Klub powstał z inicjatywy kilku osób, które spotykały się dosyć często na organizowanych przez dom kultury giełdach książek w 1982 roku. O ile dobrze pamiętam, to miał trzech prezesów, z których do dziś władzę sprawuje Kazio Kielarski. Klub jak to klub, miał wzloty i upadki. Kiedy nasz kraj dążył "'jedyną słuszną drogą"' to nie było praktycznie żadnych problemów, byliśmy wtedy członkami PSMFu. Kiedy zaś w Polsce porobiło się demokratycznie to nam zaczęły się schody - straciliśmy siedzibę. Wtedy też utworzył się odłam Ad Astry - ANARION, złożony z fantastów -aktywistów :-)... działał jakiś czas. Potem rozeszła się wieść iż Ad Astra zmartwychwstała, więc Anarion powrócił do macierzy, niczym syn marnotrawny. I tak jakoś klepiemy do dziś :-)
Imprezy: Bachanalia Fantastyczne, Hobbiton (to jest taki obóz szkoleniowy nad jeziorem, którego głównym założeniem jest nieróbstwo :-)) Dzień Dziecka tj. Zielona Góra 2222. Fanziny? Raz w roku ANARION oraz Gwiezdny Belkot, którego ukazały się trzy numery a który ruszy niedługo w sieci. Ludzie: prezes Kazio Kielarski, skarbnik Piotr Paruzel - członkowie, którzy robią najwięcej zamieszania: Grzegorz Mamert Janion - działalność ogólnozadymiająca, Andrzej Diaczuk - jak wyżej, Wieslaw Radka - jak wyżej.
Koledzy Dominik i Robert - wybitni znawcy filmowi :-) Nie będę wymieniał wszystkich, bo miało być zwięźle a przyznać muszę że wymienienie wszystkich zajęłoby trochę miejsca i czasu, nie dlatego że jest nas tak wielu, ale dlatego iż tyle rzeczy potrafimy zrobić :-)
Andrzej Diaczuk "Belkot"
|