Szanowni Państwo,
Zwracam się z uprzejmą prośbą o pomoc w dofinansowaniu kosztów rehabilitacji.
Mam 27 lat, ukończyłam Akademię Górniczo - Hutniczą w Krakowie na wydziale Geodezji i Inżynierii
Środowiska, kierunek Geodezja i Kartografia, specjalnoć Szacowanie Nieruchomości i Kataster. Życie stało przede mną otworem.
W dniu 1 grudnia 2004 roku zawalił się mój wymarzony świat. Jadąc do pracy, uległam wypadkowi samochodowemu w wyniku, którego złamałam kręgosłup na poziomie C5/C6 i uszkodziłam rdzeń kręgowy. Byłam w bardzo ciężkim stanie, lekarze nie dawali mi szans na przeżycie. Mówili, że jeżeli już przeżyje to na pewno będę roślinką do końca życia. Tak się jednak nie stało, żyje i cały czas walczę. Pierwsze pół roku było bardzo ciężkie, przenoszono mnie z oddziału na oddział, wędrowałam z jednego ośrodka rehabilitacyjnego do kolejnego, jednak bez efektów. Nikt tak naprawdę nie umiał, a może nie chciał, się mną zająć. W chwili obecnej poruszam się na wózku inwalidzkim i tylko ciągła, dobra rehabilitacja jest w stanie przywrócić mi, chociaż częściową samodzielność. Obecnie przebywam na odpłatnej rehabilitacji w A&S Studio w Krakowie, które jest profesjonalnym ośrodkiem terapii funkcjonalnej. Indywidualne zajęcia z terapeutą dają mi realną nadzieję na poprawę mojego stanu zdrowia. To właśnie tu zobaczyłam i uwierzyłam, że mogę bardzo wiele osiągnąć.
Jednakże wysokie koszty rehabilitacji (70 zł/godz., miesięcznie ok. 3 500 zł.) oraz zakwaterowania i transportu przekraczają możliwości materialne moje i mojej rodziny.
Pochodzę z bardzo małej miejscowości Niegówka, położonej niedaleko Myszkowa w woj. śląskim. Mam 5 - cioro rodzeństwa. Rodzice prowadzą niewielkie gospodarstwo rolne, tata dodatkowo pracuje jako kierowca w małej firmie transportowej, zarabiając najniższą krajową pensję. Tylko moja młodsza siostra pracuje jednocześnie studiując zaocznie na Akademii J. Długosza w Częstochowie. Również mój młodszy brat studiuje zaocznie na Politechnice w Częstochowie, opiekując się mną jednocześnie podczas pobytu w Krakowie. Młodsze rodzeństwo uczy się w gimnazjum i liceum.
Środki potrzebne na rehabilitacje przekraczają nasze możliwości finansowe mimo pomocy ze strony przyjaciół i zaangażowania całej rodziny, dlatego pomoc z Państwa strony przywróci mi nadzieje na możliwość dalszej rehabilitacji.
Mogą mi Państwo pomóc wybierając jeden z poniższych sposobów:
1) wpłacając na mój prywatny rachunek bankowy:
ING BSK S.A. O/Poraj 37 1050 1168 1000 0022 8629 9181
2) lub na moje subkonto w Fundacji Anny Dymnej "Mimo wszystko"
Fundacja ma status organizacji pożytku publicznego, co pozwala odpisać ofiarowaną kwotę od podatku albo od dochodu,
Wypełniając swój PIT należy wpisać:
Fundacja Anny Dymnej "Mimo Wszystko",
KRS 0000174486,
hasło "ANETA".
Hasło "ANETA" trzeba wpisać w rubryce "Inne informacje, w tym ułatwiające kontakt z podatnikiem", która jest nad wnioskiem o przekazanie 1%.
Każda pomoc znaczy dla mnie bardzo wiele, nawet najmniejsza kwota daje mi szansę dalszej rehabilitacji, a dzięki temu odzyskanie jak największej samodzielności, która obecnie jest dla mnie najważniejsza.
Z góry dziękuje za okazane serce.
Z poważaniem
Aneta Zwolińska
Zamknij okno