wiedzieli, i dla swojej kariery nie przeciwstawili sie im. Janek ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 02:21 MET 1997 Date: Thu, 25 Sep 1997 22:04:01 +0100 From: Burzuj Subject: Re: Patrioci lepsi niz my - Gdzie jest Jaruzel? Slawek wrote: > > greg wrote in article <01bcc9b9$bee14ba0$898dccc2@ivan>... > >> Tacy ludzie jak plk Kuklinski sa NARODOWYMI BOHATERAMI, a nie zdrajcami. > > > >Zakladajac, ze Kuklinski sprzedal plany mobilizacji Armii LWP, to czy > >moglby > >mi pan wskazac co jest bohaterskiego w wydaniu 400 tysiecy zolnierzy > >wlasnego kraju na atomowe bombardowanie? > > To znaczy ze wedlug tych planow mieli bye amerykanie te 400 000 > zbombardowac? > :))) > Czy moze oznacza to ze jednak mieal byc taka mobilizcaj i polscy zolnierze > jako mieso armatnie mieli byc pogonieni na podboj wolnej Europy? > A kto zatwierdzal takie plany? > Gdzie ci winni? > Kto wysylal Polskich zolnierzy na podboj wolnej Europy? Jest taka teoria, ze co szkodzilo ZSSR szkodzilo i Polsce Ludowej. Na szczescie wiekszosc Polakow jej nie wyznawala, bo inaczej bysmy w Polsce cwiczyli wariant bialoruski. Jednak tu i owdzie uchowalo sie jeszcze pare zsowietyzowanych egzemplarzy, co dowodzi umiarkoowanej, ale jednak, skutecznosci propagandy Urbanowskiej *) - -Burzuj *) mlodszym towarzyszom indoktrynowanym przez Nie przypominam, ze ich idol Urban byl rzecznikiem prasowym rzadu w czasie stanu wojennego i serdecznym przyjacielem Jaruzela. PS A wlasnie, skoro mowa o patriotach, dlaczego nikt nie wymienil najbardziej patriotycznego Wojtka, ktory w imie patriotyzmu nie potencjalnie, ale calkiem realnie kazal wymordowac wielu polskich patriotow??? ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 02:53 MET 1997 Date: Fri, 26 Sep 1997 10:52:09 +1000 From: Mark Subject: Re: Rola Armii Czechoslowacji Piotr Gontarski wrote: > > >A co by Czesi robili w Polsce? Jak liczna oni mieli armie? Czy Ty zdajesz > > >sobie sprawe z tego co wypisujesz? > > > > > Czy ty sobie zdajesz sprawe z tego ze Polska armia w odroznieniu od np. > > Czeskiej > > nie byla wyposazona w sprzet ani inne srodki do inwazji. > > Tzn tak formacja jak piechota morska to niby formacja obronna ? > Wg. mnie jest to formacja wybitnie inwazyjna. Nie bede sluchal biernie to powyzszych, bezpodstawnych alegacji! Piechota morska jest srodkiem czysto obronnym, konieczna ze wzgledu agresora imperialistycznego, dekadenckiego Zachodu ktory czeka tylko na chwile slaboscie po naszej stronie! Tow. Gontarski zapomina ze nasze 10 dywizji powietznodesantowych jest utzymywane tylko i wylacznie w celach obrony i suwerennosci obozu postepu. Jednostko takie jak SPECNAZ i ALFA maja TYLKO charakter obronny, i sa konieczne za wzgledu na platnych nozownikow i gwalcicieli w formie amerykanskich Green Berets.... ... :)))))) "Jedyna sluszna forma obrony Ojczyzny jest atak" PRAWDA X-7-22 Maciej Stopnaik "Sam pacyfizm niewystarczy zeby zaczac nowe wojny" J.Stain ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 02:54 MET 1997 Date: Fri, 26 Sep 1997 10:54:04 +1000 From: Mark Subject: Re: helm niemiecki II ws zarod wrote: > > Pilnie poszukuje dla przyjaciela w USA na wymiane helmu niemieckiego z II > wojny sw. > w dobrym stanie. > -- Tak samo jak powyzej. Poszukuje DUZEJ ILOSCI (100 sztuk ++) chelmow niemieckich W DOBREJ KONDYCJI - nie moga byc wykopane z ziemi. Chetnie wymienie na Amerykanskie M1 albo kurtki M65 - zrob oferte. Maciej Stopniak ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 04:51 MET 1997 Date: Fri, 26 Sep 1997 12:49:51 +1000 (EST) From: Maciej Stopniak Subject: Re: survival a parki n. On Tue, 16 Sep 1997 grzesiek@leda.3lo.lublin.pl wrote: > Ostatnio bardzo modna sie stala szkolka przetrwania.Pelno jest ludzi w > lasach , ktorzy lataja po nocy i buduja szalasy. > > ha. Bylem w Taterach no i coz tam takrze ludziki zaczynaja sie bawic w > survival. No i po hobobe. Proponuje zobaczyc moja strone: http://www.st.nepean.uws.edu.au/~mstopnia/index.html "Lasciate ogni speranza voi ch`entrate" ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 04:54 MET 1997 Date: Fri, 26 Sep 1997 12:53:52 +1000 (EST) From: Maciej Stopniak Subject: Re: survival a parki n. On Tue, 16 Sep 1997 grzesiek@leda.3lo.lublin.pl wrote: > Ostatnio bardzo modna sie stala szkolka przetrwania.Pelno jest ludzi w > lasach , ktorzy lataja po nocy i buduja szalasy. > > ha. Bylem w Taterach no i coz tam takrze ludziki zaczynaja sie bawic w > survival. No i po hobobe. > To prawda -99% procent tych ludzi to pseudo-survivalisci. Tak naprawde to styl "survival-u" Plakiewicza w warunkach polskich. Czy sa w Polsce miejsca gdzie mozna byc oddalonym o wiecej niz 5km od najblizszej drogi, gospodarstwa albo lelefonu? Jezeli Chcesz zobaczyc jak to robia zawodowcy, to proponuje moja strone: http://www.st.nepean.uws.edu.au/~mstopnia/index.html "Lasciate ogni speranza voi ch`entrate" ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 06:21 MET 1997 Date: Fri, 26 Sep 1997 01:59:00 GMT From: lewando@ibm.net (Andrzej Lewandowski) Subject: Re: Szpiedzy lepsi niz my raven@david.silesia.pik-net.pl (Grzegorz Kruk Ph.D.) wrote: >Paranoja szpiegowska w Polsce rozsmiesza nie tylko Polakow, no >bo coz tu mozna wyszpiegowac ? Ta nedze i brak jakichkolwiek >HUNCIARSKA MAFIA JEST CHORA NA PARANOJE SZPIEGOWSKA. cd. diagnoz. >A WAS respondenci z scp mam juz szczerze dosyc. Jestescie tak genialni jak >cala hunta. Blaszane chelmy a pod spodem echo. Panowie Sciepowcy! Helmy z glowy! Przemawia do was nie byle kto, tylko Ph.D! Ktory tak sie dobrze wyuczyl angielskiego (w Irlandii, zreszta) ze jakby zapomnial jak sie pisze "helm". No, ale jak juz przylaczy Polske do Stanow Zjednoczonych Ameryki Polnocnej (patrz Jego poprzedni posting) to takie glupie rzeczy jak polska ortografia nie beda juz potrzebne. A.L. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 06:21 MET 1997 Date: Fri, 26 Sep 1997 01:51:46 GMT From: lewando@ibm.net (Andrzej Lewandowski) Subject: Re: Patrioci lepsi niz my raven@david.silesia.pik-net.pl (Grzegorz Kruk Ph.D.) wrote: >Nie jestem patriota i patriotyzm zawsze kojarzy mi sie z nazizmem, czyli >narodowym socjalizmem. >Moim marzeniem jest zorganizowac w Polsce kolejny Stan USA. Wtedy czulbym sie >byc moze bardziej jak w domu. A napisy na ulicach beda po Amerykansku? Cyrylica? >Gdyby w Armii Amerykanskiej pracowali tacy wariaci jak w polskiej, czy ruskiej >zapewne jakas bomba spadla by, ale jak widzisz wydal tych 400 tysiecy i dzieki >temu maja lepszy sprzet teraz m.in. F-16, ktorymi napewno doleca do lotniska >i mama nie bedzie w domu plakac po synku, ktory zginal w psujacym sie MIGu >lub SU. No wlasnie nie wiem... W zeszlym tygodniu spadlo 5 Samolotow Bojowych Amerykanskich z Dzielnymi Zolnierzami, niektore na ludnosc cywilna. Bez zadnych widocznych przyczyn. A.L. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 08:21 MET 1997 Date: 26 Sep 1997 03:34:18 GMT From: Darren Vader Subject: DotCom: Your Internet Solutions Provider DotCom Internet Services is proud to announce our annual anniversary log-a-thon! DotCom Internet Services offers internet users the absolute BEST value to be found anywhere when it comes to web design, web hosting, server co-location, high bandwidth installations, intranet/LAN consulting and local dial-up acces! We'll do whatever it takes to keep our customers 110% satisfied! It's our anniversary and we want to celebrate by offering you super discounted rates for a limited time only on nearly all services... here is just a small sample: Web Hosting: Our domain: $10/month Your Domain: $20/month including cgi-access, 10megs of web space, and whatever else you might need! We also have more involved web hosting packages geared towards business' of every size starting at only $15/month! Server Co-Location: normally $425/month now only $350/month! For those of you in the Dallas area, we are offering unlimited dial-up access utilizing our all 56k digital network for only $17.50/month! Including multiple emails accounts, 10megs of web space and much more!!! The DotCom-Xpress Partnership Network offers you $9 for every customer you refer to us! Ask about our FREE! unlimitet trial accounts & our AOL Graduates Program! Call or email for more info: 214-220-2936 DotCom Internet Services Your Personal Internet Provider sales@dotcom-xpress.net http://www.dotcom-xpress.net ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 13:00 MET 1997 Date: 26 Sep 1997 08:16:07 GMT From: "Aleksander Raatz" Subject: Re: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo Janek napisał(a) w artykule <01bcc9e3$d83f0860$LocalHost@janko>... > Dlaczego cala kadre? Jedynie te jej czesc, ktora znala plany sowieckiego > ataku na Europe Zachodnia i miala swiadomosc, ze skutkiem tego ataku bedzie > atak atomowy na Polske, jako najblizsze zaplecze frontu. Niewatpliwie w tej > grupie sa: Jaruzelski, Kiszczak, Oliwa, Barlyla jakas czesc sztabu > generalnego. > ... no i ... Ty oczywiscie. Alek Raatz araatz@bossa.com.pl ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 13:00 MET 1997 Date: Fri, 26 Sep 1997 09:24:43 +0200 From: pb@pol.pl (Pawel Bondaryk) Subject: Re: NT-D; Zamrozenie wyboru ppk dla.... W liscie <01bcc9d6$18e55bc0$LocalHost@ppp>, noizz148@polbox.com napisal(a)... >> Jezeli jakis kraj nie uzywa wyprodukowanej w nim broni, to nie znaczy ze >> sprzet jest skopany. Przyklad: BAe Hawk. Przeciez firmy zbrojeniowe musza >> zarabiac i niekoniecznie na sprzecie odpowiadajacym wymogom armii danego >> kraju. > >Wydaje mi sie ze nawet widzialem na wlasne oczy Hawka RAFu >(na lotnisku wojskowym w Deblinie). Dobrze Ci sie wydaje. O co wlasciwie chodzi z tym Hawkiem? A moze to nie ten Hawk, o ktorym myslimy? - -- Pawel Bondaryk pb@pol.pl http://www.pol.pl/staff/biondi ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 13:00 MET 1997 Date: Fri, 26 Sep 1997 01:49:18 -0700 From: Jan Kloss Subject: Re: Szpiedzy lepsi niz my greg wrote: > > W.W. napisał: > > Witam > > Dla mnie Kuklinski jest i pozostanie zdrajca. Obecna decyzja prokuratury > > zostala uzgodniona w USA i jest typowo polityczna. Po prostu Kuklinski to > > zdrajca, ktory mial fart i znalazl sie w obozie zwyciezcy. Ale historia > > kolem sie toczy. > > > Osobiscie mam stosunek do plk Kuklinskiego dosc ambiwalentny. Greg, osoby ktore mialy stosunki z panem Kuklinskim nie moga sie bezstronnie na jego temat wypowiadac ze wzgledow sentymantalnych. Ja, ktory takowych stosunkow z wyzej wymienionym panem Kuklinskim natomiast nie mialem, moge: sprzedal dupe, i tyle. Za darmo to i harcerki zupy nie daja. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 13:00 MET 1997 Date: 26 Sep 1997 08:12:51 GMT From: "Aleksander Raatz" Subject: Re: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo Janek napisał(a) w artykule <01bcc9e4$e5e8d8a0$LocalHost@janko>... > > > Paweł Hynek napisal: > > > : Pamietac jednak nalezy ze przez tego czlowieka hipotetycznie > : moglo zginac wielu niewinnych polakow. > > Jest dokladnie przeciwnie. Dzieki niemu nie zginal zaden Polk, a komunizm > upadl. Jego informacje walnie przyczynily sie do uniemozliwienia ataku na > Europe i zbombardowania rakietami atomowymi Polski. Rusc bardzo chetnie > chcieli zaatakowac Europe i mieli w nosie, ze z tego powodu Polska wyparuje > w atomowym piekle. Najgorsze, ze zgraja sprzedawczykow nie tylko nie > uczynila niczego, aby sie temu przeciwstawic, ale do dzisiaj nikt ich nie > nazwal zdrajcami. Czynie to ja. Za zdrajcow uwazam: Jaruzelskiego, > Kiszczaka i wszystkich, ktorzy o tych planach sowieckich wiedzieli, i dla > swojej kariery nie przeciwstawili sie im. > > Janek - -- Jak widac Janku rowniez sporo wiedziales. Alek Raatz araatz@bossa.com.pl ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 13:00 MET 1997 Date: 26 Sep 97 06:22:54 GMT From: "greg" Subject: Re: Patrioci lepsi niz my - Gdzie jest Burzuj? Burzuj napisal: > > Jest taka teoria, ze co szkodzilo ZSSR szkodzilo i Polsce Ludowej. Brzmi interesujaco. Moze pan podac przyklady? > Na szczescie wiekszosc Polakow jej nie wyznawala, bo inaczej > bysmy w Polsce cwiczyli wariant bialoruski. Jednak tu i owdzie > uchowalo sie jeszcze pare zsowietyzowanych egzemplarzy, co > dowodzi umiarkoowanej, ale jednak, skutecznosci propagandy > Urbanowskiej *) Wie pan, zawsze mnie zastanawialo, jak to sie dzieje, ze Polonia z USA (o niej przynajmniej najwiecej slychac) lepiej wie co sie w kraju dzieje, niz ja, ktory mam ten kraj za rogiem. To jakas telepatia chyba. Na listach jest to tym bardziej widoczne. > PS A wlasnie, skoro mowa o patriotach, dlaczego nikt nie > wymienil najbardziej patriotycznego Wojtka, ktory w imie > patriotyzmu nie potencjalnie, ale calkiem realnie kazal > wymordowac wielu polskich patriotow??? Po pierwsze: kogo kazal zamordowac? To co sie stalo w "Wujku" nie musialo byc zaplanowane (bo i po co draznic spoleczenstwo?) Po drugie: w wypadku WJ IMO mamy doczynienia z podobnym brakiem wystarczajacych informacji co sie dzialo w tamtym czasie. Rosjanie wkroczyliby czy nie. WJ uzgadnial z Moskwa czy nie? W obliczu "bratniej pomocy"wprowadzenie stanu wojennego, byloby usprawiedliwione - inaczej skonczyloby sie tak jak w Budapeszcie. Pozdrawiam Greg ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 13:00 MET 1997 Date: 26 Sep 97 06:10:58 GMT From: "greg" Subject: Patrioci inaczej Grzegorz Kruk Ph.D. napisal: > greg (greg@felix.ii.tuniv.szczecin.pl) wrote: > > : Wie Pan co, gdyby rzeczywiscie tak bylo, to bylby to chyba pierwszy > : w historii przyklad na to, ze jak ci ktos szpieguje po kraju, to tak > : naprawde chce ci pomoc. > > A oni nie chca pomoc ? Wedlug pana to po co te pozyczki i technologie > tutaj laduja ? Ze strachu przed KBK AK ? lub radiolinia model 1959 ? > No coz, nie wiem jak dla Pana ale dla mnie sa to dwie rozne sprawy. Doceniam zaangazowanie Zachodu w restruturyzacje naszego kraju, ale jezeli cena za to ma byc permanentna inwigilacja agentow zza (powiedzmy) Atlantyku, to dziekuje bardzo. Ja sobie pojezdze Autosanami i podzwonie Telfa. A AK to dobra bron.Tyle, ze ja komunista skonstruowal, wiec nigdy nie bedzie tak dobra jak M16 (zwlaszcza wersji A1 :)))))) > Nie jestem patriota i patriotyzm zawsze kojarzy mi sie z nazizmem, czyli > narodowym socjalizmem. He, he. Mam wrazenie ze gdzies juz czytalem podobne stwierdzenie. Czy to nie bylo w dzielach Stalina? :)) [ ciach o (chyba) 51 stanie USA ] > : > Tacy ludzie jak plk Kuklinski sa NARODOWYMI BOHATERAMI, a nie zdrajcami. > : > : Zakladajac, ze Kuklinski sprzedal plany mobilizacji Armii LWP, to czy > : moglby > : mi pan wskazac co jest bohaterskiego w wydaniu 400 tysiecy zolnierzy > : wlasnego kraju na atomowe bombardowanie? > > Wlasnie zginalem w tym bombardowaniu i popatrz czlowieku zyje nadal. > No to kurcze moze mi sie to snilo ? Zalozmy, ze ma pan syna. Zalozmy, ze biora go do wojska. Zalozmy, ze mozliwy jest wybuch wojny, a ktos ze sztabu sprzedaje informacje o armii pana kraju - w tym i o panskim synu. tez byloby panu do smiechu? > Gdyby w Armii Amerykanskiej pracowali tacy wariaci jak w polskiej, czy ruskiej > zapewne jakas bomba spadla by, ale jak widzisz wydal tych 400 tysiecy i dzieki > temu maja lepszy sprzet teraz m.in. F-16, ktorymi napewno doleca do lotniska F-16 powiada pan...aha... Widzi pan, gdyby czysciej czytywal pan militarna prase zachodnia '92-95, to czytalby pan co miesiac komunikaty w stylu: "Holandia stracila wlasnie w wypadku trzydziestego F-16...". We wczesnych wersjach popelniono kilka bledow konstrukcyjnych, ktore powodowaly bardzo czeste awarie i katastrofy akurat tego typu samolotu. > : Na okreslenie takiej postawy jest inne , krotkie slowo. I nie jest to slowo > > Jakie slowo ? Poniewaz IMO wina plka Kuklinskiego nie zostala udowodniona bezapelacyjnie, nie bede go bez potrzeby obrzucal blotem. >On jest bohaterem. Inaczej mialbys czlowieku 20 dolarow na miesiac, >dyktature hunty, kartki i nedze ze az piszczy. Moze mi pan wyjasnic wklad plk Kuklinskiego w upadek komunizmu? Dla mnie jest wyjatkowo niejasny. Stanowczo bardziej obstawialbym Lecha W. i stoczniowcow. Pozdrawiam Greg PS. Wiem, ze to sprzeczne z netykieta, ale strasznie mnie razi, gdy pisze pan "hunta". Powinno byc raczej "junta". Dziekuje. Przepraszam. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 14:01 MET 1997 Date: 26 Sep 1997 08:45:09 GMT From: "Aleksander Raatz" Subject: Re: Rola Armii Czechoslowacji Mark napisał(a) w artykule <342B0739.62ED@st.nepean.uws.edu.au>... > > Jednostko takie jak SPECNAZ i ALFA maja TYLKO charakter obronny, i sa > konieczne za wzgledu na platnych nozownikow i gwalcicieli w formie > amerykanskich Green Berets.... ... :)))))) > > "Jedyna sluszna forma obrony Ojczyzny jest atak" > > PRAWDA X-7-22 > Maciej Stopnaik No ... musze przyznac, ze np. miny przeciwpiechotne maja wylacznie charakter obronny. USA (dobry zachodni wujek) dba o to, aby byly szeroko rozpowszechnione w swiecie. Alek Raatz araatz@bossa.com.pl ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 14:01 MET 1997 Date: Fri, 26 Sep 1997 11:11:25 -0700 From: Piotr Staroniewicz Subject: Re: 9 mm. Parabellum Winnicki Ireneusz wrote: > > Piotr Staroniewicz napisał(a) w artykule > <3428344F.147A@aipsa.ita.pwr.wroc.pl>... > > > > > > P.S. > > > Jeżęli kogoś to interesuje to posiadam parę zdjęć polskiego nowego > pistoletu > > > WIST-94 wraz z danymi technicznymi. > > > > Test tego plastikowego badziewia był chyba wydrukowany jakieś dwa lata > > temu w "M.S.Colt". > > > >Jasne tylko że przez dwa lata trochę sie w nim zmieniło. > >Wnioskuję że autor powyższego komentarza nie przepada za chwytami z worzyw > >sztucznych. Chwyty (myślę, że chodziło ci o okładki) mogą być, ale szkielet z tworzyw sztucznych to co innego. Jeśli chodzi o broń do obrony własnej to istotnie mała masa broni jest OK, ale stosowanie takiej broni w armii jest jednak kontrowersyjne. (wytrzymałość i zasada DAO). A prymitywna ocena broni wyłącznie na podstawie jednego > artykułu >bez możliwości fizycznego obejrzenia i wypróbowania broni chyba > nie może być >kompetentna. Za pewne moja prymitywna ocena wynika z tąd, że jest to właściwie niemożliwe, jeżeli jest inaczej i mogę na którejś strzelnicy wypróbować to cudo to daj znać - wykonane w ciagu tych lat egzeplarze testowane przez armię były w dużej części dość kiepsko wykonane, słyszałem o śladach iglicy na spłonce po opuszczeniu broni itp. Mam jednak nadzieję, że masz rację i udało się poprawić wszstkie błedy i mamy teraz broń polskiej konstrukcji lepszą od Glocka. Piotr ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 16:01 MET 1997 Date: Fri, 26 Sep 1997 09:44:45 GMT From: ladzk@ite.waw.pl (Dariusz K. Ladziak) Subject: Re: Pyt ? On 26 Sep 97 00:05:22 GMT, mstopnia@st.nepean.uws.edu.au (Mark) wrote: >kulek wrote: >> >> Jak zribic bombe z produktow domowych ? >> Z gory dziekuje za pomoc ! >> >> Odpowiedzi prosze kierowac na w/w adres. > >Jezeli musisz sie pytac, nie powiniennes wiedziec. @00% poparcia. Ci co pytaja, moga sobie krzywde zrobic. Ci co potrafia - pytac nie musza! Darek ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 16:01 MET 1997 Date: Fri, 26 Sep 1997 09:44:18 GMT From: maciek@oeiizk.waw.pl (Maciek 'Babcia' Dobosz) Subject: Re: helm niemiecki II ws On 26 Sep 97 00:54:04 GMT, mstopnia@st.nepean.uws.edu.au (Mark) wrote: >zarod wrote: >> >> Pilnie poszukuje dla przyjaciela w USA na wymiane helmu niemieckiego z II >> wojny sw. >> w dobrym stanie. >> -- > >Tak samo jak powyzej. > >Poszukuje DUZEJ ILOSCI (100 sztuk ++) chelmow niemieckich W DOBREJ >KONDYCJI - nie moga byc wykopane z ziemi. > >Chetnie wymienie na Amerykanskie M1 albo kurtki M65 - zrob oferte. > > >Maciej Stopniak > Jesli cie interesuje to mam kontakt na czlowieka ktory handluje helmami, takze w ilosciach hurtowych. Specjalizuje sie wlasnie w niemieckich w roznych modelach. o dalsze informacje prosze na priv. Zdrowko ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 16:01 MET 1997 Date: Fri, 26 Sep 1997 12:50:00 +0200 From: Pawel Okulski Subject: Re: survival a parki n. On 26 Sep 1997, Maciej Stopniak wrote: > Czy sa w Polsce miejsca gdzie mozna byc oddalonym o wiecej niz 5km od > najblizszej drogi, gospodarstwa albo lelefonu? Jak ktos 'poszpera' to znajdzie. Oczywiscie najlepsze miejsca objete juz zostaly /lub pewnie zrobia to w niedalekiej przyszlosci/ albo rezerwatami albo parkami np. Biebrza, /szczegolnie wiosna polecam/. Ja osobiscie nigdy sie nie bawilem w cos takiego, raczej po prostu podgladanie przyrody /ssaki i ptaki/ i moge takze polecic jako dziki i nie-park - puszcze Romincka, no i oczywiscie puszcze Bialowieska. Zreszta tak na marginesie to rzeczywiscie mozna sie tam pobawic w 'survival' /doslownie/ bo jak sie spotka klusoli to po dupie strzelaja, z kolei spotkania z zubrami tez nie naleza do przyjemnosci P.O. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 17:00 MET 1997 Date: 26 Sep 1997 12:15:19 GMT From: Lech Szychowski Subject: Re: survival a parki n. Pawel Okulski wrote: : > Czy sa w Polsce miejsca gdzie mozna byc oddalonym o wiecej niz 5km od : > najblizszej drogi, gospodarstwa albo lelefonu? : Jak ktos 'poszpera' to znajdzie. Oczywiscie najlepsze miejsca objete Jasne. Zawsze można się zapuścić na poligon - dużo więcej niż 5km od cywilizacji się nie będzie, ale... - -- Leszek. +==========================================================================+ | lech7@pse.pl 2:480/33.7 - REAL programmers use INTEGERS - | | Speaking just for myself... | +==========================================================================+ ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 18:01 MET 1997 Date: 26 Sep 1997 13:46:31 GMT From: "W.W." Subject: Re: Szpiedzy lepsi niz my Witam. [....] > > I znajac dokladne rozlokowanie byli by amerykanie w stanie zminimalizowac > szkody cywilne. A wiec nie wyeliminowac, a jedynie ograniczyć. Ci co prztrwaja beda wdzieczni "patriocie" > Dokladne dane pozwalaja niszczyc to co sie chce niszczyc. Dziwne, ale wydaje mi sie, ze jestes zadowolony, ze Amerykanie moga cos niszczyc na Polskiej ziemi. - -- Pozdrawiam W.Wojciechowski corall@lodz.pdi.net ..i nie pozwol, aby twoje zasady moralne powstrzymaly cie od uczynienia tego co sluszne. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 18:01 MET 1997 Date: 26 Sep 1997 13:52:44 GMT From: "W.W." Subject: Re: Osiedle! Cel! Pal!! Witam [....] > Ehem... I tu ponownie docieramy do problemu _co_ sprzedal Kuklinski. Do > wyboru mamy: > > 1) Miejsca dyslokacji jednostek R. > 2) Miejsca koncentracji jednostek R. > Caly dowod opiera sie na przekonaniu, ze Kuklinski zdradzal wylacznie Rosjan. Ciekawi mnie czy sa tna to jakies dowody poza slowami samego zdrajcy i jego mocodawcow.. > Ad.1) Jak wiadomo NATOwska doktryna byla stricte obronna, A to niby z kad wiadomo. Powiedzieli Ci. [.....] - -- Pozdrawiam W.Wojciechowski corall@lodz.pdi.net ..i nie pozwol, aby twoje zasady moralne powstrzymaly cie od uczynienia tego co sluszne. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 18:01 MET 1997 Date: 26 Sep 1997 13:44:47 GMT From: "Jarosław Manek" Subject: Re: NT-D; Zamrozenie wyboru ppk dla.... O.K. z tym Hawkiem chyba faktycznie mi nie wyszlo. Co nie znaczy, ze NT-D jest do niczego. Sprawa jest wyjatkowo niejasna ze wzgledu na "obtajemniczenie" calego niby przetargu jak i prob broni. Mozemy sobie dyskutowac do woli jezeli nie znamy parametrow NT-D. Swoja droga Izrael ma tendencje do nadmiernego przystosowywania sprzetow do wlasnych warunkow geo- meteo- itd. Stad trzy mozliwosci: 1. Stworzyli kupe, ktorej nikt nie chce; 2. Zrobili sprzet nieprzydatny w warunkach izraelskich; 3. Sprzet jest O.K. ale z jakichs przyczyn pozatechnicznych rakiet nie kupia. Gdybac mozna jeszcze dlugo i dokad procedury przetargowe nie beda rzetelnie przedstawiane podatnikom ( TO MY ZA TO PLACIMY), dotad bedziemy gdybac o smiglowcu bojowym dla MON, jego opcjach wyposazenia, samolocie mysliwskim itp. - -- Jack mailto:hurry@free.polbox.pl ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 19:00 MET 1997 Date: 26 Sep 97 14:30:10 GMT From: "Janek" Subject: Re: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo Aleksander Raatz napisal: : ... no i ... Ty oczywiscie. : : Alek Raatz Niby dlaczego ja? Przeciez nie spelniam zadnego kryterium. Janek ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 19:01 MET 1997 Date: 26 Sep 97 14:28:45 GMT From: "Janek" Subject: Re: General twoj wrog? greg napisal: : : Wojsko nie jest od tego, aby prowadzic polityke. Wojsko ma zwyciezac. : Wole swietnego generala-komuniste niz poprawnego politycznie oszoloma. : : Pozdrawiam : Greg A ja wole oficera patriote od generala - zdrajcy, nawet swietnego jako zolnierza. Ale, aby Pana uspokoic, powiem Panu iz ogromna wiekszosc polskich generalow byla lichymi zolnierzami, ale za to swietnymi pijakami i wlizitylkami. Dlatego Rosjanie tak pomiatali polskimi zolnierzami i gardzili polska kadra oficerska. Janek ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 19:01 MET 1997 Date: 26 Sep 97 14:20:35 GMT From: "Janek" Subject: Re: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo Krzysztof Wroblewski napisal: : (...) zeby kazdy : oficer mogl sprzedawac tajne dokumentacje kazdemu kto tylko bedzie chcial : dobrze zaplacic. Po pierwsze, plk Kuklinski nie sprzedawal, ale przekazywal za darmo. Po wtore nie kazdemu, ale wrogowi naszego wroga, czli naszemu sojusznikowi. : To mi przypomina ze wczoraj w Filadelfii wydano wyrok 18 lat wieziena dla : czlowieka ktoremu udowodniono, ze 20 lat temu szpiegowal na rzecz Zwiazku : Radzieckiego i sprzedal im jakies tajne dokumenty....... I za malo dostal. Powinni mu dac czape za wspieranie zbrodniczego mocarstw, imperium zla. Janek ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 19:01 MET 1997 Date: 26 Sep 97 14:36:29 GMT From: "greg" Subject: NATO attacks!!! W.W. skomentowal: > > [....] > > Ehem... I tu ponownie docieramy do problemu _co_ sprzedal Kuklinski. Do > > wyboru mamy: > > > > 1) Miejsca dyslokacji jednostek R. > > 2) Miejsca koncentracji jednostek R. > > > > Caly dowod opiera sie na przekonaniu, ze Kuklinski zdradzal wylacznie > Rosjan. Przeczytaj uwaznie to co wyciales w powyzszym cytacie. Jest tam mowa tylko o wariancie rosyjskim, dlatego kierunek komentarza byl j.w. > > > Ad.1) Jak wiadomo NATOwska doktryna byla stricte obronna, > > A to niby z kad wiadomo. Powiedzieli Ci. > Zalozenie to opieram na trzech podstawowych aksjomatach: 1) Skromna w porownaniu do Rosjan liczba czolgow. Od biedy wystarczajaca do obrony, ale zbyt mala do natarcia. 2) Ograniczone rezerwy, z pewnoscia niewystarczajace do blitzkriegu wglab Rosji. 3) Grozba (w wypadku powodzenia natarcia) radzieckiego strategicznego odwetu atomowego. Jakies pytania? Pozdrawiam Greg ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 19:01 MET 1997 Date: 26 Sep 97 14:42:29 GMT From: "greg" Subject: Re: General twoj wrog? Janek napisał: > > : > : Wojsko nie jest od tego, aby prowadzic polityke. Wojsko ma zwyciezac. > : Wole swietnego generala-komuniste niz poprawnego politycznie oszoloma. > : > : Greg > > A ja wole oficera patriote od generala - zdrajcy, nawet swietnego jako > zolnierza. Ale, aby Pana uspokoic, powiem Panu iz ogromna wiekszosc > polskich generalow byla lichymi zolnierzami, ale za to swietnymi pijakami i > wlizitylkami. Dlatego Rosjanie tak pomiatali polskimi zolnierzami i > gardzili polska kadra oficerska. > Hmm... Tak. Rosjanie dla odmiany mieli samych swietnych dowodcow, ktorzy w ogole nie wlazili w tylki, lekcewazyli politrukow i byli *calkowitymi* abstynetami:)) BTW, dlaczego non stop ktos wyskakuje ze stwierdzeniem, ze polscy komunisci (o ile sie tacy ostali jeszcze w tym kraju) chca koniecznie wepchnac nasz kraj pod but Moskwy. Sadze, ze woleliby raczej rzadzic u siebie jak udzielni ksiazeta. Pozdrawiam Greg ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 19:01 MET 1997 Date: 26 Sep 97 14:46:54 GMT From: "Robert Kujawinski" Subject: Re: NT-D; Zamrozenie wyboru ppk dla.... > O co wlasciwie chodzi z tym Hawkiem? Nie bardzo rozumiem co jest niejasne. Proponuje przeczytac wiadomosci z tego watka jeszcze raz. > A moze to nie ten Hawk, o ktorym myslimy? Chodzi oczywiscie o British Aerospace Hawka - samolot szkolno-bojowy wypelniajacy bardzo podobne zadania jak Alpha Jeta, AMX, Pampa 2000 czy I-22. - -- ## ### ###### ######## Robert Kujawinski lat 18. ## # # # # # # # # ###### # # Mieszkam w Gdansku. # # # # # # # #### ## ##### # Interesuje sie technika wojskowa. # # # # # ## # # # # # # # # ## # # # Lecz moja pasja jest LOTNICTWO. # ## # # ## # # # # ### # #### ## ##### ####### mailto: NoizZ148@polbox.com ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 19:01 MET 1997 Date: 26 Sep 97 14:24:39 GMT From: "Janek" Subject: Re: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo Krzysztof Wroblewski napisal: : Oczywiscie - mogl odejsc z wojska nie musial pracowac wbrew wlasnym : przekonaniom. Bzdura, mial dopuscic do sowieckiego ataku na Europe i zniszczenie Polski? : A jak wedlug Ciebie szpiegostwo ma sie do do honoru oficera? Najpierw obowiazki, a potem luksusy. Jest to jedyny polski oficer, ktory zrobil, co de niego nalezalo. : >Kulkinski nie sprzedawal Kuklinski przekazywal dokumenty ktore pomogly : >uwolnic Polske : : To uwazasz ze za podroz do Stanow zaplacil z wlasnej kieszeni i ze w : Stanach i jego rodzina tez zyli z pieniedzy, ktore odlozyl z oficerskiej : pensji? Nie badz smieszny. Za darmo on tego nie robil. A Pan uwaza, ze pomoc Amerykanow dla plk Kuklinskiego to zaplata? To byl ich obowiazek, ktory uczciwie wykonali. Dali Mu schronienie i opieke. To mu sie slusznie nalezalo. : Kuklinski dzialal nie tylko na szkode swojego kraju. Za ten fragment ktory : dotyczyl Polski i tak mu sie stryczek nalezy. To sa poglady rosyjskich i komunistycznych renegatow. Na szczescie nie rzadzicie Polska, bo znowy zapchali byscie nas pod moskiewski but Janek ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 20:01 MET 1997 Date: 26 Sep 97 15:29:49 GMT From: "Janek" Subject: Re: General twoj wrog? greg napisal: : Hmm... Tak. Rosjanie dla odmiany mieli samych swietnych dowodcow, : ktorzy w ogole nie wlazili w tylki, lekcewazyli politrukow i byli : *calkowitymi* abstynetami:)) Mnie nie obchodzi rosyjska generalicja. Zdala egzamin w Afganistanie i Czeczenii. : BTW, dlaczego non stop ktos wyskakuje ze stwierdzeniem, ze polscy : komunisci (o ile sie tacy ostali jeszcze w tym kraju) chca koniecznie : wepchnac nasz kraj pod but Moskwy. Czytam postingi i wyciagam takie wnioski. Janek ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 20:01 MET 1997 Date: 26 Sep 1997 15:04:52 GMT From: "W.W." Subject: Re: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo Witam Slawek napisał(a) w artykule <60dq2v$7jp@info.nask.pl>... > > > W.W. wrote in article <01bcc97f$67cdc760$e9a274c3@corall>... > >> > > > >A co co moja mama zawinila, ze jao obrazasz :-(( > >A marzy mie sie wolna i silna gospodarczo Polska, bedaca partnerem zarowno > >dla Moskwy jak i dla Waszyngtonu. > > > > Ja nic nie rozumiem. To ona nie jest? > Wojska USA stacjonuja w Polsce? > Przyjazn z USA jest wpisana do Polskiej konstytujci? > Gdzie ten but? > > Po prostu swiat sie rozwija, i aby uniezaleznic slabsze panstwo od siebie wystarczy kontrolowac jego gospodarke. Po co zajmowac go zbrojnie. Japonczycy to trenuja na codzien. O takim znaczeniu nie mogli nawet marzyc prowadzac walke zbrojna. Amerykanie tak samo. To oni nam powiedza jaka bron kupic i jakie samoloty i oczywiscie je dostarcza, powiedza jak nalezy prowadzic polityke kto jest dobry a kto be, kto ma byc dla Polakow zdrajca a kto bochaterem. A na koniec w dobroci serca pozwola nam za to wszystko zaplacic. - -- Pozdrawiam W.Wojciechowski corall@lodz.pdi.net ..i nie pozwol, aby twoje zasady moralne powstrzymaly cie od uczynienia tego co sluszne. > ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 20:01 MET 1997 Date: 26 Sep 97 15:21:00 GMT From: "Robert Kujawinski" Subject: Re: NT-D; Zamrozenie wyboru ppk dla.... >Swoja droga Izrael ma tendencje do nadmiernego przystosowywania sprzetow do >wlasnych warunkow geo- meteo- itd. Stad trzy mozliwosci: 1. Stworzyli kupe, >ktorej nikt nie chce; 2. Zrobili sprzet nieprzydatny w warunkach >izraelskich; 3. Sprzet jest O.K. ale z jakichs przyczyn pozatechnicznych >rakiet nie kupia. Tu przyznaje racje, alewracajac do sedna to.... > O.K. z tym Hawkiem chyba faktycznie mi nie wyszlo. > Co nie znaczy, ze NT-D jest do niczego. Prosze wiec rozpatrzyc.. >...ze NT-D z zalozenia nie nalezy (jak juz wspomnialem) do >klasy >"fire and forget" co ma wielki wplyw na przetrwanie smiglowca na >wspolczesnym polu >walki nasyconym srodkami p-lot. Z tego samego powody NT-D nie nadaje sie >dla wojsk >ladowych, przynajmniej na pierwszej linii gdzie liczy sie szybkostrzelnosc >(a NT-D >nie jest pociskiem naddzwiekowym - czyli predkosc nie zrownowazy czasu >straconego >na naprowadzaniu) chyba ze mialby zasieg conajmniej 15-20 km, ale to juz >inna bajka. Pozdrawiam ;-)) - -- ## ### ###### ######## Robert Kujawinski lat 18. ## # # # # # # # # ###### # # Mieszkam w Gdansku. # # # # # # # #### ## ##### # Interesuje sie technika wojskowa. # # # # # ## # # # # # # # # ## # # # Lecz moja pasja jest LOTNICTWO. # ## # # ## # # # # ### # #### ## ##### ####### mailto: NoizZ148@polbox.com ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 20:01 MET 1997 Date: 26 Sep 1997 15:25:38 GMT From: "Roman Wojtkiewicz" Subject: Re: Szpiedzy lepsi niz my Dietrich napisał: ....>8 > U mnie we Wroclawiu jedna z jednostek radzieckich byla tuz > przy osiedlu-sypialni Kozanow. Gdyby jakas wieksza rakietka trafila w > jednostke, to razem z nia wylecialoby w powietrze osiedle wraz z 30 > tys. mieszkancow. Poza kozanowska byla jeszcze druga jednostka > polozona dla odmiany prawie w srodku osiedla domkow jednorodzinnych. > Rzeczywiscie z takiej perspektywy sprzedanie ich namiarow to ciekawy > patriotyzm. Inna sprawa, ze umiejscawial je tam jakis idiota (zapewne > jeszcze pruski, choc wtedy to moglo byc juz poza miastem). ....>8 W tym przypadku powinniśmy postawić p. Kuklińskiemu we Wrocławiu pomnik. W najgorszym przypadku - obywatelstwo honorowe wzorem Krakowa. Pomyśl. O jednostkach radzieckich amerykanie wiedzieli na 100% (takiego burdelu nie sposób przegapic nawet z 400 km). I na wszelki wypadek przyłożyli by obu jednostkom. A tak, dowiedziawszy się, że tam są tylko np. magazyny gaci - zrezygnowali. Tzn. myśle, że nie bylo tam niczego w co warto przyładować - wytłumaczenie dalej. Gdyby było inaczej p. Kukliński też by nam nie zaszkodził bo i tak i tak przyłożyli by. Można, spekulując dalej, uważać, że informacje p. Kuklińskiego spowodowały by mniejsze zniszczenia w Polsce gdyż uchroniły by nas od "nalotu dywanowego" na rzecz uwielbianego przez amerykanów "chirurgicznego cięcia" nb dużo bardziej ekonomicznego i dla atakujących i dla atakowanych cywilów. A dlaczego myślę, że nie było (w mieście) w co przyłożyć? Rosyjscy oficerowie (wyżsi) nie w ciemię bici woleli przecież mieszkać w dużych miastach. I pewnie też nie chcieli w swoim pobliżu niczego co prowokowało by przeciwnika do starcia ich z powierzchni ziemi. Jestem przekonany, że znaleźli argumenty na to aby wszystko co najcenniejsze ukryć w możliwie bezludnych okolicach (np tajemnicę też łatwiej im tam było utrzymać). Oczywiście to tylko spekulacje cywila. Roman ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 21:01 MET 1997 Date: Fri, 26 Sep 1997 18:25:46 +0200 From: "Roman Gladysz(przez L z kreska)" Subject: Jakie uzbrojenie? Czolem dyskutanci? Intersuje sie bardziej historia niz militariami, ale mam jedno male pytanko: Jakie uzbrojenie miala Armia Czerwona, ktora zaatakowala RP 17 wrzesnia 1939 r.? Chodzi mi glownie o podstawoawe uzbrojenie? Czy bylo lepsze od polskiego? Czym dysponowaly oddzialy KPOu? Dziekuje za odpowiedzi? Z pozdrowieniami Roman Gladysz(przez L z kreska) http://www.polbox.com/g/gladki2 ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 22:01 MET 1997 Date: 26 Sep 1997 17:23:55 GMT From: "Winnicki Ireneusz" Subject: Re: 9 mm. Parabellum > Od: Piotr Staroniewicz > Grupy dyskusyjne: pl.misc.militaria > Temat: Re: 9 mm. Parabellum > Data: 26 września 1997 20:11 > > Chwyty (myślę, że chodziło ci o okładki) mogą być, ale szkielet z > tworzyw sztucznych to co innego. Jeśli chodzi o broń do obrony własnej > to istotnie mała masa broni jest OK, ale stosowanie takiej broni w armii > jest jednak kontrowersyjne. (wytrzymałość i zasada DAO). Chwytami przyjelo sie okreslac nie okladki ale szkielety broni jest to okreslenie w uzbrojeniu rownoznaczne i zamienne. Co do wytrzymalosci to przeprowadzono kilkanaści badań na wtrzymalosc materialu Itamid z ktorego wykonany jest szkielet. (m.in zrzucanie w stanie zamrożonym(-50) na beton z wysokosci 1m. oraz kilka innych) i wyniki byly takie same a nawet lepsze niż dla chwytu metalowego. Zasada DAO ma rzeczywiscie wplyw na zamowienia wojska ale nie jest to wynkiem nieodpowiedniosci broni lecz uprzedzen wojskowych, ktorzy nalegaja na zewnetrzny bezpiecznik, ktorego w broniach typu DAO sie nie uzywa. Jest to rzeczywiscie problem lecz na razie WIST 94 nie ma konkurenta prod. polskiej nie liczac oczywisci MAG 'a ktory jednak dzieki technologii wykonania jest duzo drozszy a co w wojsku obecnie ma pierwszorzedne znacznie. Mysle ze jezeli nie w wojsku to rynku cywilnym WIST 94 moze cieszyc sie duzym zainteresowaniem. > Za pewne moja prymitywna ocena wynika z tąd, że jest to właściwie > niemożliwe, jeżeli jest inaczej i mogę na którejś strzelnicy wypróbować > to cudo to daj znać - wykonane w ciagu tych lat egzeplarze testowane > przez armię były w dużej części dość kiepsko wykonane, słyszałem o > śladach iglicy na spłonce po opuszczeniu broni itp. Mialem okazje trzymac (tzn rozlozyc itd.) i wyprobowac tem pistolet na strzelnicy. Wrazenia mam o tej broni bardzo pozytywne, niestety mimo chęci konstruktorow pistolet ten klasyfikuje sie za GLOCK'iem jednak wyprzedzajac SIG-SAUERA i BERETT'e i oczywiscie konurenta MAG 95.(wg. wskaznikowej oceny syntetycznej ). Wyzej wymienione przez Ciebie problemy rzeczywiscie mialy miejsce, lecz bardziej bylo to wynikiem sposobu wykonania pierwszych prototypow niz kostrukcji. Po wykonaniu jej przez firme PREXER (obecnie licencje na produkcje posiada RADOM) bylo juz wszystko w porzadku. Pozostaly do poprawy(modyfikacji) nieznaczne elementy takie jak np. zatrzask zamka. Napisalem ze Twoja ocena jest prymitywna (jezeli sie obraziles to przepraszam), ale zdawalem sobie sprawe ze prawdopodobnie nie Miales okazji trzymac tej broni w reku i okreslenie badziewny bylo dla tej broni na pewno krzywdzace. Pozdrawiam Irek PS WIST 94 ma trzy zabezpieczenia wewnetrzne. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Sep 26 22:01 MET 1997 Date: 26 Sep 1997 17:21:06 GMT From: "Winnicki Ireneusz" Subject: Re: 9 mm. Parabellum - ---------- > Od: Piotr Gontarski > Grupy dyskusyjne: pl.misc.militaria > Temat: Re: 9 mm. Parabellum > Data: 26 września 1997 00:16 > A proboweles takiego numeru ? Ja tak, wprawdzie byla to Beretta 92F, > nie mniej strzelila. I jeszcze jedno czy w czasie tych testow > spuszczaliscie zaladowana bron na twarde podloze ? Czy byly jakies > slady iglicy na splonce ? Mozesz napisac co rzeczywiscie zrobiles? Chodzi mi o to jak spusciles kurek? Zakladam nastepujace reczy: a) naboj w lufie. b) kurek naciagniety. c) spust nie wcisiniety. d) bezpiecznik zewnetrzny wyłaczony (o ile pamietam jest on polaczony razem ze zwalniaczem kurka) e) bron w pelni sprawna. Jezeli bylo inaczej to skoryguj. Jezeli chodzi o Twoje nastepne pytania to ten numer moglismy zrobic tylko z GLOCKI'em gdyz firma udostepnila nam bron do wszelakich testow natomiast SIG tylko do badania skupienia itd. Zrzucalismy GLOCK'a z 1m z roznych ulozen na podloze betonowe. W zadnym z wyzej wymienionych przypadkow nie stwierdzono sladu uderzenia iglicy na splonce. Szczerze mowiac uwazam ze w P226 rowniez nic takiego by nie wystapilo. > Wiesz moze jestem starej daty, ale uwazam, ze dodatkowe > zabezpieczenie na kurek jest przydatne, w pistolecie SA/DA blokadzie > samej tylko iglicy zbytnio bym nie ufal. W broni palnej im wiecej > zebezpieczen tym lepiej (bez przesady rzecz jasna). Po to wlasnie > przeciez wprowadza sie zabezpieczenia zewnetrzne w wyniku, ktorych > jedynie pewne chwycenie broni umozliwia oddanie strzalu, a przeciez i > takie zabezpieczenia mozna by uznac za zbedne. Dodatkowe zabezpieczenie jest konieczne gdy nie masz stuprocentowej pewności co do stanu zabezpieczenia broni. W sytuacji kiedy pistolet (trzymajmy się GLOCK'a) ma aż dwa zabezpieczenia wewnetrzne (przednia i tylna blokade iglicy) plus bezpiecznik spustowy dodawanie mu kolejnego bezpiecznika jest nonsensem. Poza tym jest sprawa ktorej jeszcze nie poruszalem: nie wiem czy Wiesz brak bezpiecznikow zewnetrznych ma dodatkowa zalete o ktorej zazwyczaj sie nie mowi, a ktora w pewnych okolicznosciach moze miec duze znaczenie a mianowicie "gladka" bron nie zaczepi sie o nic przy wyciaganiu z kabury lub zza pasa. W pistoletch SA/DA zawsze wystepuje zwalniacz kurka a poniewaz sam nie dawal 100% pewnosci dolozono blokade wewnetrzna iglicy ktora taka ochrone zapewnia i w dalszej kolejnosci aby sie go pozbyc powstaly pistolety typu DAO bez w/w kurka i jego zwalniacza.Powielono natomiast ilosc zabezpieczen wewnetrznych do dwoch a nawet trzech. > Tu nie ma czego porownywac ( w nawiazaniu do TT) Czyzby poczatek nowej dyskusji. Czy uwazasz naboj 7,62 do TT za zly czy moze sama bron? > Chcesz strzelac zima bez rekawic ??? He he he... > Pozatym przeciez okladziny rekojesci SIGa sa plastikowe. Jak myslisz dlaczego zastosowano plastikowe okladziny czy tylko dla uroku? Pozatym konstrukcja broni powinna przewidywac wszelkie mozliwe sytuacje, ktore dla posiadacza mogą decydowac o zyciu. W tym przypadku plastikowy chwyt automatycznie zalatwil ten problem bez koniecznosci dodawania chwytu. Na przyklad jak myslisz dlaczego lufe projektuje sie dla zakresu temperatur (-50C do +50C) mimo ze odbiorca bedzie panstwo w Afryce, w ktorym tak niskich temperatur nie ma. Poniewaz zawsze konstruktor zaklada wszystkie mozliwosci nawet nielogiczne. > Jako uzytkownika niezabardzo mnie to obchodzi. No ale z ciekawosci > zapytam, jaki ? Dlaczego przeciez gdyby zmniejszyc koszty produkcji twoj P226 bylby tanszy. Chyba ze wolisz kupowac drozsza bron. Pozwolisz ze zapytam czy gdyby SIG kosztowal o polowe mniej niz GLOCK kupilbys go czy moze uznal bys ze lepszy jest drozszy GLOCK? Zuzycie materialu wynosi okolo 80%. Czyli z jednego kg. suroeca otrzymasz 200g broni. > A to nie ma sie czym podniecac. Nadal wole P226. To za malo abym cos poczul. Jednak na odleglosci 50m. te kilka centymetrow moga decydowac czy trafisz klientowi w glowe czy obok. Pozdrawiam Irek ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sat Sep 27 00:09 MET 1997 From: "Piotr Gontarski" Date: Fri, 26 Sep 1997 23:59:39 +0000 Subject: Re: 9 mm. Parabellum "Winnicki Ireneusz" napisal: > Mialem okazje trzymac (tzn rozlozyc itd.) i wyprobowac tem pistolet na > strzelnicy. > Wrazenia mam o tej broni bardzo pozytywne, niestety mimo chŕci > konstruktorow pistolet ten klasyfikuje sie za GLOCK'iem jednak wyprzedzajac > SIG-SAUERA i BERETT'e i oczywiscie konurenta MAG 95.(wg. wskaznikowej > oceny syntetycznej ). Nie przesadzaj. Lepszy do SIG-Sauera ???!!! Powiedz kiedy testujecie WISTa a przyjade natychmiast. Polski produkt lepszy od SIGa, musze sie o tym przekonac na wlasne oczy. > Pozostaly do poprawy(modyfikacji) nieznaczne elementy takie jak np. > zatrzask zamka. Klopoty z zatrzaskiem magazynka i ma byc lepszy od P226 ??? Pewnie magazynek wypada przy strzelaniu :((((( Pozdrawiam Piotr. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sat Sep 27 00:09 MET 1997 From: "Piotr Gontarski" Date: Fri, 26 Sep 1997 23:59:38 +0000 Subject: Re: 9 mm. Parabellum "Winnicki Ireneusz" napisal: > > A proboweles takiego numeru ? Ja tak, wprawdzie byla to Beretta 92F, > > nie mniej strzelila. I jeszcze jedno czy w czasie tych testow > > spuszczaliscie zaladowana bron na twarde podloze ? Czy byly jakies > > slady iglicy na splonce ? > > Mozesz napisac co rzeczywiscie zrobiles? > Chodzi mi o to jak spusciles kurek? Dokladnie bylo tak: wlozylem magazynek, przeladowalem bron, wlaczylem bezpiecznik, wycelowalem bron w tarcze i pociagnalem za spust. Ku mojemu szczeremu zaskoczeniu bron wypalila. Jesli sie nie myle po wlaczeniu bezpiecznika zewnetrznego iglica powinna zostac zablokowana w tylnym polozeniu tak, ze nacisniecie na spust przy odwiedzionym kurku nie powinno wywolac wystrzalu. > Zakladam nastepujace reczy: > a) naboj w lufie. Zgadza sie. > b) kurek naciagniety. zgadza sie > c) spust nie wcisiniety. No, do pewnego momentu zgadza sie. > d) bezpiecznik zewnetrzny wy|aczony (o ile pamietam jest on polaczony razem > ze zwalniaczem kurka) nie zgadza sie, byl wlaczony. > e) bron w pelni sprawna. do pewnego momentu tak mi sie zdawalo :) > Jezeli chodzi o Twoje nastepne pytania to ten numer moglismy zrobic tylko z > GLOCKI'em gdyz firma udostepnila nam bron do wszelakich testow natomiast > SIG tylko do badania skupienia itd. > Zrzucalismy GLOCK'a z 1m z roznych ulozen na podloze betonowe. > W zadnym z wyzej wymienionych przypadkow nie stwierdzono sladu uderzenia > iglicy na splonce. Szczerze mowiac uwazam ze w P226 rowniez nic takiego by > nie wystapilo. I ja tak uwazam. Szwajcarska precyzja to jest to co najbardziej podziwiam w SIG-ach. > Dodatkowe zabezpieczenie jest konieczne gdy nie masz stuprocentowej > pewnoÂci co do stanu zabezpieczenia broni. W sytuacji kiedy pistolet > (trzymajmy siŕ GLOCK'a) ma a+ dwa zabezpieczenia wewnetrzne (przednia i > tylna blokade iglicy) plus bezpiecznik spustowy dodawanie mu kolejnego > bezpiecznika jest nonsensem. W przypadku Glocka zgadzam sie w 100%. > Poza tym jest sprawa ktorej jeszcze nie poruszalem: nie wiem czy Wiesz brak > bezpiecznikow zewnetrznych ma dodatkowa zalete o ktorej zazwyczaj sie nie > mowi, a ktora w pewnych okolicznosciach moze miec duze znaczenie a > mianowicie "gladka" bron nie zaczepi sie o nic przy wyciaganiu z kabury lub > zza pasa. Jak dotad mialem doczynienia w wiekszosci z pistoletami z zewnetrznym bezpiecznikiem i doprawdy nie wyobrazam sobie kabury o ktora moglo by sie cos zaczepic przy wyciaganiu z niej broni. Co do noszenia broni za paskiem to nie nosze w ten sposob broni i nie bede nosil. > W pistoletch SA/DA zawsze wystepuje zwalniacz kurka a poniewaz sam nie > dawal 100% pewnosci dolozono blokade wewnetrzna iglicy ktora taka ochrone > zapewnia i w dalszej kolejnosci aby sie go pozbyc powstaly pistolety typu > DAO bez w/w kurka i jego zwalniacza.Powielono natomiast ilosc zabezpieczen > wewnetrznych do dwoch a nawet trzech. A zatem widze, ze doszlismy do porozumienia. W SA/DA powinien byc zewnetrzny bezpiecznik, a przy DAO jest on jak najbardziej zbedny. > > Tu nie ma czego porownywac ( w nawiazaniu do TT) > > Czyzby poczatek nowej dyskusji. > Czy uwazasz naboj 7,62 do TT za zly czy moze sama bron? Naboj na pewno nie. Jesli czytales moje posty to wiesz, ze zywie szczegolnym szacunkiem rosyjska amunicje. Natomiast co do TT to uwazam, ze naprawde nie ma co jej porownywac do Glocka czy P226. Mozna sie klocic czy lepszy byl ViS czy TT, ale Glock to zbyt wysokie progi jak dla TT. Chodzi, rzecz jasna o konstrukcje. > > Chcesz strzelac zima bez rekawic ??? He he he... > > Pozatym przeciez okladziny rekojesci SIGa sa plastikowe. > > Jak myslisz dlaczego zastosowano plastikowe okladziny czy tylko dla uroku? Doskonale zdaje sobie sprawe, ze nie. Chociaz uwazam (przpraszam, ze zbaczam z tematu) iz jakis stylista moglby nadac bardziej przyzwoity wyglad polskiemu MAG-95. [ciach, sluszny dowod pytania powyzej] > > Jako uzytkownika niezabardzo mnie to obchodzi. No ale z ciekawosci > > zapytam, jaki ? > > Dlaczego przeciez gdyby zmniejszyc koszty produkcji twoj P226 bylby tanszy. > Chyba ze wolisz kupowac drozsza bron. > Pozwolisz ze zapytam czy gdyby SIG kosztowal o polowe mniej niz GLOCK > kupilbys go czy moze uznal bys ze lepszy jest drozszy GLOCK? > Zuzycie materialu wynosi okolo 80%. Czyli z jednego kg. suroeca otrzymasz > 200g broni. No coz, bede sie musial przyznac, jestem niemal fanatycznym wyznawca SIG-Sauer P226. Gdyby produkt szwajcarski byl o polowe tanszy od austryjackiej tande... przpraszam, ponosi mnie, to uznalbym go za podrube i nawet okiem na niego nie rzucil. > > A to nie ma sie czym podniecac. Nadal wole P226. > > To za malo abym cos poczul. ??? > Jednak na odleglosci 50m. te kilka centymetrow moga decydowac czy trafisz > klientowi w glowe czy obok. Coz ja pistolet traktuje jako bron do samobrony, ktora ma mnie wyciagnac z naglych tarapatow. Nigdy nie uzylbym pistoletu na 50m na taka odleglosc lepszy jest karabin szturmowy. Moge wtedy spokojnie celowac w korpus. Nawet jesli klient bedzie mial na sobie kamizelke III kategorii to i tak bedzie lezal i kwiczal na ziemi. Pistoletu uzylbym na jakichs 10-15 metrow nie wiecej. Pozdrawiam Piotr. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sat Sep 27 01:00 MET 1997 Date: 26 Sep 1997 20:37:50 GMT From: raven@david.silesia.pik-net.pl (Grzegorz Kruk Ph.D.) Subject: Re: Szpiedzy lepsi niz my Andrzej Lewandowski (lewando@ibm.net) wrote: : ze jakby zapomnial jak sie pisze "helm". No, ale jak juz przylaczy : Polske do Stanow Zjednoczonych Ameryki Polnocnej (patrz Jego poprzedni : posting) to takie glupie rzeczy jak polska ortografia nie beda juz : potrzebne. : A.L. No tak nie mial sie czego przyczepic to znalazl jedna literke za duzo i mysli, ze sie beda smiac ze mnie, bo Ph.D. napisal zamiast h ch i TU DOSTRZEGL moje Ph.D. , zeby kop w dupe byl silniejszy. Yah we won't need ch and h and ˘ and ü and ....then nee isn't it ? ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sat Sep 27 01:00 MET 1997 Date: 26 Sep 1997 20:50:29 GMT From: raven@david.silesia.pik-net.pl (Grzegorz Kruk Ph.D.) Subject: Re: Szpiedzy lepsi niz my Andrzej Lewandowski (lewando@ibm.net) wrote: : Panowie Sciepowcy! Helmy z glowy! Przemawia do was nie byle kto, tylko : Ph.D! Ktory tak sie dobrze wyuczyl angielskiego (w Irlandii, zreszta) : ze jakby zapomnial jak sie pisze "helm". No, ale jak juz przylaczy : Polske do Stanow Zjednoczonych Ameryki Polnocnej (patrz Jego poprzedni : posting) to takie glupie rzeczy jak polska ortografia nie beda juz : potrzebne. : A.L. Postaw doktorowi JEDYNKE z Polaka do dzienniczka. Wysle ci muj dzienniczek DHL-em. Jutro powiem mojej sekretarce. Podaj mi adres. Rzona mi wleje po pupie za ta jedynka za helm z Chelma. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sat Sep 27 01:01 MET 1997 Date: 26 Sep 1997 20:45:00 GMT From: raven@david.silesia.pik-net.pl (Grzegorz Kruk Ph.D.) Subject: Re: Szpiedzy lepsi niz my Jan Kloss (janek@kloss.com) wrote: : greg wrote: : > : > W.W. napisał: : > > Witam : > > Dla mnie Kuklinski jest i pozostanie zdrajca. Obecna decyzja prokuratury > > zostala uzgodniona w USA i jest typowo polityczna. Po prostu Kuklinski to [...] i tamto A jaruzelski jest pewnie pana bochaterem narodowym bo przymykal oko na bicie i mordowanie ludzi, kturzy zdawali sobie sprawe do czego doprowadzi praca za 20 dolaruw na miesiac bez dostenpu do zahodniej tehnologii- do wigwamuw. Bo to byl patriota, ktury byl gotowy wymordowac wszystkich razem z WRONami i gestapo PL, aby pozostal patriotyczny element i tabliczki z napisem polska na slopkah granicznyh A pomiedzy tabliczkami wiatr by chulal jak hulajnoga, a na hulajnodze jezdzilby jaruzelski w odwiedziny do kiszczaka. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sat Sep 27 01:01 MET 1997 Date: Fri, 26 Sep 1997 01:56:33 -0700 From: Jan Kloss Subject: Re: Patrioci lepsi niz my greg wrote: > > Grzegorz Kruk Ph.D. napisał: > > > Jezeli ktos tu szpieguje to chyba tylko po to zeby Polsce, a raczej > Polakom > > pomoc i zorientowac sie czego tu brakuje. M.in. dzieki temu sa tu > > nowoczesne centrale telefoniczne, ktore poprzez satelite lacza nas z > Hawaii. > > Wie Pan co, gdyby rzeczywiscie tak bylo, to bylby to chyba pierwszy > w historii przyklad na to, ze jak ci ktos szpieguje po kraju, to tak > naprawde chce ci pomoc. > > Nie wiem jak Pan, ale ja nie zycze sobie obcych agentow w tym kraju. Ani > Rosjan ani tych ze Stanow. Dziwny jest ten Pana patriotyzm. Jest Pan > za umozliwieniem grzebania obcemu wywiadowi w naszych sprawach. > A co bedzie nastepne? Zorganizuje pan nowy PKWN? > > > Tacy ludzie jak plk Kuklinski sa NARODOWYMI BOHATERAMI, a nie zdrajcami. Oczywiscie ze jest to bohater, bohatersko wyciagal dolary od Amerykanow za wiadomosci ktore byly, jak sie okazalo, gowno warte. Wiecej takich! Wszyscy Polacy powinni zostac szpiegami. Dopiero bylby to bohaterski narod, i jaki w dolary bogaty. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sat Sep 27 01:01 MET 1997 Date: 26 Sep 1997 14:20:39 GMT From: ptrela@morgan.ucs.mun.ca (Piotr Trela) Subject: Re: Patrioci inaczej greg (greg@felix.ii.tuniv.szczecin.pl) wrote: : Grzegorz Kruk Ph.D. napisal: : > greg (greg@felix.ii.tuniv.szczecin.pl) wrote: : No coz, nie wiem jak dla Pana ale dla mnie sa to dwie rozne sprawy. : Doceniam : zaangazowanie Zachodu w restruturyzacje naszego kraju, ale jezeli cena : za to ma byc permanentna inwigilacja agentow zza (powiedzmy) Atlantyku, : to dziekuje bardzo. Ja sobie pojezdze Autosanami i podzwonie Telfa. Polnocna Korea tez nie zgadza sie na permanentna inwigilacje : > Nie jestem patriota i patriotyzm zawsze kojarzy mi sie z nazizmem, czyli : > narodowym socjalizmem. : He, he. Mam wrazenie ze gdzies juz czytalem podobne stwierdzenie. Czy to : nie bylo w dzielach Stalina? :)) To Pan czytal Stalina? Pogratulowac smaku literackiego. Panskie lektury byc moze wyjasniaja Panska pozycje - odrzucenie pomocy gospodarczej z powodu obawy przed inwigilacja. Raz juz to bralismy - nazywalo sie to wtedy Plan Marshalla i, w odroznieniu od dzisiaj, naprawde duze pieniadze byly w grze.(Jesli sie nie myle, to Plan wydal, w przeliczeniu na dzisiejsze dolary, KILKUSET MILIARDOW). Polska, po wstepnym wyrazeniu zgody na udzial w planie, nagle zmienila opinie (pod wplywem Panskiego autora) i wyszla na tym swietnie. - -------------------- Piotr Trela ptrela @ crosby.physics.mun.ca ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sat Sep 27 02:01 MET 1997 Date: 26 Sep 97 21:00:06 GMT From: "STUDIO JZK" Subject: Re: --- UWAGA --- OSZUSTWO !!!! > Chciałbym wszystkich przestrzec, przed pewnym przedsiębiorstwem w Krakowie, > które przysięgajac się i przekonywując klienta, stara się go OSZUKAĆ. Podziwiam ludzi, ktorzy sa az tak szurnieci, zeby wszystkich dookola o tym poinformowac. (pisze oczywiscie o autorze informacji). Nie wiem jak z tapicerem, ale tego faceta omijajcie szerokim lukiem, bo na was tez kiedys moze cos napisac. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sat Sep 27 02:01 MET 1997 Date: 26 Sep 1997 21:27:57 GMT From: raven@david.silesia.pik-net.pl (Grzegorz Kruk Ph.D.) Subject: Re: Szpiedzy lepsi niz my Grzegorz Kruk Ph.D. (raven@david.silesia.pik-net.pl) wrote: : Jan Kloss (janek@kloss.com) wrote: : : greg wrote: : : > : : > W.W. napisał: : : > > Witam : : > > Dla mnie Kuklinski jest i pozostanie zdrajca. Obecna decyzja prokuratury : > > zostala uzgodniona w USA i jest typowo polityczna. Po prostu Kuklinski to : [...] : i tamto : A jaruzelski jest pewnie pana bochaterem narodowym bo przymykal oko na bicie : i mordowanie ludzi, kturzy zdawali sobie sprawe do czego doprowadzi praca : za 20 dolaruw na miesiac bez dostenpu do zahodniej tehnologii- do wigwamuw. : Bo to byl patriota, ktury byl gotowy wymordowac wszystkich razem z WRONami : i gestapo PL, aby pozostal patriotyczny element i tabliczki z napisem polska : na slopkah granicznyh : A pomiedzy tabliczkami wiatr by chulal jak hulajnoga, a na hulajnodze : jezdzilby jaruzelski w odwiedziny do kiszczaka. Pozostaloby dwoch dumnych patriotow i ich zastraszeni niewolnicy i tabliczki z napisem Polska patriotyczna na granicach. Tabliczki oddzielajace rezerwat wielkiego wodza plemienia bialoskorych ciemnookularowych zielonomundurowych i niebieskomundurowych. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sat Sep 27 05:00 MET 1997 Date: Fri, 26 Sep 1997 19:57:48 -0400 From: "Slawek" Subject: Re: General twoj wrog? greg wrote in article <01bcca8a$be3e9000$8c8dccc2@ivan>... >BTW, dlaczego non stop ktos wyskakuje ze stwierdzeniem, ze polscy >komunisci (o ile sie tacy ostali jeszcze w tym kraju) chca koniecznie >wepchnac nasz kraj pod but Moskwy. Sadze, ze woleliby raczej rzadzic >u siebie jak udzielni ksiazeta. > Pewnie tak ale za dupa matuszki-rossiji prosciej i bezpieczniej ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sat Sep 27 05:00 MET 1997 Date: Fri, 26 Sep 1997 19:56:56 -0400 From: "Slawek" Subject: Re: General twoj wrog? Janek wrote in article <01bcca88$e86aaf00$78b5ccc2@janek>... > > >greg napisal: > > >: >: Wojsko nie jest od tego, aby prowadzic polityke. Wojsko ma zwyciezac. >: Wole swietnego generala-komuniste niz poprawnego politycznie oszoloma. >: >: Pozdrawiam >: Greg > >A ja wole oficera patriote od generala - zdrajcy, nawet swietnego jako >zolnierza. Ale, aby Pana uspokoic, powiem Panu iz ogromna wiekszosc >polskich generalow byla lichymi zolnierzami, ale za to swietnymi pijakami i >wlizitylkami. Dlatego Rosjanie tak pomiatali polskimi zolnierzami i >gardzili polska kadra oficerska. > >Janek Poza tym wojsko zwyceiza raz na sto lat. Pomiedzy zwycietswami wazne jest lojalnosc wobec narodu. Cos czego LWP w 1970 czy 81 zabraklo. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sat Sep 27 06:00 MET 1997 Date: Fri, 26 Sep 1997 21:42:19 -0400 From: "Slawek" Subject: Re: Osiedle! Cel! Pal!! W.W. wrote in article <01bcca83$ad96d0c0$f2a274c3@corall>... >> Ad.1) Jak wiadomo NATOwska doktryna byla stricte obronna, > >A to niby z kad wiadomo. Powiedzieli Ci. > Tak chcieli zaatakowac UW bo mieli doktryne rozprzestrzeniania kapitalimu wpisana w oficjalna ideologie. :)))) ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sat Sep 27 06:01 MET 1997 Date: Fri, 26 Sep 1997 21:50:14 -0400 From: "Slawek" Subject: Re: Szpiedzy lepsi niz my W.W. wrote in article <01bcca82$c902e2a0$f2a274c3@corall>...>> >> I znajac dokladne rozlokowanie byli by amerykanie w stanie zminimalizowac >> szkody cywilne. > >A wiec nie wyeliminowac, a jedynie ograniczyć. >Ci co prztrwaja beda wdzieczni "patriocie" > Ach nei smiem wspomnie o wdziecznosci tym ktorzy wmieszaliby Polske w wojne o czudza sprawe. A ja bym wolal aby Europa zachodnia wygrala ta wojen inaczej nie byl by juz nadzieji na wolnosc Polski. >> Dokladne dane pozwalaja niszczyc to co sie chce niszczyc. > >Dziwne, ale wydaje mi sie, ze jestes zadowolony, ze Amerykanie moga cos >niszczyc na Polskiej ziemi. > Dziwnr ale wydaje mi sie ze ci sie tylko wydaje. Albo masz ochote by ci sie wydawalo. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sat Sep 27 06:01 MET 1997 Date: Fri, 26 Sep 1997 21:13:45 -0400 From: "Slawek" Subject: Re: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo W.W. wrote in article <01bcca8d$a52b2940$f2a274c3@corall>... Slawek: >> >A marzy mie sie wolna i silna gospodarczo Polska, bedaca partnerem >zarowno >> >dla Moskwy jak i dla Waszyngtonu. >> > >> >> Ja nic nie rozumiem. To ona nie jest? >> Wojska USA stacjonuja w Polsce? >> Przyjazn z USA jest wpisana do Polskiej konstytujci? >> Gdzie ten but? WW: >Po prostu swiat sie rozwija, i aby uniezaleznic slabsze panstwo od siebie >wystarczy kontrolowac jego gospodarke. Po co zajmowac go zbrojnie. >Japonczycy to trenuja na codzien. O takim znaczeniu nie mogli nawet marzyc >prowadzac walke zbrojna. Acha i to dla ciebie to samo. Postaiwsz znak rownosci miedzy polityka wynaradawiania np narodow nadbaltyckich z kontrola gospodarki? >Amerykanie tak samo. To oni nam powiedza jaka bron kupic i jakie samoloty i >oczywiscie je dostarcza, powiedza jak nalezy prowadzic polityke kto jest >dobry a kto be, kto ma byc dla Polakow zdrajca a kto bochaterem. A na >koniec w dobroci serca pozwola nam za to wszystko zaplacic. >-- Tak tak wogole sa straszni i o wiele gorsi od Rosjan. Co ty czlowieku p...ysz? Kazdy jest od kogos zalezny, Zaleznosc zas PRL od ZSRR byla kolonialna. I to bylo ponizajace. Ten wieczny sopjusz wpisany do kosntytucji itp. O to chodzilo. Zaleznosc zas gospdarcza? Polska zawsze bedzie od kogos silniejszego jak kazdy kraj swiata. USA jest od Japonii, Japonia od USA. To jest normalne. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sat Sep 27 09:00 MET 1997 Date: Sat, 27 Sep 1997 00:04:35 -0700 From: Jan Kloss Subject: Re: Szpiedzy lepsi niz my greg wrote: > > Jarosław Manek napisał: > > >Zacharski jest dla mnie przede wszystkim dobrym agentem, ktory wykradl > > >Amerykanom wszystko co chcial. > > > > Pewne ze Zacharski byl naszym agentem jak i to ze wpadl ale z tym > > wykradaniem to podobno nie bylo tak do konca. Slyszalem opinie ze > materialy > > te byly raczej g... warte, poniewaz amerykanie je wczesniej preparowali. > > Skoro tak, to dlaczego protestowali, gdy zostal szefem wywiadu? Tak > troszczyli > sie o Polske, ze nie chcieli, aby niedolega nie zostal szefem? Proste. Skoro go zlapali, to byl do dupy szpieg, czyli szefem wywiadu tez bedzie slabym. Amerykanie wola zeby ich sojusznicy mieli dobrego szefa wywiadu, teraz kiedy Polska jest podpora NATO..... > > Pozdrawiam > Greg ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sat Sep 27 12:04 MET 1997 Date: 27 Sep 1997 07:37:03 GMT From: "Winnicki Ireneusz" Subject: Re: 9 mm. Parabellum Piotr Gontarski napisał(a) w artykule <199709262207.AAA03950@dolphin.eti.pg.gda.pl>... > "Winnicki Ireneusz" napisal: > > Nie przesadzaj. Lepszy do SIG-Sauera ???!!! Powiedz kiedy testujecie > WISTa a przyjade natychmiast. Polski produkt lepszy od SIGa, musze > sie o tym przekonac na wlasne oczy. Aby moc ocenic(porownac) bron jak najbardzej obiektywnie a nie upadoban stworzono nie tylko w Polsce tzw. wspolczynniki syntetyczne broni. Po porownaniu ich ze soba i wylacznie na ich podstawie WIST klasyfikuje sie wyzej od SIG P226. Oczywiscie we wszystkich nie jest lepszy lecz w ocenie koncowej tak. Przepraszam ze urazilem uczucia osoby zakochanej w P226 ale niestety takie sa wyniki. > > Pozostaly do poprawy(modyfikacji) nieznaczne elementy takie jak np. > > zatrzask zamka. > > Klopoty z zatrzaskiem magazynka i ma byc lepszy od P226 ??? > Pewnie magazynek wypada przy strzelaniu :((((( Jak zapewne zauwazysz po powtornym przeczytaniu napisalem ZATRZASK ZAMKA nie magazynka. Po prostu zmieniono nieznacznie konstrucje zatrzasku tak by byl wygodniejszy w obsudze dla przecietnego uzytkownika. Pozdrawiam Irek ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sat Sep 27 12:04 MET 1997 Date: 27 Sep 1997 07:25:02 GMT From: "Winnicki Ireneusz" Subject: Re: 9 mm. Parabellum Piotr Gontarski napisał(a) w artykule <199709262207.AAA03957@dolphin.eti.pg.gda.pl>... > > "Winnicki Ireneusz" napisal: > Dokladnie bylo tak: wlozylem magazynek, przeladowalem bron, wlaczylem > bezpiecznik, wycelowalem bron w tarcze i pociagnalem za spust. Ku > mojemu szczeremu zaskoczeniu bron wypalila. Jesli sie nie myle po > wlaczeniu bezpiecznika zewnetrznego iglica powinna zostac zablokowana > w tylnym polozeniu tak, ze nacisniecie na spust przy odwiedzionym > kurku nie powinno wywolac wystrzalu. Zgadza sie lecz dowodzi to jedynie wadę bezpiecznika zewnętrznego ktory powinien rozlaczyc lancuch kinematyczny tak by strzal nie nastapil. W tym wypadku wewnetrzna blokada iglicy nie mogla nic poradzic gdyz sciagnales calowicie spust. W ten sposub udowadniamy ze zewnetrzny bezpiecznik jest zawodny w przeciwienstwie do w/w blokady. {Przepraszam ze zasugeruje pewna rzecz ale czy Jestes 100% pewy ze wlaczyles bezpiecznik a nie odwrotnie? } W naszy przypadku chodzilo mi o to ze wewnetrzna blokada iglicy zapewnia 100% ochrone przy naciagnietym kurku i naboju w lufie nawet gdy kurek spadnie z zeba np. w skutek upadku broni.(bez sciagania spustu). > I ja tak uwazam. Szwajcarska precyzja to jest to co najbardziej > podziwiam w SIG-ach. Tu sie zgadzam (chodzi mi o precyzje nie o podziwianie) > Naboj na pewno nie. Jesli czytales moje posty to wiesz, ze zywie > szczegolnym szacunkiem rosyjska amunicje. Natomiast co do TT to > uwazam, ze naprawde nie ma co jej porownywac do Glocka czy P226. > Mozna sie klocic czy lepszy byl ViS czy TT, ale Glock to zbyt wysokie > progi jak dla TT. Chodzi, rzecz jasna o konstrukcje. Nowej dyskusji nie bedzie. Mam na ten temat identycze zdanie. > Doskonale zdaje sobie sprawe, ze nie. Chociaz uwazam (przpraszam, ze > zbaczam z tematu) iz jakis stylista moglby nadac bardziej przyzwoity > wyglad polskiemu MAG-95. Rewelacyjnie to on nie wyglada. Lecz musze Cie zmartwic trwaja prace nad MAG 98 z plastikowym szkiletem. Wobec tego produkcja MAG 95 prawdopodobnie zostanie poniechana. Zwlaszcza ze RADOM wypial sie na MAG'a i kupil od PREXERA wylacznosc na produkcje WIST 94. > Coz ja pistolet traktuje jako bron do samobrony, ktora ma mnie > wyciagnac z naglych tarapatow. Nigdy nie uzylbym pistoletu na 50m na > taka odleglosc lepszy jest karabin szturmowy. Moge wtedy spokojnie > celowac w korpus. Nawet jesli klient bedzie mial na sobie kamizelke > III kategorii to i tak bedzie lezal i kwiczal na ziemi. Pistoletu > uzylbym na jakichs 10-15 metrow nie wiecej. A w przypadku gdyby napastnikow bylo kilku czy rowniez czekalbys az podejda na 15 m. czy moze zaczalbys strzelac wczesniej. Zakladam ze nie uciekniesz i ze napastnicy Cie widza. Mam dodatkowe pytanie. Czy uwazasz mozliwosc w pistoletach SA/DA oddania ponownego strzalu w ten sam naboj np. niewypal za zalete cz moze nie. Jak zapewne wiesz w pistoletach DAO takiej mozliwosci nie ma. Pozdrawiam Irek ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sat Sep 27 13:16 MET 1997 From: "Piotr Gontarski" Date: Sat, 27 Sep 1997 13:06:48 +0000 Subject: Re: Szpiedzy lepsi niz my raven@david.silesia.pik-net.pl (Grzegorz Kruk Ph.D.) napisal: > Andrzej Lewandowski (lewando@ibm.net) wrote: > > : Panowie Sciepowcy! Helmy z glowy! Przemawia do was nie byle kto, tylko > : Ph.D! Ktory tak sie dobrze wyuczyl angielskiego (w Irlandii, zreszta) > : ze jakby zapomnial jak sie pisze "helm". No, ale jak juz przylaczy > : Polske do Stanow Zjednoczonych Ameryki Polnocnej (patrz Jego poprzedni > : posting) to takie glupie rzeczy jak polska ortografia nie beda juz > : potrzebne. > : A.L. > > Postaw doktorowi JEDYNKE z Polaka do dzienniczka. > Wysle ci muj dzienniczek DHL-em. Jutro powiem mojej sekretarce. > Podaj mi adres. Rzona mi wleje po pupie za ta jedynka za helm z Chelma. Nie chcialem sie wlaczac do tej dyskusji ale... panie ph.d powiedz mi pan czy czujesz jakas przynaleznosc narodowa czy tez jestes moze jakims internacjonalista. Co do przylaczania Polski do usa to, coz powiem tak, kiedys byli ludzie ktorzy chetnie widzieliby Polske jako kolejna republike rad, darze ich takim samym "szacunkiem" jak tych co to chetnie widzieliby Polske jako kolejny stan usa. Nie wiem jak inni, ale ja lubie widziec na granicy polskiego orla w koronie. Piotr. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sat Sep 27 16:42 MET 1997 From: "Piotr Gontarski" Date: Sat, 27 Sep 1997 16:32:30 +0000 Subject: Re: 9 mm. Parabellum "Winnicki Ireneusz" napisal: > Aby moc ocenic(porownac) bron jak najbardzej obiektywnie a nie upadoban > stworzono nie tylko w Polsce tzw. wspolczynniki syntetyczne broni. > Po porownaniu ich ze soba i wylacznie na ich podstawie WIST klasyfikuje > sie wyzej od SIG P226. Oczywiscie we wszystkich nie jest lepszy lecz w > ocenie koncowej tak. > Przepraszam ze urazilem uczucia osoby zakochanej w P226 ale niestety > takie sa wyniki. Nie ma za co, dla polskiej broni zawsze robie wyjatek tylko musze miec jakies konkretniejsze dowody. No wiesz takie bardziej komercyjne, a nie naukowe. Czyli konkretnie w czym jest lepszy WIST od SIGa ? Z wielka przyjemnoscia utre nosa paru zadufanym w sobie amerykanom, w koncu nalezy reklamowac nasza zbrojeniowke :))) > > Klopoty z zatrzaskiem magazynka i ma byc lepszy od P226 ??? > > Pewnie magazynek wypada przy strzelaniu :((((( > > Jak zapewne zauwazysz po powtornym przeczytaniu napisalem > ZATRZASK ZAMKA nie magazynka. > Po prostu zmieniono nieznacznie konstrucje zatrzasku tak by byl wygodniejszy > w obsudze dla przecietnego uzytkownika. Fakt zwracam honor. Moja wina. Pozdrawiam Piotr ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sat Sep 27 16:42 MET 1997 From: "Piotr Gontarski" Date: Sat, 27 Sep 1997 16:32:30 +0000 Subject: Re: 9 mm. Parabellum "Winnicki Ireneusz" napisal: > Zgadza sie lecz dowodzi to jedynie wadŕ bezpiecznika zewnŕtrznego ktory > powinien rozlaczyc lancuch kinematyczny tak by strzal nie nastapil. > W tym wypadku wewnetrzna blokada iglicy nie mogla nic poradzic gdyz > sciagnales calowicie spust. W ten sposub udowadniamy ze zewnetrzny > bezpiecznik jest zawodny w przeciwienstwie do w/w blokady. Fakt dowodzi to nieskutecznosci bezpiecznika zewnetrznego. > {Przepraszam ze zasugeruje pewna rzecz ale czy Jestes 100% pewy ze > wlaczyles bezpiecznik a nie odwrotnie? } Za kogo mnie masz ??? Pewnie, ze jestem na 100% pewien. Wiem kiedy wlaczam bezpiecznik, a kiedy nosze bron odbezpieczona. To elementarne :))) > W naszy przypadku chodzilo mi o to ze wewnetrzna blokada iglicy zapewnia > 100% ochrone przy naciagnietym kurku i naboju w lufie nawet gdy kurek > spadnie z zeba np. w skutek upadku broni.(bez sciagania spustu). Musze powiedziec, ze tak jeszcze nie testowalem zadnego pistoletu, a i nie nosze broni z odwiedzionym kurkiem zatem nie zdarzyl mi sie przypadek (odpukac w niemalowane) aby kurek sam spadl na iglice. > > Doskonale zdaje sobie sprawe, ze nie. Chociaz uwazam (przpraszam, ze > > zbaczam z tematu) iz jakis stylista moglby nadac bardziej przyzwoity > > wyglad polskiemu MAG-95. > > Rewelacyjnie to on nie wyglada. > Lecz musze Cie zmartwic trwaja prace nad MAG 98 z plastikowym szkiletem. > Wobec tego produkcja MAG 95 prawdopodobnie zostanie poniechana. > Zwlaszcza ze RADOM wypial sie na MAG'a i kupil od PREXERA wylacznosc > na produkcje WIST 94. Dlaczego nie jestem zdziwiony ? Tak przypuszczalem, ze predzej czy pozniej zrezygnuja z MAGa. W sumie mial wiecej wad niz zalet. > > Coz ja pistolet traktuje jako bron do samobrony, ktora ma mnie > > wyciagnac z naglych tarapatow. Nigdy nie uzylbym pistoletu na 50m na > > taka odleglosc lepszy jest karabin szturmowy. Moge wtedy spokojnie > > celowac w korpus. Nawet jesli klient bedzie mial na sobie kamizelke > > III kategorii to i tak bedzie lezal i kwiczal na ziemi. Pistoletu > > uzylbym na jakichs 10-15 metrow nie wiecej. > > A w przypadku gdyby napastnikow bylo kilku czy rowniez czekalbys az > podejda na 15 m. czy moze zaczalbys strzelac wczesniej. > Zakladam ze nie uciekniesz i ze napastnicy Cie widza. Jesli bedzie ich kilku to tym bardziej uzyje karabinu (np AKMu) wlasnie po to aby nie podeszli na te 15m. Z dzisiejszych AR moge prowadzic ogien pojedynczy, krotkimi seriami lub w ostatecznosci dlugimi (po to aby schowali lby) no i mam w magazynku 30 a nie 15 naboi. > Mam dodatkowe pytanie. > Czy uwazasz mozliwosc w pistoletach SA/DA oddania ponownego > strzalu w ten sam naboj np. niewypal za zalete cz moze nie. > Jak zapewne wiesz w pistoletach DAO takiej mozliwosci nie ma. Nie zdarzylo mi sie aby niewypal odpalil po drugim albo trzecim sciagnieciu spustu. Zdaje sie, ze to nie ma znaczenia, bo iglica i tak wali w to samo miejsce. No, ale zawsze moze sie zdarzyc, ze po drugim uderzeniu niewypal odpali, wiec w pewnym stopniu jest to zaleta. Ale jest to tez i wada bo, bezsensownie tracisz czas na walenie w niewypal zamiast przeladowac bron i wprowadzic nowy naboj. Pozdrawiam Piotr. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sat Sep 27 17:01 MET 1997 Date: Sat, 27 Sep 1997 01:59:16 -0400 From: "Slawek" Subject: Re: Szpiedzy lepsi niz my Jan Kloss wrote in article <342CB003.1E67@kloss.com>... >greg wrote: >> >> Jarosław Manek napisał: >> > >Zacharski jest dla mnie przede wszystkim dobrym agentem, ktory wykradl >> > >Amerykanom wszystko co chcial. >> > >> > Pewne ze Zacharski byl naszym agentem jak i to ze wpadl ale z tym >> > wykradaniem to podobno nie bylo tak do konca. Slyszalem opinie ze >> materialy >> > te byly raczej g... warte, poniewaz amerykanie je wczesniej preparowali. >> >> Skoro tak, to dlaczego protestowali, gdy zostal szefem wywiadu? Tak >> troszczyli >> sie o Polske, ze nie chcieli, aby niedolega nie zostal szefem? > >Proste. Skoro go zlapali, to byl do dupy szpieg, czyli szefem wywiadu >tez bedzie slabym. Amerykanie wola zeby ich sojusznicy mieli dobrego >szefa wywiadu, teraz kiedy Polska jest podpora NATO..... > >> MIanowanie Z szefem wywiadu mialo chyba kogos w NATO zdenerwowac... Bo innego powodu nie widze. To chyba male faux pas wobec aktualnych aliantow, co? ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sat Sep 27 17:01 MET 1997 Date: Sat, 27 Sep 1997 12:16:34 GMT From: dietrich@nospam_polbox.com (Dietrich) Subject: Re: Szpiedzy lepsi niz my On Thu, 25 Sep 1997 09:56:56 -0400, "Slawek" wrote: >I znajac dokladne rozlokowanie byli by amerykanie w stanie zminimalizowac > szkody cywilne. >Dokladne dane pozwalaja niszczyc to co sie chce niszczyc. Tu nie chodzi o dokladne rozlokowanie, bo to mozna miec z satelity. Tu raczej chodzi o namiary, gdzie na przyklad sa magazyny Slaskiego Okregu Wojskowego. Po co niszczyc czolgi, skoro mozna wyparowac paliwo i amunicje do nich. Tak sie sklada, ze rzeczone magazyny sa tez prawie w centrum miasta. >>patriotyzm. Inna sprawa, ze umiejscawial je tam jakis idiota (zapewne >>jeszcze pruski, choc wtedy to moglo byc juz poza miastem). >> > >Jaki idiota? To twoji przyjaciel z ukladu warszawskiego to sprzedawczyki z >LWP > tak porozmiesczaly te obiekty aby byly blisko obiektwo cywilnych. Niektore z tych budynkow naprawde pochodza z czasow przedwojennych. A z tego co pamietam to tu wtedy rzadzili Niemcy. A te jednostki naprawde moglybyc wtedy poza miastem. Ruscy przyszli i sie tam wprowadzili. A pozniej ci wredni komusnisci chcac zapewnic ludziom miejsce do spania tuz pod koszarami wytyczyli osiedla. Jak dla mnie to w tym samym momencie powinny zniknac jednostki i temu zaprzeczac nie bede. >Chlopie czy tu umiesz sam myslec? Tak. Pozwalam sobie na luksus samodzielnego myslenia. Dlatego pisze to co pisze a nie powtarzam za Rydzykiem, czy "Nasza Polska". Dietrich - ----------------------------------------------------------------------- "Po slowach ich poznacie... co chcieli przemilczec" S.J.Lec ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sat Sep 27 17:01 MET 1997 Date: Sat, 27 Sep 1997 12:16:55 GMT From: dietrich@nospam_polbox.com (Dietrich) Subject: Re: Patrioci lepsi niz my On 25 Sep 1997 20:24:10 GMT, raven@david.silesia.pik-net.pl (Grzegorz >A oni nie chca pomoc ? Wedlug pana to po co te pozyczki i technologie >tutaj laduja ? Ze strachu przed KBK AK ? lub radiolinia model 1959 ? Bo tu jest czterdziestomilionowy rynek zbytu. Kazda pozyczka to czysty zysk dla banku, ktory ja daje. Tak jak np. pozyczka na ochrone srodowiska, ktora Bank Swiatowy kazal splacic w stuletniej debinie (autentyczne). >Jak pan chce, zeby nie grzebal tu wywiad amerykanski i ogolnie wywiad NATO, >jezeli Polska ma zostac za niecale 2 lata pelnym czlonkiem NATO. >Wrecz przeciwnie powinni coraz bardziej grzebac, aby ustawic sobie i Polakom >przyszlosc najkorzystniejsza dla obu stron. Zaden wywiad nie ustawi sytuacji korzystniej dla obu stron, tylko dla jednej - dla tej, ktora go finansuje. To przeciez glowne zadanie wywiadu: dzialac na dobro WLASNEGO panstwa. Zreszta niech Pan powie. KGB w latach poprzednich dzialalo w Polsce na korzysc ZSRR czy "aby ustawic sobie i Polakom przyszlosc najkorzystniejsza dla obu stron." >Gdyby w Armii Amerykanskiej pracowali tacy wariaci jak w polskiej, czy ruskiej >zapewne jakas bomba spadla by, ale jak widzisz wydal tych 400 tysiecy i dzieki >temu maja lepszy sprzet teraz m.in. F-16, ktorymi napewno doleca do lotniska >i mama nie bedzie w domu plakac po synku, ktory zginal w psujacym sie MIGu >lub SU. Przypominam, ze niedawno w ciagu tygodnia rozbilo sie 6 amerykanskich samolotow z bombowcem strateginczym wlacznie. Sprzet psuje sie wszedzie i moge sie zalozyc, ze gdyby przeznaczac na nie tyle samo pieniedzy to sprzet ruski psulby sie znacznie rzadziej, bo jest po prostu prostszy technologicznie. A zgodzi sie Pan chyba, ze znacznie latwiej popsuc mlot hydrauliczny niz kowalski. Dietrich - ----------------------------------------------------------------------- "Po slowach ich poznacie... co chcieli przemilczec" S.J.Lec ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sat Sep 27 17:01 MET 1997 Date: Sat, 27 Sep 1997 13:51:42 +0100 From: Burzuj Subject: Re: Patrioci lepsi niz my - Gdzie jest Burzuj? greg wrote: > > Burzuj napisal: > > > > Jest taka teoria, ze co szkodzilo ZSSR szkodzilo i Polsce Ludowej. > > Brzmi interesujaco. Moze pan podac przyklady? Polecam lekture starych rocznikow Trybuny Ludu. > > Na szczescie wiekszosc Polakow jej nie wyznawala, bo inaczej > > bysmy w Polsce cwiczyli wariant bialoruski. Jednak tu i owdzie > > uchowalo sie jeszcze pare zsowietyzowanych egzemplarzy, co > > dowodzi umiarkoowanej, ale jednak, skutecznosci propagandy > > Urbanowskiej *) > > Wie pan, zawsze mnie zastanawialo, jak to sie dzieje, ze Polonia z > USA (o niej przynajmniej najwiecej slychac) lepiej wie co sie w kraju > dzieje, niz ja, ktory mam ten kraj za rogiem. To jakas telepatia chyba. > Na listach jest to tym bardziej widoczne. Nie bardzo wiem, czy pije Pan do mnie, na wszelki wypadek wyjasnie: Nie Polonia, tylko Polak Nie z USA, tylko z Anglii (w dodatku kursujacy miedzy Polska a Anglia srednio co 2 tygodnie). Nie bardzo widze zwiazek pomiedzy miejscem nadawania postu a znajomoscia sytuacji w Polsce. Taki np. tow. Cimoszewicz, ktory w koncu w Polsce przebywal (chociaz niekoniecznie Polsce sluzyl), tez uwazal, ze zna swietnie realia polskie, ale przepadl z kretesem nawet w swojej rodzinnej wiosce, co z rozgoryczeniem przyznal, komentujac w tym stylu: - - Gdybym stawial im wodke i kielbase, to na pewno bym wygral Nie wystarczy miec kraj az rogiem, panie Gregu, trzeba jeszcze od czasu do czasu za ten rog zajrzec ;))))) > > PS A wlasnie, skoro mowa o patriotach, dlaczego nikt nie > > wymienil najbardziej patriotycznego Wojtka, ktory w imie > > patriotyzmu nie potencjalnie, ale calkiem realnie kazal > > wymordowac wielu polskich patriotow??? > > Po pierwsze: kogo kazal zamordowac? To co sie stalo w "Wujku" > nie musialo byc zaplanowane (bo i po co draznic spoleczenstwo?) Nie, oczywiscie, wladza ludowa byla milosierna, a gornikow z Wujka i z Lubina, Grzegorza Przemyka i ks. Popieluszke zamordowali agenci CIA na polecenie zlego Reagana. Widac nie zagladal Pan za rog za komuny. > Po drugie: w wypadku WJ IMO mamy doczynienia z podobnym > brakiem wystarczajacych informacji co sie dzialo w tamtym czasie. > Rosjanie wkroczyliby czy nie. WJ uzgadnial z Moskwa czy nie? > > W obliczu "bratniej pomocy"wprowadzenie stanu wojennego, byloby > usprawiedliwione - inaczej skonczyloby sie tak jak w Budapeszcie. Jak p. Popiel wspomnial, powszechne jest twierdzenie, ze ZSSR nie wyslalby czolgow do Polski w momencie gdy dostawali w tylek od mudzaheddinow w Afganistanie. Potwierdzili to nawet sami Sowieci. Tylko Jaruzel, Miller, Oleksy i inni zdrajcy z SdRP vel PZPR z uporem maniaka mantruja, ze 13 XII czolgi sowieckie zapuszczaly motorki. Pozdrawiam- - -Burzuj ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sat Sep 27 18:01 MET 1997 Date: Sat, 27 Sep 1997 08:35:17 -0400 From: "Slawek" Subject: Re: Patrioci lepsi niz my Dietrich wrote in article <342cf92f.273093@news.ict.pwr.wroc.pl>... >On 25 Sep 1997 20:24:10 GMT, raven@david.silesia.pik-net.pl (Grzegorz > >>A oni nie chca pomoc ? Wedlug pana to po co te pozyczki i technologie >>tutaj laduja ? Ze strachu przed KBK AK ? lub radiolinia model 1959 ? > Bo tu jest czterdziestomilionowy rynek zbytu. Kazda pozyczka >to czysty zysk dla banku, ktory ja daje. Powiedz to lepiej czlonkom tzw. Klubu Paryskiego. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sat Sep 27 18:01 MET 1997 Date: Sat, 27 Sep 1997 01:59:16 -0400 From: "Slawek" Subject: Re: Szpiedzy lepsi niz my Jan Kloss wrote in article <342CB003.1E67@kloss.com>... >greg wrote: >> >> Jarosław Manek napisał: >> > >Zacharski jest dla mnie przede wszystkim dobrym agentem, ktory wykradl >> > >Amerykanom wszystko co chcial. >> > >> > Pewne ze Zacharski byl naszym agentem jak i to ze wpadl ale z tym >> > wykradaniem to podobno nie bylo tak do konca. Slyszalem opinie ze >> materialy >> > te byly raczej g... warte, poniewaz amerykanie je wczesniej preparowali. >> >> Skoro tak, to dlaczego protestowali, gdy zostal szefem wywiadu? Tak >> troszczyli >> sie o Polske, ze nie chcieli, aby niedolega nie zostal szefem? > >Proste. Skoro go zlapali, to byl do dupy szpieg, czyli szefem wywiadu >tez bedzie slabym. Amerykanie wola zeby ich sojusznicy mieli dobrego >szefa wywiadu, teraz kiedy Polska jest podpora NATO..... > >> MIanowanie Z szefem wywiadu mialo chyba kogos w NATO zdenerwowac... Bo innego powodu nie widze. To chyba male faux pas wobec aktualnych aliantow, co? ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sat Sep 27 18:01 MET 1997 Date: Sat, 27 Sep 1997 01:59:16 -0400 From: "Slawek" Subject: Re: Szpiedzy lepsi niz my Jan Kloss wrote in article <342CB003.1E67@kloss.com>... >greg wrote: >> >> Jarosław Manek napisał: >> > >Zacharski jest dla mnie przede wszystkim dobrym agentem, ktory wykradl >> > >Amerykanom wszystko co chcial. >> > >> > Pewne ze Zacharski byl naszym agentem jak i to ze wpadl ale z tym >> > wykradaniem to podobno nie bylo tak do konca. Slyszalem opinie ze >> materialy >> > te byly raczej g... warte, poniewaz amerykanie je wczesniej preparowali. >> >> Skoro tak, to dlaczego protestowali, gdy zostal szefem wywiadu? Tak >> troszczyli >> sie o Polske, ze nie chcieli, aby niedolega nie zostal szefem? > >Proste. Skoro go zlapali, to byl do dupy szpieg, czyli szefem wywiadu >tez bedzie slabym. Amerykanie wola zeby ich sojusznicy mieli dobrego >szefa wywiadu, teraz kiedy Polska jest podpora NATO..... > >> MIanowanie Z szefem wywiadu mialo chyba kogos w NATO zdenerwowac... Bo innego powodu nie widze. To chyba male faux pas wobec aktualnych aliantow, co? ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sat Sep 27 18:01 MET 1997 Date: Sat, 27 Sep 1997 09:06:38 -0400 From: "Slawek" Subject: Re: Szpiedzy lepsi niz my Dietrich wrote in article <342cf893.117352@news.ict.pwr.wroc.pl>... >On Thu, 25 Sep 1997 09:56:56 -0400, "Slawek" wrote: >>I znajac dokladne rozlokowanie byli by amerykanie w stanie zminimalizowac >> szkody cywilne. >>Dokladne dane pozwalaja niszczyc to co sie chce niszczyc. > Tu nie chodzi o dokladne rozlokowanie, bo to mozna miec z >satelity. Tu raczej chodzi o namiary, gdzie na przyklad sa magazyny >Slaskiego Okregu Wojskowego. I tego z satelity nie widac.:))))))) Ruch wielkich transportow do i z przeciez tak latwo ukryc. A i rozlokowanie w duzym miescie jest gwarancja zachowania tajemnicy:))) >Po co niszczyc czolgi, skoro mozna >wyparowac paliwo i amunicje do nich. Tak sie sklada, ze rzeczone >magazyny sa tez prawie w centrum miasta. Brawo. Podziekuje generalom za strategiczne rozmiesczenie magazynow. Spisali cie na straty tak rozlokowujac magazyny. To ma cel, nie widziasz w Iraku? >>Chlopie czy tu umiesz sam myslec? > Tak. Pozwalam sobie na luksus samodzielnego myslenia. Dlatego >pisze to co pisze a nie powtarzam za Rydzykiem, czy "Nasza Polska". A kto powtarza? Mysl chlopie, czy z Rydzykiem czy bez: dzieki Kuklinskiemu Rosjanie nie wazyliBY sie zaatakowac wiedzac ze amerykanie i NATO znaja ich plany i moga dac NATYCHMIASTOWY odpor. Byc moze zawdzieczasz mu zycie jesli te magazyny w centrum miasta rzeczywiscie byly tak wazne aby byc celem ataku nuklearnego w wypadku radzieckiej agresji..... slawek ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sun Sep 28 00:00 MET 1997 Date: 27 Sep 1997 19:18:32 GMT From: "Andrzej Szmyt" Subject: Witam Militarystow Czolem, Salutuje Wszystkim Wielkim /i malym/ Listy ,,:) Moje haslo: Lokheed - McDonell F22 Raptor. Co Wy na to? AS ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sun Sep 28 00:00 MET 1997 Date: 27 Sep 1997 19:26:14 GMT From: "Andrzej Szmyt" Subject: Re: Skorpion Dobre pytanie! W prasie cisza od conajmniej dwoch lat. AS Lukasz Karcz napisa_(a) w artykule <342A2427.4435@polbox.com>... > witam, > > małe, banalne pytanko dla stałych bywalców tej grupy: > > Co się dzieje z projektem Skorpion (chodzi mi o nasz myśliwiec)? Czy już > z niego zrezygnowano, czy planuje się jeszcze coś z tym zrobić?? > > rgrds, > > Łukasz Karcz. > ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sun Sep 28 00:01 MET 1997 Date: 27 Sep 1997 19:11:37 GMT From: lis@papuga.ict.pwr.wroc.pl (Jaroslaw Lis) Subject: Re: 9 mm. Parabellum Mark wrote: : Celem wiekszosci min i broni jest ZRANIENIE - zabicie jest praktycznie : NIEKOZYSTNE. : : Np: wiekszosc min NIE MOZE zabic doroslego czlowieka. : Duza ilosc broni (szczegulnie US) ma odlamki z PLASTIKU - nie pokazuja : sie na rentgenie i powoduja wieksze rany. Nie chodzi przypadkiem o taki szczegol jak wykrywalnosc czy masa? Np mina plastykowa z plastykowymi odlamkami jest trudno wykrywalna, i chyba glownie dlatego stosuje sie plastyk. J. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sun Sep 28 00:01 MET 1997 Date: 27 Sep 1997 19:16:31 GMT From: lis@papuga.ict.pwr.wroc.pl (Jaroslaw Lis) Subject: Re: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo In pl.misc.militaria Janek wrote: : Paweł Hynek napisal: : : Pamietac jednak nalezy ze przez tego czlowieka hipotetycznie : : moglo zginac wielu niewinnych polakow. : Jest dokladnie przeciwnie. Dzieki niemu nie zginal zaden Polk, a komunizm : upadl. He, he - a czy on o tym wiedzial i mial pewnosc? Bo rownie dobrze moglibysmy o nastepnym powiedziec ze dzieki niemu zginelo w walkach 100tysiecy Polakow mniej, a kapitalizm umarl, przenoszac miliony Polakow w dobrobyt komunizmu :-) J. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sun Sep 28 05:00 MET 1997 Date: 28 Sep 97 00:16:53 GMT From: "fog" Subject: Kuklinski a mozliwe scenariusze wojny ABC Chcielbym zadac na forum tej grupy pytanie: - -czy w wypadku ataku "obronnego" Ukl.War. amerykanski prezydent chroniac "swoich" chlopcow i majac na karku opinie publiczna nie przylorzyl by seria uderzen atomowych np. na lini Wisly, Odry by odciac atakujace oddzialy od zaopatrzenia???????? - -co mogl pan Kuklinski w tej sprawie przekazac amerykanom????? - -czy nawet dokladne plany mobilizacyjne, rozmieszczenia magazynow NIE POWSTRZYMALY BY amerykanow od prewencyjnego zlikwidowania zaplecza wojsk ukladu??????????????? - -jakie mogly byc innne scenariusze??? - -czy tak naprawde 16 lat temu zalerzalo by Nato w obliczu nawaly wojsk pancernych na oszczedzaniu jakiegos malego (nic nie znaczacego dla przecietnego glosujacego wyborcy) kraju jesli moglo to zlikwidowac zaplecze i pomoc przez opuznienie dzialan na np. transport wojsk ze stanow fog jestem bardzo ciekaw opini i hipotetycznych mam nadzieje scenariuszy wojny ABC na terenie -naszego kraju- ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sun Sep 28 11:00 MET 1997 Date: 28 Sep 97 06:09:42 GMT From: "greg" Subject: Witam witajacych militarystow Andrzej Szmyt napisał > Czolem, > > Salutuje Wszystkim Wielkim /i malym/ Listy ,,:) > Moje haslo: Lokheed - McDonell F22 Raptor. > Co Wy na to? > Ole! Ostatnio jakos sie tu politycznie zrobilo, ale chyba wszystkie listy pl.* na to czasem zapadaja. Witamy. A co do F-22 to zobaczymy. Na razie brak jeszcze dokladnej dokumnetacji technicznej i co najwazniejsze doswiadczen eksploatacyjnych.Mam nadzieje ze nie podzieli on losu F111 (F22 tez jest napakowany ostro elektronika). Pozdrawiam Greg ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sun Sep 28 11:00 MET 1997 Date: 28 Sep 97 06:33:46 GMT From: "greg" Subject: Mozliwe scenariusze wojny ABC IMO Amerykanie obawialiby sie uzyc jako pierwsi broni atomowej (nawet taktycznej) bo latwobyloby o eskalacje. Z drugiej jednak strony, sadze, ze gdyby Bundeswehra i Korpus Nadrenski zaczely pekac - walneliby i to mocno, bo w wypadku utraty Europy byloby po nich. Uzycie broni biologicznej na duza skale spowodowaloby efekty nie wiem, czy nie grozniejsze od uzycia bomby. Rosjanie by sie zorientowali i odpowiedzieli tym samym. Bron chemiczna raczej odpada, z uwagi na raczej taktyczne znaczenie. Pozdrawiam Greg ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sun Sep 28 11:00 MET 1997 Date: 28 Sep 97 06:16:56 GMT From: "greg" Subject: Re: Jakie uzbrojenie? Roman Gladysz(przez L z kreska) napisal: > Czolem dyskutanci? > Intersuje sie bardziej historia niz militariami, ale mam jedno male > pytanko: > Jakie uzbrojenie miala Armia Czerwona, ktora zaatakowala RP 17 wrzesnia > 1939 r.? Bron reczna piechoty byla mniej wiecej porownywalna (kb Mosin i ckm Maxima, pepeszy nie mieli :)). W srodkach pancernych Rosjanie mieli calkowita przewage (BT-5, BT-7, BT-7a, T-26 - uzycie T34 i KW w tamtym momencie wydaje mis ie malo prawdopodobne). Podobnie w lotnictwie - WWS ZF wyposazonow duze ilosci I153 i I16, troche LaGGow, MiGow i SB-2. Podaje z pamieci, bo siedze akurat w pracy Pozdrawiam Greg ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sun Sep 28 11:01 MET 1997 Date: 28 Sep 97 06:33:44 GMT From: "greg" Subject: Re: Patrioci inaczej Piotr Trela napisał: > > : No coz, nie wiem jak dla Pana ale dla mnie sa to dwie rozne sprawy. > : Doceniam > : zaangazowanie Zachodu w restruturyzacje naszego kraju, ale jezeli cena > : za to ma byc permanentna inwigilacja agentow zza (powiedzmy) Atlantyku, > : to dziekuje bardzo. Ja sobie pojezdze Autosanami i podzwonie Telfa. > > Polnocna Korea tez nie zgadza sie na permanentna inwigilacje Owszem. Ale takze rowniez Japonia, Hongkong, Francja, Australia.Niemcy tez nie byliby zadowoleni. Moze pan wybrac dowolne panstwo i napewno zauwazy pan, ze perswktywa inwigilacji przez agentow innego panstwa (nie chodzi tylko o usa) nie zostanie przyjeta z radoscia. > > : > Nie jestem patriota i patriotyzm zawsze kojarzy mi sie z nazizmem, czyli > : > narodowym socjalizmem. > > : He, he. Mam wrazenie ze gdzies juz czytalem podobne stwierdzenie. Czy to > : nie bylo w dzielach Stalina? :)) > > To Pan czytal Stalina? Pogratulowac smaku literackiego. Ooops! Celne! Sam sie podlozylem :)) Niestety nie czytalem Wodza na tyle aby podac lepsze uzasadnienia, niemniej jednak dosc powszechnie znane sa przekonania Wodza nt. patriotyzmu i wygladaja mniej wiecej tak jak u pana Kruka (ktorego cytowalem). > Panskie lektury > byc moze wyjasniaja Panska pozycje - odrzucenie pomocy gospodarczej > z powodu obawy przed inwigilacja. Nie. Wowczas bylbym za skorzystaniem z PM, bo wtedy w Polsce faktycznie nie bylo niczego,co moznaby bylo sprzedac, a duzo rzeczy do odbudowania. Przyjalbym pieniadze ze szpiegami czy bez. Ale batiuszka nie pozwolil (bo nie wyglupiajmy sie twierdzac, ze nasi wlasni komunisci po prostu odrzucili taka ilosc pieniedzy). Z punktu widzenia Stalina wygladalo to logicznie: Amerykanie na pewno chcieliby przyslac takze inspektorow, aby sprawdzic, czy za ich pieniadze nie buduje sie zamiast przedszkoli np. fabryk czolgow. Gdybym byl z US to przyslalbym kontrolerow. Ale takze szpiegow. > [ ciach ] i wyszla na tym swietnie. Tu calkowicie rozumiem pana ironie tudziez przylaczam sie. Ale tak na zdrowy rozum, czyja to byla wina? Ja obstawiam Francuzow. Za Drole de guerre. Pozdrawiam Greg ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sun Sep 28 14:00 MET 1997 Date: 28 Sep 97 09:43:24 GMT From: "fog" Subject: Re: Mozliwe scenariusze wojny ABC Wiec o czym tu mowic: - -w przypadku wojny i tak i tak w koncu dostalibysmy kilkoma bombkami A prosto w czulko wierzac amerykanom, co nie oznacza ze, rosjanie w przypadku "ataku: Nato nie odpowiedzieli by tym samym!!!!!!!!! Stwierdzam chyba fakt i tak i tak dostalibysmy w d... fog greg napisał(a) w artykule <01bccbd8$b6c576a0$b78dccc2@ivan>... > IMO Amerykanie obawialiby sie uzyc jako pierwsi broni atomowej (nawet > taktycznej) bo latwobyloby o eskalacje. Z drugiej jednak strony, sadze, ze > gdyby Bundeswehra i Korpus Nadrenski zaczely pekac - walneliby i to > mocno, bo w wypadku utraty Europy byloby po nich. > Uzycie broni biologicznej na duza skale spowodowaloby efekty nie wiem, > czy nie grozniejsze od uzycia bomby. Rosjanie by sie zorientowali i > odpowiedzieli > tym samym. > Bron chemiczna raczej odpada, z uwagi na raczej taktyczne znaczenie. > > Pozdrawiam > Greg > ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sun Sep 28 14:20 MET 1997 Date: Sun, 28 Sep 1997 14:25:17 +0200 From: "Tomasz \"Zwierzak\" Zwierzchowski" Subject: Re: Mozliwe scenariusze wojny ABC fog wrote: > > Wiec o czym tu mowic: > -w przypadku wojny i tak i tak w koncu dostalibysmy kilkoma bombkami > A prosto w czulko wierzac amerykanom, co nie oznacza ze, rosjanie > w przypadku "ataku: Nato nie odpowiedzieli by tym samym!!!!!!!!! > > Stwierdzam chyba fakt i tak i tak dostalibysmy w d... > > fog > IMO jakikolwiek konflikt pomiedzy Naszymi ZSRR a NATO zakonczylby sie dla Polski i NRD totalnym zniszczeniem. I jedni i drudzy nie patyczkowali by sie z naszym terytorium, bo co moze ich obchodzic kilka tysiecy km kwadratowych gdy gra toczy sie o duuuuuzo wieksza stawke. BTW: jak ktos ma problemy z wyobrazeniem sobie tego co by sie dzialo i jak by wygladal konflikt o ktorym mowimy to polecam lekture "Czerwonego Sztormu" napisana przez Tom'a Clancy. Fikcja w niej zawarta bardzo przemawia do wyobrazni. Najpierw czolgi + lotnictwo, jezeli to zawiedzie to wczesniej jadna ze stron pomysli o taktycznych glowicach nuklearnych. Zgadnijcie, na jakim terytorium beda znajdowac sie ich cele. Uff ale sie rozpisalem. - -- Tomasz "Zwierzak" Zwierzchowski e-mail: animal@venus.ci.uw.edu.pl Centrum Informatyczne animal@plearn.edu.pl Uniwersytetu Warszawskiego FULCRUM ][ WWW: http://venus.ci.uw.edu.pl/users/animal/index.html ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 29 00:01 MET 1997 Date: Sun, 28 Sep 1997 21:04:15 +0100 From: "Roman Gladysz(przez L z kreska)" Subject: Re: Jakie uzbrojenie? greg wrote: > Roman Gladysz(przez L z kreska) napisal: > > Czolem dyskutanci? > > Intersuje sie bardziej historia niz militariami, ale mam jedno male > > pytanko: > > Jakie uzbrojenie miala Armia Czerwona, ktora zaatakowala RP 17 > wrzesnia > > 1939 r.? > > Bron reczna piechoty byla mniej wiecej porownywalna (kb Mosin i ckm > Maxima, > > pepeszy nie mieli :)). W srodkach pancernych Rosjanie mieli calkowita > przewage (BT-5, BT-7, BT-7a, T-26 - uzycie T34 i KW w tamtym momencie > wydaje mis ie malo prawdopodobne). Podobnie w lotnictwie - WWS ZF > wyposazonow duze ilosci I153 i I16, troche LaGGow, MiGow i SB-2. > > Podaje z pamieci, bo siedze akurat w pracy > > Pozdrawiam > Greg Dziekuje bardzo. Wiele mi to wyjasnia, gdyz obecnie czytam ksiazke J.Lojka "Agresja 17 wrzesnia 1939". Jest ono poswiecona bardziej polityce niz sprzetowi wojskowemu. Jeszcze raz dziekuje. Przy okazji zapraszam do mojej strony WWW poswieconej historii:http://www.polbox.com/g/gladki2 Z pozdrowieniami Roman Gladysz(przez L z kreska) ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 29 01:01 MET 1997 Date: 28 Sep 1997 20:50:43 GMT From: raven@david.silesia.pik-net.pl (Grzegorz Kruk Ph.D.) Subject: Re: Patrioci inaczej greg (greg@felix.ii.tuniv.szczecin.pl) wrote: : Piotr Trela napisał: : > : > Nie jestem patriota i patriotyzm zawsze kojarzy mi sie z nazizmem, : czyli : > : > narodowym socjalizmem. : > : > : He, he. Mam wrazenie ze gdzies juz czytalem podobne stwierdzenie. Czy : to : > : nie bylo w dzielach Stalina? :)) : > : > To Pan czytal Stalina? Pogratulowac smaku literackiego. : Ooops! Celne! Sam sie podlozylem :)) Niestety nie czytalem Wodza na : tyle aby podac lepsze uzasadnienia, niemniej jednak dosc powszechnie : znane sa przekonania Wodza nt. patriotyzmu i wygladaja mniej wiecej tak : jak u pana Kruka (ktorego cytowalem). Czy pan sugeruje zbieznosc moich pogladow na patriotyzm z pogladami Stalina, ktory sam byl nacjonalistycznym patriota ? Za duzo tych dziel Stalina chyba pan przeczytal i z natloku informacji niektore rzeczy sie panu myla. : Nie. Wowczas bylbym za skorzystaniem z PM, bo wtedy w Polsce : faktycznie nie bylo niczego,co moznaby bylo sprzedac, a duzo rzeczy : do odbudowania. Przyjalbym pieniadze ze szpiegami czy bez. A no wlasnie. : Z punktu widzenia Stalina wygladalo to logicznie: Amerykanie na : pewno chcieliby przyslac takze inspektorow, aby sprawdzic, czy : za ich pieniadze nie buduje sie zamiast przedszkoli np. fabryk czolgow. : Gdybym byl z US to przyslalbym kontrolerow. Ale takze szpiegow. Wtedy byly inne czasy. Teraz tez duzo z tych pieniedzy przeznaczyli na hunte a malo na nauke i szkolnictwo, oraz rozwoj technologii. Nikt ich za to nie zbil po lapach. : Ja obstawiam Francuzow. Za Drole de guerre. Francuzi tez sa w NATO ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 29 12:01 MET 1997 Date: 29 Sep 1997 07:27:37 GMT From: pankiewicz@sun1000.pwr.wroc.pl (Jerzy Pankiewicz) Subject: Re: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo In soc.culture.polish Jaroslaw Lis wrote: : He, he - a czy on o tym wiedzial i mial pewnosc? A Pan ma pewnosc? Podziwiam :-(. Jerzy Pankiewicz ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 29 14:02 MET 1997 Date: Mon, 29 Sep 1997 10:53:57 +0100 From: Pawel Okulski Subject: Re: Mozliwe scenariusze wojny ABC On 28 Sep 1997, Tomasz Zwierzak Zwierzchowski wrote: > fog wrote: > > > > Wiec o czym tu mowic: > > -w przypadku wojny i tak i tak w koncu dostalibysmy kilkoma bombkami > > A prosto w czulko wierzac amerykanom, co nie oznacza ze, rosjanie > > w przypadku "ataku: Nato nie odpowiedzieli by tym samym!!!!!!!!! > > > > Stwierdzam chyba fakt i tak i tak dostalibysmy w d... > > > > fog > > > IMO jakikolwiek konflikt pomiedzy Naszymi ZSRR a NATO zakonczylby sie > dla Polski i NRD totalnym zniszczeniem. i oczywiscie RFN I jedni i drudzy nie > patyczkowali by sie z naszym terytorium, bo co moze ich obchodzic kilka > tysiecy km kwadratowych gdy gra toczy sie o duuuuuzo wieksza stawke. > BTW: jak ktos ma problemy z wyobrazeniem sobie tego co by sie dzialo i > jak by wygladal konflikt o ktorym mowimy to polecam lekture "Czerwonego > Sztormu" napisana przez Tom'a Clancy. Fikcja w niej zawarta bardzo > przemawia do wyobrazni. Najpierw czolgi + lotnictwo, jezeli to > zawiedzie to wczesniej jadna ze stron pomysli o taktycznych glowicach > nuklearnych. Zgadnijcie, na jakim terytorium beda znajdowac sie ich > cele. > Uff ale sie rozpisalem. Tak prawde mowiac to kiedys myslalem ze teren Polski bylby mniej zaorany bombkami atomowymi, wieksze straty bylyby na terytorium NRD, ale z kolei Polska jako zaplecze, ktore nie ma mozliwosci zmiany miejsca /tego zaplecza/ tak szybko jak wojska taktyczne na terytorium NRDowka... Teraz, jak wstapimy do NATO, przynajmiej bedziemy miec troche nadzei ze rosyjskie rakietki, bombki i samoloty sa w tak fatalnym stanie ze w ilus tam procentach nie odpala lub nie doleca... Gorzej gdyby wojska rosyjskie posowaly sie z duza szybkoscia na zachod, wtedy by nam amerykanie przypier... a u nich stopien zawodnosci chyba jest mniejszy... OK ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 29 15:01 MET 1997 Date: Mon, 29 Sep 1997 12:44:55 -0700 From: Piotr Staroniewicz Subject: Re: 9 mm. Parabellum Winnicki Ireneusz wrote: > Zasada DAO ma rzeczywiscie wplyw na zamowienia wojska ale nie jest to > wynkiem nieodpowiedniosci broni lecz uprzedzen wojskowych, ktorzy nalegaja > na zewnetrzny bezpiecznik, ktorego w broniach typu DAO sie nie uzywa. Jest > to rzeczywiscie problem lecz na razie WIST 94 nie ma konkurenta prod. > polskiej nie liczac oczywisci MAG 'a ktory jednak dzieki technologii > wykonania jest duzo drozszy a co w wojsku obecnie ma pierwszorzedne > znacznie. Jak widać z ostatnich decyzji armia raczej przychyla się do WISTa niż do MAGa, ale wszystko jeszcze przed nami. Zasada DAO świetnie spisuje się w samoobronie, jednak armia ma swoją specyfikę i jeżeli dalibyśmy naszym poborowym do ręki broń z której strzela się "zbyt łatwo" to rezultaty mogłyby być niewesołe. Jeśli nie zostanie wprowadzona armia z prawdziwego zdarzenia będziemy ciągle skazani na krótkie szkolenie w obsłudze broni i tego typu problemy. A tak mówiąc poważnie, to z tego co wiem, to mimo wszystko jednostki specjalne nadal preferują broń SA/DA (pomimo tych wszystkich wystających kurków i bezpieczników). Jest to spowodowane prawdopodbnie tym, że siła nacisku na spust w broni DAO musi być zawsze odrobinę większa (nie ze względów konstrukcyjnych oczywiście, a ze względów bezpieczeństwa). > Mysle ze jezeli nie w wojsku to rynku cywilnym WIST 94 moze cieszyc sie > duzym zainteresowaniem. Szczerze mówiąc wątpię. Z tego co widzę wśród znajomych, to rynek cywilny bardziej kieruje się modą lub wyglądem, a WIST do pięknych ani oryginalnych nie należy. Prędzej liczyłbym na policję (no chyba, że oni nadal zostaną przy naboju Makarova). > Napisalem ze Twoja ocena jest prymitywna (jezeli sie obraziles to > przepraszam), ale zdawalem sobie sprawe ze prawdopodobnie nie Miales okazji > trzymac tej broni w reku i okreslenie badziewny bylo dla tej broni na pewno > krzywdzace. A tak przy okazji, to jak działa celownik laserowy tego badziewia ;-) :-) Piotr ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 29 18:01 MET 1997 Date: 29 Sep 1997 13:34:32 GMT From: "W.W." Subject: Re: NATO attacks!!! Witam. [.....] > > Caly dowod opiera sie na przekonaniu, ze Kuklinski zdradzal wylacznie > > Rosjan. > > Przeczytaj uwaznie to co wyciales w powyzszym cytacie. Jest tam mowa tylko > o wariancie rosyjskim, dlatego kierunek komentarza byl j.w. > > Przeczytalem bardzo dokladnie. Nie ma tam dowodu. Dla pewnosci przytaczam Twoj tekst ***************** Ad.1) Jak wiadomo NATOwska doktryna byla stricte obronna, trudno zatem podejrzewac, aby zaatakowali pierwsi - rakiety polecialyby dopiero gdyby R. zaczeli wojne z Niemcami. A osobiscie watpie, czy sensowne dla R. byloby rozpoczynanie wojny z jednostkami w koszarach... Wyciagneliby je w teren, rozproszyli i czekali na swoja kolej. A ostrzal atomowy broni pancernej w tych czasach to tylko bezsensowne marnowanie U238. ********************* Gdzie tu dowod "obronnego" sojuszu? > > > Ad.1) Jak wiadomo NATOwska doktryna byla stricte obronna, > > > > A to niby z kad wiadomo. Powiedzieli Ci. > > > Zalozenie to opieram na trzech podstawowych aksjomatach: > 1) Skromna w porownaniu do Rosjan liczba czolgow. Od biedy wystarczajaca > do obrony, ale zbyt mala do natarcia. Liczba czolgow miala znaczenie do mometu wprowadzenia elektroniki do wojska. Jak wykazala "wojna w zatoce" do radzieskich czolgow Amerykanie strzelali jak do tarczy. Byc moze ilosc czolgow miala w zamysle Rosjan rownowazyc elektronike? > 2) Ograniczone rezerwy, z pewnoscia niewystarczajace do blitzkriegu wglab > Rosji. Jakie rezerwy miala Rosja zobaczylismy po jej rozpadzie. Zadne. > 3) Grozba (w wypadku powodzenia natarcia) radzieckiego strategicznego > odwetu > atomowego. To dziala w obie strony. > > Jakies pytania? A ty nie masz ? - -- Pozdrawiam W.Wojciechowski corall@lodz.pdi.net ..i nie pozwol, aby twoje zasady moralne powstrzymaly cie od uczynienia tego co sluszne. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 29 19:01 MET 1997 Date: Mon, 29 Sep 1997 15:08:59 GMT From: dietrich@nospam_polbox.com (Dietrich) Subject: Re: NATO attacks!!! Witam! On 26 Sep 97 14:36:29 GMT, "greg" wrote: >Zalozenie to opieram na trzech podstawowych aksjomatach: >1) Skromna w porownaniu do Rosjan liczba czolgow. Od biedy wystarczajaca >do obrony, ale zbyt mala do natarcia. >2) Ograniczone rezerwy, z pewnoscia niewystarczajace do blitzkriegu wglab >Rosji. >3) Grozba (w wypadku powodzenia natarcia) radzieckiego strategicznego >odwetu >atomowego. > >Jakies pytania? Tak, w ten sam sposob dowiode, ze Uw nie byl planowal ataku na NATO: 1) Brak lotniskowcow, ktore w obecnych czasach sa podstawa prowadzenia wojny (patrz Irak, czy wczesniej Wietnam) 2) Grozba (w wypadku powodzenia natarcia) amerykanskiego strategicznego odwetu atomowego. Jakies pytania? Dietrich - ----------------------------------------------------------------------- "Po slowach ich poznacie... co chcieli przemilczec" S.J.Lec ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 29 19:01 MET 1997 Date: 29 Sep 97 14:45:54 GMT From: "greg" Subject: Re: NATO attacks!!! Dietrich napisał: > Witam! > > >Zalozenie to opieram na trzech podstawowych aksjomatach: > >1) Skromna w porownaniu do Rosjan liczba czolgow. Od biedy wystarczajaca > >do obrony, ale zbyt mala do natarcia. > >2) Ograniczone rezerwy, z pewnoscia niewystarczajace do blitzkriegu wglab > >Rosji. > >3) Grozba (w wypadku powodzenia natarcia) radzieckiego strategicznego > >odwetu > >atomowego. > > > >Jakies pytania? > Tak, w ten sam sposob dowiode, ze Uw nie byl planowal ataku na > NATO: > 1) Brak lotniskowcow, ktore w obecnych czasach sa podstawa prowadzenia > wojny (patrz Irak, czy wczesniej Wietnam) ???? Do czego koledze lotniskowce? I to na Baltyku? > 2) Grozba (w wypadku powodzenia natarcia) amerykanskiego > strategicznego odwetu atomowego. > Otoz w tym miejscu IMO istnieje roznica miedzy Amerykanami, a Rosjanami. Amerykanie baliby sie podjac ryzyko ataku na UW z obawy przed opinia publiczna, ktora na pewno wiedzialaby co to oznacza. Natomiast Rosjanie, gdyby wreszcie zdecydowaliby sie na atak, skalkulowaliby ryzyko i sadze, ze nie baliby sie go podjac. Pozdrawiam Greg ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 29 19:01 MET 1997 Date: 29 Sep 97 14:27:48 GMT From: "greg" Subject: Francuzi inaczej Grzegorz Kruk Ph.D. napisał: > : > : > Nie jestem patriota i patriotyzm zawsze kojarzy mi sie z nazizmem, > : czyli > : > : > narodowym socjalizmem. > : > > : > : He, he. Mam wrazenie ze gdzies juz czytalem podobne stwierdzenie. Czy > : to > : > : nie bylo w dzielach Stalina? :)) > : > [ ciach ] > > Czy pan sugeruje zbieznosc moich pogladow na patriotyzm > z pogladami Stalina, ktory sam byl nacjonalistycznym patriota ? Niech sie pan zastanowi: Stalinowi patriotyzm _innych narodow_ kojarzyl sie z nazizmem, czyli narodowym socjalizmem. A panu _nasz_ patriotyzm tak sie kojarzy... > : Nie. Wowczas bylbym za skorzystaniem z PM, bo wtedy w Polsce > : faktycznie nie bylo niczego,co moznaby bylo sprzedac, a duzo rzeczy > : do odbudowania. Przyjalbym pieniadze ze szpiegami czy bez. > > A no wlasnie. > > : Z punktu widzenia Stalina wygladalo to logicznie: Amerykanie na > : pewno chcieliby przyslac takze inspektorow... [ ciach ] > : Gdybym byl z US to przyslalbym kontrolerow. Ale takze szpiegow. > > Wtedy byly inne czasy. Zamienil bym pana komentarze miejscami > > : Ja obstawiam Francuzow. Za Drole de guerre. > Francuzi tez sa w NATO Znowu. Bo przecierz Francja opuscila NATO w latach 60tych, zeby realizowac polityke mocarstwowa. Ale wrocili. Pozdrawiam Greg ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 29 19:01 MET 1997 Date: 29 Sep 97 14:40:56 GMT From: "greg" Subject: Re: NATO attacks!!! W.W. napisał: > > > > > Ad.1) Jak wiadomo NATOwska doktryna byla stricte obronna, > > > > > > A to niby z kad wiadomo. Powiedzieli Ci. > > > > > Zalozenie to opieram na trzech podstawowych aksjomatach: > > 1) Skromna w porownaniu do Rosjan liczba czolgow. Od biedy wystarczajaca > > do obrony, ale zbyt mala do natarcia. > > Liczba czolgow miala znaczenie do mometu wprowadzenia elektroniki do > wojska. Jak wykazala "wojna w zatoce" do radzieskich czolgow Amerykanie > strzelali jak do tarczy. Byc moze ilosc czolgow miala w zamysle Rosjan > rownowazyc elektronike? > Hmm... Niech sobie kolega porowna natarcie strategiczne przeciwko armii irackiej (ile ona miala? 5 dywizji pancernych?), a przeciwko Rosjanom (ile oni by mieli? 70 dywizji pancernych? 100?). Niech kolega porowna teren: tam plaska, w przewadze czysta pustynia na ktorej czolg w termowizji widac z 30 km, a u nas, gorki, lasy, bagna. Niech kolega sobie porowna pogode: na pustyni w miare stabilne warunki (ew. burze), a u nas deszcze, mgly, chmury. To samo ale jakby nie to samo? > > > 2) Ograniczone rezerwy, z pewnoscia niewystarczajace do blitzkriegu wglab > > Rosji. > > Jakie rezerwy miala Rosja zobaczylismy po jej rozpadzie. Zadne. Chyba wie kolega, ze obrona zwykle bywa mniejkosztowna niz natarcie? Rosjanie srodkow do obrony mieli na pewno sporo. I nie polecalbym oceniania mozliwosci armii radzieckiej na podstawie jej obecnego stanu. 10 lat temu wygladalo to lepiej. > > > 3) Grozba (w wypadku powodzenia natarcia) radzieckiego strategicznego > > odwetu > > atomowego. > > To dziala w obie strony. Gadza sie, ale jakby koledze hordy czolgow wjezdzaly do kraju z zamiarem skonczenia kolegipanowania, to nie odpalilby kolega paru bombek? Tak ostrzegawczo, oczywiscie? Kolega juz zapomnial, jak Rosjanie gineli za Rodine podczas WW2? Ich mentalnosc sie tak mocno nie zmienila od tamtej pory. > > > > Jakies pytania? > A ty nie masz ? Nie. Pytan mam doisc, wole czekac na odpowiedzi:)) Pozdrawiam Greg ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 29 20:01 MET 1997 Date: Mon, 29 Sep 1997 11:35:06 -0400 From: "Slawek" Subject: Re: NATO attacks!!! W.W. wrote in article <01bccce4$873a83a0$e6a274c3@corall>...>> > > Ad.1) Jak wiadomo NATOwska doktryna byla stricte obronna, >> > >> > A to niby z kad wiadomo. Powiedzieli Ci. >> > Jak to skad???????????????????? NATO wygralo zimna wojen i co? Gdzie sa te sily okupacyjne? Puknij sie w glowe. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 29 20:01 MET 1997 Date: Mon, 29 Sep 1997 17:00:57 +0200 From: Jaroslaw Zielinski Subject: Lotniskowce Dietrich wrote: > > 1) Brak lotniskowcow, ktore w obecnych czasach sa podstawa prowadzenia > wojny (patrz Irak, czy wczesniej Wietnam) Po pierwsze, to czy jestes pewien, ze ZSRR nie mial lotniskowcow czy tylko ze wzgledow propagandowych nazywaly sie troche inaczej? Po drugie, wytlumacz mi militarny sens uzycia lotniskowcow przez Uklad Warszawski w wojnie w Europie. ZSRR byl mocarstwem ladowym, ktore potrzebuje nieco innych klas okretow w swojej flocie niz na przyklad Anglia. W dzialaniach strategicznych na morzu stawial na atomowe okrety podwodne. Oznaka wojny atomowej ze strony ZSRR bylyby: 1. Otwarcie silosow 2. Start bombowcow strategicznych 3. Znalezienie sie radzieckich lodzi podwodnych tak blisko wybrzezy Stanow, by moglby odpalic rakiety. Jaroslaw Zielinski http://winter.info.pl/ - Wiadomosci Internetowe ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 29 22:01 MET 1997 Date: 29 Sep 1997 16:58:47 GMT From: "Jerzy Pius" Subject: =?ISO-8859-2?Q?szukam_materia=B3=F3w?= Szukam materiałów związanych z kierowaniem i zarządzaniem w WAK-ach na bazie zmian zachodzących w tych strukturach i w MON-ie. Chetnie wymienię poglądy na te tematy z zainteresowanymi. Odpiszę na każdy list. Jerzy P. Moj email: pius11@polbox.com ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 29 22:01 MET 1997 Date: 29 Sep 1997 17:30:43 GMT From: proga@sun3.hep.utexas.edu (Marek Proga) Subject: Re: Mozliwe scenariusze wojny ABC > Wiec o czym tu mowic: > -w przypadku wojny i tak i tak w koncu dostalibysmy kilkoma bombkami > A prosto w czulko wierzac amerykanom, co nie oznacza ze, rosjanie > w przypadku "ataku: Nato nie odpowiedzieli by tym samym!!!!!!!!! > > Stwierdzam chyba fakt i tak i tak dostalibysmy w d... Jakos beda chcieli powstrzymac te "zagony" pancerne. A najprosciej poszerzajac Wisle. Jak poszerzyc szybko i skutecznie rzeke? Zostawiam wyobrazni kazdemu z osobna. Wkoncu czym jest kilkudziesiecio miljonowy narod wobec bespieczenstwa lepszej czesci Europy. - -- Marek ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Sep 29 22:01 MET 1997 Date: 29 Sep 1997 17:34:54 GMT From: proga@sun3.hep.utexas.edu (Marek Proga) Subject: Re: Mozliwe scenariusze wojny ABC > Tak prawde mowiac to kiedys myslalem ze teren Polski bylby mniej > zaorany bombkami atomowymi, wieksze straty bylyby na terytorium > NRD, ale z kolei Polska jako zaplecze, ktore nie ma mozliwosci zmiany > miejsca /tego zaplecza/ tak szybko jak wojska taktyczne na terytorium > NRDowka... Teraz, jak wstapimy do NATO, przynajmiej bedziemy miec troche > nadzei ze rosyjskie rakietki, bombki i samoloty sa w tak > fatalnym stanie ze w ilus tam procentach nie odpala lub nie doleca... Ciekawe ze np. amerykanie nie licza na te przeogromna zawodnosc sowieckich rakiet i kombinuja systemy anty. - -- Marek ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 30 01:01 MET 1997 Date: 29 Sep 1997 20:10:00 GMT From: "Grzegorz Kruk, Ph.D." Subject: Re: Francuzi inaczej > Niech sie pan zastanowi: Stalinowi patriotyzm _innych narodow_ kojarzyl > sie z nazizmem, czyli narodowym socjalizmem. A panu _nasz_ > patriotyzm tak sie kojarzy... > Nad czym mam sie zastanawiac ? Stalinowi kojarzyl sie innych narodow, a mnie wlasnego. Diametralna roznica, bo Stalin uwazal patriotyzm wobec swego narodu za rzecz czerwono-swieta. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 30 10:01 MET 1997 Date: 30 Sep 1997 05:27:39 GMT From: "Grzegorz Gembala" Subject: Nowe firmy Witam! Zapraszam serdecznie na strone P.T.kolegow modelarzy, wlasnie dodalem oferte Pavla Models, IMHO po bardzo przystepnych cenach - tj. detaliczne rowne dotychczasowym hurtowym firmy IBG. Poza tym wkrotce wiele nowosci z Czech, Rosji i Ukrainy. Dla wszystkich, ktorzy oczekuja na Luchsa CMK - prawdopodobnie ukaze sie na targach modelarskich w Pradze, na ktore sie wybieram. Z modelarskim pozdrowieniem, Grzegorz Gembala gphobby@ceti.com.pl http://www.gphobby.krakow.pl/polska.htm - -- ******************************************* * GP Hobby & Model * * ul. Kazimierza Wielkiego 114/10 * * 30-074 Krakow, Poland * ******************************************* ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 30 11:01 MET 1997 Date: 30 Sep 1997 06:42:38 GMT From: "W.W." Subject: Re: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo Janek napisał(a) w artykule <01bcca87$c50b9e80$78b5ccc2@janek>... > > > Krzysztof Wroblewski napisal: > > > : (...) zeby kazdy > : oficer mogl sprzedawac tajne dokumentacje kazdemu kto tylko bedzie chcial > > : dobrze zaplacic. > > Po pierwsze, plk Kuklinski nie sprzedawal, ale przekazywal za darmo. Po > wtore nie kazdemu, ale wrogowi naszego wroga, czli naszemu sojusznikowi. > Zaplacili mu hurtem. > : To mi przypomina ze wczoraj w Filadelfii wydano wyrok 18 lat wieziena dla > > : czlowieka ktoremu udowodniono, ze 20 lat temu szpiegowal na rzecz Zwiazku > > : Radzieckiego i sprzedal im jakies tajne dokumenty....... > > I za malo dostal. Powinni mu dac czape za wspieranie zbrodniczego mocarstw, > imperium zla. > Stara zasada, nasi szpiedzy to dobrzy a ich to zli. :-)) - -- Pozdrawiam W.Wojciechowski corall@lodz.pdi.net ..i nie pozwol, aby twoje zasady moralne powstrzymaly cie od uczynienia tego co sluszne. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 30 11:01 MET 1997 Date: 30 Sep 1997 06:40:22 GMT From: "W.W." Subject: Re: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo Janek napisał(a) w artykule <01bcca88$537571a0$78b5ccc2@janek>... > > > Krzysztof Wroblewski napisal: > > > : Oczywiscie - mogl odejsc z wojska nie musial pracowac wbrew wlasnym > : przekonaniom. > > Bzdura, mial dopuscic do sowieckiego ataku na Europe i zniszczenie Polski? Z dokumentow wynika, ze zdradzil podczas pobytu w wietnamie, a wiec przed okresem narastania zmian w naszym rejonie. Na dlugo przed tym, jak mial dostep do dokumentow radzieckich. Ciekawe, co wtedy sprzedawal? > : A jak wedlug Ciebie szpiegostwo ma sie do do honoru oficera? > > Najpierw obowiazki, a potem luksusy. Jest to jedyny polski oficer, ktory > zrobil, co de niego nalezalo. Ciekawe, jakiego oficera stac bylo na piekna wille z wojskowej pensji? > : >Kulkinski nie sprzedawal Kuklinski przekazywal dokumenty ktore pomogly > : >uwolnic Polske > : > : To uwazasz ze za podroz do Stanow zaplacil z wlasnej kieszeni i ze w > : Stanach i jego rodzina tez zyli z pieniedzy, ktore odlozyl z oficerskiej > : pensji? Nie badz smieszny. Za darmo on tego nie robil. > > A Pan uwaza, ze pomoc Amerykanow dla plk Kuklinskiego to zaplata? To byl > ich obowiazek, ktory uczciwie wykonali. Dali Mu schronienie i opieke. To mu > sie slusznie nalezalo. Nie wspominajac o poborach rownych poborom polkownika armi amerykanskiej. Bardzo mu sie oplacilo to "darmowe" szpiegowanie. > : Kuklinski dzialal nie tylko na szkode swojego kraju. Za ten fragment > ktory > : dotyczyl Polski i tak mu sie stryczek nalezy. > > To sa poglady rosyjskich i komunistycznych renegatow. Na szczescie nie > rzadzicie Polska, bo znowy zapchali byscie nas pod moskiewski but > Naprawde nie moze Pan dopuscic do siebie mysli, ze wiekszosci ludzi zdrada brzydzi. - -- Pozdrawiam W.Wojciechowski corall@lodz.pdi.net ..i nie pozwol, aby twoje zasady moralne powstrzymaly cie od uczynienia tego co sluszne. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 30 14:01 MET 1997 Date: 25 Sep 1997 13:43:23 GMT From: Wojciech Szalwinski Subject: Re: Szpiedzy lepsi niz my In pl.misc.militaria Grzegorz Kruk Ph.D. wrote: [duzo pieprzenia wyciete] : A WAS respondenci z scp mam juz szczerze dosyc. Jestescie tak genialni jak : cala hunta. Blaszane chelmy a pod spodem echo. Ogolna diagnoza: paranoja pomieszana z sam nie wiem czym, a do tego bledy ortograficzne. I kto tu ma pusto we lbie? - -- Wojciech 'Voytass' Szalwinski glock@polish-vodka.com "Poki to nie zabronione, przewroc sie na lewa strone" - Kobranocka (To nie agitacja :-))) Ktos mnie juz o to posadzal) ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 30 14:01 MET 1997 Date: 24 Sep 1997 19:36:37 GMT From: Wojciech Szalwinski Subject: Re: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo In pl.misc.militaria Janek wrote: : W.W. napisal: : : Dla mnie Kuklinski jest i pozostanie zdrajca. : A co mnie obchodzi opinia komunistycznego rusofila? Juz drugi posting tej samej osoby w tym samym stylu... A nie przejmujesz sie jednak Janku, ze kogos moze nie obchodzic Twoja opinia (nie bede wymienial epitetow, ktore mi sie cisna na usta w stos. do Ciebie... Nie lubie odwetow). Aha... nie sil sie na odpowiedz, jesli ma byc rowniez w tym stylu. - -- Wojciech 'Voytass' Szalwinski glock@polish-vodka.com "Poki to nie zabronione, przewroc sie na lewa strone" - Kobranocka (To nie agitacja :-))) Ktos mnie juz o to posadzal) ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 30 14:02 MET 1997 Date: Tue, 30 Sep 1997 10:55:54 +0100 From: Pawel Okulski Subject: Re: Mozliwe scenariusze wojny ABC On 29 Sep 1997, Marek Proga wrote: > > > > Tak prawde mowiac to kiedys myslalem ze teren Polski bylby mniej > > zaorany bombkami atomowymi, wieksze straty bylyby na terytorium > > NRD, ale z kolei Polska jako zaplecze, ktore nie ma mozliwosci zmiany > > miejsca /tego zaplecza/ tak szybko jak wojska taktyczne na terytorium > > NRDowka... Teraz, jak wstapimy do NATO, przynajmiej bedziemy miec troche > > nadzei ze rosyjskie rakietki, bombki i samoloty sa w tak > > fatalnym stanie ze w ilus tam procentach nie odpala lub nie doleca... > Ciekawe ze np. amerykanie nie licza na te przeogromna zawodnosc sowieckich > rakiet i kombinuja systemy anty. No coz, prosta zasada - jezeli poleci na nas 500 glowic z czego 250 nie doleci to znaczy - JEST NADZIEJA ;) - ze moze uda sie przezyc. Amerykanie maja fundusze wiec u nich nie dziala to na zasadzie loterii. > Marek P.O. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 30 14:03 MET 1997 Date: 24 Sep 1997 19:32:58 GMT From: Wojciech Szalwinski Subject: Re: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo In pl.misc.militaria W.W. wrote: : Witam : Dla mnie Kuklinski jest i pozostanie zdrajca. Obecna decyzja prokuratury : zostala uzgodniona w USA i jest typowo polityczna. Po prostu Kuklinski to : zdrajca, ktory mial fart i znalazl sie w obozie zwyciezcy. Ale historia : kolem sie toczy. Ja juz nie wnikam w to, ze przekazywal, oraz, ze jest to decyzja ewidentnie polityczna (wejscie Polski do NATO rowniez mialo tu swoj udzial), ale o ile mi wiadomo, to wlasnie problemem odpowiedzialnosci za slowo jak to ladnie nazwal 'wiarus' jest zlozona przysiega. Jako oficer takowa skladac musial, a w dodatku nie jest to slowo zwykle, wypowiedziane a rozmowie, a wlasnie PRZYSIEGA, ktora skladal Kuklinski bedac w pelni sil umyslowych. : Natomiast podobne jak ponizsza wypowiedzi maja dla mnie jednoznaczny : wyraz. Facet wzywa do procesow i rozliczen, do podania nazwisk a : jednoczesnie jak zwykly tchorz boi sie podac wlasnego imienia. Czyzby sie : wstydzil. A moze sie boi, bo ktos kiedys bedzie jego szukal? ;) : A tak na marginesie. Kilkadziesat procent uczestnikow grup ma tylko : pseldonimy i anonimowe skrytki. Jak chce Pan ich znalezc?. Przeciez nie chodzilo o realizm, tylko o jaknajglosniejsze (najlepiej wlasnie na kilka list naraz) wypowiedzenie swojego, mniej czy bardziej madrego, zdania na ten kontrowersyjny temat. A, to, ze zdanie bylo wygloszone w taki wlasnie sposob, pasuje nawet do praktyki wysylania postingu na kilka grup. - -- Wojciech 'Voytass' Szalwinski glock@polish-vodka.com "Poki to nie zabronione, przewroc sie na lewa strone" - Kobranocka (To nie agitacja :-))) Ktos mnie juz o to posadzal) ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 30 14:03 MET 1997 Date: Tue, 30 Sep 1997 11:56:44 +0200 From: Dominik Miklaszewski Subject: Re: Lotniskowce Jaroslaw Zielinski wrote: > > Po pierwsze, to czy jestes pewien, ze ZSRR nie mial lotniskowcow czy > tylko ze wzgledow propagandowych nazywaly sie troche inaczej? Mial lotniskowce, nawet 4, tworzace z krazownikami rakietowymi zespoly uderzeniowe, majace wiazac Amerykanow na Atlantyku.. (z tego jeden "straszyl" we flocie Pacyfiku) > Po drugie, wytlumacz mi militarny sens uzycia lotniskowcow przez Uklad > Warszawski w wojnie w Europie. Jak wyzej.. Wojna w Europie scisle sie wiaze z wojna na Atlantyku, przyklad: ostatnie dwie wojny swiatowe. > ZSRR byl mocarstwem ladowym, ktore potrzebuje nieco innych klas okretow > w swojej flocie niz na przyklad Anglia. W dzialaniach strategicznych na > morzu stawial na atomowe okrety podwodne. Oznaka wojny atomowej ze > strony ZSRR bylyby: > 1. Otwarcie silosow > 2. Start bombowcow strategicznych > 3. Znalezienie sie radzieckich lodzi podwodnych tak blisko wybrzezy > Stanow, by moglby odpalic rakiety. Trzeci punkt troche inaczej: znalezienie sie radzieckich SSN po to aby nekac konwoje do Europy i wiazac jak najwiecej sil przeciwnika, do odpalania rakiet ZSRR miala Bastion i cale polacie Oceanu Lodowatego i okolic :) pozdrawiam Dominik - -- ********************************************************* * UNIX admin/webmaster of * La vie au roi.. * * The Academic Centre of * L'honneur pour soi.. * * Computer Science, Szczecin * * ********************************************************* * mailto:mikey@man.szczecin.pl * tel. +48 91 333950 * * http://www.szczecin.pl/~mikey * fax +48 91 336214 * ********************************************************* ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 30 14:10 MET 1997 Date: Tue, 30 Sep 1997 14:10:05 +0200 (CET) From: Marcin Kaptur Subject: Re: Mozliwe scenariusze wojny ABC No tu sie musze zgodzic zwlaszcza ze w bylym ZSSR bron jadrowa jest w stanie skandalicznym. Mozna sie tylko dziwic ze jeszcze to wszystko nie rozlecialo sie w diably i liczyc ze za kilka lat jedynie niewielka czesc (albo w ogole) z tego arsenalu bedzie sprawna. Takze - jest nadzieja... Marcin "Lancer" Kaptur AGH Krakow ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 30 14:15 MET 1997 Date: Tue, 30 Sep 1997 14:14:57 +0200 (CET) From: Marcin Kaptur Subject: Re: Lotniskowce > > Trzeci punkt troche inaczej: znalezienie sie radzieckich SSN po to aby > nekac konwoje do Europy i wiazac jak najwiecej sil przeciwnika, do > odpalania rakiet ZSRR miala Bastion i cale polacie Oceanu Lodowatego i > okolic :) Owszem jak najbardziej tylko rakiety mozna takze odpalic z malej odleglosci od wybrzezy np. Waszyngtonu i przy plaskim torze lotu nie daja one zadnej szansy na riposte ze strony rzadu USA. Poprzez zabicie prezydenta przerywa sie lancuch dowodzenia i zarabia czas na odpalenie rakiet ICBM. Tego z reszta obawiali sie Amerykanie w "Polowaniu na Czerwony Pazdziernik" Marcin "Lancer" Kaptur AGH Krakow ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 30 16:01 MET 1997 Date: Tue, 30 Sep 1997 13:28:41 +0200 From: Jerzy Malec Subject: Re: Kuklinski - odpowiedzialnosc za slowo Slawek wrote: > > Historia pokazala ze ta armia potrafila jedynie z wlasnym > narodem walczyc 13 grudnia. > Oto do czego byla potrzebna. Pomija Pan, Panie Slawku, szereg zwyciestw tej armii z czasow wczesniejszych, na przyklad rok 1968 (braterska pomoc dla Czechoslowacji) lub rok 1970 na wybrzezu. Dobrze przypomniec, kto wowczas strzelal do ludzi idacych do pracy, ilu bylo zabitych i rannych. ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 30 18:01 MET 1997 Date: 30 Sep 1997 13:11:28 GMT From: Wojciech Szalwinski Subject: Re: Patrioci inaczej In pl.misc.militaria Grzegorz Kruk Ph.D. wrote: [...] : Wtedy byly inne czasy. Teraz tez duzo z tych pieniedzy przeznaczyli : na hunte a malo na nauke i szkolnictwo, oraz rozwoj technologii. : Nikt ich za to nie zbil po lapach. Ale fajna junta.... dala sobie odebrac wladze w zwyklych wyborach... I wybrana zostala w zwyklych wyborach... No no no... - -- Wojciech 'Voytass' Szalwinski glock@polish-vodka.com "Poki to nie zabronione, przewroc sie na lewa strone" - Kobranocka (To nie agitacja :-))) Ktos mnie juz o to posadzal) ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 30 18:01 MET 1997 Date: 30 Sep 1997 12:55:57 GMT From: Wojciech Szalwinski Subject: Re: Szpiedzy lepsi niz my In pl.misc.militaria Slawek wrote: [...] : >Dziwne, ale wydaje mi sie, ze jestes zadowolony, ze Amerykanie moga cos : >niszczyc na Polskiej ziemi. : > : Dziwnr ale wydaje mi sie ze ci sie tylko wydaje. : Albo masz ochote by ci sie wydawalo. Aha, zapomnialem... kazdego, kto nie zgodzi sie z jego zdaniem (lub zgodzi niecalkowicie) Duchnowski uwaza za osobistego wroga. To tez mi przypomina jakis rezim... Tak z jego poczatkow szczegolnie. - -- Wojciech 'Voytass' Szalwinski glock@polish-vodka.com "Poki to nie zabronione, przewroc sie na lewa strone" - Kobranocka (To nie agitacja :-))) Ktos mnie juz o to posadzal) ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 30 18:01 MET 1997 Date: 30 Sep 1997 12:47:57 GMT From: Wojciech Szalwinski Subject: Re: NATO attacks!!! In pl.misc.militaria Slawek wrote: : W.W. wrote in article <01bccce4$873a83a0$e6a274c3@corall>...>> > > Ad.1) Jak : wiadomo NATOwska doktryna byla stricte obronna, : >> > : >> > A to niby z kad wiadomo. Powiedzieli Ci. : >> > : Jak to skad???????????????????? : NATO wygralo zimna wojen i co? Gdzie sa te sily okupacyjne? : Puknij sie w glowe. Ooooo... NYC sie zjawil!... Sam sie puknij... Okupacja za pomoca wojsk jest troche jakby nienowoczesna... Choc przyznam, ze bardzo efektowna. - -- Wojciech 'Voytass' Szalwinski glock@polish-vodka.com "Poki to nie zabronione, przewroc sie na lewa strone" - Kobranocka (To nie agitacja :-))) Ktos mnie juz o to posadzal) ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 30 18:02 MET 1997 Date: 30 Sep 1997 12:54:22 GMT From: Wojciech Szalwinski Subject: Re: Szpiedzy lepsi niz my In pl.misc.militaria W.W. wrote: : Witam. : [....] : > : > I znajac dokladne rozlokowanie byli by amerykanie w stanie zminimalizowac : > szkody cywilne. : A wiec nie wyeliminowac, a jedynie ograniczyć. : Ci co prztrwaja beda wdzieczni "patriocie" : > Dokladne dane pozwalaja niszczyc to co sie chce niszczyc. : Dziwne, ale wydaje mi sie, ze jestes zadowolony, ze Amerykanie moga cos : niszczyc na Polskiej ziemi. Na grupie pl.misc.samochody Duchnowski dal do zrozumienia jak bardzo nienawidzi Polski i Polakow... Za to pod niebo wychwalal wszystko co Amerykanie wyprodukowali lub przedsiewzieli. Nic nowego u niego. - -- Wojciech 'Voytass' Szalwinski glock@polish-vodka.com "Poki to nie zabronione, przewroc sie na lewa strone" - Kobranocka (To nie agitacja :-))) Ktos mnie juz o to posadzal) ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 30 18:02 MET 1997 Date: 30 Sep 1997 12:52:40 GMT From: Wojciech Szalwinski Subject: Re: Dyslokacja baz rosyjskich In pl.misc.militaria Slawek wrote: [...] : Oczywiscie. Przeciez taki to byly czasy ze trzeba bylo i oplacalo sie byc : swinia pzobawiona honoru. I teraz te swinie chca szacunku, ba chca : sadzic tych z honorem? Honor maja ci, ktorzy lamia dane przysiegi? Dobre... A jakzes taki honorowy i wogole, to moze przyjedziesz tu do Polski na stale? A moze sie boisz, ze bedzie wiecej takich bohaterow z honorem? : Kuklinski ryzykowal skonczeniem jako kompost, on sie nie bal. : To jest bohater. : On sie odwazyl powiedziec nie. Powiedzial to czynem przekazujac radzieckie : plany. : Przekazujac plany armii okupacyjnej. Napisz na proga@mail.hep.utexas.edu i spytaj go o Texas i jego proby wylaczenia sie ze Stanow Zjednoczonych... To tez jakby armia okupacyjna... PS: Czemu juz nie pisujesz na pl.misc.samochody? Tam Cie za dobrze znaja ludzie? - -- Wojciech 'Voytass' Szalwinski glock@polish-vodka.com "Poki to nie zabronione, przewroc sie na lewa strone" - Kobranocka (To nie agitacja :-))) Ktos mnie juz o to posadzal) ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 30 21:01 MET 1997 Date: Tue, 30 Sep 1997 18:50:43 +0200 From: Marcin Marecki Subject: Re: Dyslokacja baz rosyjskich Wojciech Szalwinski wrote: > > In pl.misc.militaria Slawek wrote: > [...] > : Oczywiscie. Przeciez taki to byly czasy ze trzeba bylo i oplacalo sie byc > : swinia pzobawiona honoru. I teraz te swinie chca szacunku, ba chca > : sadzic tych z honorem? > > Honor maja ci, ktorzy lamia dane przysiegi? Dobre... A jakzes taki honorowy > i wogole, to moze przyjedziesz tu do Polski na stale? A moze sie boisz, > ze bedzie wiecej takich bohaterow z honorem? > > : Kuklinski ryzykowal skonczeniem jako kompost, on sie nie bal. > : To jest bohater. > > : On sie odwazyl powiedziec nie. Powiedzial to czynem przekazujac radzieckie > : plany. > : Przekazujac plany armii okupacyjnej. > > Napisz na proga@mail.hep.utexas.edu i spytaj go o Texas i jego proby > wylaczenia sie ze Stanow Zjednoczonych... To tez jakby armia okupacyjna... > > PS: Czemu juz nie pisujesz na pl.misc.samochody? Tam Cie za dobrze znaja > ludzie? > > -- > Wojciech 'Voytass' Szalwinski glock@polish-vodka.com > > "Poki to nie zabronione, przewroc sie na lewa strone" - Kobranocka > (To nie agitacja :-))) Ktos mnie juz o to posadzal poki to nie zabronionme << wywroc >> sie na lewa strone.jak nie znasz to nie cytuj.) ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 30 21:01 MET 1997 Date: Tue, 30 Sep 1997 17:26:23 +0200 From: Andrzej Gawlak Subject: Fortyfikacja Witam! Pisze w sprawie fortyfikacji na terenie naszego pieknego kraju. Zauwazylem, ze temat ten na liscie prawie w ogole nie jet poruszany. Mam nadzieje ze post ten wyciagnie sprawe naszych "bunkrow" na swiatlo dzienne. Do napisania tego listu zainspirowal mnie artykol w 2 numerze Fortecy. Dotyczyl on austro-wegierskich straznic kolejowych. Prosze sobie wyobrazic ze proces destrukcji tego typu obiektow nie skonczyl sie z upadkim komuny. W poprzednim okresie zniszczenie szeregu dziel obronnych o zabytkowej warosci (XIXi XX wiecznych) bylo podyktowane nieprawomyslnoscia ich projektodawcow (Prusacy, Austryjacy). Podobny los spotkal czesc rosyjskich obiektow fortecznych na przyklad w twierdzy Modlin. Wydawac sie moze ze po zmianie ustroju proces dewastacji a wrecz zniszczenia zostal zachamowany. Niestety Nie!!!!!!. Tym razem podyktowany jest on chyba GLUPOTA I KRETYNIZMEM!!! obiekty o ktorych wsponialem - czesc z nich zostala zniszczona w roku...1993!!!!!!!. Problem destrukcji nie dotyczy wylacznie budowli fortyfikacyjnych. Dotyka on rowniez szeroko pojetych militariow. Na przylkad czy jest mi ktos w stanie odpowiedziec skad w muzeum w Warszawie wziela sie rosyjska armata forteczna chyba z linii Molotowa. Jest ona prawie kompletna no chba sama wraz z pancerzem nie przywedrowala z Roztocza. Wydaje mi sie ze wymontowanie tego elentu z obiektu bez naruszania calosci struktury raczej jest niemozliwe. Mam nadzieje ze list ten wywola jakas odzew wsrod czytelnikow listy. Jednoczesnie przepraszam za troche chaotyczna forme, ale zdarzenie ze straznicami kolejowymi naprawde mnie w..wilo. Pozdrawiam wszystkich Andrzej ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 30 21:14 MET 1997 Date: Tue, 30 Sep 1997 21:18:53 +0200 From: "Tomasz \"Zwierzak\" Zwierzchowski" Subject: Re: Mozliwe scenariusze wojny ABC Pawel Okulski wrote: > Teraz, jak wstapimy do NATO, przynajmiej bedziemy miec troche > nadzei ze rosyjskie rakietki, bombki i samoloty sa w tak > fatalnym stanie ze w ilus tam procentach nie odpala lub nie doleca... > Gorzej gdyby wojska rosyjskie posowaly sie z duza szybkoscia na > zachod, wtedy by nam amerykanie przypier... a u nich > stopien zawodnosci chyba jest mniejszy... > > OK Pierwsze co mi sie legnie w glowie to to, ze czy atak z uzyciem broni ABC powiedzie sie w 90% czy tylko w 50% to i tak nie robi duzej roznicy. Wiesz co mam na mysli, czlowiek swieci w ciemnosci, ma niezdrowa cere od nadmiaru chemii, a o bakteriach powodujacych spedzenie kazdej wolnej chwili na "desce" nie wspomne. Druga sprawa jest taka, ze przy redukcji broni masowego razenia zostawia sie zawsze "najlepsze" jego odmiany, wiec to co w przeszlosci zmusiloby Ciebie do nawozenia lasow za posrednictwem odchodow teraz sam raczej bys zostal nawozem. - -- Tomasz "Zwierzak" Zwierzchowski e-mail: animal@venus.ci.uw.edu.pl Centrum Informatyczne animal@plearn.edu.pl Uniwersytetu Warszawskiego FULCRUM ][ WWW: http://venus.ci.uw.edu.pl/users/animal/index.html ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 30 21:24 MET 1997 Date: Tue, 30 Sep 1997 21:29:14 +0200 From: "Tomasz \"Zwierzak\" Zwierzchowski" Subject: Re: Lotniskowce > Po pierwsze, to czy jestes pewien, ze ZSRR nie mial lotniskowcow czy > tylko ze wzgledow propagandowych nazywaly sie troche inaczej? No tutaj sie stanowczo nie zgodze. ZSRR nie bawilo sie w lotniskowce. Nie bedziemy przeciez porownywac sily ognia Kiow'a z takim Nimitzem czy nawet z Saratoga. Kazdy dobrze wie do czego nadawal sie Jak-38. > Po drugie, wytlumacz mi militarny sens uzycia lotniskowcow przez Uklad > Warszawski w wojnie w Europie. Jedno jest pewne, lotniskowiec potrzebuje przestrzeni, a na Baltyku nie ma jej za duzo. > 3. Znalezienie sie radzieckich lodzi podwodnych tak blisko wybrzezy > Stanow, by moglby odpalic rakiety. Z tego co wiem to rakiety na radzieckich SSBN mialy taki zapas zasiegu, ze mogly odpalic nawet ze swoich baz na polnocy. - -- Tomasz "Zwierzak" Zwierzchowski e-mail: animal@venus.ci.uw.edu.pl Centrum Informatyczne animal@plearn.edu.pl Uniwersytetu Warszawskiego FULCRUM ][ WWW: http://venus.ci.uw.edu.pl/users/animal/index.html ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Tue Sep 30 21:29 MET 1997 Date: Tue, 30 Sep 1997 21:33:54 +0200 From: "Tomasz \"Zwierzak\" Zwierzchowski" Subject: Re: Lotniskowce > > 3. Znalezienie sie radzieckich lodzi podwodnych tak blisko wybrzezy > > Stanow, by moglby odpalic rakiety. > > Trzeci punkt troche inaczej: znalezienie sie radzieckich SSN po to aby > nekac konwoje do Europy i wiazac jak najwiecej sil przeciwnika, do > odpalania rakiet ZSRR miala Bastion i cale polacie Oceanu Lodowatego i > okolic :) > Moze sie myle, ale powszechna jest opinia, ze ZSRR swoje bastiony umiescil pod lodami polnocy, a z pod lodu nie odpalisz rakiet - -- Tomasz "Zwierzak" Zwierzchowski e-mail: animal@venus.ci.uw.edu.pl Centrum Informatyczne animal@plearn.edu.pl Uniwersytetu Warszawskiego FULCRUM ][ WWW: http://venus.ci.uw.edu.pl/users/animal/index.html ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT -------