Dojazd do AGH z Nowego Prokocimia

Opisywane tutaj trasa, warta jest także polecenia mieszkańcom Nowego Bieżanowa, Kozłówka, Woli Duchackiej i Kurdwanowa.

Mieszkam na osiedlu Nowy Prokocim na ulicy Erazma Jerzmanowskiego. Przedstawiana tutaj trasa nie jest może najkrótsza, ale za to można się nią w miarę szybko (ok. 40 minut pedałowania) i bezpiecznie dostać do centrum miasta. Opisywaną trasę możnaby pokonać jeszcze szybciej - niestety mój rower ma tylko 4 biegi. :-(

  1. Jadę w dół ulicą Jerzmanowskiego, przejeżdżam przez tory tramwajowe, z lewej strony mijam plac targowy. Trzeba tam uważać bo kręci się dużo pieszych. Gdy już minę targowisko, mogę już spokojnie (szybko) mknąć dalej w dół, mijam ulicę Lilli Wenedy.
  2. Dojeżdżam do skrzyżowania z ulicą Bieżanowską. Skręcam w lewo i dalej już jadę ulicą Bieżanowską. Ulica ta jest drogą o małym natężeniu ruchu (po drodze zdąży nas zaledwie minąć 5-10 samochodów). Po lewej stronie widać osiedle mieszkaniowe, za chwilę mijam komisariat policji. Teraz UWAGA, ulica skręca w lewo o 90 stopni, w stronę ulicy Wielickiej, ja jednak jadę w prawo ulicą Kolejową i mijając zakład fotograficzny skręcam w lewo w uliczkę, która się coraz bardziej zwęża. Skręt w prawo. Uliczka się kończy. Metalowe słupki uniemożliwiają samochodom dalszy przejazd, dla rowerzysty nie stanowi to jednak problemu. Jadę dalej wydeptaną szeroką dróżką. Z lewej strony jest betonowy mur, z prawej metalowe ogrodzenie. Ścieżka się kończy. Wyjeżdżam na ulicę Prokocimską z prawej strony widać jeżdżące pociagi. Zbliżam się do stacji Kraków Płaszów.
  3. Po prawej stronie mijam budynek sortowni przesyłek pocztowych i zaraz za tym budynkiem skręcam w prawo i wjeżdżam do tunelu. Tunel ten przebiega pod całym węzłem kolejowym Kraków Płaszów . Prawą stronę tunelu zajmują rury centralnego ogrzewania, za to lewa strona jest wolna. Po wyjechaniu z tunelu ukazuje się iście "księżycowy" krajobraz. Trudno jadę dalej.
  4. Teraz jadę ulicą Żołnierską, chwilę wzdłuż płotu, a następnie ulicą Saską. Tutaj niestety trzeba bardzo uważać bo ulica jest bardzo ruchliwa (droga na bazar Rybitwy !!!) - niestety pomimo uważnego studiowania mapy nie udało mi się znaleźć żadnego sensownego objazdu tego odcinka drogi. Jadę tą ulicą, aż do skrzyżowania (z sygnalizacją świetlną) z ulicą Nowohucką.
  5. Teraz prosto przez skrzyżowanie i dalej ulicą Stoczniowców przez stopień wodny na Dąbiu.
  6. Od tego momentu trasa przejazdu pokrywa się z tą opisaną przez Jarka Strzałkowskiego, tzn. za stopniem wodnym skręcam w prawo i wjeżdżam do tunelu znajdującego się pod mostem. Potem bulwarami wiślanymi jadę aż pod most Dębnicki. Za mostem skręcam w prawo i dalej jadę drogą rowerową biegnącą wzdłuż Alej Trzech Wieszczów, przez ul. Oleandry, za Jagielonką i już jestem pod AGH.

[-----]

[-----]