Tarot dla panów
Po zapoznaniu się z programem Seminarium jedno rzuciło
mi się w oczy - temat brzmiał "Walka płci czyli mężczyzna i kobieta w fantastyce" - a wszyscy prelegenci obrali sobie za temat kobiety. Dlaczego?! To niesprawiedliwe - przecież mężczyźni w fantastyce występują
chyba nawet częściej niż kobiety - a w rzeczywistości stanowią ponad połowę ludzkości - dlaczego się ich pomija? Zmowa milczenia? Postanowiłam naprawić ten błąd. W jakich podstawowych rolach występują mężczyźni w fantastyce? Jaki jest ich stosunek do płci przeciwnej? Po przemyśleniu przerabianych przez lata materiałów oraz opracowań z seminarium wyróżniłam następujące rodzaje postaci nawiązujące
trochę do kolorów w tarocie: barbarzyńca, rycerz, mag i bard.
Barbarzyńca
Pierwowzorem barbarzyńcy jest Conan. Barbarzyńca kieruje się w życiu poszukiwaniem przyjemności i rozrywki, nie ma "wyższych pragnień" i celów, niechętnie poddaje się władzy, lekceważy słabszych. Kobiety traktuje jako źródło przyjemności - korzysta z ich usług nie poczuwając się do żadnych zobowiązań i nie przywiązując się, tak jak nie przywiazuje się do kielicha z którego pije. Barbarzyńca nie ma cierpliwości do dziewic, narzeczonym nie dochowuje wierności, czarodziejki go trochę przerażają, królowych nie poważa. Kobieta, do której się przywiąże musi być równie barbarzyńska jak on i musi go pokonać, albo przynajmniej zaimponować mu - na przykład tak, jak D.U. pokonała Kruka w Zamieci. Jeżeli związek się rozpadnie, to barbarzyńca załamuje się i pije, przegrywa wszystko wraz z ukochanym mieczem w kości itd. do czasu, aż ktoś mu nie da "kopa", który go ocuci. W wieku dojrzałym barbarzyńca chętnie osiada jako władca i dość często pragnie się dochować własnego potomstwa i założyć dynastię. Wtedy oprócz haremu do zaspokajania swoich potrzeb organizuje sobie "małżonkę rozpłodową" - młodą i dobrze urodzoną, której pilnie strzeże i z którą się nie liczy - jak Withen - ojciec ostatniego maga heroldów. Dzieci akceptuje, jeżeli są podobne do niego.
Barbarzyńca jest kojarzony z kimś, kto jest obdarzony dużą siłą fizyczną i sprawnością w walce, ale niekoniecznie jest to skojarzenie słuszne - do barbarzyńców można zaliczyć niekiedy również złodziei, polityków, a nawet artystów. Jeżeli barbarzyńcę pokona inny, to pokonany zostaje satelitą zwycięzcy i ewentualnie knuje, żeby odwrócić sytuację. Jeżeli barbarzyńcę pokona rycerz, to czasem barbarzyńca rezygnuje ze swej wolności i zostaje jego wasalem. Jako wasal przejmuje do pewnego stopnia ideały i cele swego pana i jest mu bardzo pomocny, jako że jest o wiele bardziej praktyczny i rozsądny. W takim przypadku czasem się żeni z kobietą należącą do rodziny swego idola. Jeżeli bard lub mag pokonają barbarzyńcę mogą uzyskać jego chwilowe poddanie się, ale muszą się liczyć z buntem, bowiem są barbarzyńcy całkowicie obcy psychicznie.
Kolor w tarocie - buławy.
Rycerz
Pierwowzór rycerza pojawia się w powieściach gotyckich. Rycerz jest zakuty w zbroję. Nawet jeżeli w rzeczywistości nie odziewa się w metalowy garniturek, to jego dusza jest zakuta w zbroję honoru - będącego odmianą pychy. Dla dodania sobie wartości rycerz znajduje sobie wyższy cel - jak ojczyzna, dobro we wszechświecie, służba wybranemu bóstwu, honor organizacji rycerskiej. Rycerz zajmuje się poświęcaniem dla honoru. Osobiste związki z kobietami są mniej ważne dla rycerza niż jego honor i ponieważ mogą kolidować z obowiązkami wynikającymi z honoru rycerz najchętniej rezygnuje z nich i żyje w cnocie lub korzysta z usług prostytutek. Jeżeli jednak zdarzy ię, że rycerz zainteresuje się jakąś kobietą, jego chęć poświęcania wszystkiego dla własnego honoru jeszcze bardziej wzrasta, ponieważ pragnie zabłysnąć w oczach wybranej. Ją też może poświęcić - np. wydać ją za mąż za przyjaciela jak to zrobił Mandorallen
z Belgariady, osadzić na tronie i uznać się niegodnym małżeństwa, wyjechać w podróż na koniec świata. Wszystko wskazuje na to, że rycerz podświadomie wybiera sobie jako obiekt uczuć kobietę, z którą związanie się będzie niezgodne z honorem, dzieki temu cierpiąc podbudowuje swój honor i zabezpiecza się przed wpadką z inną. A co się dzieje, gdy przeszkody zostaną usunięte? Biedny, spanikowany rycerz czuje
się zmuszony honorem do poślubienia wybranej i do zaznania szczęścia małżeńskiego. Ale zwykle na szczęście pojawia się jakieś zadanie, które pozwala mu uciec w daleką podróż służbową i oddawać się honorowemu cierpieniu z powodu tęsknoty za ukochaną.
Rycerz może również poślubić całkiem sobie obojętną kobietę, jeżeli uzna to za honorowe zadanie - np. ze względu na wolę króla. Rycerze nie są zbyt dobrymi mężami i ojcami, nawet jeżeli honor nakazuje im jak najlepsze wypełnianie tego zadania, bo nie dostrzegają swoich bliskich, tylko widzą ich honorowe wyobrażenie - ale za to są wierni. Dzieci tyranizują. Prawdziwym ciosem dla rycerza jest zdrada ze strony "wybranej". Jego pycha jest wtedy tak głęboko zraniona, że może oszaleć. Ale, jeżeli niewierna jest sprytna, łatwo może go ocalić, wmawiając mu całkiem karkołomne wyjaśnienie wykazujące, że jej zdrada wynika ze względów "honorowych". Rycerz nigdy się nie poddaje, pokonany może popełnić honorowe samobójstwo, ale nie ustąpi ani o milimetr w sprawie swoich ideałów i to wyznacza jego stosunki z innymi męskimi postaciami. Rycerz bywa posłuszny królowi, czy przełożonemu z zakonu rycerskiego, jeżeli tak każe honor. W takim przypadku ocena osoby przełożonego nie jest istotna. Rycerze między sobą walczą na śmierć i życie, jeżeli wyznają przeciwne ideały lub współdziałają, jeżeli ich ideały są wspólne. Rycerz może otoczyć opieką czarodzieja i być jego "ramieniem zbrojnym", jeżeli mają wspólny cel. Bardem rycerz pogardza. Rycerzami bywają również również kapłani i czarodzieje, politycy i uzdrawiacze, królowie i służący. Profesja nie jest istotna - ważne jest poświecenie dla ideałów i przekonanie o własnej doskonałości osiągniętej dzieki temu. Oddanie sprawom honoru powoduje, że rycerz nie najlepiej się rozmnaża, dlatego jest gatunkiem zanikającym.
Kolor w tarocie - miecze.
Mag
Ludzie określani nazwą "mag" występują w wielu powieściach fantazy, ale tu chodzi o szczególną ich cechę, która wyróżnia ich wśród rycerzy i barbarzyńców - ciagłe pragnienie podnoszenia swych umiejętności czarodziejskich i kolekcjonowanie wiedzy. To powiekszanie wiedzy jest podstawowym celem maga, nie ratowanie świata. Samą nazwę "mag" można traktować jako skrót od słowa "magazyn". Nie wszystkie postacie zajmujące się czarami w powieściach posiadają tą cechę, Gandalf nie wydaje się być magiem, ale na przykład Ged - jak najbardziej. Magowie albo trwają w cnocie, albo żenią się z jakąś kobietą, która weźmie na swoje barki wszelkie sprawy nie związane z zainteresowaniami maga. Magowie wolą pieścić swoją kolekcję, niż żonę. Raczej nie kolekcjonująa kobiet - to towar zbyt nietrwały, jeżeli ich celem nie jest wiedza czy zaklęcia, to kolekcjonują pieniądze lub przedmioty trwałe.
Magowie rzadko się przyjaźnią między sobą - często utrzymują kontakty towarzyskie tylko po to, aby się wymieniać albo okradać. Nie odczuwają potrzeby przechwalania się swoją kolekcją, a czasem starają się ukryć jej zawartość, żeby nikt im jej nie uszczuplił. Bohaterskie czyny magów są w gruncie rzeczy albo próba poszerzenia kolekcji, albo jej obrony (np. walka Geda z Cobobem w "Najdalszym brzegu"). Odejście żony nie jest dla maga ciosem, tylko niedogodnością: brak jedzenia, skarpetki coraz bardziej cuchną... Dzieci dla maga są nieprzyjemnymi stworzeniami zakłócającymi spokój, ale czasem mag zainteresuje się potomkiem - wtedy próbuje wychować go sobie na asystenta. Barbarzyńcę mag traktuje jako zagrożenie dla kolekcji, rycerza usiłuje wykorzystać jako jej i swego obrońcę, bardowi nie ufa, ale może wykorzystać jako źródło informacji.
Kolor w tarocie - denary.
Bard
Bardowie to urodzeni aktorzy. Ich podstawowym celem jest skupienie na sobie uwagi jak największej ilości ludzi i utrzymanie jej przez manipulowanie ich uczuciami. Jeżeli bard jest sam to wyobraża sobie towarzystwo i studiuje w myśli taktykę pozyskiwania i utrzymania cudzej uwagi, a także wspomina spotkania z innymi ludźmi i zastanawia się jakie zrobił na nich wrażenie. Sam dla siebie bard nie istnieje - tylko jako odbicie w oczach innych, dlatego też nie ma żadnego poczucia godności. Ma oczywiście jakieś preferencje obrazu własnej osoby oparte często na fascynujących go bohaterach opowieści, ale jeżeli jest stale i stanowczo traktowany jak ktoś inny, akceptuje to i dostosowuje swój image. Bard z natury ulega we wszystkim każdemu, kto okaże mu trochę zainteresowania, lub wywrze nawet niewielki nacisk. Wydawałoby
się więc, że bard nie jest najlepszym kandydatem na męża i ojca że będzie zdradzał żonę - ale to nie prawda. Kobieta dostatecznie silna może mu wmówić, że jest taki, jaki jej zdaniem powinien być mąż i stale mu to przypominając, jako najczęstsza widownia łatwo utrzyma go w ryzach. Najważniejsze - nie spuszczać z niego oka i działać systematycznie.
Ojcem bard też może być dobrym dzieki podobnym metodom. Jeżeli taki oswojony i przyzwyczajony do pewnego rodzaju obrazu siebie bard straci żonę i nie znajdzie sobie szybko nastepnej, jego image rozmywa się w sposób przerażający i niezrozumiały dla niego. W powieściach bard to aktor-pieśniarz, ale mężczyźni o charakterze (albo jak kto woli o braku charakteru) barda mogą wykonywać wiele innych fachów, jeżeli tylko mają zausznika lub szefa, który odpowiednio nimi steruje. Bardem jest Vanyel - ostatni mag heroldów, a jego sterem i kotwicą Yfandes. Barbarzyńca barda kompletnie zeszmaci, rycerz może go czasem obronić lub uczynić giermkiem, mag przerobić na asystenta. Bardowie między sobą na ogół
potwornie się żrą i niszczą wzajemnie. Jeżeli bard przez przypadek znajdzie się na szczycie i dysponuje realną siłą, to staje się najgorszym rodzajem tyrana jaki sobie można wyobrazić. Jest maksymalnie i perwersyjnie rozpustny, paranoicznie podejrzliwy, potwornie mściwy, a jego rozwinięta wyobraźnia powoduje, że
potrafi być naprawde bardzo okrutny.
Kolor w tarocie - kielichy.
Pragnę zaznaczyć, że ta systematyka nie dotyczy realnych mężczyzn - a wszelkie podobieństwo jest najzupełniej przypadkowe.
Helena Strokowska |