Pływak do oczka wodnego

Hej,
miałem zamiar narysować porządne rysunki, ale jak zwykle nie ma czasu.
Zamieszczam więc zeskanowane szkice, mam nadzieję że dostatecznie czytelne.

Powyżej pokazano  narzędzie do cięcia styropianu w krążki. Jest to deska z przybitym stalowym płaskownikiem w ksztalcie liery Z. W płaskowniku i desce są otworki jeden nad drugim dla przeciągniecia drutu ze spirali.
Drut grzejny zasilany jest z prostownika do ładowania akumulatorów.
Temperaturę ustawia sią pradem prostownika i miejscem zapiecia przewodu pod deska, na spirali (im dalej, tym
mniejszy prąd i temperatura). Drut od góry musi mieć możliwosć odpięcia i wyciagniecia, co jest konieczne
dla wycinania otworów od srodka. Zwymiarowane (w cm) otwory dają promienie odpowiednich kółek.
Arkusze mocuje jak na rysunku 2, najczęsciej po dwa na raz.

W dolny arkusz wbija się gwóźdź, wklada w odpowiedni otwór w desce, a na to nakłada drugi arkusz.
Ten drugi arkusz nie jest więc przebity w srodku. Pakiet dwóch arkuszy obraca się, a rozgrzany drut wycina koło.
Uzywam styropianu budowlanego w arkuszach 50x100x5 cm. Arkusze są przeciete na poł, na kwadraty 50x50cm.
Nalezy wybrac mozliwie najtwardszy styropian dostepny w handlu.

Rysunek 3 pokazuje przekrój pływaka po złożeniu. Od dołu są trzy  pierscienie, fi 28/48 (1).
Potem pierscień wewnetrzny, fi 28/36 (2) w którym są prostokątne wycięcia (6 sztuk) do wklejenia klinow (3).
Kliny dobiera się tak, aby wystawały 0,5-1 cm ponad pierscień, a pokrywa wchodziła dosć ciasno na pływak.
Pokrywa (4) sklada sie z krążka bez otworu (fi 48) i pierscienia zewnętrznego fi 38/48. Wymiary w centymetrach.
Styropian kleilem uniwersalnym klejem winylowym, firmy Dragon spod Krakowa. Jest on dosć gęsty, ale za to nierozpuszczalny w wodzie i nie rusza styropianu. Klei sie 3 dolne pierscienie i wewnętrzny,
a oddzielnie górny krążek i pierscień pokrywy. Całosć można ustawic jeden na drugim i obciążyć.
Klej jest zastygniety na drugi dzien. wtedy dopasowuje się i wkleja kliny (3). Radziłbym jeszcze pomalować całosć klejem, aby się zrobila skorupka na powierzchni, powinno być bardziej odporne na uszkodzenia.
Dla mocowania  pływaka do kotwicy, przez dolne 3 pierscienie przebija sie trzy druty (5), każdy  w kształcie odwróconego U z pętelką na końcu dla przeciągnięcia sznura. Drut najlepiej nierdzewny, ok 2 mm, lub może być miedziany lub alumniniowy.
Rysunek 4 to niezbyt udany rzut calosci.

Na rysunku 5 jest sposob ustawienia tego w wodzie. Nalezy tak zanurzyc,aby 10 cm bylo pod powierzchnią,
a reszta ponad. Nie należy dawać za gleboko, bo padający snieg spowoduje przymarznięcie pokrywy.

Sila wyporu tych zanurzonych 10 cm to ok. 12,5 kg, tak więc trzeba spory ciężar aby nie wypływał.
Ja połączylem druty pod pływakiem z obciążnikiem za pomocą sznurka przewleczonego przez wszystkie oczka i związanego końcami. Pozwala to na wypoziomowanie pływaka poprzez jego przechylanie, a sznurek się odpowiednio
dopasowuje sam.
Mój pływak nie zamarza w srodku do ok -15 stopni (przy bezwietrznej pogodzie). Jak jest wiecej mrozu lub
wiatr, trzeba wejsć na lód, zdjąć pokrywę i usunąć cienki lód ze srodka, jeżeli taki jest.
To tyle opisu, powodzenia!
Krzysztof